arcykr 03.01.04, 19:09 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15998 Napiszcie tam, co myślicie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a000000 Re: Nowe ciekawe forum 04.01.04, 20:19 arcykr napisał: > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15998 > Napiszcie tam, co myślicie na ten temat. Ja wolę napisać tu. Niewątpliwie gwiazd i różnistych wokół nich planet jest bez liku. Nie mam pojęcia, czy istnieje na nich jakiekolwiek życie. Do życia białkowego potrzebny jest bardzo wąski przedział i temperatury i ciśnienia i składu atmosfery i istnienie wody, pożywienia... Bóg powiedział: czyńcie sobie ziemię poddaną. Nie wspomniał o światach pozaziemskich. Stąd można wywnioskować, że życiu białkowemu przeznaczył ziemię na której określił bardzo specyficzne warunki fizyczne. Ale niezależnie od tego, czy na innych planetach istnieją istoty rozumne, czy też jesteśmy sami, Bóg jest jeden dla całego stworzenia. I nawet jeśli jakieś zielone krzemowe ludziki będą twierdzić, że Bóg też jest zielony, będzie to ten sam Bóg, którego nazywamy ojcem. Stworzyciel nieba i ziemi. I ponieważ Bóg stworzył również te hipotetyczne zielone ludziki, nie będą musiały one uwierzyć w Boga, bo od dawna w niego wierzą. Życie białkowe wierzy w Boga, dlaczego życie krzemowe czy jakiekolwiek inne miałoby spotkać się z pojęciem Boga dopiero po przybyciu na Ziemię? Pytanie "czy kosmici uwierzą w Boga" wydaje mi się dziwaczne. To tak, jakby Bóg był wymysłem ziemian, i wspaniali i mądrzy kosmici dopiero po przybyciu do ciemnogrodu spotykają się z lokalnymi zabobonami. Nie podoba mi się takie ujęcie sprawy. Dlatego to forum nie jest dla mnie ciekawe. Arcykrze, na jakiej podstawie twierdzisz, że mowa o jednej owczarni i jednym pasterzu dotyczy istot z różnych planet? Według mnie TA owczarnia to wierzący w Jedynego Boga, a inne owczarnie to politeiści. I nigdy nie odniosłam wrażenia, że chodzi o podział na ziemian i innych. Kosmici monoteiści to też TA owczarnia. Ale ja nie wierzę, że poza ziemią istnieje jakiekolwiek życie. Kiedyś się tym problemem trochę interesowałam i wyszło mi, że jesteśmy sami. Odpowiedz Link Zgłoś