Dodaj do ulubionych

O bytach prostych

04.12.03, 16:11
Mozna prosic o dyskusje lub wyjasnienie w kontekscie Boga. Arcykr zwykle
wszelkie proby dyskusji dotyczace natury Boga wygasza stwierdzeniem ze to byt
prosty i niematerialny. To znaczy arcykr odmawia Mu takich atrybutow jak
rozumnosc czy sensytywnosc. Bo ja nie wierze by taki byt prosty palal do mnie
miloscia co wiecej z niecierpliwoscia oczekiwal jej odwzajemnienia.
No wiec jak to jest?
jan33
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: O bytach prostych 04.12.03, 17:41
      jan33 napisał:

      > Mozna prosic o dyskusje lub wyjasnienie w kontekscie Boga. Arcykr zwykle
      > wszelkie proby dyskusji dotyczace natury Boga wygasza stwierdzeniem ze to byt
      > prosty i niematerialny. To znaczy arcykr odmawia Mu takich atrybutow jak
      > rozumnosc czy sensytywnosc.
      Wcale nie odmawiam Bogu rozumności.
      www.newadvent.org/summa/101400.htm
      A co to jest sensytywność?

      > Bo ja nie wierze by taki byt prosty palal do mnie
      > miloscia co wiecej z niecierpliwoscia oczekiwal jej odwzajemnienia.
      Ależ z cierpliwością...
      • jan33 Re: O bytach prostych 04.12.03, 19:23
        arcykr napisał:

        > jan33 napisał:
        >
        > > Mozna prosic o dyskusje lub wyjasnienie w kontekscie Boga. Arcykr zwykle
        > > wszelkie proby dyskusji dotyczace natury Boga wygasza stwierdzeniem ze to
        > byt
        > > prosty i niematerialny. To znaczy arcykr odmawia Mu takich atrybutow jak
        > > rozumnosc czy sensytywnosc.
        > Wcale nie odmawiam Bogu rozumności.
        > www.newadvent.org/summa/101400.htm
        > A co to jest sensytywność?
        >
        > > Bo ja nie wierze by taki byt prosty palal do mnie
        > > miloscia co wiecej z niecierpliwoscia oczekiwal jej odwzajemnienia.
        > Ależ z cierpliwością...
        *********
        Ale dalej unikasz odpowiedzi jak rozumiec ze Bog jest bytem prostym. A moze
        chodzi ci o prostote bytowania Boga?
        • arcykr Re: O bytach prostych 05.12.03, 08:13
          jan33 napisał:

          > Ale dalej unikasz odpowiedzi jak rozumiec ze Bog jest bytem prostym. A moze
          > chodzi ci o prostote bytowania Boga?
          www.newadvent.org/summa/100300.htm
          • jan33 Re: O bytach prostych 05.12.03, 18:26
            arcykr napisał:

            > jan33 napisał:
            >
            > > Ale dalej unikasz odpowiedzi jak rozumiec ze Bog jest bytem prostym. A moz
            > e
            > > chodzi ci o prostote bytowania Boga?
            > www.newadvent.org/summa/100300.htm
            *******
            Oj Arcykr, chcialoby sie powiedziec abys poszedl na kurs filozfii, lub
            filozofii chrzescijanskiej.
            Przeciez prostota Boga nie jest tozsama z tym ze Bog jest bytem prostym.
            jan33
            • arcykr Re: O bytach prostych 06.12.03, 08:18
              jan33 napisał:

              > Oj Arcykr, chcialoby sie powiedziec abys poszedl na kurs filozfii, lub
              > filozofii chrzescijanskiej.
              Na razie czytam pierwszy "podręcznik" "Summa theologica". Cierpliwości. :)

              > Przeciez prostota Boga nie jest tozsama z tym ze Bog jest bytem prostym.
              A na czym polega różnica?
    • mamalgosia Re: O bytach prostych 06.12.03, 11:46
      ij, nie nie, nie masz racji! Byt prosty oznacza, że nie składa się z innych
      bytów, ale nie to, że nie jest rozumny! Polecam Ci zajrzeć trochę do metafizyki
      • jan33 Re: O bytach prostych 06.12.03, 21:45
        Niezlozonosc czyli prostota Boga.

        Bóg nie składa się z żadnych elementów. Jest absolutnie prosty, chociaż posiada
        w najwyższym stopniu każdą doskonałość. Nie jest więc w jakiejś części Prawdą,
        w jakiejś – Miłością, a jeszcze w jakiejś Sprawiedliwością. Niezłożoność
        Boga polega na tym, że wszystkie Jego doskonałości utożsamiają się z Jego
        Istotą. Jest więc równocześnie Miłością, Prawdą, Sprawiedliwością,
        Miłosierdziem, Dobrocią, Pięknem. Bóg jest każdą możliwą doskonałością, każdą
        doskonałością, którą spotykamy w Jego stworzeniach.
        Ks. Michal Kaszowski

        W tym sensie mowimy o prostocie Boga jako o absolutnej pelnej doskonalosci.

        • arcykr Re: O bytach prostych 07.12.03, 06:53
          No właśnie, więc skąd wniosek, że nie uznaję rozumności Boga?
          • jan33 Re: O bytach prostych 07.12.03, 17:13
            arcykr napisał:

            > No właśnie, więc skąd wniosek, że nie uznaję rozumności Boga?
            ******
            ja nie twierdzilem ze nie uznajesz, nie bylem pewien co chcesz powiedziec,
            bowiem czesto zamykales usta dyskutantom stwierdzeniem Bog jest bytem prostym.
            I sylogistycznie jest to troche niebezpieczne pomimo stwierdzen o prostocie i
            niezlozonosci Boga jak rowniez okresleniem Boga jako bytu. Bo prostota Boga ma
            inny wymiar metafizyczny.
            jan33
            • arcykr Re: O bytach prostych 11.12.03, 15:39
              jan33 napisał:

              > Bo prostota Boga ma
              > inny wymiar metafizyczny.
              Jaki?
        • mamalgosia Re: O bytach prostych 09.12.03, 14:25
          no, a wiesz, że miałam wykłady z cytowanym przec Ciebie ks. kaszowskim?
          Wspaniały człowiek, naprawdę wspaniały
          • jan33 Re: O bytach prostych 09.12.03, 16:38
            mamalgosia napisała:

            > no, a wiesz, że miałam wykłady z cytowanym przec Ciebie ks. kaszowskim?
            > Wspaniały człowiek, naprawdę wspaniały
            *****
            To tylko ciesze sie niewymownie, bo ja tez lubie czytac jego teksty.
            jan33
            • mamalgosia prywata 10.12.03, 13:44
              Robił egzaminy takie, że wszystko można było ściągnąć i oszukać go, a nikt
              tego nie robił (no, z wyjątkiem jednego faceta-zakały). Tak oddziaływał na
              nas...
              A czytałeś jego teksty o Sądzie Ostatecznym z Eschatologii? Dla mnie były
              bardzo odkrywcze
              • jan33 Re: prywata 10.12.03, 16:39
                mamalgosia napisała:

                > Robił egzaminy takie, że wszystko można było ściągnąć i oszukać go, a nikt
                > tego nie robił (no, z wyjątkiem jednego faceta-zakały). Tak oddziaływał na
                > nas...
                > A czytałeś jego teksty o Sądzie Ostatecznym z Eschatologii? Dla mnie były
                > bardzo odkrywcze
                ****
                Nie to jeszcze w okropnej gorze zaleglosci. Ostatnio czytam Thomasa Mertona.
                pozdrawiam,
                Jan33
    • baba-jaga Re: O bytach prostych 12.12.03, 16:07
      a jednak przydaloby sie uswiadamiac te niewiniatka w seminariach co do natury
      bytow prostych, zeby tak nie szastali bezsensownie roznymi terminami,
      osmieszajac powage religii. Bo to tak wyglada drogi arcyku jakbys raczej robil
      niedzwiedzia przysluge Bogu, sluzac nieswiadomie diablu. Zastanow sie nad tym
      przy najblizszych rekolekcjach.
      • arcykr Re: O bytach prostych 13.12.03, 07:54
        baba-jaga napisał:

        > a jednak przydaloby sie uswiadamiac te niewiniatka w seminariach co do natury
        > bytow prostych, zeby tak nie szastali bezsensownie roznymi terminami,
        > osmieszajac powage religii. Bo to tak wyglada drogi arcyku jakbys raczej robil
        > niedzwiedzia przysluge Bogu, sluzac nieswiadomie diablu.
        W życiu nie przekroczyłem progu seminarium.
        • baba-jaga Re: O bytach prostych 13.12.03, 09:10
          arcykr napisał:

          > W życiu nie przekroczyłem progu seminarium.
          Przyznawanie sie do ignorancji wcale nie zwalnia cie od odpowiedzialnosci.

          • arcykr Re: O bytach prostych 13.12.03, 09:13
            baba-jaga napisał:

            > Przyznawanie sie do ignorancji wcale nie zwalnia cie od odpowiedzialnosci.
            Odpowiedzialności za co?
            • baba-jaga Re: O bytach prostych 13.12.03, 09:20
              no wlasnie, pomysl. To Twoja odpowiedzialnosc. Ja za Ciebie nie bede myslec.
              • arcykr Re: O bytach prostych 14.12.03, 12:42
                baba-jaga napisał:

                > no wlasnie, pomysl. To Twoja odpowiedzialnosc. Ja za Ciebie nie bede myslec.
                Jak się pomylę, niech np. mamałgosia mnie poprawi.
                • baba-jaga Re: O bytach prostych 14.12.03, 19:26
                  arcykr napisał:


                  > Jak się pomylę, niech np. mamałgosia mnie poprawi.


                  tzn. partyjna samokrytyka?
                  • arcykr Re: O bytach prostych 15.12.03, 05:50
                    baba-jaga napisał:

                    > arcykr napisał: >
                    > > Jak się pomylę, niech np. mamałgosia mnie poprawi.>
                    > tzn. partyjna samokrytyka?
                    Dlaczego partyjna? Dlaczego "samo"?
                    • baba-jaga Re: O bytach prostych 15.12.03, 16:45
                      swiety tego nie pojmie
                      tylko ten kto ma wiele milosci
                      bo wiele zgrzeszyl

                      hi,hi,hi,hi.....
                      • arcykr Re: O bytach prostych 15.12.03, 18:47
                        baba-jaga napisał:

                        > swiety tego nie pojmie
                        > tylko ten kto ma wiele milosci
                        > bo wiele zgrzeszyl
                        Grech zmniejsza albo zabija zdolność do miłóści, a nie większa ją.
                        • baba-jaga Re: O bytach prostych 15.12.03, 19:37
                          arcykr napisał:

                          > baba-jaga napisał:
                          >
                          > > swiety tego nie pojmie
                          > > tylko ten kto ma wiele milosci
                          > > bo wiele zgrzeszyl
                          > Grech zmniejsza albo zabija zdolność do miłóści, a nie większa ją.


                          Ty o tym wiesz? z doswiadczenia? bezgrzesznosci? cos krecisz albo i ukrywasz.
                          • arcykr Re: O bytach prostych 16.12.03, 09:19
                            baba-jaga napisał:

                            > > Grech zmniejsza albo zabija zdolność do miłóści, a nie większa ją.>
                            > Ty o tym wiesz?
                            Z pism katolickich.
                          • arcykr Skrwawiona szmata 16.12.03, 09:21
                            baba-jaga napisał:

                            > > Grech zmniejsza albo zabija zdolność do miłóści, a nie większa ją.>
                            > Ty o tym wiesz?
                            (4) Wychodzisz naprzeciw tych, co radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają o Twych drogach. Oto Tyś zawrzał gniewem, bośmy grzeszyli przeciw Tobie od dawna i byliśmy zbuntowani. (5) My wszyscy byliśmy skalani, a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata. My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze winy poniosły nas jak wicher. (6) Nikt nie wzywał Twojego imienia, nikt się nie zbudził, by się chwycić Ciebie. Bo skryłeś Twoje oblicze przed nami i oddałeś nas w moc naszej winy.
                            (Ks.Izajasza 64:4-6)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka