Dodaj do ulubionych

Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym.

10.01.09, 13:15
To ostre słowa ale uzasadnione. Jak wiemy, w Raju, człowiek
sprzeciwił sie woli bożej, nawet nie zbuntował, bo żadnego buntu nie
było. Wystarczyła chwila słabości, zła ocena i przepisy boskie (w
sumie idiotyczne) zostały złamane. Kara? Ta była surowa, wygnanie z
Raju a reszte znacie. Tymczasem Szatan, który w istocie przeciw Bogu
się zbuntował, ukarany nie został. Swobodnie mógł nadal poruszać się
po Raju, inaczej nie byłoby kuszenia. Skąd to nierówne traktowanie?
Ano bo Bóg to tchórz, Szatan jest mocniejszy od człowieka i Bóg
najwidoczniej trzęsie przed nim porami.
Obserwuj wątek
    • kas.ja24 Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 10.01.09, 13:57
      Jedną z cech Boga jest sprawiedliwość.
      Bóg nie może też kłamać (Tytusa 1:2)!

      Bóg powiedział wprost do Adama i Ewy, że zjedzenie owocu przyniesie śmierć.
      Powiedział: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. Ale co do drzewa
      poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego
      zjesz, z całą pewnością umrzesz”.

      Przepis nie był idiotyczny. Nie było innej możliwości zgrzeszenia (nie było
      niemoralności, śmierci - więc nie można było nikogo zabić, bólu, alkoholu - więc
      nie można było się upić :) itd). Umieszczenie takiego drzewa i zakazu jedzenia
      owoców było sposobem zweryfikowania czy ludzie chcą NAPRAWDĘ być posłuszni Bogu.
      Grzechem był brak posłuszeństwa, który nie wynikał z niewiedzy i nie był pod
      wpływem chwili - mogło się zdarzyć tylko Ewie, ale oni oboje zjedli owoc znając
      konsekwencje.

      Szatan miał wtedy 2 miejsca działania - niebo i ziemię. Gdzie miał zostać wyrzucony?

      A w ogóle to warto przeczytać wnikliwie 5 pierwszych rozdziałów Biblii. Można
      dowiedzieć się jak to jest wg Biblii, a nie według katechetów i księży.
      • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 10.01.09, 15:07

        kas.ja24 napisała:

        **Jedną z cech Boga jest sprawiedliwość.**

        A chciałabyś, żeby boża sprawiedliwość obowiązywało w życiu realnym?!
        Żebyś nie mogła odrzucić spadku po prapradziadku utracjuszu i zacząć żyć na swój
        rachunek, a nie na jego długi?
        Żebyś nie mogła złożyć reklamacji na źle działający produkt, bo wytwórca nie
        ponosiłby za niego żadnej odpowiedzialności?
        Bo taka sprawiedliwość, w której kościelni mają preferencje na pewno Ci się
        podoba...


        **Bóg nie może też kłamać (Tytusa 1:2)!**

        Bo Ty mu zabronisz?


        **Bóg powiedział wprost do Adama i Ewy, że zjedzenie owocu przyniesie śmierć.
        Powiedział: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta. Ale co do drzew
        poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego
        zjesz, z całą pewnością umrzesz”.**

        I co? Z pewnością umarł w tym dniu?
        Kłamał bóg jednak, czy sobie jaja robił, czy może po prostu nie bardzo wie co mówi?


        **Przepis nie był idiotyczny. Nie było innej możliwości zgrzeszenia (nie było
        niemoralności, śmierci - więc nie można było nikogo zabić, bólu, alkoholu - więc
        nie można było się upić :) itd). Umieszczenie takiego drzewa i zakazu jedzenia
        owoców było sposobem zweryfikowania czy ludzie chcą NAPRAWDĘ być posłuszni Bogu**

        No przestań, taki mądry bozia i nie wiedział co stworzył? Nie wiedział jakie
        chęci do czego dał ludziom?


        **Szatan miał wtedy 2 miejsca działania - niebo i ziemię. Gdzie miał zostać
        wyrzucony?**

        No przestań, bo burzysz moja szczenięca ufność!
        Wszechmocny bozia nie mógł go po prostu zniknąć, albo stworzyć mu inny świat?


        **A w ogóle to warto przeczytać wnikliwie 5 pierwszych rozdziałów Biblii. Można
        dowiedzieć się jak to jest wg Biblii, a nie według katechetów i księży.**

        Ale my wiemy jak jest według księży, wiemy jak jest według biblii, wiemy jak
        jest naprawdę, ale nie bardzo jeszcze wiemy jak jest według Ciebie....
        • kas.ja24 Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 14.01.09, 15:34
          Astrotaurus twoje odpowiedzi są bez sensu. Może zająłbyś się czymś
          pożyteczniejszym? Albo chociaż troszkę pomyślał nad tym co piszesz.
          Sądzę, że przeczytanie kilku pierwszych rozdziałów z Biblii rozwiałoby wszystkie
          wątpliwości dotyczące tego tematu.

          PS. Nie jestem katoliczką.
          • pocoo Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 14.01.09, 16:19
            kas.ja24 napisała:

            > Sądzę, że przeczytanie kilku pierwszych rozdziałów z Biblii rozwiałoby wszystki
            > e
            > wątpliwości dotyczące tego tematu.
            >
            Kilka pierwszych rozdziałów to dopiero gratka dla ateistów.Pięcioksiąg Mojżeszowy opisuje Boga tak jak w temacie.Jeżeli tego nie widzisz to znaczy , ze wiara uczyniła Ciebie ślepą.
          • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 17.01.09, 18:18

            kas.ja24 napisała:

            **Astrotaurus twoje odpowiedzi są bez sensu.**

            Która konkretnie i w którym konkretnie miejscu?


            **Może zająłbyś się czymś pożyteczniejszym?**

            Zajmuję się, zajmuję...
            Ale jak czasem się trochę przewentyluje mózgi religiantom, to pożyteczne efekty
            też przyjdą z czasem. Kiedyś tam usłyszysz coś.., skojarzysz z tym co słyszałaś
            wcześniej i ... może zaczniesz myśleć - a tego żadna wiara, żadna religia nie
            wytrzymuje.


            **Albo chociaż troszkę pomyślał nad tym co piszesz.**

            Na razie piszę bardzo proste rzeczy, jakbym zaczął pisać coś, nad czym trzeba
            myśleć to dopiero miałabyś problem! :*


            **Sądzę, że przeczytanie kilku pierwszych rozdziałów z Biblii rozwiałoby
            wszystkie wątpliwości dotyczące tego tematu.**

            A konkretnie: które rozdziały które wątpliwości rozwiewają, Twoim zdaniem?


            **PS. Nie jestem katoliczką.**

            O.K. jest to Ci poczytane za okoliczność łagodzącą, bo tylko katolicy panoszą
            się w życiu publicznym, co zmusza mnie do m.in. bywania na tym forum! :D
      • grgkh Mówisz bez sensu 11.01.09, 10:55
        kas.ja24 napisała:

        > Jedną z cech Boga jest sprawiedliwość.

        Sprawiedliwość absolutna nie istnieje. Jest to tylko działanie
        według ogólnych praw i jest odczuwana wyłącznie wtedy, gdy człowiek
        akceptuje jakąś zasadę postępowania. Jednak najpierw trzeba go do
        niej przekonać. Jest więc względna. Dla Rydzyka sprawiedliwe jest
        drenowanie portfeli emerytów i rencistów, a dla nich oddawanie mu
        ostatniego grosza, co uniemożliwia im wykupienie lekarstw. Świat
        sprawiedliwy, to świat (1) idealnej i skutecznej manipulacji lub (2)
        rozumienia przez każdego z nas swojej roli w życiu i na świecie. W
        świecie sprawiedliwym sadysta znęca się nad masochistą i każdy z
        nich jest zadowolony.

        > Bóg nie może też kłamać (Tytusa 1:2)!

        Teoryetycznie nie może. W praktyce nie istnieje on, a wszystkie
        przypisywane bogom działania i wypowiedzi są radosną (ale częściej
        żałosną) twórczością ludzką.

        > Bóg powiedział wprost do Adama i Ewy, że zjedzenie owocu
        > przyniesie śmierć.
        > Powiedział: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta.
        > Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno
        > ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością
        > umrzesz”.

        Sprawa prosta. "Bóg chciał" mieć marionetki, ślepe i głuche roboty,
        a w gruncie rzeczy, to takie chce mieć religia, ponieważ podwładni
        systemu religijnego MAJĄ być posóuszni i nie powinni mysleć.

        A teraz mi powiedzcie, czy chcielibyście być takim "bydłem
        hodowanym" na rajskim pastwisku? Pozbawionym chęci do szukania,
        myślenia, radości odkrywania?

        Nie. Raj to jakaś abstrakcyjna utopia. To idiotyzm do entej potęgi.
        To świat, w którym NIC SIĘ NIE DZIEJE! Tam nikt się nie odżywia, bo
        co miałby jeść, jeśli jedząc rośliny, zwierzęta, krzywdzi je,
        występuje przeciwko podstawowemu prawu istot żyjących, przeciwko ich
        prawu do życia?

        > Przepis nie był idiotyczny.

        Ależ był. Tak gdzie są dwie istoty żywe, tak zawsze jest konflikt
        interesów, który wpływa na ich kondycję fizyczną i psychiczną, a w
        rezultacie na długość i jakość ich życia.

        Współistnienie jest nieustającym konfliktem. Niemożliwe jest
        omijanie wszystkich pułapek, które w naszej ocenie prowadzą do
        negatywnych skutków dla kogoś (czegoś), co może być nazwane
        grzechem.

        > Nie było innej możliwości zgrzeszenia (nie było
        > niemoralności, śmierci - więc nie można było nikogo zabić,

        Nikt niczego nie jadł? Nie było smierci, a więc nawet padliny nie
        było.

        > bólu,

        Nie można się było oparzyć, skaleczyć, stąpnąć na kanciasty kamyk?

        > alkoholu

        Fermantacja alkoholowa została "wyprodukowana" poza rajem? Dojrzałe
        owoce nie podlegały fermentacji? Czy to znaczy, że "dzieło"
        stworzenia nie było dokonane wcześniej do końca?

        > - więc nie można było się upić :) itd).

        Czy rausz to takie złe uczucie? W czym się przejawia jego negatywny
        odbiór, jeśli alkohol w małych ilościach "poprawia" jakość
        funkcjonowania naszych mózgów?

        Chyba nazbyt brniesz we własne interpretacje, nie stsrając się
        przemyśleć ich do końca.
    • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 10.01.09, 14:31
      Bog jest tez prozniakiem, ma krzywe zeby, zeza i pryszcze na gebie.

      Halleluja!

      a Ty piwi77 wez sie i nie wyglupiaj.:)

      Jezeli w Boga nie wierzysz, to po co te oskarzenia?
      Ten Bog o ktorym piszesz i pisze Biblia, to Bog urojony.
      Ludzie BOGA nie znaja. Dlaczego? Bo im sie nie chce BOGA poznac, tak
      jak Tobie. Ty jestes znakomitym przykladem ludzkiej pychy, glupoty i
      umyslowego lenistwa. Lenistwo i glupota dotyczy zarowno ateistow jak
      i wyznawcow wszelkiej masci religii. Ludzie polykaja "wiedze" o Bogu
      z trzeciej reki, a reka ta wyciagnieta jest glownie po kase, wladze,
      wyzysk i ucisk.
      BOGA mozna poznac tylko osobiscie, od wewnatrz, w sobie i dzieki
      sobie. Nie ufaj tym, ktorzy mowia - ja ci Boga pokarze. Moga Ci
      tylko powiedziec, jak mozesz sie do BOGA przyblizyc. Taka osoba byl
      Chrystus, chocia zbyt byl patetyczny i czasem nadety.
      Jednak glupcy i chciwcy nauke jego przeinaczyli, zagrabili i
      zawlaszczyli, by ciagnac z tego zyski. Ten proceder trwa juz 2 tys
      lat. Byli tez inni nauczyciele, ale po wielu z nich sluch zaginal.
      • krytykantka07 Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 10.01.09, 14:50
        Taka osoba byl > Chrystus, chocia zbyt byl patetyczny i czasem
        nadety.

        Ty sobie uważaj!
        Cechy, które przypisałaś Jezusowi przypisali mu Żydzi, aby stworzyć
        neojudaizm zwany chrześcijaństwem.
        Sam Jezus wprowadzał buddyzm i głupot nie opowiadał!
        Patetyczni i pyszałkowaci byli Jego następcy!
        • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 14:22
          krytykantka07 napisała:

          > Taka osoba byl > Chrystus, chocia zbyt byl patetyczny i czasem
          > nadety.
          >
          > Ty sobie uważaj!
          > Cechy, które przypisałaś Jezusowi przypisali mu Żydzi, aby
          stworzyć
          > neojudaizm zwany chrześcijaństwem.
          > Sam Jezus wprowadzał buddyzm i głupot nie opowiadał!
          > Patetyczni i pyszałkowaci byli Jego następcy!

          Trudno powiedziec jaki byl Jezus, ale fakt, ze pakowal sie na krzyz
          swiadzy o nim nienajlepiej. Ja tak uwazam.
      • piwi77 Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 10.01.09, 14:59
        malgosiagosia napisała:

        > a Ty piwi77 wez sie i nie wyglupiaj.:)

        Ale się uśmiałaś, wiec było warto.
        • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 14:18
          piwi77 napisał:

          > malgosiagosia napisała:
          >
          > > a Ty piwi77 wez sie i nie wyglupiaj.:)
          >
          > Ale się uśmiałaś, wiec było warto.

          Usmialam sie, dziekuje:)
      • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 10.01.09, 15:11

        malgosiagosia napisała:

        **BOGA mozna poznac tylko osobiscie, od wewnatrz, w sobie i dzieki sobie.**

        Jasne że tylko od wewnątrz!
        Ale nie łam się!
        Kiedy już usuniemy z prawa zapis o ochronie uczuć religijnych będziesz mogła,
        jak każdy normalny "poznawacz" ufoludków czy białych myszek skorzystać z pomocy
        psychiatry.
        • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 14:25
          astrotaurus napisał:

          >
          > malgosiagosia napisała:
          >
          > **BOGA mozna poznac tylko osobiscie, od wewnatrz, w sobie i dzieki
          sobie.**
          >
          > Jasne że tylko od wewnątrz!
          > Ale nie łam się!
          > Kiedy już usuniemy z prawa zapis o ochronie uczuć religijnych
          będziesz mogła,
          > jak każdy normalny "poznawacz" ufoludków czy białych myszek
          skorzystać z pomocy
          > psychiatry.
          >

          A czy Ty korzystasz z tej pomocy? Czy swoje wewnetrzne zycie
          psychiczne konsultujesz z psychiatra?
          • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 22:42

            malgosiagosia napisała:

            **A czy Ty korzystasz z tej pomocy? Czy swoje wewnetrzne zycie psychiczne
            konsultujesz z psychiatra?**

            Ja?!
            Ja w moim wewnętrznym życiu nie mam bogów, białych myszek, ani ufoludków.....
            • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 13:58
              astrotaurus napisal:

              > Ja?!
              > Ja w moim wewnętrznym życiu nie mam bogów, białych myszek, ani
              ufoludków.....
              >


              Ja tez nie, mam za to serdecznosc, podziw, wesolosc, czulosc,
              szacunek. Dzieki temu, wolno mi bylo zajrzec glebiej w sens zycia:)
              • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 14:56

                malgosiagosia napisała:

                "astrotaurus napisal:
                Ja?!
                Ja w moim wewnętrznym życiu nie mam bogów, białych myszek, ani ufoludków....."

                **Ja tez nie, mam za to serdecznosc, podziw, wesolosc, czulosc, szacunek. Dzieki
                temu, wolno mi bylo zajrzec glebiej w sens zycia:)**

                A możesz nie uciekać na boki?
                Kwestia cały czas dotyczy poznawania boga wyłącznie od wewnątrz.
                Normalni ludzie nie przerzucają się z tematu na temat zanim czegokolwiek nie
                wyjaśnią.
                • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 14:59
                  Normalni ludzie nie wmawiaja komus bialych myszek i ufoludkow:)
                  • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 15:07

                    malgosiagosia napisała:

                    **Normalni ludzie nie wmawiaja komus bialych myszek i ufoludkow:)**

                    Wróć może parę postów nazad i zobacz skąd i dlaczego wzięły się wątku białe
                    myszki i ufoludki.
                    Są one mianowicie takim samym wewnętrznym zjawiskiem uszkodzonego mózgu jak bóg.
                    I nie potrafisz wykazać , że jest inaczej.
                    • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 15:28
                      astrotaurus napisał:

                      > Wróć może parę postów nazad i zobacz skąd i dlaczego wzięły się
                      wątku białe
                      > myszki i ufoludki.
                      > Są one mianowicie takim samym wewnętrznym zjawiskiem uszkodzonego
                      mózgu jak bóg
                      > .
                      > I nie potrafisz wykazać , że jest inaczej.

                      Wiec zakladasz, ze mam uszkodzony mozg, a ja mam Ci udowodnic, ze
                      jest inaczej? A dlaczego mialabym Ci cos udowadniac?
                      Nie mam misjonarskich zapedow i jesli chodzi o mnie, to Ty mozesz
                      nawet w te myszy wierzyc:)
                      • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 16:04

                        malgosiagosia napisała:

                        ** A dlaczego mialabym Ci cos udowadniac? **

                        Ależ nie ma powodu, abyś mi coś udowadniała.
                        Przecież na forum dyskusyjnym o tematyce "religia" możesz być z tysiąca różnych
                        względów, nikt rozumny od wierzącego nie będzie się domagał logiki!
                        • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 16:14
                          astrotaurus napisał:

                          >
                          > malgosiagosia napisała:
                          >
                          > ** A dlaczego mialabym Ci cos udowadniac? **
                          >
                          > Ależ nie ma powodu, abyś mi coś udowadniała.
                          > Przecież na forum dyskusyjnym o tematyce "religia" możesz być z
                          tysiąca różnych
                          > względów, nikt rozumny od wierzącego nie będzie się domagał logiki!

                          Przedtem mowiles o uszkodzeniu mozgu. Czyli tak na oko, nie wymagasz
                          logiki rozsadny czlowieku, od okolo 3/4 ludzkosci. Ja przeciwnie,
                          wymagam logiki nawet od takich medrkow jak Ty:)
                          No nie, zartuje:))
                          • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 20:11

                            malgosiagosia napisała:

                            **Przedtem mowiles o uszkodzeniu mozgu. Czyli tak na oko, nie wymagasz logiki
                            rozsadny czlowieku, od okolo 3/4 ludzkosci. Ja przeciwnie, wymagam logiki nawet
                            od takich medrkow jak Ty:)
                            No nie, zartuje:))**

                            Tak, religia jest bardzo poważną skazą na umyśle.
                            I nie wymagam logiki od 3/4 (a może nawet więcej) ludzkości.
                            Cóż, stawianie ludziom nierealnych wymagań nie świadczy zbyt dobrze o ludziach
                            owe wymagania stawiających.
                            Ty ode mnie możesz wymagać, jest to wymaganie usprawiedliwione, które ja sam z
                            chęcią z założenia spełniam.

                            Nie wiem czemu miał służyć ten epitet mędrka, bo na pewno nie potrafisz wykazać
                            gdzie się z logiką mijam.
                            Ja Tobie już parę punktów Twojego mijania wskazałem...
                • ewajonline Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 15.01.09, 19:30
                  Cóż, sztuka polega na tym, by nie radzić się osób zewnątrz, co się czasem mści,
                  ale radzić się głosu wewnątrz , który bywa czasem głosem Boga.
                  sztuka polega też na tym, by przetrwać w najbardziej przeciwnych okolicznościach.
                  • pocoo Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 15.01.09, 21:14
                    ewajonline napisała:

                    > Cóż, sztuka polega na tym, by nie radzić się osób zewnątrz, co się czasem mści,
                    > ale radzić się głosu wewnątrz , który bywa czasem głosem Boga.
                    > sztuka polega też na tym, by przetrwać w najbardziej przeciwnych okolicznościac
                    > h.

                    Rozumu i wiary pogodzić nie można.A może zamiast rzeczywiście pytać innych należałoby czasami posłużyć się własnym rozumem.
      • grgkh Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 10:58
        Bogów nie ma. Nigdy nie istnieli. Jak więc wyobrażasz sobie ich
        poznawanie?
        • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 14:31
          grgkh napisał:

          > Bogów nie ma. Nigdy nie istnieli. Jak więc wyobrażasz sobie ich
          > poznawanie?

          To nie jest temat do dyskusji. Wiedza jaka w ciagu zycia zdobywamy
          zalezy nie tylko od ilosci ksiazek i ilosci lat studiow, zalezy tez
          od spostrzegawczosci, wnikliwosci, otwartosci, umiejetnosci analizy
          i laczenia faktow, oraz wyciagania wnioskow. To tyle.
          • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 22:46
            malgosiagosia napisała:

            **To nie jest temat do dyskusji. **

            Nie wiem czy grgkh chce z Tobą dyskutować, ja chyba nie...
            Chciałbym tylko posłuchać o tym poznawaniu bogów. Tysiące ludzi ględzi o
            poznawaniu boga, a nikt nie powie po ludzku jak to robi.... :(


            **Wiedza jaka w ciagu zycia zdobywamy zalezy nie tylko od ilosci ksiazek i
            ilosci lat studiow, zalezy tez od spostrzegawczosci, wnikliwosci, otwartosci,
            umiejetnosci analizy i laczenia faktow, oraz wyciagania wnioskow. To tyle.**

            O to to to właśnie!
            Jak spostrzegawczo, wnikliwie, otwarcie, umiejętnie, analizujesz i łączysz
            jakie fakty, że wyciągasz wnioski o istnieniu boga?
            To tyle!
            • piwi77 Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 23:03
              astrotaurus napisał:

              > Chciałbym tylko posłuchać o tym poznawaniu bogów. Tysiące ludzi
              > ględzi o poznawaniu boga, a nikt nie powie po ludzku jak to
              > robi.... :(

              Dobrze wiesz jak to się robi. Trzeba zamknąć oczy, mocno się
              skoncentrować i wysilić wyobraźnię. No ja wiem, że nie wszyscy tak
              potrafią.
            • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 14:07
              astrotaurus napisał:

              > Nie wiem czy grgkh chce z Tobą dyskutować, ja chyba nie...
              > Chciałbym tylko posłuchać o tym poznawaniu bogów. Tysiące ludzi
              ględzi o
              > poznawaniu boga, a nikt nie powie po ludzku jak to robi.... :(

              Rozumiesz chyba, ze poznawanie czegos, wymaga od poznajacego woli
              poznania. W przypadku Boga potrzeba czegos wiecej niz woli.
              Potrzebne jest pragnienie.

              > O to to to właśnie!
              > Jak spostrzegawczo, wnikliwie, otwarcie, umiejętnie, analizujesz i
              łączysz
              > jakie fakty, że wyciągasz wnioski o istnieniu boga?

              Musialabym zwierzyc Ci sie z mojego zycia, ale Ty nawet dyskutowac
              ze mna nie chcesz, to co dopiero sluchac mojej opowiesci.
              • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 15:04

                malgosiagosia napisała:

                **Rozumiesz chyba, ze poznawanie czegos, wymaga od poznajacego woli poznania.**

                A czy Ty rozumiesz, że ja miałem ogromna wolę poznania boga? Pytałem księży na
                religii, czytałem itp. i około pierwszej komunii stwierdziłem, że to wszystko
                bzdury. I do tej pory wszystko przemawia za moim stanowiskiem.


                **W przypadku Boga potrzeba czegos wiecej niz woli. Potrzebne jest pragnienie.**

                Być może gdybyś zaczęła równie mocno pragnąć poznania białych myszek czy
                ufoludków, to też by Ci odbiło i zaczęłabyś je widzieć..


                **Musialabym zwierzyc Ci sie z mojego zycia, ale Ty nawet dyskutowac ze mna nie
                chcesz, to co dopiero sluchac mojej opowiesci.**

                Opierając się na swojej wiedzy i doświadczeniu uznaję Cię za nieuka niewartego
                poważnego dyskursu. Kiedy człowiek nie jest w stanie w sposób rozumny powiedzieć
                czegokolwiek o podstawach swojego życia nie jest partnerem do rozmów.
                Gdybyś o poznawaniu boga rzekła coś sensownego musiałbym zmienić zdanie o Tobie....
                • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 15:15
                  astrotaurus napisał:

                  >
                  > malgosiagosia napisała:
                  >
                  > **Rozumiesz chyba, ze poznawanie czegos, wymaga od poznajacego
                  woli poznania.**
                  >
                  > A czy Ty rozumiesz, że ja miałem ogromna wolę poznania boga?
                  Pytałem księży na
                  > religii, czytałem itp. i około pierwszej komunii stwierdziłem, że
                  to wszystko
                  > bzdury. I do tej pory wszystko przemawia za moim stanowiskiem.

                  Miales wole, tylko cierpliwosci Ci zabraklo:)
                  >
                  >
                  > **W przypadku Boga potrzeba czegos wiecej niz woli. Potrzebne jest
                  pragnienie.*
                  > *
                  >
                  > Być może gdybyś zaczęła równie mocno pragnąć poznania białych
                  myszek czy
                  > ufoludków, to też by Ci odbiło i zaczęłabyś je widzieć..

                  No i jak tu z Toba gadac? Pragnienie, to po prostu cos wiecej niz
                  wola. Z woli muzykiem doskonalym nie bedziesz, mozesz byc tylko z
                  pragnienia. Ale nie przejmuj sie moimi okresleniami.

                  >
                  >
                  > **Musialabym zwierzyc Ci sie z mojego zycia, ale Ty nawet
                  dyskutowac ze mna nie
                  > chcesz, to co dopiero sluchac mojej opowiesci.**
                  >
                  > Opierając się na swojej wiedzy i doświadczeniu uznaję Cię za
                  nieuka niewartego
                  > poważnego dyskursu. Kiedy człowiek nie jest w stanie w sposób
                  rozumny powiedzie
                  > ć
                  > czegokolwiek o podstawach swojego życia nie jest partnerem do
                  rozmów.
                  > Gdybyś o poznawaniu boga rzekła coś sensownego musiałbym zmienić
                  zdanie o Tobie

                  Mozesz o mnie myslec co chcesz, ja tez moge myslec o Tobie co chce i
                  powiem Ci tyle, ze perel przed wieprze nie rzucam. Nie ma w Tobie
                  pragnienia poznania. Jestes typowym "wazniakiem":)

                  Ale zdanie moge zmienic:))
          • grgkh Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 23:43
            malgosiagosia napisała:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Bogów nie ma. Nigdy nie istnieli. Jak więc wyobrażasz sobie ich
            > > poznawanie?
            >
            > To nie jest temat do dyskusji.

            Nie jest? To znaczy, że coś jest prawdziwe nawet jeśli się prawdziwości tego nie dochodzi?

            > Wiedza jaka w ciagu zycia zdobywamy zalezy nie
            > tylko od ilosci ksiazek i ilosci lat studiow, zalezy tez
            > od spostrzegawczosci, wnikliwosci, otwartosci, umiejetnosci
            > analizy i laczenia faktow, oraz wyciagania wnioskow.
            > To tyle.

            A jak to się ma do dogmatów? A czy można uznawać, że coś jest prawdziwe, jeśli to przeczy logice, według której całą resztę wiedzy porządkujemy?

            Co jest wiedzą? Czyż nie tylko to, co uprawdopodobnione obroniło się przed zaliczeniem do fałszów? Czy jakiś fałsz można ukrywać pod maską "rtajemnicy" lub "niezrozumienia przekraczającego ludzkie pojmowanie"?

            Bajki... :)
            • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 14:31
              grgkh napisał:

              > Co jest wiedzą? Czyż nie tylko to, co uprawdopodobnione obroniło
              się przed zali
              > czeniem do fałszów? Czy jakiś fałsz można ukrywać pod
              maską "rtajemnicy" lub "n
              > iezrozumienia przekraczającego ludzkie pojmowanie"?
              >
              > Bajki... :)

              Ludzkie pojmowanie, czym ono jest? Jestes pewnie wyznawca teorii
              Darwina, ja tez. Bezposrednim przodkiem Homo sapiens byl Homo
              erectus. Jak myslisz, czy Homo sapiens wraz z jego rozumowaniem
              daleko odbiega od Homo erectus? I jak widzisz przyszlosc
              tej linii ewolucyjnej? Czy ma zatrzymac sie na Homo sapiens, czy
              raczej pewne jest, ze ewolucja pojdzie dalej, co pociagnie za soba
              tez dalszy rozwoj pojmowania?
      • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 11.01.09, 15:01
        "ja ci Boga pokarze."


        ha ha, za tego byka, to mnie Bog pokarze:)))
      • martha31 Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 14:15
        Jezeli w Boga nie wierzysz, to po co te oskarzenia?
        > Ten Bog o ktorym piszesz i pisze Biblia, to Bog urojony.
        > Ludzie BOGA nie znaja. Dlaczego? Bo im sie nie chce BOGA poznac,
        tak
        > jak Tobie. Ty jestes znakomitym przykladem ludzkiej pychy, glupoty
        i
        > umyslowego lenistwa. Lenistwo i glupota dotyczy zarowno ateistow
        jak
        > i wyznawcow wszelkiej masci religii. Ludzie polykaja "wiedze" o
        Bogu
        > z trzeciej reki, a reka ta wyciagnieta jest glownie po kase,
        wladze,
        > wyzysk i ucisk.
        > BOGA mozna poznac tylko osobiscie, od wewnatrz, w sobie i dzieki
        > sobie. Nie ufaj tym, ktorzy mowia - ja ci Boga pokarze. Moga Ci
        > tylko powiedziec, jak mozesz sie do BOGA przyblizyc. Taka osoba
        byl
        > Chrystus, chocia zbyt byl patetyczny i czasem nadety.
        > Jednak glupcy i chciwcy nauke jego przeinaczyli, zagrabili i
        > zawlaszczyli, by ciagnac z tego zyski. Ten proceder trwa juz 2 tys
        > lat. Byli tez inni nauczyciele, ale po wielu z nich sluch zaginal.


        Taaa...........wszyscy są żli, kradną, oszukują, wyciagają rekę po
        forsę, tylko Ty jedna sprawiedliwa wsród tych złych ludzi, jedyna
        znajacą Boga(ale nikomu o tym nie powiesz i z nikim nie
        porozmawiasz, bo to Twoja sprawa).Eh! I jeszcze ci nieznani
        nauczyciele o których wszyscy zapomnieli i którzy magicznie zniknęli.
        Teoria spiskowa dziejów plus Twój wlasny egocentryzm.
        Masz te same cechy co piwi777:(((((((((((((((
        A Twój "bóg" jest bardzo do Ciebie podobny. Ciekawe dlaczego???
        • malgosiagosia Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 12.01.09, 14:41
          martha31 napisała:
          >
          > Taaa...........wszyscy są żli, kradną, oszukują, wyciagają rekę po
          > forsę, tylko Ty jedna sprawiedliwa wsród tych złych ludzi, jedyna
          > znajacą Boga(ale nikomu o tym nie powiesz i z nikim nie
          > porozmawiasz, bo to Twoja sprawa).Eh! I jeszcze ci nieznani
          > nauczyciele o których wszyscy zapomnieli i którzy magicznie
          zniknęli.
          > Teoria spiskowa dziejów plus Twój wlasny egocentryzm.
          > Masz te same cechy co piwi777:(((((((((((((((
          > A Twój "bóg" jest bardzo do Ciebie podobny. Ciekawe dlaczego???

          Mysl sobie co chcesz. Ja w religie zadne nie wierze i nikt nie jest
          mnie w stanie przekonac, ze religia jest dla czlowieka dobra.
          Religie zniewalaja umysly, nakladaja peta, wymuszaja okup, posluguja
          sie szantarzem, demoralizuja, a przede wszystkim oklamuja.

    • ewajonline Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym.up 10.01.09, 20:15
      uprzejmie informuję, że do adama i ewy w raju podpełzł wąż, gadajacy zresztą.
      w domyśle to szatan, a może nie? może to autentyczny wąż uzyty jako medium a
      może określenie cech szatana?
      z innych wersetów biblii nie wynika, że diabeł swobodnie poruszał się po edenie,
      swobodnie poruszał się tam Bóg.
      być może rubieże poza edenem były objęte władzą adwersarza Boga i adam wraz z
      ewą poprzez posłuszeństwo mieli posiąść resztę ziemi w myśl zasad wyznaczonych
      przez Stwórcę?
      ale tu zawiedli trochę.
      • astrotaurus Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym.u 11.01.09, 01:38

        ewajonline napisała:

        **uprzejmie informuję, że do adama i ewy w raju podpełzł wąż, gadajacy zresztą.
        w domyśle to szatan, a może nie? może to autentyczny wąż uzyty jako medium a
        może określenie cech szatana? z innych wersetów biblii nie wynika, że diabeł
        swobodnie poruszał się po edenie, swobodnie poruszał się tam Bóg.**

        Co racja to racja!
        Nie ma powiedziane wyraźnie, że to był szatan.
        Wąż to wąż i to pewnie z nogami, skoro dopiero później miał się na brzuchu czołgać!
        Porąbane to wszystko do spodu!

        A diabeł musiał się swobodnie poruszać wszędzie, tylko czasem na zebrania do
        bozi przychodzić (księga Hioba).


        **być może rubieże poza edenem były objęte władzą adwersarza Boga i adam wraz z
        ewą poprzez posłuszeństwo mieli posiąść resztę ziemi w myśl zasad wyznaczonych
        przez Stwórcę?
        ale tu zawiedli trochę.**

        Zawiedli?
        I dlatego bozia zostawił te rubieże w rękach tego, kto zawiódł jeszcze bardziej?
        Eeee...
        • pocoo Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym.u 11.01.09, 12:16
          Jak można wierzyć w to , że Biblia jest Świętą Księgą napisaną pod natchnieniem Ducha Świętego? Cóż za mistycyzm?
          Ludzie z tamtego okresu mieli inną mentalnośc i inną moralność.Co co pisali było dla nich "wzniosłe".Przedstawili Boga tak , jak pozwalała im na to pojemność ich mózgów.
        • ewajonline Re: oj dajesz Astrotaurus 11.01.09, 18:51
          do myślenia!!!!
          dlaczego zostawił tyle w ręku tego, który zawiódł bardziej?
          tu może być bardziej adekwatnym pytanie: dlaczego stwarza człowieka jako istotę
          po części fizyczną, pozwala ją ścigać przez adwersarza po to, by owa istota -
          czyli my - odrodziła się w formie bardzie duchowej, niż cielesnej /patrz Biblia:
          przemienienie/?
          • astrotaurus Re: oj dajesz Astrotaurus 11.01.09, 23:11
            ewajonline napisała:

            ** do myślenia!!!!
            dlaczego zostawił tyle w ręku tego, który zawiódł bardziej? tu może być
            bardziej adekwatnym pytanie: dlaczego stwarza człowieka jako istotę po części
            fizyczną, pozwala ją ścigać przez adwersarza po to, by owa istota - czyli my -
            odrodziła się w formie bardzie duchowej, niż cielesnej /patrz Biblia :
            przemienienie/?**

            Wyluzuj!
            Jak się do niewydarzonych bajek podłączy myślenie, to to nie ma prawa się
            zgodzić... ;)
    • miedzianakonefka Bogów nie ma. 12.01.09, 15:53
      I dlatego nie da sie oszacować ich charakterów. Da się natomiast stwierdzić o
      wzbudzanie jakich emocji czy zachowań chodziło autorowi/autorom tych opowiastek.
      Niektóre są wporzo.
    • jerz-ykk Re: Bóg jest tchórzem i władcą niesprawiedliwym. 16.01.09, 14:32
      Po prostu ludzie wymyślali sobie durnowatych bogów, na miarę własnej
      durnowatości i tyle.
      Przecież to "oczywista oczywistość".
      :-)))))))
      Pozdrówka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka