Dodaj do ulubionych

zmartwychwstanie

22.11.08, 16:37
Wiara w zmartwychwstanie jest bajką dla bardzo naiwnych i prostych! TO, że po
śmierci, nie ważne czy od razu czy też później, jakiś mityczny "bóg" wskrzesi
do życia na nowo umarłych jest bajką nie tylko ludzi bardzo naiwnych ale co
najważniejsze bardzo prostych i nierozgarniętych. Przeczy bowiem oczywistym
faktom naukowym, takim jak na przykład to, że śmierć wszystkich organizmów
żywych jest naturalnym zjawiskiem w przyrodzie. Taki jest zapis w DNA.
Starzeje się nawet materia nieożywiona, na przykład atomy, gwiazdy... nie
mówiąc już o wszystkich organizmach żywych. Poza tym nasza Ziemia będzie tak
długo istnieć, jak długo istnieć będzie Słońce wraz z całym Układem
Planetarnym. Słońce ma świecić jeszcze przez ok. 5 mld lat..
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: zmartwychwstanie 22.11.08, 16:59
      Zmarwychwstanie, przede wszystkim nie ma sensu, jeżeli jest w nie
      zamieszany Bóg wszechmogący. Jeżeli wszystko może i ma wolę
      wiecznego życia ludzi, dlaczego nie dąży do celu w sposób prosty i
      logiczny, ale bezsensowny, każe wszystkim umrzeć, a potem się
      zobaczy? To nonsens. Jedyne wytłumaczenie bajki o zmarwychwstaniu,
      to takie, że Bóg chce śmierci wszystkich ludzi, ale nie przyznaje
      sie do tego, żeby nie być wyklinanym przez ludzkośc, bo popsułoby to
      jego zabawę.
      • kolter_hugh1 Re: zmartwychwstanie 22.11.08, 17:08
        piwi77 napisał:

        > Zmarwychwstanie, przede wszystkim nie ma sensu, jeżeli jest w nie
        > zamieszany Bóg wszechmogący. Jeżeli wszystko może i ma wolę
        > wiecznego życia ludzi, dlaczego nie dąży do celu w sposób prosty i
        > logiczny, ale bezsensowny, każe wszystkim umrzeć, a potem się
        > zobaczy? To nonsens.

        Najlepszym zaprzeczeniem zmartwychwstania jest to co zrobił Tomasz ap Jezusa on
        w nie po prostu nie uwierzył! choć powinien być świadkiem wskrzeszenia Łazarza
        ::)))) To czemu nie wierzył że jego mistrz zmartwychwstanie ???
    • kolter_hugh1 Re: zmartwychwstanie 22.11.08, 17:06
      4cyrus napisał:
      Ziemia będzie tak
      > długo istnieć, jak długo istnieć będzie Słońce wraz z całym Układem
      > Planetarnym. Słońce ma świecić jeszcze przez ok. 5 mld lat..

      Ludzie w sto lat dokonali takiego postępu, to i w te 5 miliardów znajdą sposób
      na to żeby stąd zwiać ::))))
    • privus Co kraj to obyczaj, wytworzone tradycje i zwyczaje 24.11.25, 20:10
      Otóż siedemset lat przed Chrystusem prorok Izajasz opisywał przyjście Mesjasza, który będzie cierpiał i umrze za nasze grzechy, lecz później zostanie wskrzeszony. Nie sądzę, by Jezus i jego apostołowie nie znali tego proroctwa.
      Stąd też nawiązując do niego (53 rozdział Księgi Izajasza), Jezus podawał się za Mesjasza, który zostanie zdradzony, aresztowany, skazany, opluwany, biczowany i zgładzony. Lecz trzy dni później zostanie przywrócony do życia. (Patrz Mk 10,33).

      W tej kwestii jest wiele nieporozumień i nieścisłości, które można zamknąć jednym słowem - tradycja. Przecież wszystkie nauki i twierdzenia Jezusa były w tej sytuacji zależne od jego zmartwychwstania. Jeśli nie powróciłby do żywych zgodnie z obietnicą, jego przesłanie o wybaczeniu i nadziei na życie wieczne nie miałoby żadnego znaczenia.
      Biblista Wilbur Smith wyjaśnia: "Kiedy On sam powiedział o sobie, że powstanie z martwych trzeciego dnia po ukrzyżowaniu, stwierdził, że tylko głupiec ośmieliłby się zapowiadać takie rzeczy, oczekując dłuższego oddania któregokolwiek z uczniów – chyba, że był pewien swojego zmartwychwstania".

      Tak więc nastąpiła konieczność przekonania wiernych o rzekomym zmartwychwstaniu w postaci obrastającej legendy uroczystościami kościelnymi, które z czasem urosły do ceremonii obejmujących Wielki Tydzień obejmujący Niedzielę ‌Palmową, Wielki Czwartek, Wielki ‍Piątek kończąc na Wielkiej Nocy (Noc Czuwania przypadająca z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną – tzw. Wigilią ‍Paschalną).

      Jedną z nieodłącznych ceremonii jest Droga​ Krzyżowa polegająca na uroczystym wspólnym odmawianiu ⁤modlitw przedstawiających⁤ sceny męki i śmierci Jezusa. Nie wiem na ile te sceny mogą być wiarygodne, skoro do dnia dzisiejszego nie ustalono daty urodzin Jezusa a z wielką precyzją przedstawia się na poszczególnych stacjach modlitw jego wyrazy cierpienia.

      Inną tradycyjnym obrzędem związanym ze świętowaniem Wielkanocy jest święcenie pokarmów⁤ w Wielką Sobotę.​ W‍ tym dniu katolicy przynoszą do ‍kościoła ⁢koszyki z ​różnorodnymi potrawami, takimi jak jajka, chleb,‌ kiełbasa czy chrzan, które zostają poświęcone przez kapłana na pamiątkę ostatniej wieczerzy Jezusa, która później spożywane są w domu.

      Cała przygotowywana w tym celu aranżacja wnętrza⁣ kościoła ma⁢ na celu stworzenie atmosfery‌ podniosłej i pełnej nadziei wśród wiernych, którzy świętują uroczyście przed krzyżem zmartwychwstanie ⁢ Chrystusa.

      Z wielokulturowego perspektywa postrzegania śmierci pozwala to nam otworzyć się na obyczaje innych cywilizacji. Np. hinduizm, buddyzm, islam, judaizm i chrześcijaństwo to pięć wielkich religii, które różnią się co do doktryn, kultur i historii.

      W chrześcijańskim Meksyku obchodzi się Święto Zmarłych i obrządki pogrzebowe nie co inaczej.
      Dzień 1 listopada jest poświęcony duszom zmarłych dzieci, wtedy mamy słodkie czaszki, które się pojawiają na ołtarzach poświęconych tym dzieciom, pojawiają się również innego rodzaju słodycze

      W buddyjskich jeszcze przed samym śmiercią rodzina i przyjaciele się gromadzą przy łożu umierającego. Po jego śmierci wierzy się, że spalenie ciała (czyli ten ogień, który się pojawia), pozwala duszy uwolnić się z ciała doczesnego i przejść w ramach reinkarnacji do kolejnego ciała.

      Chrześcijanie (np. w Meksyku) obchodzą Święto Zmarłych i te obrządki pogrzebowe. Dokładnie 1 listopada jest poświęcony duszom zmarłych dzieci, wtedy mamy słodkie czaszki, które się pojawiają na ołtarzach poświęconych tym dzieciom, pojawiają się również innego rodzaju słodycze. Znane są też pogrzeby tańczące.

      W islamie z koleji Koran wyznacza inne wartości najwyższym uznaniem obdzielając tych, którzy poświęcili się społeczności muzułmańskiej. O tym, co sią stanie po śmierci (piekło czy niebo) decydują własne uczynki jeszcze za życia a nie jakieś nieustannie serwowane strachy czy proroctwa doczesnych celebrytów religijnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka