monika.jaszczuk
25.02.08, 16:45
Witam. Mam problem. Mam 2 pary dżinsów do reklamacji, ale nie wiem czy mi
przysługuje.
I PARA - kupiłam je w październiku w butiku w Stradiwarius, cena 150 zł., 4
miesiące temu, są z takiego wycieranego dźinsu, i niestety po iesiącu zaczęły
sie przecierać, a nie powinny, w końcu to dżinsy. przetarły sie na pośladku,
tuż przy szwie i kawałek dalej. rozdarły się tażke na nogawce podczas
zakładania (nadepnęlam pięta i jednoczenie zakładałam i sie
rozpruły).zaniosłam je do reklamacji, a tam powiedziano mi ze owszem mogę je
oddać, ale to bez sensu, bo i tak je odrzucia, bo przecież skąd mają mieć
pewność czy to ja nie zahaczyłam o coś i sama tych dżinsów nie rozdarłam, a
spodnie nie mają śladu zaczepienia czy rozdarcia. po prostu materiał się
rozszedł i powstała dziura. gdy dostałam taką dopowiedź zrezygnowałam z
reklamacji, ale chyba powinnam. nie nosze tych spodni od tamtego czasyu. Jaką
mam szanse i czy w ogóle mam prawo do odszkodowania. I co powiedzieć żeby mi
te spodnie przyjęli? Myślę ze to wina kiepskiego dżinsu.
II PARA - spodnie kupiłam 7 miesięcy temu w sklepie H&M, dobra firma. spodnie
za 170 złotych. Kilka dni temu wyrwał mi sie guzik (zamiast suwaka są 2
guziki), i zostawił po sobie dziurę, widzę też ze drugi guzik tez sie już
wyrywa. czy mam prawo do reklamacji?
Bardzo prosze o pomoc w tej sprawie