Dodaj do ulubionych

Maly problem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 13:47
2 lata temu wzielam kredyt gotowkowy w AIG, zostalo mi do splaty 5 rat z 24, z powodu drobnych klopotow mam nie zaplacilam 3 ostatnich rat. Od czerwca chce placic po 1 racie i splacic te 5 rat do konca. Dzwonilam do tej firmy, nawet wybralam sie osobiscie. No i nic sie nie dalo z nimi dogadac. W kolko te same teksty o firmie windykacyjnej , ba nawet straszenie komornikiem, jesli natychmiast nie ureguluje calej zaleglosci ze wypowiedza umowe , ze nie podlega renegocjacji, a raty sa dosc duze po 300 zl miesiecznie, wiec zaleglosc to prawie tysiac zlotych.
Nie wiem teraz co robic? Splacac od czerwca po 1 racie na to konto co zwykle, przez 5 miesiecy?? Czy naprawde cos mi dodatkowo grozi?? Np: komornik??
Obserwuj wątek
    • Gość: Anioł Stróż Re: Maly problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 15:36
      Jestem troszkę zdziwiony, że nie chcą pójść Tobie na rękę, bo wydaje mi się, że
      lepiej iść na Twoją propozycję, niż bawic się w sądy czy firmy windykacyjne. Do
      sądu raczej nie pójdą bo za mała kwota, jedynie to mągą zlecić ściągnięcie
      długu firmie windykacyjnej. Ja spróbowałbym pożyczyć ten 1000 zł od kogoś, to
      nie jest duża kwota, albo wpłacaj po prostu raty na ich konto, bez poruzmienia
      z nimi, tylko zachowuj dowody wpłaty. Wydaje mi się, że jak zobaczą, że coś
      robisz w tym kierunku to mimo tego, ze oficjalnie nie mogą pójść Tobie na rekę
      to przeczekają to, aż do spłaty. To chyba będzie najlepsze rozwiązanie.

      Pozdrawiam
      • Gość: ania Re: Maly problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 16:06
        Naprawde nie dalo sie z nimi dogadac. Po prostu mowia w twarz, ze podpisalam umowe i reszta ich nie interesuje. Niestety obecnie nie mam od kogo pozyczyc, wiec bede musiala splacac po 1 racie. Swoja droga tez sie dziwie, ze nie chca oficjalnie pojsc na ugode, bo chyba przesuniecie tych 3 rat o 3 miesiace nic by nie zmienilo.
        • natkakoperku Re: Maly problem 31.05.06, 19:22
          A informowałaś ich o tym że nie możesz zapłacić w terminie???W umowie masz
          dokładnie po jakim czasie(chyba po 2 nie zapłaconych ratach)zrywają umowę.Trzeba
          było zgłosić na samym początku że nie możesz spłacać,albo rozłożyć na większą
          liczbe rat.AIG zgadza się nawet bez pisemnego porozumienia na przedłużenie
          spłacania.
          • Gość: Ania Re: Maly problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:01
            Dziwne, bo zglaszalam, i na moje pismo przyszla odpowiedz: " Ze AIG nie zgadza sie na zadna renegocjacje umowy" i podali tylko harmonogram splat. Z tego co sie dowiadywalam u znajomych ta firma zawsze tak odpowiada. Bylam nawet w ich oddziale, by ta koncowke przesunac o 3 miesiace i tylko stracilam czas, bo nic sie nie dalo zalatwic. Ich nic nie interesuje.
            Dlatego ciekawi mnie skad masz informacje, ze AIG sie zgadza???
            • natkakoperku Re: Maly problem 31.05.06, 21:02
              Mamy otwarty kredyt w AIG od 5 lat i z ostatnim też miałam problem w środku
              spłacania i zadzwoniłam(nic nie wysyłałam) do windykacji i powiedziałam że dwie
              raty zapłace z opóźnieniem ok 2 mies i było po sprawie.W międzyczasie wpłacałam
              drobne kwoty(20-30zł)na rate i po tym okresie zadzwoniłam żeby dowiedzieć się
              ile odsetek narosło i zapłaciłam reszte i nic się nie czepiali.Może z
              niewłaściwą osobą rozmawiałaś??
              • Gość: tom Re: Maly problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 23:36
                spłacaj po ile będziesz mogła , a to że piszą że masz spalcac po ile masz
                spłacać to jest ich życznie. Ta kwota jest zbyt mała by ją oddać do sądu, a z
                tego co wiem to aigo ma swoją siatkę windykacyjną więc nie masz czym się
                stresować
    • wichura Re: Maly problem 20.06.06, 15:00
      Też dziwi mnie opisana sytuacja. Wydaje mi się, że po prostu trafiłaś na
      nowych / nierozgarniętych / niedouczonych / leniwych pracowników, których każda
      sytuacja odrobinę niestandardowa przerasta. Niestety - poziom pracowników we
      front-office'ach naszych banków (i quasi-banków) jest coraz niższy. Pozostają
      dwa wyjścia: jeśli Ci się chce drążyć temat - rozmowa z kierownikiem oddziału
      (bez gwarancji, że trafisz na rozsądnego), albo spłacaj wedle własnego uznania,
      bo jak zauważyli przedmówcy - nie jest to kwota z którą idzie się do sądu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka