czarnyteolog
11.11.08, 23:31
Co poradzilibyście chłopakowi, który po 4 latach związku dochodzi do
wniosku, że nie tędy droga i wybiera... zakon. Jednak nie tak od
razu. O zakonie myślał tuż przed maturą, jednak wydawało mu się, że
to jakieś jego widzimisię i starał się to odrzucic. Po pewnym czasie
zakochał się i było mu wspaniale. I jest tak do tej pory, jednak rok
temu myśli o zakonie i kapłaństwie znów wróciły. Są tak silne, że
chłopak po rocznym rozeznawaniu doszedł do wniosku, że tam się
bardziej zrealizuje. Jak ma to powiedziec swojej dziewczynie? Co w
ogóle myślicie o takiej sytuacji?