Dodaj do ulubionych

Nakaz zaplaty

IP: *.stk.net.pl 10.11.05, 11:12
Witam
Sam nie wierze w moja przygode z katowickim oddzialem BPH.Korzystajac ze
skradzionego mi 6 lat temu dowodu ktos zaciagnal u nich kredyt.Zaczalem
dostawac pisma z windykacji.Wysylam do banku i windykacji pismo z UM ze dowod
byl skradziony i poslugiwalem sie od lat innym.Bank na moja prosbe o ponowna
weryfikacje dokumentow odmawia twierdzac ze nie ma potrzeby.Nasylaja na mnie
kolejna Moj rzekomy dlug krazy po coraz to nowych windykacjach.Zglaszam
sprawe na policje, gdzie tez sie dziwia czemu bank tego nie robi.Wysylam
znowu papiery do banku.Policja umarza sprawe z powodu niewykrycia sprawcow
falszerstwa dokumentow.A tu pare dni temu bomba dostalem sadownie zaocznie
nakaz zaplaty + koszta.Nie przebywalem jakis czas pod tym adresem gdzie
wyslali pozew.I co teraz wlasciwie robic? Nie miesci mi sie to po prostu w
glowie o co tu chodzi.
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • wiola.samborska_zaremba Re: Nakaz zaplaty 10.11.05, 14:12
      ODP musi Pan wnieść zarzuty do nakazu zapłaty w których poda Pan do wiadomości
      sądu, że to nie Pan wziął kredyt, proszę tam dodać zaświadczenie z policji o
      wszczęciu i umorzeniu postępowania i kopię swojego aktualnego dowodu osobistego
      (jest tam data wydania dokumentu)

      • Gość: 4adam Re: Nakaz zaplaty IP: *.stk.net.pl 10.11.05, 14:19
        Czy jest na to jakis okreslony termin? Niestety jak pisalem przebywam pod innym
        adresem a nakaz przeczytalem 2 dni temu jednak datowany byl z konca lipca.
        • wiola.samborska_zaremba Re: Nakaz zaplaty 10.11.05, 14:24
          To niestety już po terminach, żeby uniknąć egzekucji należy jak najszybciej
          wnieść do sądu wniosek o przywrócenie terminu wniesienia zarzutów, w tym na
          pewno pomogą prawnicy
          • Gość: 4adam Re: Nakaz zaplaty IP: *.stk.net.pl 14.11.05, 15:29
            Dziekuje za odpowiedz,ale jeszcze jedno pytanie.Czy jest to powszechne ze bank
            w takim przypadku ciagnie sprawe do konca sadowego mimo ze ma dostarczone
            dowody ze pozwany nie jest ta osoba?Z umorzenia prokuratorskiego(stwierdzenie
            ze poszkodowanym jest bank a wszystkie dokumenty byly falszywe ) wynika ze bank
            dostal kopie 2 miesiace przed wydaniem nakazu a sprawy nie wycofal.Nawet
            dzisiaj dzwonilem do ich dzialu windykacji i chcieli sie ze mna umawiac za iles
            tam dni z wielka laska co narazaloby mnie na koszty i stracone dni a w tym
            czasie moglaby nastapic np egzekucja tak jak Pani pisala.Z tego wynika ze przez
            caly czas nalezaloby ich zadania ignorowac czekajac po prostu na sad.Ale jaka
            jest logika w postepowaniu banku w tak ewidentnej sprawie?I jeszcze sprawa BIK.
            Czy powinienem i wjaki sposob zazadac informacji czy mnie tam zglosili i
            ewentualnie zadac wykreslenia.Jakie kroki w tym celu podjac?
            Dziekuje i pozdrawiam
            • wiola.samborska_zaremba Re: Nakaz zaplaty 18.11.05, 10:32
              Jak najbardziej ma Pan prawo żądać usunięcia swych danych z rejestru. To że
              bank nie uwzględnił zawiadomienia z prokuratury zapewne spowodowane było
              przepływem informacji pomiędzy działami banku. Natomiast uważam że dojście do
              porozumienia z bankiem zaoszczędzi Panu sporo czasu, który straci Pan przy
              sprawie sądowej
          • Gość: 1102@wp.pl Re: Nakaz zaplaty IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 17.11.05, 15:32
            Jezus Maria!! na wniesienie zarzutów od nakazu ma Pan dwa tygodnie od dnia
            DORĘCZENIA nakazu zapłaty!! Jest to napisane w pouczeniu na nakazie. Nie ma
            przy tym znnaczenia kiedy nakaz był wystawiony i jak długo leżał w
            sekretariacie sądowym.
            • Gość: 4adam Re: Nakaz zaplaty IP: *.stk.net.pl 17.11.05, 20:13
              <Jezus Maria!! na wniesienie zarzutów od nakazu ma Pan dwa tygodnie od dnia
              <DORĘCZENIA nakazu zapłaty!! Jest to napisane w pouczeniu na nakazie itp.

              Po co te nerwy :).Prosze watek uwazniej przeczytac bo chodzilo o zupelnie inne
              okolicznosci na szczescie Pani Wiola zrozumiala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka