Dodaj do ulubionych

Postanowienia adwentowe

17.11.03, 14:08
Macie jakieś ciekawe pomysły? Bo nieoglądanie telewizji zaczęło mi się wydawać coraz bardziej jałowe...
Obserwuj wątek
    • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:10
      arcykr napisał:

      > Macie jakieś ciekawe pomysły? Bo nieoglądanie telewizji zaczęło mi się
      wydawać
      > coraz bardziej jałowe...

      Rozejdę się z moją kochanką, na korzyść tej drugiej oczywiście.
      • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:23
        mike_mike napisał:

        > Rozejdę się z moją kochanką, na korzyść tej drugiej oczywiście.
        Nie posuwaj się za daleko, bo cię zabanuję...
        • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:28
          arcykr napisał:

          > mike_mike napisał:
          >
          > > Rozejdę się z moją kochanką, na korzyść tej drugiej oczywiście.
          > Nie posuwaj się za daleko, bo cię zabanuję...

          Czy fakt posiadania kochanki to bluźnierstwo?
          • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:31
            mike_mike napisał:

            > Czy fakt posiadania kochanki to bluźnierstwo?
            Nie. Podawanie zamiany jednej kochanki nadrugą jako przykładu postanowienia adwentowego zdaje się ocierać o bluźnierstwo. Po co to w ogóle napisałeś?
            • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:32
              arcykr napisał:

              > mike_mike napisał:
              >
              > > Czy fakt posiadania kochanki to bluźnierstwo?
              > Nie. Podawanie zamiany jednej kochanki nadrugą jako przykładu postanowienia
              adw
              > entowego zdaje się ocierać o bluźnierstwo. Po co to w ogóle napisałeś?

              Żeby Cię sprowokować.
              • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:36
                mike_mike napisał:

                > Żeby Cię sprowokować.
                A po co?
                • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:37
                  arcykr napisał:

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  > > Żeby Cię sprowokować.
                  > A po co?

                  Tak sobie z ciekawości, żeby zobaczyć jaka będzie twoja reakcja... Przypominasz
                  mi takiego mojego koleżkę, zareagowałeś tak samo jak on by zareagował. Tyle, że
                  on jest ateistą...
                  • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 14:57
                    mike_mike napisał:

                    > Tak sobie z ciekawości, żeby zobaczyć jaka będzie twoja reakcja...
                    "Są rejony, proszę Pana, w które nie wolno człowiekowi wchodzić z pustej ciekawości. Kto się z tym nie liczy, ściąga na siebie, a często na innych, jakąś szkodę. Nie wolno na przykład z samej tylko ciekawości wchodzić w cudze cierpienia. Dotyczy to nie tylko różnych postaci sadyzmu, kiedy na przykład ktoś, gnany ciekawością, jak zachowa się ofiara, celowo zadaje cierpienia. Fryderyk Barbarossa kazał raz wychowywać kilka sierot w absolutnej izolacji od ludzkiego słowa; wszystkie dzieci poumierały. Nikomu, choćby nawet był cesarzem, nie wolno podejmować takich eksperymentów na drugim człowieku. Ale naganna jest również ta pospolita ciekawość, która gromadzi tłumy wokół każdego nieszczęśliwego wypadku i lubi wsadzać nos w sam środek niemal każdej ludzkiej tragedii. Cudzemu cierpieniu należy się dyskrecja nawet wtedy, kiedy pragniemy przyjść z pomocą, a cóż dopiero, jeśli zamiar taki jest nam obcy.

                    Tak samo nie wolno w sposób pusty wchodzić w sferę swojej i cudzej płciowości. Bo stanowi ona istotny wymiar osoby; i więcej, jest miejscem tajemniczej potencjalności zapoczątkowania nowej istoty ludzkiej. Zbyt wielka jest godność ludzkiej płci, żeby wolno było czynić ją przedmiotem jakichś działań z samej tylko ciekawości albo dla zabawy lub na podstawie zmysłowego odczucia, że >>jest nam ze sobą dobrze<<. Żródło:
                    www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_27.htm
                    > Przypominasz
                    > mi takiego mojego koleżkę, zareagowałeś tak samo jak on by zareagował. Tyle, że on jest ateistą...
                    To w jakim sensie tak samo by zareagował? Też by protestował przeciwko sugerowaniu, że zmiana kochanki jest postanowieniem adwentowym?
                    • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 15:10
                      Obawiam się, że nie zrozumiałeś...
                      • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 15:12
                        mike_mike napisał:

                        > Obawiam się, że nie zrozumiałeś...
                        To wytłumacz, dlaczego zraniłeś moje uczucia religijne?
                        • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 15:27
                          arcykr napisał:

                          > mike_mike napisał:
                          >
                          > > Obawiam się, że nie zrozumiałeś...
                          > To wytłumacz, dlaczego zraniłeś moje uczucia religijne?

                          Nie, nie zraniłem, Ty sam je ranisz, takim a nie innym podejściem.
                          • a000000 Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 17:02
                            Oj mike_mike , chyba przesadziłeś. Poczułam sie całkiem nieswojo czytając Twoje
                            zobowiązanie adwentowe. A wiesz dlaczego? Zakpiłeś sobie z rzeczy, która dla
                            wielu jest całkiem poważna. Wiele osób robi postanowienia adwentowe,
                            wielkopostne, pracuje nad doskonaleniem swojej woli, może chcą zadośćuczynić
                            jakieś przewiny? Są to sprawy bardo osobiste i ważne dla "dziedziny uczuć
                            wyższych". Czy Ty tego nie rozumiesz? Wiesz co to znaczy słoń w składzie
                            porcelany?
                            • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 10:10
                              a000000 napisała:

                              > Oj mike_mike , chyba przesadziłeś. Poczułam sie całkiem nieswojo czytając
                              Twoje
                              >
                              > zobowiązanie adwentowe. A wiesz dlaczego? Zakpiłeś sobie z rzeczy, która dla
                              > wielu jest całkiem poważna. Wiele osób robi postanowienia adwentowe,
                              > wielkopostne, pracuje nad doskonaleniem swojej woli, może chcą zadośćuczynić
                              > jakieś przewiny? Są to sprawy bardo osobiste i ważne dla "dziedziny uczuć
                              > wyższych". Czy Ty tego nie rozumiesz? Wiesz co to znaczy słoń w składzie
                              > porcelany?

                              Przepraszam A_z_zerami, jeśli Cię uraziłem. Z drugiej strony, to forum, a w
                              zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną, że nie oczekiwałbym po
                              sobie jakiejś szczególnej powagi w wypowiedziach...
                              • a000000 Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 10:19
                                mike_mike napisał:

                                >
                                > Przepraszam A_z_zerami, jeśli Cię uraziłem. Z drugiej strony, to forum, a w
                                > zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną, że nie oczekiwałbym po
                                > sobie jakiejś szczególnej powagi w wypowiedziach...

                                Nie tyle uraziłeś, co zadziwiłeś. Chyba się już zorientowałeś, że na forum są
                                ludzie dorośli. Czasem poważni, czasem niepoważni, ale zawsze dorośli. Małolaty
                                są gdzie indziej. I ja, jako osoba dorosła, oczekuję od Ciebie mike, drugiej
                                osoby dorosłej, abyś choć czasem potraktował mnie poważnie. Tematyka religija,
                                etyczna, moralna jest tematyką ważną dla każdego, również niewierzącego.
                                • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 10:46
                                  a000000 napisała:

                                  > mike_mike napisał:
                                  >
                                  > >
                                  > > Przepraszam A_z_zerami, jeśli Cię uraziłem. Z drugiej strony, to forum, a
                                  > w
                                  > > zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną, że nie oczekiwałbym po
                                  >
                                  > > sobie jakiejś szczególnej powagi w wypowiedziach...
                                  >
                                  > Nie tyle uraziłeś, co zadziwiłeś. Chyba się już zorientowałeś, że na forum są
                                  > ludzie dorośli. Czasem poważni, czasem niepoważni, ale zawsze dorośli.
                                  Małolaty
                                  >
                                  > są gdzie indziej. I ja, jako osoba dorosła, oczekuję od Ciebie mike, drugiej
                                  > osoby dorosłej, abyś choć czasem potraktował mnie poważnie. Tematyka
                                  religija,
                                  > etyczna, moralna jest tematyką ważną dla każdego, również niewierzącego.

                                  Cóż, moim skromnym zdaniem, postanowienia adwentowe mają niewiele wspólnego z
                                  etyką czy moralnością. Ludzie podejmujac takie postanowienia, postępują po
                                  prostu bo tak każe im tradycja, lub ksiadz w kościele, przy czym większosć z
                                  tych postanowień nie jest nawet realizowana.
                                  Tu ponkt dla ArcyM, dobrze w którymś poście napisał, ludzie tak formułują te
                                  postanowienia, na takim poziomie abstrakcji, żeby łatwiej było potem uznać je
                                  za zrealizowane. Np, jesli postanowię, że w adwencie będę pił mniej alkoholu,
                                  jeśli średnio wyjdzie, że w tym okresie wlałem w siebie o 4 piwa mniej niż w
                                  analogicznym okresie wczesniej, czy to znaczy, że sopełniłem swoje
                                  postanowienie?
                                  • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 11:03
                                    mike_mike napisał:

                                    > Cóż, moim skromnym zdaniem, postanowienia adwentowe mają niewiele wspólnego z
                                    > etyką czy moralnością.
                                    Maja o tyle, że jeżeliktoś nauczy się odmawiać sobie tego, co dozwolone, łatwiej mu będzie odmawiać tego, co niedozwolone.

                                    > Tu ponkt dla ArcyM, dobrze w którymś poście napisał, ludzie tak formułują te
                                    > postanowienia, na takim poziomie abstrakcji, żeby łatwiej było potem uznać je
                                    > za zrealizowane.
                                    A ja właśnie chciałbym poczytać o propozycjach bardziej konkretnych.
                              • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 10:34
                                mike_mike napisał:

                                > Z drugiej strony, to forum, a w
                                > zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną,
                                A co jest niepoważnego w szkaniu nowych pomysłów na postanowienia adwentowe?
                                • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 10:47
                                  arcykr napisał:

                                  > mike_mike napisał:
                                  >
                                  > > Z drugiej strony, to forum, a w
                                  > > zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną,
                                  > A co jest niepoważnego w szkaniu nowych pomysłów na postanowienia adwentowe?

                                  Napisałem "to forum" a nie ten wątek.
                                  • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 11:04
                                    mike_mike napisał:

                                    > arcykr napisał:
                                    >
                                    > > mike_mike napisał:
                                    > >
                                    > > > Z drugiej strony, to forum, a w
                                    > > > zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną,
                                    > > A co jest niepoważnego w szkaniu nowych pomysłów na postanowienia adwentow
                                    > e?
                                    > Napisałem "to forum" a nie ten wątek.
                                    Ale zachowałeś się jak słoń w składzie porcelany w tym wątku.
                                    • mike_mike Re: Postanowienia adwentowe 18.11.03, 11:07
                                      arcykr napisał:

                                      > mike_mike napisał:
                                      >
                                      > > arcykr napisał:
                                      > >
                                      > > > mike_mike napisał:
                                      > > >
                                      > > > > Z drugiej strony, to forum, a w
                                      > > > > zasadzie jego twórca jst osobą, na tyle niepoważną,
                                      > > > A co jest niepoważnego w szkaniu nowych pomysłów na postanowienia adw
                                      > entow
                                      > > e?
                                      > > Napisałem "to forum" a nie ten wątek.
                                      > Ale zachowałeś się jak słoń w składzie porcelany w tym wątku.

                                      ArcyM proszę po raz N-ty wypowiadaj się swoimi słowami.
    • sunday niekoniecznie adwentowe 17.11.03, 14:50
      Hmm, niekoniecznie adwentowe. Ale jesli postanowienia, to:
      1) efektywniej pracowac, bo czasu malo
      2) wiecej spacerowac/biegac

      :) Luki
      • zenna Re: niekoniecznie adwentowe 17.11.03, 15:31
        sunday napisał:

        > 2) wiecej spacerowac/biegac

        Hmm... biegac?...
        To moze i ja sprobuje?? :-)
        • marius17 Re: niekoniecznie adwentowe 17.11.03, 17:16
          zyc 4 tygodnie w czystosci
          • zenna niekoniecznie adwentowe? 17.11.03, 17:47
            Dlaczego taka skromnosc wymagan - tylko cztery tygodnie?
          • arcykr Pytanie dyscyplinarne 17.11.03, 20:07
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15028&t=1067791185063
            Wyrzucić za powyższy odnośnik, czy nie? Bo jak będę za bardzo liberalny, to zaczną na forum wklejać linki z gołymi babami itp.

            Marius17 wydaje się wyznawać pogląd, że od pewnego wieku człowiek MUSI uprawiać seks...
            • o.mariusz Re: Pytanie dyscyplinarne 17.11.03, 21:02
              arcykr napisał:

              > Wyrzucić za powyższy odnośnik, czy nie? Bo jak będę za bardzo liberalny...

              Po mojżeszowemu go Arcyś, po mojżeszowemu! Zaspamuj jego własne forum! ;-)


              Pzdr. o. Mariusz
              ___________________________
              Kościół Uniwersalny - forum , www
              • arcykr Re: Pytanie dyscyplinarne 18.11.03, 07:19
                o.mariusz napisał:

                > Po mojżeszowemu go Arcyś, po mojżeszowemu! Zaspamuj jego własne forum! ;-)
                A co ma Mojżesz do spamowania?
                • o.mariusz Re: Pytanie dyscyplinarne 18.11.03, 11:06
                  arcykr napisał:

                  > A co ma Mojżesz do spamowania?

                  Mojżesz co prawda nigdy nie spamował (ani nawet nie floodował - zrobił to
                  bowiem jego pryncypał), ale był natomiast gorącym orędownikiem zasady "oko za
                  oko, ząb za ząb". Chodziło mi więc o to, że jeśli ktoś zaspamował Twoje forum,
                  to powinieneś zgodnie z tą zasadą odpłacić mu pięknym za nadobne.

                  ------
                  Ewolucja wg Radia Maryja (mniej więcej sprzed miesiąca):
                  Słuchaczka: - Szczęść Boże! Czy rozmawiam z ojcem Januszem?
                  Prowadzący: - Hmmm, jeszcze nie Januszem... Tutaj ojciec Jan.


                  Pzdr. o. Mariusz
                  ___________________________
                  Kościół Uniwersalny - forum , www
                  • kochanica29 W kwestii formalno-internetowej 19.11.03, 16:28
                    o.mariusz napisał:

                    > arcykr napisał:
                    >
                    > > A co ma Mojżesz do spamowania?
                    >
                    > Mojżesz co prawda nigdy nie spamował (ani nawet nie floodował - zrobił to
                    > bowiem jego pryncypał), ale był natomiast gorącym orędownikiem zasady "oko za
                    > oko, ząb za ząb". Chodziło mi więc o to, że jeśli ktoś zaspamował Twoje
                    forum,
                    > to powinieneś zgodnie z tą zasadą odpłacić mu pięknym za nadobne.
                    >
                    > ------
                    > Ewolucja wg Radia Maryja (mniej więcej sprzed miesiąca):
                    > Słuchaczka: - Szczęść Boże! Czy rozmawiam z ojcem Januszem?
                    > Prowadzący: - Hmmm, jeszcze nie Januszem... Tutaj ojciec Jan.
                    >
                    >
                    > Pzdr. o. Mariusz
                    > ___________________________
                    > Kościół Uniwersalny - forum , www
                    Co to floodować? Bo nie moge zrozumiec myśli przedmówcy.
                    • o.mariusz Re: W kwestii formalno-internetowej 19.11.03, 16:44
                      kochanica29 napisała:

                      > Co to floodować? Bo nie moge zrozumiec myśli przedmówcy.

                      1. Flood - (ang.) powódź, potop. Jest to nawiązanie do biblijnego potopu.

                      2. Floodowanie - (ang. flooding) złośliwe działanie polegające na zalaniu
                      (zapełnieniu) czyjej skrzynki e-mail bezwartościowymi śmieciami, aby po
                      przepełnieniu nie przyjmowała już właściwych maili.


                      Pzdr. o. Mariusz
                      ___________________________
                      Kościół Uniwersalny - forum , www
            • a000000 Re: Pytanie dyscyplinarne 17.11.03, 22:01
              arcykr napisał:


              > Wyrzucić za powyższy odnośnik, czy nie? Bo jak będę za bardzo liberalny, to
              zac
              > zną na forum wklejać linki z gołymi babami itp.

              Wolałabym gołych facetów, ciekawsze. A poważnie. Pierwsze ostrzeżenie otrzymał.
              Wydaje się, że małolat. Poczekaj, zawsze zdążysz.

              >
            • marius17 Re: Pytanie dyscyplinarne 19.11.03, 12:13
              arcykr napisał:

              >
              > Marius17 wydaje się wyznawać pogląd, że od pewnego wieku człowiek MUSI
              uprawiać
              > seks...
              Jakie trzeba wyznawac poglady aby moc sie tu wpisywac ?
              Co zlego napisalem ?
              • mike_mike Re: Pytanie dyscyplinarne 19.11.03, 12:22
                marius17 napisał:

                > arcykr napisał:
                >

                > Jakie trzeba wyznawac poglady aby moc sie tu wpisywac ?
                > Co zlego napisalem ?

                Jedyne słuszne oczywiście. Dobrze byłoby, gdybyś przy okazji słyszał
                (przynajmniej od czasu do czasu) głosy. Wystarczy, jeśli sąsiad będzie gośno
                słuchał Radia MaRyja.
                A co do poglądów, to wszystko wyjaśni Ci ArcyM.
              • arcykr Re: Pytanie dyscyplinarne 19.11.03, 16:57
                marius17 napisał:

                > Jakie trzeba wyznawac poglady aby moc sie tu wpisywac ?
                Nie chodzi o poglądy ale o odsyłanie do strony propagującej grzech.
    • zenna Re: Postanowienia adwentowe 17.11.03, 17:44
      arcykr napisał:

      > Macie jakieś ciekawe pomysły? Bo nieoglądanie telewizji zaczęło mi się
      > wydawać coraz bardziej jałowe...

      Np. mozna sobie postanowic, zeby spedzic ten czas z TM:
      www.duch.lublin.pl/adwent2001/merton/

    • kochanica29 Kochaj blizniego, Arcy! 17.11.03, 20:19
      arcykr napisał:

      > Macie jakieś ciekawe pomysły? Bo nieoglądanie telewizji zaczęło mi się
      wydawać
      > coraz bardziej jałowe...
      Kochać blizniego swego i na Forum rzadziej straszyć go szatanem.
      • arcykr Re: Kochaj blizniego, Arcy! 18.11.03, 07:26
        kochanica29 napisała:

        > Kochać blizniego swego i na Forum rzadziej straszyć go szatanem.
        Już pisałem, dlaczego straszę piekłem i szatanem. A zwłaszcza pierwszy okres Adwentu (do 17.XII) do tego się bardzo nadaje. Kiedyś grano na trąbach w tym okresie, co miało przypominać o Sądzie Ostatecznym.
    • wielki_czarownik Postanowienie dla Arcykra 17.11.03, 21:00
      Naucz się szanować cudze poglądy i cudzą wiarę.
      • jan33 Re: Postanowienie dla Arcykra 17.11.03, 21:26
        Nie pije alkoholu nawet piwa lub wina. Staram sie byc lepszy, czesto nie
        wychodzi.
        • arcykr Re: Postanowienie dla Arcykra 18.11.03, 07:22
          jan33 napisał:

          > Nie pije alkoholu nawet piwa lub wina.
          A ja nie piję cały rok (nie licząc jednego, dwóch kieliszków wina na urodziny czy kufla piwa do świątecznego obiadu).

          > Staram sie byc lepszy, czesto nie wychodzi.
          1. Starać się być lepszy należy cały rok.
          2. Postanowienia powinny być mniej ogólnikowe - łatwiej się z nich rozliczać.
          • jan33 Re: Postanowienie dla Arcykra 18.11.03, 16:16
            arcykr napisał:

            > jan33 napisał:
            >
            > > Nie pije alkoholu nawet piwa lub wina.
            > A ja nie piję cały rok (nie licząc jednego, dwóch kieliszków wina na urodziny
            c
            > zy kufla piwa do świątecznego obiadu).
            >
            > > Staram sie byc lepszy, czesto nie wychodzi.
            > 1. Starać się być lepszy należy cały rok.
            > 2. Postanowienia powinny być mniej ogólnikowe - łatwiej się z nich rozliczać.
            ******
            Arcy!!!
            Litosci nie badz dzieckiem. Ty nie pijesz ale ja pije, nawet lekarz zaleca mi
            picie dwoch kieliszkow czerwonego wina dziennie, "sercowiec" jestem. I jest
            konkretne nawet co do regul mike_mike bo nie jest zmniejszeniem ilosci
            dziesieciu kufli piwa do pieci. To calkowita abstynencja.
            Sa dziedziny gdzie staram sie byc lepszym zwlaszcza w tym okresie i to
            postanowienie nie jest ogolnikowe, bo ja wiem co chce zmienic. Nie serwuj mowo-
            wody bo spowiadac sie przed toba nie mam zamiaru.
            jan33
            • arcykr Re: Postanowienie dla Arcykra 18.11.03, 16:26
              jan33 napisał:

              > Ty nie pijesz ale ja pije, nawet lekarz zaleca mi
              > picie dwoch kieliszkow czerwonego wina dziennie, "sercowiec" jestem.
              A co zaleca ci odnośnie aktywności fizycznej?
              • jan33 Re: Jesli ciekaw jestes 18.11.03, 16:37
                arcykr napisał:

                > jan33 napisał:
                >
                > > Ty nie pijesz ale ja pije, nawet lekarz zaleca mi
                > > picie dwoch kieliszkow czerwonego wina dziennie, "sercowiec" jestem.
                > A co zaleca ci odnośnie aktywności fizycznej?
                *******
                Chodze 3 -4 razy na tydzien do Gymnasium gdzie jest doslownie wszystko by
                aktywnie cwiczyc. Moje ulubione, rower, bieznia lub stepowanie, 40 minut. Potem
                15 minut cwiczen na macie (mozna to nazywac rozciagajace cwiczenia) i na koniec
                silownia. Nie plywam chociaz mamy piekna plywalnie bo nie cierpie chlorowanej
                wody. Natomiast gram w tenisa.
                jan33
            • o.mariusz Re: Postanowienie dla Arcykra 18.11.03, 17:06
              jan33 napisał:

              > Arcy!!! [...]
              > Nie serwuj mowo-wody bo spowiadac sie przed toba nie mam zamiaru.

              Jak znam Arcysia, to zaraz odpisze: "A dlaczego nie?" ;-)))


              Pzdr. o. Mariusz
              ___________________________
              Kościół Uniwersalny - forum , www
      • arcykr Re: Postanowienie dla Arcykra 18.11.03, 07:24
        wielki_czarownik napisał:

        > Naucz się szanować cudze poglądy i cudzą wiarę.
        A kiedy ja pbraziłęm cudze poglądy albo wiarę?
        • wielki_czarownik Nie masz do niej szacunku 18.11.03, 17:15
          Zobacz na swoje posty - jak wyrażasz się o innych religiach.
          • wielki_czarownik Albo 18.11.03, 17:16
            Albo zerknij do wątku o pornografii - jak tam nazywasz ludzi którzy lubią taką rozrywkę.
            • arcykr Re: Albo 19.11.03, 12:09
              wielki_czarownik napisał:

              > Albo zerknij do wątku o pornografii
              Gdzies tywidziałwąteko pornografii?

              - jak tam nazywasz ludzi którzy lubią taką rozrywkę.
              Jak?
              • wielki_czarownik Re: Albo 19.11.03, 17:41
                arcykr napisał:

                > Gdzies tywidziałwąteko pornografii?

                Na forum religia.


                > Jak?

                Padliną czy zgnilizną (albo jakoś równie kulturalnie).
                • arcykr Re: Albo 19.11.03, 18:08
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Padliną czy zgnilizną (albo jakoś równie kulturalnie).
                  Za Księgą mądrości otrzegłem o możliwości stania się "wstrętną padliną".
                  (19) I staną się potem wstrętną padliną i wiecznym pośmiewiskiem wśród zmarłych. Strąci ich bowiem na głowę - oniemiałych, i wstrząśnie nimi od posad, i zostaną do szczętu zniszczeni, i będą w udręczeniu, a pamięć o nich zaginie. (20) Z bojaźnią przyjdą zdać sprawę z win swoich, a w twarz ich oskarżą własne nieprawości.
                  ((5)) 01 Wtedy sprawiedliwy stanie z wielką śmiałością przed tymi, co go uciskali i mieli w pogardzie jego trudy. (2) Gdy ujrzą, wielki przestrach ich ogarnie i osłupieją na widok nieoczekiwanego zbawienia.
                  (Ks.Mądrości (w) 4:16-5:3)
                  • wielki_czarownik Re: Albo 22.11.03, 18:25
                    Jasne - "ja tylko cytowałem".
          • arcykr Re: Nie masz do niej szacunku 19.11.03, 12:09
            wielki_czarownik napisał:

            > Zobacz na swoje posty - jak wyrażasz się o innych religiach.
            Niby jak?
            • wielki_czarownik Re: Nie masz do niej szacunku 19.11.03, 17:42
              Zarzucasz im herezję, bluźnienie, kłamstwo itp.
              • arcykr Re: Nie masz do niej szacunku 19.11.03, 17:58
                wielki_czarownik napisał:

                > Zarzucasz im herezję,
                Jak się nazywa ta religia, której zarzucam herezję?

                bluźnienie, kłamstwo itp.
                To wychodzi automatycznie. Jeżeli uważam swoje poglądy za słuszne, sprzeczne zmiomi poglądy innych muszę uznać za niesłuszne. Natomiast kłamstwo ma miejsce w przypadku świadomego i celowego rozmijania się z prawdą i żadnej religii tego nie zarzucałem.
                • wielki_czarownik Re: Nie masz do niej szacunku 22.11.03, 18:26
                  Nie masz jednak pewności, że twa wiara jest OK. W związku z tym trudno mówić, że inna jest be.
                  • arcykr Re: Nie masz do niej szacunku 23.11.03, 04:45
                    wielki_czarownik napisał:

                    > Nie masz jednak pewności, że twa wiara jest OK.
                    A kardynał John Newman napisał, że jest bardziej pewny prawd wiary katolickiej niż tego, że ma ręcei nogi.
                    • wielki_czarownik Bo bluźnił 23.11.03, 20:38
                      Naprawdę prawdziwe są tylko słowa wielkiego czarownika. Tylko on zna prawdę Czarnej Rumby. I masz pewność, że nie mam racji?
                      • arcykr Re: Bo bluźnił 24.11.03, 09:01
                        wielki_czarownik napisał:

                        > Naprawdę prawdziwe są tylko słowa wielkiego czarownika. Tylko on zna prawdę Cza
                        > rnej Rumby. I masz pewność, że nie mam racji?
                        Jezus zmartwychwstał. Ty nie.
                        • wielki_czarownik Re: Bo bluźnił 29.11.03, 22:38
                          1. Jaki masz dowód na zmartwychwstanie Jezusa?
                          2. Jaki masz dowód na to, że ja nie zmartwychwstałem?
                          • arcykr Re: Bo bluźnił 02.12.03, 15:42
                            wielki_czarownik napisał:

                            > 1. Jaki masz dowód na zmartwychwstanie Jezusa?
                            Światectwo wiaty, życia i męczeńskiej śmierci apostołów.
                            (26) Wtedy dowódca straży poszedł ze sługami i przyprowadził ich, ale bez użycia siły, bo obawiali się ludu, by ich samych nie ukamienował. (27) Przyprowadziwszy ich stawili przed Sanhedrynem, a arcykapłan zapytał: (28) Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego Człowieka? (29) Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr i Apostołowie. (30) Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. (31) Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. (32) Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni.
                            (Dzieje Apost. 5:26-32)

                            > 2. Jaki masz dowód na to, że ja nie zmartwychwstałem?
                            Najpierw udowodnij, że umarłeś.
        • kora3 poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 17:45
          arcykr napisał:

          > wielki_czarownik napisał:
          >
          > > Naucz się szanować cudze poglądy i cudzą wiarę.
          > A kiedy ja pbraziłęm cudze poglądy albo wiarę?


          Niniejszym stwierdzam rcykrze, ze obraziłeś ...
          rzucałeś epitetami na ludzi o innej orientacji seksualnej, nazwałeś mnie
          nierządnicą i sugerowałeś że nie umiem kochac ...prawdziwie ...
          Moje poczucie moralności to obraża - zdaj sobie sprawę, ze nie TYLKO TY masz
          jakieś swoje ideały ...
          Wspaniałomyślnie Ci jednak wybaczyłam, bo na móhj gust nie wiesz czasem co
          czynisz , a raczej co piszesz ...
          • arcykr Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:02
            kora3 napisała:

            > rzucałeś epitetami na ludzi o innej orientacji seksualnej,
            Sami się prosili.

            nazwałeś mnie
            > nierządnicą
            Zgodnie ze słowami Jezusa.

            i sugerowałeś że nie umiem kochac ...prawdziwie ...
            Zgodnie z książką o. Salija, która ma napis "Cum permissione auctoritatis ecclesiasticae"

            > Wspaniałomyślnie Ci jednak wybaczyłam, bo na móhj gust nie wiesz czasem co
            > czynisz , a raczej co piszesz ...
            Ależ wiem.
            • kora3 Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:04
              arcykr napisał:

              > kora3 napisała:
              >
              > > rzucałeś epitetami na ludzi o innej orientacji seksualnej,
              > Sami się prosili.

              Nie ma czegoś takiego !!!! To nie jest zgodne z kulturą ani miłośierdziem tym
              bardziej !!!!

              > nazwałeś mnie
              > > nierządnicą
              > Zgodnie ze słowami Jezusa.

              nie jesteś Jezus tylko Arcykr !!!! Jezus by na nikoo tak nie powiedział ....ja
              to wiem :)

              >
              > i sugerowałeś że nie umiem kochac ...prawdziwie ...
              > Zgodnie z książką o. Salija, która ma napis "Cum permissione auctoritatis
              eccle
              > siasticae"

              Ojciec Salij we mnie nie siedzi i tyle o mnie wie co o Papuasach ...

              > > Wspaniałomyślnie Ci jednak wybaczyłam, bo na móhj gust nie wiesz czasem co
              >
              > > czynisz , a raczej co piszesz ...
              > Ależ wiem.

              Nie :)
              • arcykr Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:12
                kora3 napisała:

                > nie jesteś Jezus tylko Arcykr !!!! Jezus by na nikoo tak nie powiedział ....ja
                > to wiem :)
                Jeżeli potrafił biczem wypędzić przekupniów ze świątyni...
                > >
                > Ojciec Salij we mnie nie siedzi i tyle o mnie wie co o Papuasach ...
                On jest teoretykiem i napisał o zasadzie ogólnej.
                • kora3 Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:15
                  arcykr napisał:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > nie jesteś Jezus tylko Arcykr !!!! Jezus by na nikoo tak nie powiedział ..
                  > ..ja
                  > > to wiem :)
                  > Jeżeli potrafił biczem wypędzić przekupniów ze świątyni...

                  licz się Arcy ze słowami ..i skończ mnie z jakimis przekupniami porównywać !!!!

                  > > >
                  > > Ojciec Salij we mnie nie siedzi i tyle o mnie wie co o Papuasach ...
                  > On jest teoretykiem i napisał o zasadzie ogólnej.

                  Że On jest teoretykiem to widać na pierwszys rzut oka :))))
                  • arcykr Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:19
                    kora3 napisała:

                    > > Jeżeli potrafił biczem wypędzić przekupniów ze świątyni...>
                    > licz się Arcy ze słowami ..
                    A co ci właściwie chodzi?

                    i skończ mnie z jakimis przekupniami porównywać !!!!
                    Twoje ciało jest świątynią Ducha Świętego a ty tę świątynię plugawisz przez związek niesakramentalny.
                    • kora3 Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:22
                      arcykr napisał:

                      > kora3 napisała:
                      >
                      > > > Jeżeli potrafił biczem wypędzić przekupniów ze świątyni...>
                      > > licz się Arcy ze słowami ..
                      > A co ci właściwie chodzi?

                      o troche kultury, której tak wymagasz wzgledem siebie ...

                      >
                      > i skończ mnie z jakimis przekupniami porównywać !!!!
                      > Twoje ciało jest świątynią Ducha Świętego a ty tę świątynię plugawisz przez
                      zwi
                      > ązek niesakramentalny.
                      A Ty niszczysz swój dany Ci przez Boga mózg głupotami !!!! Miło ????
                      • arcykr Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:27
                        kora3 napisała:

                        > o troche kultury, której tak wymagasz wzgledem siebie ...
                        No, może rzeczywiście z określeniem "żydopedał" trochę się zapędziłem.
                        > >
                        > A Ty niszczysz swój dany Ci przez Boga mózg głupotami !!!! Miło ????
                        Niby co jest tymi głupotami?
                        • kora3 Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 19.11.03, 18:30
                          arcykr napisał:

                          > kora3 napisała:
                          >
                          > > o troche kultury, której tak wymagasz wzgledem siebie ...
                          > No, może rzeczywiście z określeniem "żydopedał" trochę się zapędziłem.

                          najwzniejsze, ze umiesz to jednak przyznać ...

                          > > >
                          > > A Ty niszczysz swój dany Ci przez Boga mózg głupotami !!!! Miło ????
                          > Niby co jest tymi głupotami?

                          niektóre niepotrzebne lęki i wymyślanie wręcz grzechów np. u siebie ...ale
                          wierzę, ze kiedyś się ustabilizujesz :)
                          • arcykr Re: poczuć se obrażonym może nie tylko Arcy 20.11.03, 07:52
                            kora3 napisała:

                            > > Niby co jest tymi głupotami?
                            > niektóre niepotrzebne lęki
                            Na przykład?

                            > i wymyślanie wręcz grzechów np. u siebie ...ale
                            > wierzę, ze kiedyś się ustabilizujesz :)
                            Jakie ja grzchy u siebie wymyślam?
                            • kora3 .................. 20.11.03, 10:51
                              arcykr napisał:

                              > kora3 napisała:
                              >
                              > > > Niby co jest tymi głupotami?
                              > > niektóre niepotrzebne lęki
                              > Na przykład?

                              Arcykr ..powiem wprost: moim zdaniem masz za duzo wolnego zcasu i pożytkujesz
                              go czasem fajnie ..pisząc na forum, ale czesem dajesz się ponieść niebezpicznej
                              grze ...grze w "ile we mnie szatańskiego wpływu" ...poszukaj ty troche
                              dobra ..w sobie i w innych, w drobnych sprawach ...nie masz pojęcia jak
                              optymizm pomaga :) Ja wierzę,z e ludzie są lepsi niż gorsi ..i dziwnym
                              trafem ..:) spotykam na ogół fajnych i dobrych ludzi ...Znajdź w sobie siłę do
                              szukania dobra a nie obwarowuj się przed prawdziwym czy wyimaginowanym światem,
                              bo ten świat ci się strasznie skurczy ...będziesz Ty i eszta świata:
                              wroga ...budząca lęk :(

                              > > i wymyślanie wręcz grzechów np. u siebie ...ale
                              > > wierzę, ze kiedyś się ustabilizujesz :)
                              > Jakie ja grzchy u siebie wymyślam?

                              bez urazy, ale zamiast przyjąć do wiadomości oczywisty fakt, ześ jest
                              człowiekiem, a przez to istotą skłonną do grzechu ale rozumną i panującą nad
                              sobą - ty megalomańsko masz się za kogośkogo szatan upatrzył sobie szczeglnie
                              na "zepsucie', aby tego uniknąć skupiasz się na izolacji od świata, bo "zbruka
                              cię grzechami" a mozesz stanąć odważnie w ym świecie ze swoimi ideałami i
                              normalnie przejśc przez nie z nimi ...czarne złe myśli nachodzą człowieka nie
                              tylko w złym towarzystwie ...najczęsciej przychodzą w samotności ...pomyśl o
                              tym Arcy ...
                              • arcykr Re: .................. 20.11.03, 14:19
                                kora3 napisała:

                                > ty megalomańsko masz się za kogośkogo szatan upatrzył sobie szczeglnie
                                Dlaczego szczególnie?
                                • kora3 Re: .................. 20.11.03, 14:20
                                  arcykr napisał:

                                  > kora3 napisała:
                                  >
                                  > > ty megalomańsko masz się za kogośkogo szatan upatrzył sobie szczeglnie
                                  > Dlaczego szczególnie?

                                  Sam to sugerowałeś jeszcze na forum KR ...:)
                                  • arcykr Re: .................. 20.11.03, 17:10
                                    kora3 napisała:
                                    > arcykr napisał: >
                                    > > kora3 napisała: > >
                                    > > > ty megalomańsko masz się za kogośkogo szatan upatrzył sobie szczeglni
                                    > e
                                    > > Dlaczego szczególnie?
                                    >
                                    > Sam to sugerowałeś jeszcze na forum KR ...:)
                                    Niby w jaki sposób?
                                    • a000000 Re: .................. 20.11.03, 17:27
                                      Arcykrze nasz drogi, dobrze przemyśl to co Kora napisała 20.11. godz.10.51.
                                      Podpisuję się pod tym. Największym wrogiem dla siebie jesteś Ty sam i Twoja
                                      samotność. Podejrzewasz, że szatan blisko? Gnaj dziada! Ciesz się i raduj. Bóg
                                      dał Ci tak wiele, a wstrętne szatanisko chce Ci to odebrać. I zdaje się, że mu
                                      się to udaje, bo nawet kwiatów nie chcesz oglądać. Czy chciałbyś aby Twoje
                                      dziecko było radosne i szczęśliwe, czy aby było wystraszone i smutne? Bóg,
                                      nasz Ojciec chce, abyśmy się radowali, cieszyli tym co nam dał. Pokaż, że wiara
                                      w Boga przynosi radość a nie cierpienie i strach.
                                      • arcykr Re: .................. 20.11.03, 17:35
                                        a000000 napisała:

                                        > I zdaje się, że mu
                                        > się to udaje, bo nawet kwiatów nie chcesz oglądać.
                                        A gdzie mam je oglądać?

                                        > Pokaż, że wiara w Boga przynosi radość a nie cierpienie i strach.
                                        Cierpliwości. A czy Jezus to pokazywał?
                                        (46) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, (47) i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. (48) Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, (49) gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię - (50) a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. (51) On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. (52) Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. (53) Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. (54) Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje - (55) jak przyobiecał naszym ojcom - na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.
                                        (Ew.Łukasza 1:46-55)
                                        • kora3 Re: .................. 21.11.03, 13:13
                                          arcykr napisał:

                                          > a000000 napisała:
                                          >
                                          > > I zdaje się, że mu
                                          > > się to udaje, bo nawet kwiatów nie chcesz oglądać.
                                          > A gdzie mam je oglądać?

                                          Np. w doniczkach ...weź sobie roślinke pod opiekę i patrz jak rośnie :)
                                          >
                                          >
                                        • a000000 Re: .................. 21.11.03, 13:42
                                          arcykr napisał:

                                          > a000000 napisała:
                                          >
                                          > > I zdaje się, że mu
                                          > > się to udaje, bo nawet kwiatów nie chcesz oglądać.
                                          > A gdzie mam je oglądać?

                                          Wszędzie!! W parku, ogrodzie, w górach, nawet na małym trawniczku zwykłe żółte
                                          dmuchawce są piękne i za nie też Bogu dziękuję.


                                          >
                                          > > Pokaż, że wiara w Boga przynosi radość a nie cierpienie i strach.
                                          > Cierpliwości. A czy Jezus to pokazywał?

                                          Kochany mój arcykrze!! A czy Ty jesteś Jezusem??? Jezus po to cierpiał, abyś Ty
                                          mógł się radować ze zbawienia, które staje się Twoim udziałem. Abyś mógł
                                          powiedzieć Alleluja! I za Matką - Raduje sie mój duch!!
                                          Masz być cichy i pokornego serca, masz wypełniać przykazania, masz dążyć do
                                          świętości. Ale to wszystko powinno sprawiać Ci radość, powinienieś promieniować
                                          szczęściem, że oglądać Boga będziesz. Jak na razie z Twych słów wyziera smutek.
                                          Ciesz się człowieku, jesteś naukowcem, Bóg dał Ci rozum, masz matkę, pracę,
                                          mieszkanie, jedzenie, ubranie.... Masz komputer, z nami gadasz, a więc masz
                                          takich troszkę malutkich zero-jedynkowych przyjaciół. Zaprawdę, arcykrze, masz
                                          podstawy aby być radosnym. Bóg Cię kocha, dał Ci więcej niż innym - odróżniasz
                                          dobro od zła, wiedzę od fikcji. Jesteś młody, świat przed Tobą i dla Ciebie. A
                                          więc czyń sobie ziemię poddaną. Zgodnie z wolą boską, która to wola obowiązuje
                                          potomstwo Abrahama na wieki.

                                          • arcykr Re: .................. 22.11.03, 07:08
                                            a000000 napisała:

                                            > Wszędzie!! W parku, ogrodzie, w górach, nawet na małym trawniczku zwykłe żółte
                                            > dmuchawce są piękne i za nie też Bogu dziękuję.
                                            Wolę czytać o aniołach:
                                            www.newadvent.org/summa/105000.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105100.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105200.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105300.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105400.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105500.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105600.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105600.htm
                                            www.newadvent.org/summa/105800.htm
                                            >Jezus po to cierpiał, abyś Ty>
                                            > mógł się radować ze zbawienia, które staje się Twoim udziałem.
                                            Niekoniecznie na tym świecie.
    • mamalgosia Re: Postanowienia adwentowe 24.11.03, 13:31
      dla mnie dużym wyrzeczeniem byłoby niepicie kawy albo niejedzenie cukierków
      Nimm2
      • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 24.11.03, 14:19
        mamalgosia napisała:

        > dla mnie dużym wyrzeczeniem byłoby niepicie kawy
        Nie piję kawy.

        > albo niejedzenie cukierków Nimm2
        Gdybym nie jadł słodyczyzy, które dostaję w soboty i niedziele, mama byłaby zaniepokojona, że mi odbiło na punkcie religii.
        • mamalgosia Re: Postanowienia adwentowe 25.11.03, 13:39
          aaa, to chodziło o jakies propozycje dla Ciebie? Przepraszam, nie zrozumiałam.
          A tak nawiasem mówiąc: to Ty w swoich praktykach religijnych kierujesz się
          tym, co inni pomyslą???
          • arcykr Re: Postanowienia adwentowe 25.11.03, 13:45
            mamalgosia napisała:

            > A tak nawiasem mówiąc: to Ty w swoich praktykach religijnych kierujesz się
            > tym, co inni pomyslą???
            Między innymi. Trzeba unikać zgorszenia czy niepotrzebnego denerwoawania innych.
            • mamalgosia Re: Postanowienia adwentowe 25.11.03, 14:44
              jak ktoś się gorszy tym, że ja nie jem słodyczy, to jest to już jego problem
              • arcykr3 Re: Postanowienia adwentowe 25.11.03, 14:45
                mamalgosia napisała:

                > jak ktoś się gorszy tym, że ja nie jem słodyczy, to jest to już jego problem
                Wprzypadku mojej mamy chodzi o zmartwienie.
                • mamalgosia Re: Postanowienia adwentowe 27.11.03, 13:48
                  a gdyby ktoś się gorszył i martwił, ze w niedzielę idziesz do kościoła?
              • a000000 Re: Postanowienia adwentowe 02.12.03, 15:36
                mamalgosia napisała:

                > jak ktoś się gorszy tym, że ja nie jem słodyczy, to jest to już jego problem

                Mamałgosiu, zauważ, że matka to nie "ktoś". Co do innych, masz rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka