Dodaj do ulubionych

Lokatorzy dłuznicy

15.11.10, 23:56
Witajcie
Mam problem i szukam jakiejs porady od tych co sie troszke znaja albo maja jakis pomysl.Otoz mam mieszkanie w polsce ktore wynajelam lokatorom.Mamy umowe ale ze nie mieszkam na stale w PL umowa wygasla jakis czas temu i nie przedluzylam im juz.Lokatorzy od pewnego czasu nie placom czynszu co spowodowalo duze zaleglosci.Napisalam do nich wezwanie do zaplaty i w nastepnym liscie wypowiedzenie.Problem w tym ze nie chca sie wyprowadzic z mojego mieszkania,unikaja kontaktu nie odpowiadaja na listy ,nie odbieraja telefonow.Zameldowani sa czasowo.Chcialabym wiedziec co moge zrobic aby jak najszybciej sie ich pozbyc bo dlugi rosna a oni maja to gdzies.Mam ochote pojechac tam wejsc do mieszkania wymienic zamki i wystawic im graty za drzwi.Poradzcie prosze jak sie z tym uporac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.opera-mini.net 16.11.10, 06:38
      zrób tak jak piszesz na końcu pytania tak zrobiła moja znajoma
    • Gość: Michał Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.opera-mini.net 16.11.10, 06:40
      zrób tak jak piszesz na końcu pytania tak zrobiła moja znajoma w końcu to Twoje mieszkanie po 2 miesiącach zalegania możesz ich wywalić prawnie
      • helciamorelcia Re: Lokatorzy dłuznicy 16.11.10, 12:34
        Dzieki za odpowiedz.Naprawde mam ochote tak zrobic nie wiesz czasem czy jesli tak zrobie to oni moga np oskarzyc mnie ze wywalam ich na bruk albo narazam na utrate zdrowia przez to ze ich wyrzucam.Szczerze mowiac mam to gdzies tylko nie chcialabym miec problemow.Dzwonilam dzis do sadu aby zaczerpnac informacji i po tym co uslyszalam jestem tak wkurzona ze chyba wybuchne.Powiedzieli mi ze mam zlozyc wniosek o eksmisje a sprawa moze trwac 7 miesiecy,a oni moga sobie tam mieszkac.Polskie prawo jest do dupy tyle powiem.Prosze jeszcze o jakies rady drodzy forumowicze czy ktos jeszcze mial taki problem i jak go rozwiazał.
        • 1abcd2 Re: Lokatorzy dłuznicy 22.11.10, 21:56
          A ja tak sie wtrace.
          Czy placil pani podatek do urzedu skarbowego ,za odnajmowanie mieszkania?
          Bo jezeli tak,to raczej nie powinna miec pani wiekszych problemow z wyrzuceniem ich.
          Jezeli nie,to moze byc problem .Tak mysle.
          Moja mama wlasnie bedzie odnajmowac mieszkanie i bedzie to robic oficjalnie placac US ok 90zl m-c.,bo wtedy jest "kryta" i moze lokatorow nieplacacych wywalic nawet "na bruk".
          • Gość: x.x Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 13:04
            To lepiej niech mama się dobrze dowie, bo na bruk, to nawet starej pralki teraz nie wyrzucisz, nie mówiąc już o lokatorach ;)
            • Gość: schchs Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.realestate.net.pl 23.11.10, 18:18
              W Polsce prawo chroni lokatorów, którzy nie płacą za mieszkanie. Nie można ich wyrzucic na bruk, nawet mając legalną umowę, opłacony podatek do US itd. Najgorzej jak niepłacącym lokatorem jest kobieta w ciąży lub z dzieckiem to jest po prostu pozamiatane, tylko od jej dobrej woli będzie zależało czy będzie płacic czy nie. Żeby ją eksmitowac trzeba dac lokal zastępczy.
            • 1abcd2 Re: Lokatorzy dłuznicy 23.11.10, 20:39
              No tak.Ale spisujac umowe z przyszlym najemca,musi on wskazac ,gdzie w razie wymowienia najmu ma sie wyprowadzic.Podac adres.
              Nie wzielam tego z sufitu,tylko czytalam w jakiejs gazecie,bo sie tym interesowalam.Niestety nie pamietam w jakiej.
              W tym przypadku ten kto odnajmuje mieszkanie jest "kryty",bo nie wywala lokatorow "na bruk jak stara pralke",tylko pod konkretnie wskazany adres.Ale trzeba byc "na czystu" z US.
              • mordimer.madderdin Re: Lokatorzy dłuznicy 24.11.10, 05:10
                1abcd2 napisała:
                > No tak.Ale spisujac umowe z przyszlym najemca,musi on wskazac ,gdzie w razie wy
                > mowienia najmu ma sie wyprowadzic.

                Owszem, jest taki mechanizm. Ale jeśli mnie pamięć nie zawodzi - takie oświadczenie przyszłego najemcy musi być złożone w obecności notariusza.

                Wtedy działa to podobnie jak złożone przed notariuszem oświadczenie o poddaniu się egzekucji: z aktem notarialnym trzeba iść po klauzulę wykonalności do sądu a później już prosto do komornika.

                No i mimo to, właściciel mieszkania musi komornikowi zapłacić niemałe pieniądze za przeprowadzenie eksmisji.

                Proszę jednak upewnić się co do prawdziwości moich twierdzeń - bo to nie moja branża.
                • 1abcd2 Re: Lokatorzy dłuznicy 24.11.10, 07:43
                  Tak,masz racje! W tej gazecie pisalo o notariuszu.Zapomnialam o tym.
                  Ale w "koncowym efekcie"w/g mnie zaplacic notariuszowi i miec pewnosc,ze bez problemu pozbede sie niechcianego lokatora.


                  • astrum-on-line Re: Lokatorzy dłuznicy 29.11.10, 14:26
                    I jeszcze zapłacić komornikowi, nie mając za bardzo nadziei na odzyskanie tych pieniędzy. Notariusz też za darmo nie pracuje. Rozwiązanie jakieś jest, ale tragicznie nieefektywne.
                    • Gość: mm Re: Lokatorzy dłuznicy IP: 80.94.16.* 30.11.10, 21:24
                      astrum-on-line napisała:
                      Notariusz też za darmo nie pracuje.

                      Jak trafnie zauważyłeś: pracuje. Komornik też pracuje. A za pracę należy się płaca :-)
                      Rozumiem rozgoryczenie najemcy którego wydymano, a teraz jeszcze musi dopłacać, ale to jego ryzyko, komu wynajmuje.
              • Gość: 34r Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 19:13
                No tak.Ale spisujac umowe z przyszlym najemca,musi on wskazac ,gdzie w razie wy
                > mowienia najmu ma sie wyprowadzic.Podac adres.
                > Nie wzielam tego z sufitu,tylko czytalam w jakiejs gazecie,bo sie tym interesow
                > alam.Niestety nie pamietam w jakiej.
                > W tym przypadku ten kto odnajmuje mieszkanie jest "kryty",bo nie wywala lokator
                > ow "na bruk jak stara pralke",tylko pod konkretnie wskazany adres.Ale trzeba by
                > c "na czystu" z us

                no ludzie... wynająć mieszkanie na zwykłą umowę to dziś samobójstwo i de facto utrata kontroli nad nieruchomością. w polsce najemcę chroni ustawa o ochronie lokatorów i jeśli najemca przed podpisaniem umowy notarialnie nie zgodzi się na eksmisję to wynajmujący ma pozamiatane w razie swawoli lokatora którego na własne życzenie zainstalował we własnym lokum.
                Teraz podsumujmy - wynajmujesz za 1000zł dajmy przez rok. to daje 12000 minus podatek. Teraz najmujacy nie chce się wyprowadzic i zakładamy że po drodze narobił długu. Przez 7 miesięcy teoretycznie nie płaci za czynsz, światło, wode , gaz. Moze to być nawet równowartość tego co zyskaliśmy w rok na wynajmie. kaucje przedwstępne to bajeczki dla grzecznych dzieci.
                Po prostu nie wynajmuje się nie wiedząc jak to robić. jak nie wiesz jak to robić to wynajmij rodzinie, znajomym, przyjaciołom ale nie ludziom z ulicy którzy zrobią ci burdel (dosłownie) w mieszkaniu i masę kłopotów
                Nie ma szybkiej mozliwosci eksmisji lokatora jeśli ten nie wyrazi na to zgody przed podpisaniem umowy. Polecam treść ustawy o wynajmie okazjonalnym. nie musi zdaje się nawet wskazywać miejsca w którym będzie mieszkał po eksmisji - moze zgodzic się na mieszkanie na bruku. tylko gdzie znaleźć klienta który zapłaci jeszcze za notariusza i podpisze wyrok eksmisyjny na siebie w razie choroby czy jakiegoś zdarzenia losowego które uniemożliwiało mu opłacanie chałupy. Takiego lokatora ze świecą szukac i ludzie podpisują umowy jakies pokraczne zapominając o ustawie o ochronie lokatorów i potem kłopoty. Już lepiej na gębę się dogadać a w razie kłopotów zmiana zamków, bambletle przed drzwi i zgłosić się do US z propozycją samooddłużenia czy jak to się tam nazywa bo niehybnie pan lokator zawiadomi co i jak a US sprawdzi przelewy - chyba ze kasa szła z ręki do ręki. No i potem można się jeszcze spodziewac kwatków w postaci manka w gazowni, powybijanych szyb zawiedzionego taką eksmisją najemcy itp. Tak to się mieszkania wynajmuje niestety.

                Aha - meldunek nie daje zadnego prawa własności ale daje możliwosć przebywania w lokum na czas meldunku. Nie wiem czy dobrze pamietam ale meldunek przy dobrze skonstruowanej umowie poinien wygasnąć raz z końcem umowy. W świetle prawa lokatora winniśmy zameldować w lokalu... he he.
    • Gość: kancelaria-medius Re: Lokatorzy dłuznicy IP: 195.234.20.* 16.11.10, 13:54
      Szanowna Pani! Opisana przez Panią sytuacja, jest sytuacją, z którą w swojej praktyce spotykam się dość często - można powiedzieć książkowa. Kancelaria - którą reprezentuję mogłaby zająć się rozwiązaniem Pani problemu. W tym celu proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy. b.haladaj@kancelariamedius.pl, lub 505043817.
      Na tą chwilę pragnę Panią uspokoić - jeżeli posiada Pani komplet dokumentów, potwierdzających wynajem: umowa, jej rozwiązanie - sprawa jest jak najbardziej do wygrania. Co do "zasiedzenia" się lokatorów - jeżeli posiada Pani akt własności nieruchomości, nie będzie problemów z "wymeldowaniem" najemców.
      W celu szybszej analizy problemu, może Pani podesłać mi skany dokumentów, dzwoniąc do Pani już miałbym obraną ścieżkę postępowania.
      • helciamorelcia Re: Lokatorzy dłuznicy 16.11.10, 14:11
        Dzięuje Panu za odpowieedz oczywiscie posiadam akt własności mieszkania a co do zameldowania to sa oni zameldowani czasowo i w czerwcu ono wygasa.Urzednicy w gminie powiedzieli mi ze dopoki oni sie fizycznie nie wyprowadza to nie moge ich wymeldowac.Straszna sytuacja mnie spotkala zwlaszcza ze nie jestem na miejscu.Mam wrazenie ze nie mam wplywu na cala sytuacje czuje sie bezsilna i wykorzystama
        • Gość: asa Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.realestate.net.pl 21.11.10, 19:23
          Wymiana zamków i wyrzucenie rzeczy lokatorów, którzy nie płacą nie jest takie proste w świetle polskiego bezprawia. Niektórzy ludzie na forum Prawo w nieruchomościach radzą, aby prawowity właściciel rozwiązał umowę z gazownią, elektrownią - na co tylko się da, aby uniemożliwic korzystanie nieuczciwym lokatorom z mieszkania (to sami się wyniosą). Jako właściciel masz takie prawo aby wypowiedziec umowę na media i później podpisac nową umowę na przyłączenie mediów, tylko najpierw trzeba spłacic zadłużenie jeżeli takowe jest.
        • alpepe Re: Lokatorzy dłuznicy 23.11.10, 17:58
          a ty jesteś tam zameldowana?
      • Gość: x.x Re: Lokatorzy dłuznicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.10, 13:44
        Dziwię się tylko, że kancelaria, która znalazła cudowny sposób na rozwiązywanie w/w problemu musi szukać klientów na forach internetowych ;)

        Prawda jest taka, że bez wyroku eksmisyjnego i lokalu socjalnego (takowy daje gmina - w praktyce bez szans) lub zastępczego (to już "broszka" właściciela) nie pozbędziesz się takich lokatorów (oczywiście pomijam sposoby niezgodne z prawem np. panowie w dresach).

        Życze powodzenia, a co do kancelarii to podziwiam (stale i niesłabnąco)...
    • Gość: eurosyfeXXX Lokatorzy dłuznicy IP: *.multimo.pl 30.11.10, 15:39
      poczekaj, aż czasowy meldunek się skończy. zleć odłączenie prądu i mediów - kablówkę, wodę i sami się wyniosą. to twoja chałupa i po czerwcu możesz zrobić, co się spodoba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka