budowlaniec3
28.08.06, 17:50
Witam! Ma następujący problemn do rozwiązania - liczę na pomoc. Jestem jak moj
nick wskazuje budowlancem, zajmuje sie rowniez remontami, prowadze firme.
Jakis czas temu dostalem zlecenie na pomalowanie domu i pomieszczen w srodku
od faceta, ktory zajmuj sie sprowadzaniem uzywanych aut zza granicy.
Umowilismy sie, ze za cala robote (plus jakies tam wykonczenia) wezme 20 tys
zł, ale w tej kwocie musialem rowniez zakupic materiały potrzebne do
wykonania mojej pracy, totez wzialem 8 tys zaliczki od tego "byznesmena". Juz
mialem sie brac za kupno tych materialow, ale wtedy dostalem propozycje
jeszcze jednej roboty, ktora duzo bardziej mi sie oplacala. przyjalem zlecenie
rowniez na ta 2 robote, ale moglem zrobic tylko jedna wiec wybralem ta
korzystniejsza, do ktorej potrzebowalem jednak pare narzedzi...no i te
narzedzia kupilem za zaliczke od tego owego "byznesmena". i tu sie zaczely
schody...bo wlasnie ten gosciu przyjechal do mnie po odbior tej
zaliczki...oczywiscie go pogonilem, ale teraz boje sie, nie windykatorow czy
innych pseudo mafiozow, ale komornika ktory moze mi siasc na konto, albo
zlicytowac moje audi... kasy nie chce oddac bo ten byznesmen ma jej wbrot
(kupil se np 2 letniego paska z niemiec niedawno). dodam ze mam rowniez
intercyze z zona wiec jej to chyba komornik moze skocz... hehe. Wiec chodzi o
mnie jest jakas mozliwosc zeby komornika przetrzymac 3 lata??? bo potem co
czytalem tutaj na forum to jest przeterminowanie i komornik oraz ten
"byznesmen" moze mi sko.. hehe. Prosze o rade!