Dodaj do ulubionych

moja historia

25.10.12, 10:19
No cóż, wpadłem w typową pętlę kredytową..Kilka lat temu popełniłem 3 zobowiązania na łączną sumę 20 tysięcy, straciłem pracę, rozpoczęlo się spłacanie poprzez różnego rodzaju windykacje,kancelarie,tyle ile mogłem..Na dziś pozostało 11 tysięcy, w końcu po 3 latach po batalii konkursowej, dostaję wymarzoną pracę na cały etat, ledwie zacząlem, a tu tydzień temu "strzał" z zaskoczenia od komornika, zablokowane konto, za 3500 tys. w Santanderze, rodzina wściekła odskakuje ode mnie jak od zarażonego, dziewczyna z którą jestem od 1,5 roku i wie od poczatku o całej sytuacji, załamuje się i zostawia mnie.
Napisałem pisma do wierzycieli o ugodę i możliwość spłaty w ratach.Wypisałem się, wyjaśniłem dlaczego płaciłem nieregularnie i mało,dołączyłem dokumenty..Ich to zapewne mało będzie obchodziło?
Za chwilę pewnie komornik uderzy w to z trudem zdobyte miejsce pracy, usłyszę od pracodawcy że musi mnie pożegnać ze względu na moją nierzetelność w tych kwestiach.
..Gdzie zatem szukac nadziei?
Obserwuj wątek
    • mordimer.madderdin Re: moja historia 25.10.12, 10:47
      konrado1979 napisał(a):
      > ..Gdzie zatem szukac nadziei?


      W innym kraju, w innej rzeczywistości prawnej i mentalnej. Tutaj ludzi się hołubi póki trwa hossa, a gnoi, gdy powinie mu się noga. Możesz dogadać się z 9 na 10 wierzycieli, ale jeśli ten 10 dogadać się nie zechce - cała układanka rozpieprzy się w drobny mak.

      A tu masz coś podobnego, choć z happy endem:
      forum.gazeta.pl/forum/w,726,137934663,137934663,Historyjka_o_dogadywaniu_sie_z_wierzycielem_.html
      • konrado1979 Re: moja historia 25.10.12, 11:02
        Dzięki
        No cóż zatem wkraczając w wiek "chrystusowy", pewnie przyjdzie opuścić kraj i skorzystać z innej rzeczywistości mentalnej i prawnej, by w spokoju pospłacać długi i zbudować się na nowo.
        • frediiii Re: moja historia 25.10.12, 19:54
          zostało ci 7,5 tys, czym się martwisz, co do zajęcia konta, leć do banku i zażądaj wypłaty gotówki w okienku, do przepływu 11tys zł bank ma obowiązek udostępnienia ci twojej kasy nawet podczas zajęcia, powołaj się na art 54 prawa bankowego. Zła wiadomość, komornik po ZUS -ie namierzy twój zakład pracy i zajmie ci połowę twoich dochodów. Na szybko możesz zmienić bank najlepiej na jakiś mały na taki który nie współpracuje z systemem ognivo
    • Gość: liza Re: moja historia IP: *.ip.netia.com.pl 25.10.12, 20:56
      Na razie śpij spokojnie,powoli wszystko pospłacasz,nie rozumiem dlaczego pracodawca miałby pożegnać się z Tobą za komornika,nawet w instytucjach takich jak banki,kancelarie prawnicze,czy firmy pożyczające pieniądze pracują ludzie z zajęciami komorniczymi-uwierz mi.Teraz masz okazję dzięki pracy na dogadanie się z wierzycielami i nie przejmuj się tym,aż tak przecież musiałeś sobie zdawać sprawę,że będziesz musiał oddać pożyczone pieniądze,to zawsze jest szok,jak nagle się okazuje,że masz zablokowane konto,czy wzywają Cię do kadr,bo dostali pismo od komornika,albo zajmą tak długo oczekiwany zwrot z podatku. Głowa do góry,na pewno dasz radę,czego Ci życzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka