Dodaj do ulubionych

Skargi na firmy windykacyjne

IP: 193.111.174.* 11.08.09, 13:25
Firmy windykacyje powstaly i istnieja po to, zeby pomagać sciagać
zadłużenie i wszystko jest do załatwienia w granicach kultury i
prawa ale jeżeli ktos sie nie liczy ani z kulturą ani z prawem , to
trzeba reagować.
Napiszcie gdzie pisać badź skladać skargi na nieprawidłowości firm
windykacyjnych. Ma ktos juz jakies doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: kalif Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.09, 14:23
      Witaj.Jeżeli firma windykacyjna obraża i grozi pisz do Urzedu Kontroli
      Konkurencji i Konsumenta w Warszawie.Adres znajdziesz na ich stronie.
      Ja napisałem skargę na APS Poland z Wrocławia. Z tego co wiem aktualnie
      prowadzą postępowania wyjaśniające p-ko kilku firmom windykacyjnym, właśnie za
      arogancję,zastraszanie itp.Pozdrawiam
      • nicniewiem.online Re: Skargi na firmy windykacyjne 11.08.09, 16:53

        Gość portalu: kalif napisał(a):

        > Witaj.Jeżeli firma windykacyjna obraża i grozi pisz do Urzedu Kontroli
        > Konkurencji i Konsumenta w Warszawie.Adres znajdziesz na ich stronie.
        > Ja napisałem skargę na APS Poland z Wrocławia. Z tego co wiem aktualnie
        > prowadzą postępowania wyjaśniające p-ko kilku firmom windykacyjnym, właśnie za
        > arogancję,zastraszanie itp.Pozdrawiam

        Serdecznie dziękuje:-)
      • real_mr_pope Re: Skargi na firmy windykacyjne 11.08.09, 18:05
        Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bo zapewne o niego chodzi,
        nie jest od rozpatrywania indywidualnych spraw, tylko tych
        naruszających interesy zbiorowe. A niegrzeczne rozmowy to trochę za
        mało.
        • Gość: kalif Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.09, 22:59
          Witaj.Skoro tak to jakim sposobem wlasnie ten Urząd jest zainteresowany
          niektórymi firmami windykacyjnymi?Może krasnoludki się skarżyły?
          Trzeba walczyć z chamstwem i arogancją.Niektórzy wpadli w zadłużenie bo stracili
          pracę a nie dlatego,że mają taką fobię aby nie spłacać.
          Trzeba pisać i zwalczać chamów z windykacji.Niech się nauczą sztuki
          negocjacji i kultury w rozmowach z dłuznikami.Można wiecej osiągnąć
          rozpatrując każdego dłuznika indywidualnie.Po pierwsze trzeba go wysłuchać co ma
          do powiedzenia a nie obrażać i straszyć.To na tyle.
          Pozdrawiam
          • kuby77 Re: Skargi na firmy windykacyjne 12.08.09, 08:29
            Gość portalu: kalif napisał(a):

            > Witaj.Skoro tak to jakim sposobem wlasnie ten Urząd jest zainteresowany
            > niektórymi firmami windykacyjnymi?

            Być może skarg było więcej, a skarżone praktyki były powszechne i łatwe do
            udowodnienia (przykładowo pisma w kolorze czerwonym stosowane onegdaj przez
            jedną z firm).

            > Może krasnoludki się skarżyły?
            > Trzeba walczyć z chamstwem i arogancją.Niektórzy wpadli w zadłużenie bo stracil
            > i
            > pracę a nie dlatego,że mają taką fobię aby nie spłacać.
            > Trzeba pisać i zwalczać chamów z windykacji.

            Trzeba walczyć z chamstwem i arogancją. Ale jeśli spotka się dwóch chamów i
            arogantów, z czego jeden jest dłużnikiem, a drugi wierzycielem, to kogo bardziej
            zwalczać?

            > Niech się nauczą sztuki
            > negocjacji i kultury w rozmowach z dłuznikami.Można wiecej osiągnąć
            > rozpatrując każdego dłuznika indywidualnie.Po pierwsze trzeba go wysłuchać co m
            > a
            > do powiedzenia a nie obrażać i straszyć.

            Byłeś kiedyś wierzycielem? A twój dłużnik nie mówił ci nigdy, że odda to co
            wziął, ale w ratach, bez odsetek i w okresie 3 lat? I nie śmiał się że nic mu
            nie możesz zrobić, bo i tak wszystko przepisał na rodzinę? Zastanów się i nad tą
            stroną medalu, zanim będziesz znowu bredził takie głupoty.
            Wiesz ile nasza gospodarka traci kasy przez niesolidnych cwaniaków?

            Oczywiście zdarzają się przypadki, kiedy ktoś trafia w pętlę zadłużenia nie ze
            swojej winy - ale w tych przypadkach prawo przewiduje stosowne rozwiązania.

            Jestem za tym, żeby szanować wszystkich dłużników. Ale jeśli na kogoś nie
            działają normalne metody, to trzeba się posłużyć metodami "homeopatycznymi" -
            zwalczać podobne podobnym..


            • Gość: kalif Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.09, 11:51
              Witaj.Jak wynika z Twojej filozofii to na chama trzeba być też chamem.
              Ja niestety tak nie uważam.Arogancja i chamstwo pracowników firm windykacyjnych
              idzie moim zdaniem za daleko.Jeżeli dłużnik proponuje
              spłatę swego zadłużenia w ratach bo ma trudną sytuację finansową,która
              powstała nie z jego winy /utrata pracy/a windykator żąda spłaty całości
              zadłużenia w natychmiastowym terminie,to co? Skąd ma wyłuskać całą kwotę?Ukraść?
              Czy Twoim zdaniem brednią jest to,że ja jako dłużnik próbowałem negocjować z
              windykatorem spłatę zadłużenia w 6-ciu ratach
              a on nie reaguje na moje argumenty tylko straszy policją i komornikiem.Czy to
              jest profesjonalne zachowanie windykatora? Czy brednią jest to,że telefonicznie
              nęka nie mnie a moich rodziców?
              Nie ukrywam swego majątku bo go poprostu nie mam.Wykazałem dobrą wolę
              chcąc spłacić swoje zadłużenie i spłacam w ratach ale do banku a nie do firmy
              windykacyjnej.Tak byłem również wierzycielem i co z tego?
              Nie odzyskałem swoich pieniędzy bo firma windykacyjna nie potrafiła
              negocjować z moim dłużnikiem.Nie cieszy mnie to ale firma ta upadła i
              dobrze.Moim zdaniem trzeba piętnować i nagłaśniać tych, którzy w sposób chamski
              i arogancki chcą zarabiać.Nie tędy droga.Pozdrawiam
              • kuby77 Re: Skargi na firmy windykacyjne 12.08.09, 14:02
                Gość portalu: kalif napisał(a):

                > Witaj.Jak wynika z Twojej filozofii to na chama trzeba być też chamem.

                Niekiedy trzeba być niestety większym chamem. Na co mniejszych chamów działa.

                > Ja niestety tak nie uważam.Arogancja i chamstwo pracowników firm windykacyjnych
                > idzie moim zdaniem za daleko.

                Zgadzam się. Jeśli zachowanie przekracza granice dobrych obyczajów i zasady
                współżycia społecznego należy to piętnować. W pełni się z tobą zgadzam. Jeśli
                jednak druga strona działa w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
                wtedy nie może się na nie powoływać, prawda?

                > Jeżeli dłużnik proponuje
                > spłatę swego zadłużenia w ratach bo ma trudną sytuację finansową,która
                > powstała nie z jego winy /utrata pracy/a windykator żąda spłaty całości
                > zadłużenia w natychmiastowym terminie,to co? Skąd ma wyłuskać całą kwotę?Ukraść?

                Po pierwsze, z reguły to nie jest tak, że windykator dzwoni w pierwszym dniu
                wymagalności roszczenia. Sprawy z reguły już mają jakąś historię.

                Po drugie, nikt nie zmusi cię do rozmowy z windykatorem. Zawsze możesz płacić
                ile możesz, a co zrobi wierzyciel to jego podmiotowe prawo - może poczekać, może
                złożyć pozew - zgodzisz się?
                Nie podoba ci się styl rozmowy - odłóż słuchawkę, przejdź na drogę faksową,
                mailową, pocztową - w dzisiejszych czasach to normalne sposoby komunikacji.
                Ważna jest treść, a nie forma. Zaproponuj spłatę - jeśli przystaną, to dobrze,
                jeśli nie - patrz wyżej.

                > Czy Twoim zdaniem brednią jest to,że ja jako dłużnik próbowałem negocjować z
                > windykatorem spłatę zadłużenia w 6-ciu ratach
                > a on nie reaguje na moje argumenty tylko straszy policją i komornikiem.

                Patrz akapit wyżej.

                > Czy to
                > jest profesjonalne zachowanie windykatora? Czy brednią jest to,że
                telefonicznie nęka nie mnie a moich rodziców?

                Rodzice niech złożą zawiadomienie do prokuratury, jeśli czują się nękani. Działa.

                > Nie ukrywam swego majątku bo go poprostu nie mam.Wykazałem dobrą wolę
                > chcąc spłacić swoje zadłużenie i spłacam w ratach ale do banku a nie do firmy
                > windykacyjnej.

                Słusznie. Zgadzam się z tobą, to jedno z rozwiązań, pod warunkiem, że bank nie
                scedował długu na firmę windykacyjną. Jeśli nastąpił przelew wierzytelności, to
                po zawiadomieniu dłużnika o tym skutecznie spełnić świadczenie możesz jedynie na
                ręce nowego wierzyciela (vide art. 512 kc)

                >Tak byłem również wierzycielem i co z tego?
                > Nie odzyskałem swoich pieniędzy bo firma windykacyjna nie potrafiła
                > negocjować z moim dłużnikiem.

                Wszystkiemu winni są windykatorzy i cykliści. To stwierdzenie stare jak świat.


                >Moim zdaniem trzeba piętnować i nagłaśniać tych, którzy w sposób >chamski i
                arogancki chcą zarabiać.Nie tędy droga.Pozdrawiam

                Piętnujmy wszystkich, którzy działają wbrew prawu i dobrym obyczajom.
                Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, a sam nie będziesz zaszufladkowany...
                Powodzenia!
                • Gość: za kalifem Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 12.10.09, 17:56
                  ...77 młody, gniewny, któremu wszystko wolno ... do roboty weź się lepiej ale
                  nie tej papierkowej tylko rączki pobrudź i wymądrzaj się tak bo jest jeszcze
                  jedno powiedzenie "w d... byłeś i g... widziałeś" pomyśl czasem bo od razu czuć
                  od Ciebie windykacją, mocna gęba to nie wszystko.
                  łapki z dala od Kalifa, pa
                  • Gość: GOSC13 Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: *.acn.waw.pl 12.10.09, 19:52
                    Jasne, lepiej być złodziejem i cwaniakiem, a spokojny i wyważony
                    post to zwykłe bredzenie. I oczywiście specjaliści od "czarnej"
                    roboty a nie od papierków maja rację - to w sumie oczywiste.

                    Każdy medal ma dwie strony, także w przypadku relacji Wierzyciel -
                    dlużnik. Nikt nie zabrania dłużnikowi spłaty zobowiazania, tak jak
                    Wierzyciel nie może odmówić przyjecia wpłaty.
                    • Gość: emWRO Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: *.217.146.194.generacja.pl 13.10.09, 22:25
                      kuby77 próbuje wam coś wyjaśnić a wy odrzucacie jego argumenty, większość
                      dłużników może spłacać dług ale tego nie robi. Poza tym nikt wam
                      kredytu/pożyczki nie wciskał każdy zrobił to na swój rachunek. Poza tym resztę
                      opisał kuby77.
        • Gość: izo Re: Skargi na firmy windykacyjne IP: 78.8.136.* 03.02.10, 22:11
          nagraj rozmowe nie mów nic o tym/ spokojnie pójdz potem z tym do
          sadu lub prokuratury-jezeli ultimo obrażało lub dzwoniło do sasiada
          czesto to masz prawo/sasiad ma prawo zgłosic ze jest nekany przez
          ult.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka