Dodaj do ulubionych

komornik- czy mógł tak postąpić?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:02
Mam taki problem: któregoś dnia mojego męża odwiedził komornik, rozmawiali
chwilę przy furtce(nie wpuścił go do domu), po czym umówili się , że mąż
stawi się u niego i ustalą jakieś raty w których będzie spłacał dług.
Powiedział komornikowi, że nigdzie nie pracuje, więc ten powiedział,że to
sprawdzi i spisał z samochodu firmowego(mojego) dane firmy w której pracuję,
po czym wysłał do mojego szefa informację o zajęciu komorniczym pensji męża
(jeśli jest zatrudniony), kopie jakichs dokumentów na podstawie których widać
jak powstał dług itd. Czy komornik miał prawo tak postąpić? Czy tylko na
podstawie tego, że samochód stał pod domem może wysyłać takie informacje do
firmy( z którą mąż nie jest związany)??? Jestem zła na niego i zamierzam
złożyć zażalenie na jego postępowanie, tylko czy to ma sens???
Obserwuj wątek
    • Gość: Anioł Stróż Re: komornik- czy mógł tak postąpić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:56
      Tzn samochodu, który należy do firmy w której pracujesz? Jeżeli tak, to ogólnie
      miał prawo tak postapić, gdyż dużo ludzi robi ich w trąbe ukrywając swoje
      majątki. Spisanie numerów nie jest karalne. Z resztą i tak w tym wypadu wyjdzie
      na jaw, że to własność firmy.

      Pozdrawiam
      • Gość: Anioł Stróż Re: komornik- czy mógł tak postąpić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:59
        A przepraszam nie doczytałem. Czyli samochód jest firmy w kórej pracujesz.
        Wydaje mi się, że gościu bedzie chciał zająć Twoją pensję. Bo obojętnie czy
        dług zrobiło jedno z małżonków, to i tak liczy się jako jedność, czyli mąż i Ty
        odpowidacie razem za to. Chyba, że macie intercyzę, czyli rozdzielność
        majątkową.

        Pozdrawiam
        • Gość: wANDA Re: do Anioła IP: *.net81.citysat.com.pl 16.11.06, 14:39
          A mnie się wydaję że ideą zapytania elizy bylo to -jak komornik smiał
          informowac osoby trzecie o tym ,ze eliza ma długi .Kolejna dłuzniczka która
          zadziera nosek Niech zapłaci , wtedy ten wstrętny komornik sie od niej
          odczepi.Wanda
          • Gość: eliza Re: do Anioła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 14:59
            Tak Wando, taka właśnie była moja idea, dobrze Ci sie wydaje. Tylko chodzi o
            to, że to nie ja jestem dłużniczką. Dług powstał przed zawarciem związku
            małżeńskiego więc dlaczego ja mam za to odpowiadać? I jakim prawem on informuje
            mojego pracodawcę o długach mojego męża?
            • Gość: Wanda Re: do elizy IP: *.net81.citysat.com.pl 16.11.06, 16:27
              Dokładnie wyjaśnil Ci to Aniol Stróż . To nie sa dlugi Twojego męża . To są
              WASZE dlugi. Wanda
              • Gość: max Re: do elizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 17:26
                A nie jest przypadkiem tak, że żona odpowiada za długi męża powstałe tylko w
                momencie ich małżeństwa?

                Mąż zaciągnął dług będąc kawalerem i chyba tylko on powinien za to odpowiadać.
                Podobna zasada jest do majątku - nabyty przed zawarciem związku jest chyba
                własnością TYLKO jednego małżonka ?

                Mylę się?
              • majkel01 Re: do elizy 16.11.06, 17:47
                no nie jest tak dokladnie. Dlug jest meza tylko i wylacznie. Tym bardziej ze
                chodzi o sprawy sprzed slubu. Zeby zajac wynagrodzenie malzonki komornik musial
                by dysponowac tytulem wykonawczym rowniez wzgledem niej. Jesli takowego nie
                posiada to sciagac moze tylko i wylacznie z majatku odrebnego malzonka.
                • Gość: Wanda Re: do elizy IP: *.net81.citysat.com.pl 16.11.06, 18:15
                  Jest dług przedmałżeński. W czasie małzeństwa zostaje kupiony samochod. To
                  chyba 1/2 wartosci samochodu podlega zajęciom komorniczym. Dobrze kombinuje?
                  Wanda
                  • Gość: Majo do Wandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 18:45
                    Wanda ślepa jesteś, czy czytać nie potrafisz. Samochód jest firmowy
                    • Gość: Wanda Re: do Majo IP: *.net81.citysat.com.pl 16.11.06, 19:11
                      Dlaczego sie złoscisz? Przeciez pisałam nie o tym samochodzie tylko o wspólnym
                      małzeńskim dorobku i pytałam czy w takim wypadku mozna zabrac pół auta, ale
                      równie dobrze moglam dac przyklad domu czy jachtu połnomorskiego. Wanda
                  • majkel01 Re: do elizy 16.11.06, 19:36
                    Kodeks rodzinny i opiekunczy:

                    Art. 41.
                    § 1. Zaspokojenia z majątku wspólnego może żądać także wierzyciel, którego
                    dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków.

                    § 2. Jeżeli jednak wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności ustawowej
                    albo jeżeli dotyczy ona odrębnego majątku jednego z małżonków, wierzyciel może
                    żądać zaspokojenia tylko z odrębnego majątku dłużnika oraz z wynagrodzenia za
                    pracę lub za inne usługi świadczone osobiście przez dłużnika, jak również z
                    korzyści uzyskanych przez dłużnika z jego praw autorskich twórcy, praw twórcy
                    wynalazku, wzoru lub projektu racjonalizatorskiego.

                    § 3. Sąd może ograniczyć lub wyłączyć możliwość zaspokojenia się z majątku
                    wspólnego przez wierzyciela, którego dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków,
                    jeżeli ze względu na charakter wierzytelności albo stopień przyczynienia się
                    małżonka będącego dłużnikiem do powstania majątku wspólnego - zaspokojenie z
                    majątku wspólnego byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

                    § 4. Wierzyciel małżonka nie może w czasie trwania wspólności ustawowej żądać
                    zaspokojenia z udziału, który w razie ustania wspólności przypadnie temu
                    małżonkowi w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do
                    tego majątku.
                    • Gość: Anioł Stróż komornik- czy mógł tak postąpić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 21:11
                      Skoro dług powstał przed ślubem, to zmienia postać rzeczy. Myślałem, że po
                      ślubie. W takim razie jest tak jak Majkel napisał, dług jest tylko męża. Teraz
                      tylko problemem będzie udowodnić co jest Twoje, a co męża. Musisz mieć imienne
                      kwity. Bo komornik może zająć wszystko co wartościowe w miejscu zameldowania
                      dłużnika. Ale jeżeli masz te kwity, to problemu nie będzie.
                      I to jest włśnie ta gorsza strona medalu.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: eliza Re: komornik- czy mógł tak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 09:50
                        Dziękuję Anioł, za odpowiedzi. Tak się składa, że w miejscu w którym mieszkamy
                        mąż nie jest zameldowany, tylko ja. Ja w ogóle nie sądzę, że mogłabym byc
                        pociągana do odpowiedzialności za jego stare długi, o których nie miałam
                        pojęcia, bo i jakim prawem? Mnie chodziło tylko o to czy komornik miał prawo
                        informować mój zakład pracy o długu męża( dane z tego samochodu spisał pod moim
                        domem, w którym mąż nie jest zameldowany). I co dalej z tym długiem? Z czego on
                        będzie ściągał jeśli mąż nie pracuje i nie ma właściwie niczego cennego?
                        • Gość: Wanda Re: do eliza IP: *.net81.citysat.com.pl 17.11.06, 10:01
                          Na Twoje końcowe pytanie -odpowiedział przekonywujaco Anioł Stróz . To ,ze
                          teraz nie pracuje i nie jest zameldowany w domu to żadne argumenty . Kiedyś
                          pracował i z zarobionych pieniędzy budowaliście lub kupiliście dom. Nie ma
                          obowiazku meldunkowego we wlasnym domu czy mieszkaniu. Ludzie maja po 5 domow i
                          15 mieszkan , ktore w razie draki podlegaja zajeciom komorniczym . Tak myśle .
                          Wanda
                          • Gość: eliza Re: do eliza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 10:22
                            Tak się składa Wando, że my nie mieszkamy w domu, który razem budowaliśmy,
                            jesteśmy młodym małżeństwem( staż 3 lata)i mieszkamy jeszcze u mojej mamy.
                            • Gość: Wanda Re: do eliza IP: *.net81.citysat.com.pl 17.11.06, 10:31
                              To silny argument prawny / o którym nie pisalas / , który przemawia
                              oczywiscie za Twoja korzysc i zasadniczo zmienia wgląd na sprawe . Wanda
              • Gość: eliza do Wandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 09:54
                Wando, dlaczego piszesz: nasze długi??? Jaki to mój dług, jeśli dowiedziałam
                się o jego istnieniu kilka dni temu? On powstał przed zawarciem związku
                małżeńskiego, nie miałam pojęcia, że coś takiego w ogóle jest i że będę mieć
                teraz takie problemy, pewnie inaczej potoczyłoby się moje życie, ale mniejsza o
                to.
                • Gość: Wanda Re: do elizy IP: *.net81.citysat.com.pl 17.11.06, 10:13
                  Jezeli małzonek wkrecił Cie w swoje długi to tłumaczenie ,ze ja nie wiedzialam
                  nic tu nie pomoze. Szczerze współczuje - nie Ty pierwsza i zapewne nie
                  ostatnia. Jako laik moge Cie odesłac do postów Majkela i Aniola Stróża.
                  Przerzucanie sie sentymentalnymi argumentami nie ma nic wspólnego z paragrafami
                  kodeksów prawnych . Wanda
                  • Gość: Anioł Stróż Re: komornik- czy mógł tak postąpić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:44
                    Jeżeli mąż nie jest zameldowany, to w ogóle możecie spać spokojnie. To że
                    spisał dane firmy w której pracujesz i numery samochodu nic nie oznacza. On po
                    prostu nie wie, że dług powstał przed ślubem i traktuje Was jako jedność.
                    Dlatego teraz Ty musisz wziąść sprawy w swoje ręce i zacząć wszystko
                    udowadniać. Z resztą część sama się wyjaśni. Jeżeli komornik jednak coś zajmie,
                    to daj znać na forum, wtajemniczę Ciebie jak napisać skargę na pracę komornika.
                    Pamietaj będziesz miała na to 7 dni.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: eliza Re: komornik- czy mógł tak postąpić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 14:32
                      Ja wiem, że to właściwie nic nie znaczy, tylko denerwuje mnie to, że informuje
                      o tym moją firmę. Na razie postaram się zmobilizować męża, zeby zaczął
                      prostować swoje zaległe sprawy, dziękuję bardzo za pomoc:)
                      Pozdrawiam
                    • majkel01 Re: komornik- czy mógł tak postąpić? 17.11.06, 20:24
                      Blad i to bardzo powazny. Komornika nie interesuje bowiem to czy ktos jest w
                      jakims miejscu zameldowany czy tez nie. Komornika bardziej interesuje miejsce
                      zamieszkania a jeszcze dokladniej miejsce w ktorym dluznik ma majatek.
                      Zameldowanie jest w sumie czynnoscia scisle administracyjna i na egzekucje
                      komornicza wplywu miec nie bedzie. Gdyby tak byo to zaloze sie ze wiekszosc
                      dluznikow z miejsca wymeldawala by sie donikad badz do mamusi emerytki.
                      Komornika najbardziej interesuje gdzie dluznik ma swoje skladniki majatku. A
                      moga byc one w najrozniejszych miejscach, nie zwiazanych ani z miejscem
                      zameldowania ani nawet z miejscem zamieszkania. Oznacza to ni mniej ni wiecej ze
                      miejsce zameldowania jest zupelnie niewazne dla komornika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka