Gość: fon
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.10.08, 11:49
Prosze o poradę:
W lipcu zamówiłem w sklepie internetowym Merlin kilka płyt CD.
Przesyłka nigdy nie dotarła, więc po tygodniu oczekiwania przesłałem
mailem reklamację że nie otrzymałem płyt pomimo zapłaty, do
sprzedawcy czyli sklepu Merlin. Sprzedawca potwierdził również
mailem otrzymanie reklamacji.
Nie składałem reklamacji na poczcie. Przesyłka była ubezpieczona na
kwotę 100 zł, a ja zapłaciłem ponad 200 zł.
Po ponad dwóch miesiącach oczekiwania otrzymałem pismo z Merlina z
prośbą o złożenie ponownej reklamacji. Jak dzwonię do nich, to nikt
niczego nie wie w tej sprawie.
Proszę o odpowiedź, czy brak odpowiedzi przez 2 miesiące na
reklamację niedotarcia przesyłki nie powoduje z mocy prawa uznania
reklamacji?
I do kogo właściwie mam to roszczenie i na jakiej podstawie prawnej?
Pozdrawiam
Fan