Gość: eliza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.06, 11:02
Mam taki problem: któregoś dnia mojego męża odwiedził komornik, rozmawiali
chwilę przy furtce(nie wpuścił go do domu), po czym umówili się , że mąż
stawi się u niego i ustalą jakieś raty w których będzie spłacał dług.
Powiedział komornikowi, że nigdzie nie pracuje, więc ten powiedział,że to
sprawdzi i spisał z samochodu firmowego(mojego) dane firmy w której pracuję,
po czym wysłał do mojego szefa informację o zajęciu komorniczym pensji męża
(jeśli jest zatrudniony), kopie jakichs dokumentów na podstawie których widać
jak powstał dług itd. Czy komornik miał prawo tak postąpić? Czy tylko na
podstawie tego, że samochód stał pod domem może wysyłać takie informacje do
firmy( z którą mąż nie jest związany)??? Jestem zła na niego i zamierzam
złożyć zażalenie na jego postępowanie, tylko czy to ma sens???