Gość: jolka
IP: *.um.olsztyn.pl
26.10.06, 13:35
Dnia 28 marca 2003 r. zamowilam wykonanie zestawu kuchennego. Szafki
dostarczono i zamontowano mi 1 lipca 2003. Dnia 27 czerwca 2005 r. zglosilam
sprzedawcy pierwsza reklamacje, poniewaz poodchodzila okleina od drzwiczek.
Sprzedawca naprawił wadę, ale pojawiła się ona ponownie. Druga reklamacje
zlozylam 21 kwietnia 2006 r. Znowu naprawiono mi drzwiczki, ale bardzo
niestarannie. Zlozylam kolejna reklamacje,lecz sprzedawca zaproponowal mi
dokonanie odplatnej naprawy. Nie zgodzilam sie, poniewaz kuchnia jest zle
wykonana i naprawiona z winy sprzedawcy. Dodatkowo zalatwianie reklamacji
przez sprzedawce bylo zawsze dlugotrwale- ostatnie ok. 3 m-cy.
Wyslalam wiec wezwanie przedsadowe, ale sprzedawca podtrzymal swoje
stanowisko. Co robić?
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy moje pretensje nie sa juz przedawnione i czy
fakt, że przedsiębiorca naprawiał szafki w sumie ok. 6 m-cy nie zmienia mojej
sytuacji?
Dziekuje.