Dodaj do ulubionych

Mąż hazardzista.

IP: 91.123.165.* 13.08.09, 18:15
Dowiedziałam się ,że mam problem.Problemem jest mąż.Otóż okazało się iż nabrał w kilku bankach kredytów i teraz zaczęły przychodzić pisma z banków o braku spłaty.Od stycznia mąż nie pracuje.Nie posiadam z mężem rozdzielności majątkowej.Już spłacam dwa kredyty za niego a teraz dowiaduję się o nowych zobowiązaniach.Już nie wiem co mam robić.Mieszkamy u moich rodziców on sam nie ma nic.Wszystko przegrał co było jego.Nawet obrączkę.Proszę o pomoc jak mam sie bronić bym ja nie została z niczym.Dodam iż nic nie wiedziałam o tych kredytach które po prostu przegrał.Dziękuję za jakąkolwiek poradę.
Obserwuj wątek
    • prezesik_1 Re: Mąż hazardzista. 13.08.09, 22:30
      Gość portalu: naiwna napisał(a):

      > Dowiedziałam się ,że mam problem.Problemem jest mąż.Otóż okazało się iż nabrał
      > w kilku bankach kredytów i teraz zaczęły przychodzić pisma z banków o braku spł
      > aty.Od stycznia mąż nie pracuje.Nie posiadam z mężem rozdzielności majątkowej.J
      > uż spłacam dwa kredyty za niego a teraz dowiaduję się o nowych zobowiązaniach.J
      > uż nie wiem co mam robić.Mieszkamy u moich rodziców on sam nie ma nic.Wszystko
      > przegrał co było jego.Nawet obrączkę.Proszę o pomoc jak mam sie bronić bym ja n
      > ie została z niczym.Dodam iż nic nie wiedziałam o tych kredytach które po prost
      > u przegrał.Dziękuję za jakąkolwiek poradę.


      A jak kiedyś wygra ...???
      • zauber07 Re: Mąż hazardzista. 14.08.09, 08:04
        prezesik_1 napisał:

        > A jak kiedyś wygra ...???

        to znowu przegra..:)
        • sauber1 Re: Mąż hazardzista. 14.08.09, 18:34
          zauber07 napisał:

          > prezesik_1 napisał:
          >
          > > A jak kiedyś wygra ...???
          >
          > to znowu przegra..:)


          Nic tak nie grzeje, jak nadzieja ;)
    • Gość: wujek dobra rada Re: Mąż hazardzista. IP: *.centertel.pl 14.08.09, 21:21
      Nie wiem co masz robić w kwestiach finansowych, bo się na tym nie znam. Ale dam
      Ci dobrą radę- uciekaj od niego gdzie pieprz rośnie. Ja też kiedyś byłem takim
      mężem hazardzistą. Na szczęście miałem na tyle silnej woli że w odpowiedniej
      chwili przestałem i zacząłem pracować na spłatę długów i moja była już żona nie
      musiała płacić ani złotówki. Ale gram do dziś tyle że na małe stawki bo jak mam
      jakąś większą kasę to się jej pozbywam - płacę rachunki, robię zakupy na miesiąc
      i resztę kasy zamrażam na lokatach. Zostawiam jakieś niewielkie pieniądze na
      drobne codzienne zakupy i je przegrywam, a więc jak wyżej- UCIEKAJ póki możesz
      od takiego męża.
    • Gość: Antek Re: Mąż hazardzista. IP: *.chello.pl 15.08.09, 06:36
      Dziewczyna ma problem a wszyscy sobie żartują.
      Trzeba zastanowić się po cholerę Ci facet, kotry sprzedaje nawet obrączkę
      slubną, nie przynosi kasy do domu a jeszcze obciąża ciebie swimi długami. Jeśli
      dojdziesz jednak do wnioskuże rozwód nie jest twoim rozwiązaniem to
      1.zrób rozdzielność majątkową u notariusza. kosztuje ca 200 zł.
      2. nie podpisuj zadnych dokumentów poręczających do banków i innych pożyczkodawców.
      3. Zaprzestań spłacania jego kredytów ( jesli je brał bez Twojej wiedzy jest
      samodzielnie za nie odpowiedzialny).
      4. załóż wkonto w banku wyłacznie do swojej dyspozycji
      5. Twardo informuj wszystkich ptencjalnych wierzycieli, kotrzy zgłoszą sie do
      Ciebie po kasę że za długi męża nie odpowiadasz.
      6. Odetnij go od kasy - nie będzie miał za co grać to nie pogra.
      Powodzenia.
      3.
      Jeśli robił wszystko samodzielnie bez TWoje zgody - zaprzestań spłacania
      czegokolwiek w jego imieniu- to wyrzucanie pieniedzy w błoto.

      • Gość: naiwna Re: Mąż hazardzista. IP: 91.123.165.* 15.08.09, 11:29
        Dziękuję za te słowa.Niektóre żartobliwe nie z tematem związane i te z
        konkretnymi radami.Mimo wszystko jest to mój mąż i bliska mi osoba.Wybłagałam
        ostatnio by poszedł do poradni.Twierdzi iż chce z tym nałogiem walczyć.Jednak
        nie to jest sednem tego wątku.Chodzi o postępowanie z windykacją i jak mniemam w
        przyszłości z komornikiem który przyjdzie i będzie chciał mi zabrać rzeczy z
        mieszkania które są moje i zakupione nie przez męża.Dzisiaj znalazłam pisma z
        różnych banków o wypowiedzeniach umów.W sumie 5 banków.Kto udzielał tych
        kredytów?Mąż miał dobrą pracę ale właśnie przez hazard ją stracił. Czy w bankach
        nikt nie sprawdza komu dają kasę?
        • Gość: bobik Re: Mąż hazardzista. IP: 213.25.114.* 15.08.09, 20:11
          Czy już zmierzamy w kierunku "to wszystko wina banków"?
          • Gość: naiwna Re: Mąż hazardzista. IP: 91.123.165.* 16.08.09, 15:19
            Długi jeśli się zrobiło NALEŻY spłacać i nie ma z tym żadnej dyskusji.Nie po to
            rozpoczęłam pisanie tego wątku by rozpocząć skargi na temat iż ten bank "to taki
            a inny siaki" , bo rozdaje pieniądze. Zależy mi na ochronie mnie jak i dzieci
            przed wierzycielami nie moimi lecz męża. Zaraz pewnie ktoś napisze,że jak mogłam
            nie wiedzieć o kredytach.Otóż nie mogłam i nie wiedziałam.Wszelkich wątpiących
            odsyłam do forum o hazardzistach.
            • sauber1 Re: Mąż hazardzista. 17.08.09, 01:12
              Gość portalu: naiwna napisał(a):

              > Zależy mi na ochronie mnie jak i dzieci
              > przed wierzycielami nie moimi lecz męża.


              Walka z uzależnieniami jest bardzo trudna, a magia pieniądza potężna. Prędzej,
              czy później i tak musisz się go pozbyć, do ruiny totalnej was doprowadzi, a sam
              będzie żył po królewsku nie bacząc, że jakieś tam idiotyczne ciążą na nim
              długi. I nie wyssałem tego z palca, a miałem też żonę kiedyś, choroba podobna -
              opętanie na tle kasy, dzieci bez dachu nad głowa zostały, nawet powiem więcej,
              sąd rodzinny już po 9 latach z wielką nieśmiałością ale przyznał mi rację, co
              do rozdzielczości majątkowej w 2000 roku, bo dziś bym nie miał dla nich na papu.
              Nie lekceważ sobie problemu kobieto, życie masz jedno, a i dzieci widzę ? Ty
              wiesz co masz zrobić - prawda ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka