Dodaj do ulubionych

naprawa samochodu

11.09.06, 12:16
Dzień dobry!
Sytuacja przedstawia się następująco: 8. czerwca 2004 r. maz zakupil nowy
samochod w serwisie z 2-letnia gwarancja. Dnia 5 czerwca br. zgłosił
reklamcje w autoryzowanym serwisie; zglaszal m.in. stuki nadwozia,
swiszczenie wentylacji, ubytki lakieru. Naprawa trwala caly dzien, ale przy
odbiorze poinformowano meza, ze nie usunieto wszystkich usterek i ma sie
zglosic za tydzien, co maz uczynil. Termin drugiej naprawy wyznaczono na 13
czerwca br. Naprawa trwala znow caly dzien i maz odbieral samochod jako
sprawny.
Po przejechaniu ok. 200 km, maz stwierdził kolejna usterke tj. luzy na
kierownicy. Pojechal do serwisu i tam pracownicy orzekli ze usterka wynika z
wady podwozia, ale skoro zostala wykryta po okresie gwarancyjnym usuna ja
odplatnie.
Moje pytanie brzmi czy wspomniane luzy nie powinny zostac naprawione jeszcze
w trybie gwarancyjnym, skoro wynikaja z usteki podwozia, a usterka ta byla
zglaszana przez meza wczesniej , w trakcie trwania gwarancji?
Doodam, ze nadal nie usunieto wady wentylacji i lakieru, wiec czy serwis nie
powinien rowniez i za to ponosic odpowiedzialnosci?
Dziękuje za opowiedz.
Obserwuj wątek
    • prawnik-skp Re: naprawa samochodu 13.09.06, 13:11
      jeśli usterka była zgłaszana w okresie odpowiedzialności gwarancyjnej i gwarant
      (czy serwisant) jej nie usunął, to nadal ponosi odpowiedzialność i naprawa
      dotycząca tej usterki powinna być dokonana nieodpłatnie. Ale w sprawie jest
      kwestia udowodnienia tego, że ta konkretna usterka nie była usunięta w tym
      momencie, gdy samochód był odbierany z naprawy.
      Jeśli chodzi wady dotyczące lakieru i wentylacji, to powinny być one usunięte
      (niezależnie do tego, że termin odpowiedzialności gwarancyjnej minął), bo
      zostały zgołoszone przed upływem tego terminu.
      W sprawie o roszczenia z gwarancji odpowiedzialnym jest gwarant, którym
      niekoniecznie jest serwisant.
    • Gość: domisia1402 Re: naprawa samochodu IP: *.um.olsztyn.pl 13.09.06, 14:49
      Dziękuję za odpowiedź.
      Mam jeszcze jedno pytanie czy w takiej sytuacji warto powoływać rzeczoznawcę,
      który stwierdzi, że luzy na kierownicy wynikają z usterki nadwozia. Gwarant
      wypowiada się jednoznacznie, że wynikają one z eksploatacji samochodu. I
      jeszcze jedno czy serwis jest zobowiązany do udokumentowania dokonanych napraw?
      • prawnik-skp Re: naprawa samochodu 15.09.06, 15:49
        na obydwa pytania odpowiedź twierdząca, czyli tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka