reklamacja zegarka

IP: *.chello.pl 27.04.09, 20:35
w grudniu 2008 roku kupiłam zegarek swatch. w kwietniu 2009 zegarek
przestał działać, w tym samym dniu zaniosłam go do sklepu, w ktorym
go kupilam. pani sprzedajaca spisala zgloszenie gwarancji, z
zaznaczeniem wymiany lub naprawy, powiedziala, ze w ciagu 14 dni
kalendarzowych otrzymam odpowiedź. dzis, czyli po 15 dniach
roboczych zadzwonilam do sklepu, z powodu braku jakiejkolwiek
informacji z ich strony, pani powidziala, ze zegarka nie ma i ze
musi zadzwonic do serwisu co sie dzieje, nastepnie dodala, ze maja
28 dni na rozpatrzenie. troche mnie to zdziwilo, bo przygloszeniu
reklamacji zapewniala odpowiedz po 14 dniach i na druku reklamacji
tez jest mowa o 14 dniach. co powinnam zrobic w takiej sytuacji?
Pełna wersja