qatz 13.02.07, 21:33 Serdecznie gratuluję Pani korzystnego zakupu. ŚMIERĆ FRAJEROM !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: v.h. Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 80.53.41.* 13.02.07, 21:41 ??? jaka smierc? w jaki sposob sad moze mnei zmusic do sprzedazy? w zadne nabywca ktory sie czuje oszukany ma prawo dochodzic odszkodowania w sadzie - sprawa cywilna tylko z jednym zastrzezeniem musi udowdnic wymierna strate. A zgodnie z polskim prawem nikogo nie mozna zmusic do niekorzystnego rozporzadzania wlasnym majatkiem. I pisze to jako allegrowicz ktory nigdy nie sprzedawal zadnej rzeczy a nawet pare razy byl w podobnej sytuacji jak wspomnaiana pani... tyle w temacie - przykro bo przykro ale poa wyrokiem przyznajacym ze wygralao sie licytacje to nic wiecej ta pani nie uzyska... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: Kupię łódkę za złotówkę 14.02.07, 10:12 Racja. Wszyscy sie podniecaja, ale nic z tej sprzedazy nie bedzie. I nic nie zmienia, ze gosc zaakceptowal regulamin - nie ma takiego automatu, ze jezeli sie cos podpisze, to od razu jest to ostateczne. Np. moge podpisac umowe sprzedazy swojej nerki i taka umowa nie bedzie wazna. Ten przyklad to jest oczywiscie ekstremalny, ale twierdzenie, ze facet MUSI sprzedac lodke za 1 zl jest dokladnie tak samo ekstremalne, tylko w druga strone. Swoja droga dziwi mnie,ze wszyscy tak kibicuja kobiecie, ktora stosujac kruczek prawny (a byc moze rowniez naiwnosc/glupote innej osoby) chce pozbawic czlowieka ogromnego majatku, natomiast z czlowieka, ktory ten majatek ma stracic sie szydzi. Z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qatz Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 213.77.27.* 14.02.07, 10:22 A cóż pozostaje? Współczuć sprzedającemu? - owszem współczuje. Ale jak zauwazyło to kilka osób, trzeba czytać uważnie zasady i regulaminy (nie tylko allegro - nieznajomość prawa - jakiegokolwiek - nie jest usprawiedliwieniem). A za gapiostwo - placi się. Patrz: casus jeepa - ostatni wyrok sadu w tej sprawie, mówi jasno , ze to jest licytacja ( wtym przypadku elektroniczna), która konczy się z chwilą zaakceptowania ceny przez sprzedającego. Ten Pan nie wycofał przedmiotu - a mógł to zrobić. Czyli popełnił błąd i jest gapą - i pozostaje tylko współczuć. tak czy inaczej 'śmierć frajerom' Odpowiedz Link Zgłoś
paul1981 błąd 15.02.07, 03:54 Powoła się na błąd co do czynności prawnej. ma jeszcze pół roku. jest co do treści, a 2 strona o błędzie wiedziała lub z łatwością mogła... gdyby jej adwokat poczekał z nagłośnieniem sprawy, facet zapomniałby o możliwości powołania się na błąd. śmierć frajerom?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince O rly? IP: 134.102.40.* 15.02.07, 08:08 A ten facet od jeepa to niby też się powołał? Albo jego prawnik nie wiedział? Identyczna sprawa niemal, tylko kwoty inne. Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: O rly? 15.02.07, 08:53 jedna podstawowa zasada: za frajerstwo trzeba płacić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na.. IP: 212.75.114.* 15.02.07, 09:04 Zdjęciu. Dziwię się sprzedajacemu, że idzie w "zaparte" Przecież wystarczy przesłać poczta plastikową łódeczkę i sprawa nabiera już innego wymiaru. Wtedy mamy sprawę o wprowadzenie w błąd. Dobry prawnik to z palcem w bucie to wygra. I Pani dostanie nauczkę. Bo co innego, gdyby wygrała po upływie normalnego czasu, a co innego, gdy wystawiający popełnił błąd. Ludzie! Trochę wyrozumiałości. Ta Pani, to jakaś niezła su.a. nie człowiek. Bo kto normalny by próbował wykorzystywać taką sytuację? Jedyna nadzieja, że kiedyś ją Bozia za to ukara. Z drugiej strony... może miała ciężkie dzieciństwo? Może tatuś i mamusia nie przytulali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: 195.47.239.* 15.02.07, 09:39 w tym przypadku zalozyc drugie lipne konto, albo poprosic kolege o przebicie tej oferty za kwote ktora byloby sie w stanie zaakceptowac czyli minimalna a potem jesli tego by nikt nie przebil najwyzej sam bym sobie wystawil negatywa i problemu by niebylo ALL RIGHTS RESERVED Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el_triste Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.polsl.pl 15.02.07, 11:02 Nie wiem co wy wymyślacie za kombinacje. Przecież na Allegro można zakończyć aukcję na dwa sposoby: pierwszy z zostawieniem ofert, wtedy najwyższa oferta wygrywa, i drugi z wycofaniem ofert, trzeba podać powód i oferty zostają wycofane a aukcja uznana za niebyłą. Jak facet jest analfabetą co nie widzi w co klika to niech płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.07, 11:36 Na wstępie oszczędzę czasu tym którzy będą czytać dalej wypowiedzi. Większość ich jest zamieszczona przez osoby dla których opanowanie zasad sprzedaży na allegro jest prawdopodobnie jednym z największych osiągnięć w swojej działalności "biznesowej". Stąd większość mówi o konieczności zrealizowania transakcji za złotówkę . W mojej ocenie pomijając moralność tej Pani która jak z opisu wynika nie zhańbiła się jeszcze w swoim życiu porządną pracą tworząc cośkolwiek cennego dla społeczeństwa lub w inny sposób pomagając innym np w wolontariacie. ( bogaty tatuś być może były aktywista który wozi się własnymi łódkami i wychował córeczkę na niezłego matołka ) Oczywiście prawo jest prawem i nie podważam kodeksu cywilnego. Jednak uważam że sprzedający łódkę powinien założyć drugą sprawę w sądzie o próbę wyłudzenia kwoty 40 tys zł i panna może czegoś się nauczy w życiu jak zostanie skazana w zawieszeniu i będzie miała misia w papierach. Przecież sprzedając łódkę za 1zł nawet urząd skarbowy zakwestionuje tą wartość od której trzeba odprowadzić podatek.Jeżeli by tak było to by oznaczało że teraz każdy samochód, maszynę czy dom...itd można sprzedać za 1zł i nie zapłacić ani grosza podatku. Ten sędzia który wydał poprzedni wyrok w sprawie jeepa stwierdził że aukcja ma znamiona umowy cywilnej ale jeżeli ma to decydować o prawidłowości całej transakcji to powinien się on podać do dymisji zanim Ziobro go nie zdejmie ze stanowiska. Nie jestem prawnikiem ale w mojej opinii sprawa na pewno nie jest taka jednoznaczna. Pozdrawiam KK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:50 To jakies glupoty co piszesz nie masz pojecia o prawie. Zadnego wyludzenia tu nie ma. Nie ma obowiazku sprzedazy rzeczy wedlug jej wartosci rynkowej. US mialby tu robote gdyby celem czynnosci prawnej bylo co innego np. ominiecie przepisow podatkowych. Nie wiem czy slyszales o czyms takim jak wolnosc obrotu gospodarczego? I jeszcze o jednym - o bezpieczenstwie obrotu gospodarczego - lipne transakcje na allegro to nie dobry kawal tylko za to kolego trzeba placic! Teza ze kobieta cos wyludza jest smiechu warta bo jej czyn nie ma znamion bezprawnosci, ot co! Moze tylko ten frajer sie nauczyc dwoch rzeczy: szacunku dla bezpieczenstwa obrotu gospodarczego oraz zasady ignorantia iuris nocet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.07, 12:07 Jeżeli ty masz być prawnikiem jak się podpisałeś i reprezentować kiedyś firmy i osoby to ja dziękuję za takie usługi. I proszę czytaj uważnie co napisałem. Jeżeli dwie osoby się umówią i sprzedadzą sobie np nowe BMW warte 200 000 za 1zł na aukcji z firmy która była jego właścicielem to urząd skarbowy w podziękowaniu przyniesie im obu jeszcze czekoladki w bombonierce.? A gdzie jest podatek dochodowy od kwoty 200 000 co jest przychodem dla firmy i z tego 38 000 podatku jaki podatnik ma obowiązek odprowadzić do urzędu. Tobie kolego wolny obrót gospodarczy pomylił się z ukrainą albo rosją albo może jeszcze z czymś innym ... Na twoim miejscu zastanowił bym się czy nie zmienić zawodu póki jeszcze czas jeżeli rzeczywiscie jesteś prawnikiem. Pozdrawiam KK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:39 jak już pisałeś - nie jesteś prawnikiem towar sprzedała osoba fizyczna, obie strony zgodziły się na tę cenę, choć jedna "nieświadomie" Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Latwo przyszlo, latwo poszlo. 15.02.07, 13:42 Co tu rozdzierac szaty. Jakby ten gosc ciezko zapracowal na te lodke, to potem pomyslalby powaznie przy sprzedazy. Widac ma lepsza na Adriatyku, a tej sie po prostu pozbyl. Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Latwo przyszlo, latwo poszlo. 15.02.07, 13:42 Co tu rozdzierac szaty. Jakby ten gosc ciezko zapracowal na te lodke, to potem pomyslalby powaznie przy sprzedazy. Widac ma lepsza na Adriatyku, a tej sie po prostu pozbyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Latwo przyszlo, latwo poszlo. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.09, 16:19 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:54 w Polsce jest chyba cos takiego jak podatek od darowizny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: 217.153.130.* 15.02.07, 13:58 Nie kompromituj sie jeszcze bardziej bo zrobiles to juz dostatecznie - na twoje bluzgi nie bede odpowiadal. Istnieje cos takiego jak czynnosc prawna pozorna. Jezeli 2 osoby umowia sie na sprzedaz rzeczy o wartosci 200 tys. zł za 1 zł bo beda chcialy ominac przepisy o darowiznie to i tak ta czynnosc prawna uznana zostanie za darowizne natomiast jezeli pod stolem przekaza sobie wlasciwa kase to juz nie bedzie to sprzedaz za 1 zł tylko za te wlasciwa kase oraz oszustwo podatkowe. Twoje chlopskie spojrzenie na prawo to jedynie dowod na to ze moja branza jest potrzebna, a to ze nieprawnikom sie wydaje ze prawnicy nie sa potrzebni, no cóż ... ignorantia iuris nocet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.07, 14:42 Kilka chwil jakie poświęciłem na napisanie opinii spowodowało że o temacie merytorycznie wypowiedziało się kilka osób które widać że mają coś do powiedzenia na sprawę ( patrz wypowiedz "kauzyperda" poniżej ) Zaś z tobą kolego "prawnik" nie będę dyskutował bo szkoda mi czasu. Jeżeli nawet masz coś wspólnego z prawem to jako człowiek nie potrafisz z innymi rozmawiać ... Niech inne osoby na forum same ocenią twoją postawę. Gość portalu: prawnik napisał(a): > To jakies glupoty co piszesz nie masz pojecia o prawie. Za to ty masz... pewnie rodziców prawników co cię po znajomości przez studia przepchnęli (o ile w ogóle jesteś prawnikiem). Sprawę reguluje art. 84 KC. Sprawa jest inna niż ta o Jeepa bo tam była licytacja tylko sprzedawcy nie odpowiadała cena. Tu jest ewidentny błąd co do oświadczenia woli, o którym ta paniusia wie i chce niecnie wykorzystać, stąd dedykuję jej też art. 286 KK i mam nadzieję że do tej dedykacji przyłączy się prokurator. Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej. § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny). Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamp Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.tychy.us 15.02.07, 14:56 KK ty jestes pier*****y nie wypowiadaj sie na tematy na ktore sie nie znasz. sam zreszta piszesz, ze nie jestes prawnikiem, czyli jestes ignorantem, co zreszta wciaz udowadniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.devs.futuro.pl 15.02.07, 15:17 zgadzam sie ze sprzedajacy ma duże szanse sie wymigac za pomoca przepisów o błędzie, to by było logiczne, ten przepis jest wrecz stworzony do takich sytuacji.. inna sparwa ze o wyłudzeniu nie ma co gadać, tu kk sie troche przejechal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:26 Nikt tu nie ma mani wyższości. Prawnik ma racje i ani przez moment nie dał poznać że ma manie wyższości. Jak na razie to ty ekspercie udajesz ze sie znasz na prawie, dodajac ze ty sie nie znasz na prawie. Zdecyduj sie wreszcie jaka wybierasz wersje. Dalej, problem w tym że par 1 art 84 nie ma miejsca, bo kobieta nie wiedziała i nie mogła wiedzieć że on zamknie aukcje z akceptacją jej oferty. a paragraf 1 art 286, jest juz kompletnym nieporozumieniem, bo ta pani nie wprowadzala nikogo do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem, ten pan sam to zrobił, bo jest F R A J E R E M !!!. I można mu tylko głęboko wspołczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quasi-prawnik Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.as.kn.pl 15.02.07, 23:14 Nie wystarczy bezmyślnie cytować przepisy prawa, należy je jeszcze rozumieć KK. Ale to KK to raczej nie skrót od "kodeks karny" po o prawie karnym masz takie pojęcie jak ja o fizyce kwantowej :/ Kto tu kogo doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem? Czy ty człowieku rozumiesz w ogóle znamiona tego przestępstwa ? - zawiadom prokuraturę, licząc na skazanie, a zobaczysz jak wygląda postanowienie o umorzeniu śledztwa. Heh, dobre sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iustitia Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.chello.pl 16.02.07, 14:26 kk, przepros i idz juz sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoś Re: Gość "Prawnik" ma manię wyższości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:37 KK zatkało,gorące kakao! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 18:43 A telefony za złotówkę ? pleciesz kolego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:19 koleś jak będę chciał sprzedać legalnie najbardziej wypasioną brykę za 1zł to nawet US może mi skoczyć. Czy tak trudno pojąć że można legalnie sprzedać coś za ile się chce. Ja wiem że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie sprzedawać czegoś za bezcen. A tym przypadku, to te BMW bardziej podlegały by pod darowiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.server.ntli.net 15.02.07, 21:52 Heh, spróbuj sprzedać "brykę wypasioną" na 1zł a zobaczysz czy użąd skarbowy Ci w to uwierzy. Tak czy tak zapłacisz podatek od prawdziwej wartości samochodu. A co do tego Pana od łudki to współczuję życia w takim kraju jak Polska gdzie ludzie popierają taką naciągaczkę. Wynajmij człowieku dobrego adwokata i jeszcze ją pociągnij na koszty! A jak nie to załatw sobie za 300zł papier o chwilowej niepoczytalności w tamtym okresie od rejonowego psychiatry. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quasi-prawnik Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.as.kn.pl 16.02.07, 07:49 Moja bryka, mam w stosunku do niej tytuł własności - moja sprawa za ile ją sprzedam. I US-owi nic do tego. A o darowiźnie nie słyszaleś ? Daruj sobie swoje głupie wywody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nołbady Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.crowley.pl 16.02.07, 10:56 TOM "łudki" pisze się trochę inaczej - sprawdz proszę w słowniku zanim coś jeszcze palniesz i nie wypowiadaj się lepiej na tematy prawnicze BŁAGAM !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qtt3 Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:12 Gość portalu: Tom napisał(a): > współczuję życia w takim kraju jak Polska gdzie ludzie > popierają taką naciągaczkę. A ty gdzie mieszkasz? 1. facet sam swiadomie wystawil przedmiot od 1zł i kup teraz na kilkadziesiat tysiecy 2. facet wystawiajac przedmiot za kazdym razem zgadza sie na warunki przeprowadzenia aukcji przez allegro.pl 3. ludzie nie popieraja naciagaczki, aczkolwiek sam osobiscie mam dosyc debili ktorzy z allegro robia sobie anonse ;] jakby tak kilku zaplacilo to zyskala by na tym tylko społeczność allegro. 4. facet sam i swiadomie zamknal aukcje NIE ODWOŁUJĄC ofert, jest to wyraznie zaznaczone na stronie zamkniecia aukcji wiec trzeba byc ślepym żeby nie zauważyć. > A jak nie to załatw sobie za 300zł papier o chwilowej > niepoczytalności w tamtym okresie od rejonowego psychiatry. Lubisz dawać w łapkę? Mam tobie współczuć czy sam to zrobisz? Reasumujac, pani liczy na lodeczke za 1zł, naiwne ale zakonczenie aukcji jest zawiazaniem umowy cywilnej kupna-sprzedazy. Nie interesuje nas co powie US bo to nie jest przedmiotem sporu. Mnie osobiscie interesuje zeby wszelkie oferty na allegro byly traktowane POWAZNIE, wiec pomimo tego ze nie zazdroszcze wlascicielowi motoroweczki to jestem calkowicie za uznaniem tego jako pelnoprawnej umowy zawartej miedzy kupujacym a sprzedajacym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzgot Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:33 Przy takich transakcjach warto sobie zdac sprawę z jednego: Wyobrazmy sobie sytuacje w ktorej kupiliśmy niezłe BMW za 1 zł (choć faktycznie kosztowało nas 50 000). US i tak naliczy podatek wg wartosci rynkowej. Jeśli okaże się, że auto to lipa, powypadkowe i ma wady ukryte na np. 10 000 zł i chcielibyśmy je zwrócić? Zostajemy z ręką w nocniku. I to wydaje mi się podstawowa przesłanka żeby nie kręcić bo nieswiadomi można samemu sobie narobic kaszanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quasi -prawnik Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.as.kn.pl 15.02.07, 23:09 Pracujesz w US, ze tak bardzo dbasz o interesy fiskalne Skarbu Państwa ? Jeżeli coś jest moją własnością, to mogę to sprzedać za taką kwotę jaka mi się podoba, a nawet to darować. O transakcjach za "przysłowiową złotówkę" zapewne też nie słyszałeś - spytaj się pierwszego lepszego studenta III roku prawa - on ci to wytłumaczy. A jak nie masz pojęcia o prawie to nie wypisuj głupot. "Prawnik" zaś ma w 100% rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as księgowy Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:50 znawca sie znalazł... Od kiedy w Polsce przychody są opodatkowane? Dochód to i owszem, a różnica między nimi bywa kolosalna. Więc zanim coś napiszesz to uzupełnij wiedzę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.krt.net.pl 19.03.07, 04:07 no... nie tylko pan z aukcji ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem... poczytaj uważnie post wyżej. Urząd się nie przyczepi pod warunkiem, że odprowadzisz podatek od rzeczywiście zapłaconej kwoty a nie tej co widnieje na papierze. To co, salony GSM sprzedające telefony po złotówce też działają na czarno? takie telefony też nie są za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 7 boleści 15.02.07, 12:39 Gość portalu: prawnik napisał(a): > To jakies glupoty co piszesz nie masz pojecia o prawie. Za to ty masz... pewnie rodziców prawników co cię po znajomości przez studia przepchnęli (o ile w ogóle jesteś prawnikiem). Sprawę reguluje art. 84 KC. Sprawa jest inna niż ta o Jeepa bo tam była licytacja tylko sprzedawcy nie odpowiadała cena. Tu jest ewidentny błąd co do oświadczenia woli, o którym ta paniusia wie i chce niecnie wykorzystać, stąd dedykuję jej też art. 286 KK i mam nadzieję że do tej dedykacji przyłączy się prokurator. Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej. § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny). Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Odpowiedz Link Zgłoś
fastul Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 15.02.07, 12:49 Nie ważne czy gość jest frajerem czy nie - ważne, że każdy normalny człowiek wychowany na kulturalnego człowieka odróżnający dobro od zła po wygraniu takiej licytacji napisze maila do "frajera" gdzie stwierdzi że 1zł to pomyłka i smiech na sali - a jeśli bedzie mu zależało na łódce to zaproponuje "frajerowi" cenę zbliżona do rynkowej... bo inaczej głupio mu będzie przed znajomymi ze chciał wycyckać kolesi i wyciagnąć od niego przedmiot wart 40tys za złotówkę - przecież to oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 15.02.07, 13:02 ale jak widac po wpisach większość ludzi to podłe i chciwe indywidua, które bezwzględnie chcą wykorzystać ewidentny błąd innej osoby. Ciekawe że jednocześnie 95% z nich to teoretycznie katolicy, większość lubi coś bredzić o honorze a jako naród bez przerwy mamy pretensje że nas ktoś skrzywdził lub oszukał. A przecież "śmierć frajerom". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etyka się kłania Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:21 > ale jak widac po wpisach większość ludzi to podłe i chciwe indywidua, które > bezwzględnie chcą wykorzystać ewidentny błąd innej osoby. Ciekawe że > jednocześnie 95% z nich to teoretycznie katolicy, większość lubi coś bredzić o > honorze a jako naród bez przerwy mamy pretensje że nas ktoś skrzywdził lub > oszukał. A przecież "śmierć frajerom". Niestety w takim parszywym, pazernym i obłudnym społeczeństwie żyjemy. Widocznie ludzie popierający tę kobietę która "wygrała" licytację (jak dla mnie to zachowała się jak najgorsza szmata), nie mają jakiegokolwiek pojęcia czym jest etyczne zachowanie czy empatia. Taki to właśnie katolicki naród... rzygać się normalnie chce. Najpierw do kościółka zasuwają, a później okradają bliźniego na aukcji :> Gardzę tami stworzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:30 Niestety w takim parszywym, pazernym i obłudnym społeczeństwie żyjemy. Widocznie ludzie popierający tę kobietę która "wygrała" licytację (jak dla mnie to zachowała się jak najgorsza szmata), nie mają jakiegokolwiek pojęcia czym jest etyczne zachowanie czy empatia. Taki to właśnie katolicki naród... rzygać się normalnie chce. Najpierw do kościółka zasuwają, a później okradają bliźniego na aukcji :> Gardzę tami stworzeniami. Gościu portalu : " Etyka się kłania " - oskarżasz Bogu ducha winną kobietę która wygrała licytację bo zaoferowała 1 zł. że jest złodziejką . Wyzywasz tę kobietę od " najgorszej szmaty " . A przecież ta pani tego pana wcale nie okradła tylko od niego kupiła tę łódź za 1zł . Ten pan sam , powtarzam sam jej sprzedał zakańczając licytację . I szanowny Gościu , za swoje wypowiedzi możesz odpowiadać karnie przed sądem jeżeli ta pani uzna za stosowne i wniesie p-ko Tobie sprawę , bo namierzyć Ciebie jest łatwo . Życzę Ci dobrych snów i czekania na pozew . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:34 zgadadzam sie ze to nie jest etyczne, ale "twarde prawo ale prawo". Poza tym co my tu bedziemy mowic o etyce, jak 95% naszych posłów jej nie ma, a przykład płynie z góry. PS. nikt nikogo nie okrada, sam sie gosc pozbawil kasy. I nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy tak piekla sie na kobitę. Przeciez gosc sam wystawil ta aukcje, i sam ja zamykal, i sam zaakceptowal oferte tej pani. Wszystko zrobił sam, to co ta kobieta jest winna ?? Ze chce wyegzekwować to co kupił to źle ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.insurance.waw.pl 16.02.07, 09:03 Nie sądzę abym był jakimś szczegónie podłym indywiduum ale w 100% popieram tę Panią. Art. 84 KC (o ile taki isnieje) nie dotyczy tej sprawy ponieważ "błąd" nie został spowodowany świadomie przez osobę, która czerpie korzyści z błędu. Dziewczyna usiadła przy komputerze, dała złotówkę jak zwykła to robić na początek i czekała na rozwój wypadków, zaczęła działać dopiero po tym jak dostała potwierdzenie zakończenia transakcji. Jedyną osobą, która popełnila błąd, i to przynajmniej dwukrotnie jest sprzedający. Po pierwsze nie ustalił ceny minimalnej, (jak można tego nie zrobić na Boga). Cena minimalna czyli wywoławcza. Wyobraźcie sobie, że malarz wystawia obraz na aukcji, i cenę wywoławczą ustala na poziomie 0 zł, bo się pomylił. Po drugie, facet zorientowal się, że popełnił błąd i wystarczyło odrzucić ofertę tej pani oczywiście podając rozsądny powód. Allegro jest w tym względzie bardzo elastyczne, nie dość, że można w dowolnym momencie zakończyć transakcję, to można odrzucić każdą oferte licytującego. Ale facet pokazał po raz drugi swoje obycie w świecie internetu. Niestety allegro.pl to nie gra komputerowa, to poważny serwis dla poważnych ludzi, zasady tam obowiązujące są takie same jak na targowisku, giełdzie, centrum handlowym czy każdej innej lycytacji. Jeśli w sklepie z biżuterią sprzedawca się pomyli i powie klientowi, że kolia kosztuje 2000, a w rzeczywistości kosztuje 20 000 zł, bo sprzedawca się pomylił, to klient ma prawo kupić tę kolię za 2000, jeśli tylko udowodni, że taką cenę podał mu sprzedawca. Prawo jest tu bezlitosne, a żyjemy w państwie prawa. I kolejna sprawa, nie mówcie mi, że pozbawiamy faceta majątku, jak słyszę coś takiego to szlak mnie trafia. Jesli facet ma łódź za 40 000 zł to ile kosztował jego samochód? Ja na jego miejscu szybko i po cichu oddałym Pani tę łódź, żeby kumple się nie dowiedzieli, a tak mamy sprawe medialną, i będzie wstyd, bo sąd zapewne sprawe rozstrzygnie na korzyść Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 16.02.07, 11:30 art. 84 istnieje i przytoczyłem go nawet w moim wpisie - jak widać przeczytanie go okazało się zbyt trudne. Nie jest natomiast zbyt trudnym dla ciebie stwierdzenie że nie stosuje się on choć nie tylko nie wiesz jak on brzmi ale nawet powątpiewasz w jego istnienie. FYI stosuje się, bo działa on także wtedy gdy druga strona wie o błędzie nawet jeśli sama weń sprzedawcy nie wprowadziła. Czemu w ogóle odpisuje na twój post - bo jest on syntezą tego co można wyczytać na tym forum (i na innych przy podobnych okazjach) a idzie to tak: - nienawiść do ludzi którzy coś mają - facet jest burżujem bo ma łódź więc można go bezkarnie okraść, - brak logiki - dziewczyna waszym zdaniem jest biedna (choć chciała kupić łódź za paredziesiąt kawałków) i pokrzywdzona (choć jej cała strata z tej sytuacji to 1 PLN) - pogarda dla wiedzy - nie ważne czy wiem coś na temat prawa ale będę komentował zasady działania jego przepisów - poczucie wyższości wobec "frajera" - fakt że opanowałem sytem aukcji na allegro (jedno z większych osiągnięć życiowych) czyni mnie lepszym od innych frajerów którzy nie wiedzą kiedy odhaczyć jakieś okienko - brak refleksji moralnej - czy słusznym jest że kupuję za 1 PLN przedmiot wart 40 000 razy więcej wiedząc że to nie promocja tylko czyjaś pomyłka? Będę szczery gardzę indywiduami mającymi taki charakter i poglądy. Pociesza mnie jednak to, że daleko się z takim podejściem bazarowego cwaniaczka nie zachodzi (może z wyjątkiem polskiej polityki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamut Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.insurance.waw.pl 16.02.07, 13:41 Ja też nie wiem, czy powinienem odpowiadać na Twój post, biorąc pod uwagę poziom Twoich umiejętności intelektualnych połączony z częstą u prawników megalomanią i wiarą we własne umiejetności. Poza tym wydaje mi się, że nie powinenem pozostawac obojetny gdy ktoś próbuje mnie obrażać. Ale do rzeczy, napisałeś: ****** >art. 84 istnieje i przytoczyłem go nawet w moim wpisie - jak widać przeczytanie > go okazało się zbyt trudne. ****** Skąd wnosisz drogi mędrcze, że nie przeczytałem twojego postu i umeszczonego w nim cytatu litery prawa? Gdybym go nie przeczytał nie wiedziałbym do czego się ustosunkowac. Przeczytałem owszem ale fakt, ze zamieściłeś jakiś tekst podpisując go mianem artykułu z Kodeksu Cywilnego, nie dowodzi, że artykuł ten istnieje naprawdę, sam wszakże moge wymyslić jakiś tekst i stwierdzić, że jest to cytat z kodeksu. Oczywiście, wierzę Ci ze faktycznie taki przepis istnieje, napisałem "jeśli taki przepis istnieje", bo teoretycznie wcale nie mam pewności, że tak jest, a ponieważ mam w sobie wrodzoną przekorę zróciłem Ci uwagę na fakt, ze musimy stosować zasadę ograniczonego zaufania do innych użytkowników foru, tym bardziej, że ja nie mam przy sobie kodeksu. Oczywiście mozna łatwo sprawdzić czy mówisz prawdę, więc ja nie mam powodów, żeb Ci nie wierzyć. Twierdzisz, ze jest taki przepis, niech Ci będzie :) Wierze Ci ***** >Nie jest natomiast zbyt trudnym dla ciebie > stwierdzenie że nie stosuje się on choć nie tylko nie wiesz jak on brzmi ale > nawet powątpiewasz w jego istnienie.(...)FYI stosuje się, bo działa on także >wtedy gdy druga strona wie o błędzie nawet > jeśli sama weń sprzedawcy nie wprowadziła. ****** Chyba sam nie do końca nie rozumiesz przepisu, który przytoczyłeś. Umowę można unieważnić jeśli druga strona wiedziała o błędzie, nawet jeśli sama nie jest jemu winna. W porzadku, zgadza się ale dotyczy to sytuacji, w której osoba wie o błędzie przed/w trakcie zatwierdzeniem/podpisaniem umowy. Dla przykładu, jeśli zapiszę w umowie że sprzedam ci coś za 1000 zł zamiast 10 000 zł i ty widzisz tę pomyłke, ale z szyderczym uśmiechem podpisujesz umowę wiedząc, że mnie wykiwasz, wówczas w świetle prawa mogę odstąpić od umowy. (Tak wynika z tego co przytoczyłeś) Ale jeśli podpisujesz umowę, nieświadomy tego, że jesteś mocno do przodu, a o błędzie dowiadujesz się np. następnego dnia z artykułu na gazecie.pl ten przepis Cię nie dotyczy. Predzej bowiem czy później o każdym błędzie popełnionym przez druga osobę, siłą rzeczy się dowiesz, więc ten przepis można by stosować do każdej pomyłki i było by to pole do niezłych przekrętów. Ustalmy teraz czy osoba, która kupiła łódź (wierzę że ją kupiła) wiedziała o błędzie przed zawarciem umowy. Otóż nie! Dziewczyna usiadła przy kompie, podała swoją ofertę i poszła na kawę. Po godzinie dowiedziała sie mailem, że właśnie kupiła łódź. I dopiero wtedy, czyli o fakcie dowiedziała się o błędzie i to tez nie bezposrednio, mogła jedynie wnioskować, że facet sie pomylił, bo oferta okazała sie chyba trochę nazbyt atrakcyjna. Oczywiście mozna przypuszczać, że dziewczyna w momencie kiedy zalicytowała swoją złotówkę, juz mogła się zorientować, że cos jest nie tak, bo np. w przypadku gdyby cena minimalna była ustalona powinien pojawić się komunikat, ze cena jest za niska... Ale równie dobrze mogła się nie domyslać. I jak udowodnisz, ze dziewczyna z premedytacją dopuściła do zawiązania umowy wiedząc o błedzie? Udowodnić tego (nawet jeśli tak było) nie sposób. Tak więc przepis, o którym mówisz z technicznego punktu widzenia jest tu zupełnie nie do zastsowania, dla sądu bezwartościowy. ****** > - nienawiść do ludzi którzy coś mają - facet jest burżujem bo ma łódź więc > można go bezkarnie okraść, ***** Oj, chyba źle mnie zrozumiałeś, nie uważam, że bogatych mozna okradać. Wręcz przeciwnie, bogaci płacą największe podatki, bogaci rozkręcają koniunkturę, bogaci tworzą miejsca pracy itd. Zdecydowanie bardziej mieszna euczucia żywię do emerytów i bezrobotnych menelów, choć tez daleko mi do nienawiści, co najwyżej pewne zniechęcenie. Stwierdziłem jedynie, że jeśli np. extremalnie biedny emeryt przez przypadek wpakuje się w tarapaty i będzie mi winny kasę, po zapłaceniu której umrze z głodu, mozna zastosować do niego "dobrowolne złagodzenie wyroku", tzn, na przykład wspaniałomyślnie odstąpic od dochodzenia swoich praw. Jeśli ktoś ma łódź motorową, to według mnie nie rości sobie praw to takiego traktowania. Po prostu straci łódź, to wszystko. ******* > - brak logiki - dziewczyna waszym zdaniem jest biedna (choć chciała kupić łódź > za paredziesiąt kawałków) i pokrzywdzona (choć jej cała strata z tej sytuacji > to 1 PLN) ***** Nie wiem, że dziewczyna jest biedna, mam to w nosie. Prawo wszak jest po jej stronie. **** > - pogarda dla wiedzy - nie ważne czy wiem coś na temat prawa ale będę > komentował zasady działania jego przepisów ****** Masz rację, nie wiem nic na temat prawa ale wyrażam mój stosunek do tego fragmentu prawa, który sam zacytowałeś. Jak powiedziałem wcześniej nie mam pewności, ze cytowane przez Ciebie prawo istnieje ale wierzę Ci więc wyrażam swój stosunek do tego co raczyłeś mi wyłożyć. Jeśli wprowadziłeś mnie to błąd to wybacz... ***** > - poczucie wyższości wobec "frajera" - fakt że opanowałem sytem aukcji na > allegro (jedno z większych osiągnięć życiowych) czyni mnie lepszym od innych > frajerów którzy nie wiedzą kiedy odhaczyć jakieś okienko ****** całkowicie mylna refleksja ale nie wiem jak mogę znią polemizować... to po prostu jakas bzdura. ******** > - brak refleksji moralnej - czy słusznym jest że kupuję za 1 PLN przedmiot wart > > 40 000 razy więcej wiedząc że to nie promocja tylko czyjaś pomyłka? **** Proszę, nie mieszaj prawa z moralnością, bo naprawde do niczego nie dojdziemy. Czasem jest tak, ze przekroczysz na pustej autostradzie prędkość o 10km/h i wlepia ci mandat. Niewiele to ma wspólnego z uczciwością i moralnością ale prawo jest prawem, policjant od tego jest żeby mandaty wlepiał.(Trochę może głupi przykład ale myślę, że wiesz o co chodzi) ********* > Będę szczery gardzę indywiduami mającymi taki charakter i poglądy. Pociesza > mnie jednak to, że daleko się z takim podejściem bazarowego cwaniaczka nie > zachodzi (może z wyjątkiem polskiej polityki ;) ******** No cóz, rozumiem że to właśnie takimi jak ja gardzisz. Bardzo mi przykro z tego powodu, ja jednak Toba nie gardzę, bo nie mam w zwyczaju gardzić ludźmi. Nie gardzę nawet tym safandułą, który sam siebie wpędził w tarapaty, mogę podać mu rękę, ale uważam że konsekwencje swojej ekkomyślności powinien ponieść. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardy Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.mst.gov.pl 15.02.07, 13:24 To powiedz mi mądralo, kto powiedział: co boskie Bogu, co cesarskie Cezarowi??? Dla ułatwienia dodam, że to jest w Piśmie Świętym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smiercfrajerom Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: 213.17.227.* 15.02.07, 13:24 a juz myslalem ze tutaj nie jest mozliwe okazywanie nienawisci do religii, a jednak znow sie znalazl, pewnie kolejny stary ministrant molestowany przez jakiegos ksiedza, ktory ma problem z wlasna tozsamoscia i wylewajacy pretensje do calego katolickiego swiata. Pewnie w twoim swieckim swiecie zyje ci sie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etyka się kłania Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:35 Śmieszny jesteś :) Idź się lepiej przebiegnij do kościółka i pomódl się w intencji okradzenia kolejnej osoby - może pomoże :> Przy okazji - "fajne" masz standardy moralne jak na katolika - ktoś się pomylił, a Ty chcesz taką osobę wykorzystać i zgnoić. Ot, katolicka miłość bliźniego :> Szczerze gratuluję, obłudniku... Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 15.02.07, 13:37 > a juz myslalem ze tutaj nie jest mozliwe okazywanie nienawisci do religii, a A gdzie ja napisałem coś przeciwko katolicyzmowi? Napisałem że ludzie zachowują się podle choć mienią się katolikami. Czyli tłumacząc (choć pewnie i tak nie zrozumiesz) stwierdziłem że religia katolicka oferuje standardy etycznego zachowania a jej teoretyczni wyznawcy ich nie przestrzegają. Inna sprawa że równie typowym jak chciwość i chęć taniego przekrętu jest powoływanie się na obrazę religii gdy ktoś wytknie takiemu osobistą podłość i przywary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta popieram IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:38 krótko, ale mam nadzieję treściwie: popieram w 100% zdanie kauzperdy! we wszystkich postach (a przynajmniej tych, które przeczytałem) ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta popieram IP: *.chello.pl 15.02.07, 21:44 popieram w 100% zdanie kauzyperdy!! porównywanie sprawy łódki i jeepa nie ma sensu, to jest dowód na to, że każdą sprawę trzeba rozpatrzyć indywidualnie. tam koleś przyznał się, że zrobił taką aukcję celowo, tutaj widać, że mamy do czynienia z pomyłką. to chyba jak z morderstwem i nieumyślnym zabójstwem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quasi-prawnik Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.as.kn.pl 16.02.07, 07:48 Ludzka natura niestety jest ułomna, większość ludzi chciałaby się wzbogacić jak najmniejszym kosztem, niekoniecznie zgodnie z prawem. A do stwierdzenia takiej oczywistości nie doprowadziły mnie bynajmniej twoje "błyskotliwe" wywody. A to że ktoś jest kompletnym idiotą i nie potrafi korzystać z niezbyt skomplikowanego przecież portalu aukcyjnego (sam z niego korzystam) a inna osoba tylko to umiejętnie wykorzystuje - dlaczego nie ? Ciekawe jak byś się zachował gdybyś sam się znalazł w takiej sytuacji, piewco cnót wszelakich ... Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 16.02.07, 11:52 A to > że ktoś jest kompletnym idiotą i nie potrafi korzystać z niezbyt > skomplikowanego przecież portalu aukcyjnego (sam z niego korzystam) a inna > osoba tylko to umiejętnie wykorzystuje - dlaczego nie ? Ciekawe jak byś się > zachował gdybyś sam się znalazł w takiej sytuacji, piewco cnót wszelakich wow, jesteś niesamowity umiesz korzystać z allegro a ten 'frajer' nie. Masz rację to czyni cię dużo lepszym człowiekiem od niego. A poważnie, to nie jestem piewcą cnót tylko nie cierpię taniego bazaroewgo cwaniactwa, które nie ma nic wspólnego z etyką biznesu w cywilizowanych krajach i jak obserwuję bardzo utrudnia wielu polskim firmom wypłynięcie na szerokie wody międzynarodowego biznesu (g...ne oszczędności na wiedzy i pracownikach, tanie przekręty w pierwszych transakcjach z nowym kontrahentem, próby naciągania kontrahenta w oparciu o wyrwany z kontekstu fragment umowy etc.). Sam na ile mogę staram sie nie być bazarowym cwaniakiem, żaden to wyczyn, ale zdarzyło mi się parę razy jak coś tam kupowałem, że ktoś się mylił w rozliczeniu na moją korzyść. Fakt kwoty niewielkie góra po kilkaset zotych ale zawsze coś. I zawsze zapłaciłem to co należne co do grosza. I wiesz, jakoś mi się dobrze w życiu wiedzie z takim podejściem, śpię nie tylko dobrze ale i wygodnie. Więc warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepitka Tym indywiduum jest raczej GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:34 która przedstawia sprawę w taki sposób( świadomie jątrzy), że takowe komentarze są w pewien sposób wymuszone. Czytelnicy zadziałali pod wpływem emocji, ale po głebszym zastanowieniu każdy myślący człowiek pojął by istotę sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.07, 16:57 Na zakończenie rozmowy muszę przyznać że udało się nawiązać pewny dobry poziom dyskusji jak to na forum o tym problemie. Sam jestem ciekaw kim jest "prawnik" i "kauzyperda" którzy jedyni wśród tych wszyskich postów zabierali sensownie głos. Pewnie można by o sprawie podyskutować wśród nas trzech a tym bardziej że mam pewną sprawę ze sfery bakowośći która w moim odczuciu jest spokojnie do wygrania ale musiał by się tym ktoś zając. Ja jestem z bielska na co wskazywało moje IP , kauzyperde -chyba wiem jak znaleźć .Ale "prawnik" musiałbyś się jakoś ujawnić. Zobaczę jutro na forum czy coś działamy. Pozdrawiam KK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:31 Panowie nauczcie sie ze jak sie jest doroslym to sie ponosi konsekwencje swoich czynow, bo jak sie ich nie ponosi to sie robi taki bigos jak w sejmie. Sprzedał auto za złotówkę i basta. Sam to zrobił, nikt mu tego nie mówił w nocy do ucha itd. itp. PS. co za tepy narod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:29 O to chodzi że właśnie nie. Tak rozumując to na alegro połowa aukcji to oszustwa, bo ktoś sprzedał coś taniej niż komuś innemu się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:59 przy jakiej wylicytowanej kwocie nie bylby juz to blad oswiadczenia woli, prosze podac dokladna granice Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 15.02.07, 13:08 Właśnie na tym rzecz polega że tu nie trzeba wykazywać granicy - sprawa jest ewidentna człowiek rozpoczął aukcję i jak zauważył że nie wpisał istotnych rzeczy do jej parametrów chciał, błędnie, rzecz naprawić. Druga strona o ewidentnym błędzie musiała wiedzieć - jest oczywistym że ktoś kończy aukcję przed czasem nie wycofując oferty za 1 PLN bo się pomylił, a nie uznał że cena go satysfakcjonuje więc kończy aukcję. W mniej ewidentnych sprawach granicę tę oceni sąd tu podstawą będzie art. 56 KC i 65 KC. Odpowiedz Link Zgłoś
typson Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 15.02.07, 19:09 zastosuj mnożenie a nie dodawanie. Wyjdzie Ci, ze cena "wylicytowana" jest 40 tysięcy razy niższa od proponowanej ceny "kup teraz" oraz sredniej ceny rynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: 217.153.130.* 15.02.07, 14:03 jestes zalosny - powiem krotko mamy do czynienia nie z błedem co do tresci czynnosci tylko co do okolicznosci prawnych a ten jest irrelewantny z pktu widzenia skutecznosci czynnosci prawnej; po drugie ciekawe na czym polegal czyn tej pani, rzekome doprowadzenie tego czlowieka do niekorzystnego rozporzadzenia majatkiem :D ... nawet nie chce mi sie pisac - czy ona zmusila go jakos do zlozenia oswiadczenia woli? Nie, ona odpowiedziala na oswiadczenie woli, zastanow sie zanim napiszesz kolejny idiotyzm! Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od 15.02.07, 14:33 Pominę inwektywy bo widać, że poziom twojej kultury osobistej jest wprost proporcjonalny do twojej wiedzy prawniczej. Tu nie ma błędu co do okoliczności prawnych tylko co do treści czynności - błąd faceta polegał na tym, iż uważał on, że wycofuje ofertę (nie zgadza się sprzedac za 1 zyla) gdy tymczasem nie znając dobrze funkcji portalu Allegro dokonał czynności prawnej polegającej na zaakceptowaniu tejże. To czy platforma elektroniczna może służyć skutecznemu zawarciu umowy czy nie nie ma tu znaczenia. Tyle re 84, poza tym dochodzi jeszcze art. 56 i 65 KC. A potencjalnie przestępczy czyn pani naciągaczki polega na tym, że wykorzystując błąd osoby (ewidentny co do tego nie ma sporu) o którym wie (też nie ma co do tego sporu), chce ją doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem czyli wydania jej za 1 PLN łodzi wartej 40.000 razy więcej - nie koniecznie musisz być osobą, która wprowadza inną w błąd lub przyczynia się do tego, żeby popełnić to przestępstwo. Mam szczerą nadzieję że jesteś co najwyżej początkującym studentem prawa i podpisujesz się "prawnik" na wyrost. Inaczej moje i tak złe zdanie o tej profesji tylko się pogorszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Myślisz dalej niż na godzinę do przodu 'prawniku'? IP: *.neter.pl 15.02.07, 15:31 Regulamin Allegro jest jasny - zakończenie aukcji w ten sposób = wygrana tego, co daje najwięcej. Jeśli sąd uzna, że facet się 'pomylił', następnego dnia od wyroku takie pomyłki będą standardem, bo to taniej niż cena minimalna. Pomyślałeś o tym, czy cię to nie obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: Myślisz dalej niż na godzinę do przodu 'prawn 15.02.07, 17:10 Gość portalu: Rince napisał(a): > Regulamin Allegro jest jasny - zakończenie aukcji w ten sposób = wygrana tego, > co daje najwięcej. Jeśli sąd uzna, że facet się 'pomylił', następnego dnia od > wyroku takie pomyłki będą standardem, bo to taniej niż cena minimalna. > Pomyślałeś o tym, czy cię to nie obchodzi? Jeśli sąd uzna że facet się pomylił to uzna że się pomylił i tyle. Jeśli inni się pomylą to sąd oceni czy się pomylili czy ściemniają. Nie można kontroli prawnej zastępować jakimiś zero-jedynkowymi nie uwzględniającymi możliwych sytuacji i stanów faktycznych rozwiązaniami. A relacje sprzedający-kupujący reguluje więcej aktów normatywnych niż jeden regulamin. Jak sobie powieszę na drzwiach domu regulamin że jak ktoś do niego wchodzi to go mogę bez powodu obić po ryju to jak myślisz, jeśli to zrobię sąd mi przyzna rację czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robi Re: Myślisz dalej niż na godzinę do przodu 'prawn IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 16.02.07, 00:37 Ale taki czy inny wyrok sądu może wprowadzić precedens. I jak - nie daj Boże - sąd uzna, że gość się pomylił kończąc aukcję, to każdy następny Sprzedawca na Allegro będzie kończył aukcję przed czasem, jeśli cena mu się nie spodoba, a potem powoływał się na tą sprawę i mówił że też się "pomylił"... Zresztą wątpię, by padł taki wyrok, bo przecież jest jeszcze regulamin Allegro. Skoro gość handlował an Allegro, z punktu widzenia prawa regulamin musiał znać, czyli wiedział, że zakończenie aukcji przed czasem równa się sprzedaży. A jak wiedział, to nie ma mowy o "pomyłce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: art. 84 KC i po sprawie <prawniku> od IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:27 kolejny kwiatek, nauczyłeś kopiować czy to kolega ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LukasK Ignorantia IP: 217.153.71.* 15.02.07, 13:37 Jestem pewien, że 90% tych ,,wykształconych" prawników, gdyby usłyszała jakąkolwiek sentencję łacińską niezwiązaną z prawem albo w innym języku (np. francuskim), poległaby z rumianą twarzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:16 Dokladnie. Twarde prawo, ale prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.e-wro.net.pl 15.02.07, 12:02 Gość portalu: KK napisał(a): W > mojej ocenie pomijając moralność tej Pani która jak z opisu wynika nie zhańbiła > się jeszcze w swoim życiu porządną pracą tworząc cośkolwiek cennego dla > społeczeństwa lub w inny sposób pomagając innym np w wolontariacie. > ( bogaty tatuś być może były aktywista który wozi się własnymi łódkami i > wychował córeczkę na niezłego matołka ) > Nie jestem prawnikiem ale w mojej opinii sprawa na pewno nie jest taka jednozna > czna. Prawnikiem nie jesteś, ale chamem na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: claim Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:27 Czy twój nick tto skrót ood gg...gów...a? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Bzdury piszesz i BARDZO widac, ze o prawie wiesz 0 IP: 195.217.52.* 15.02.07, 12:40 Gość portalu: KK napisał(a): > Przecież sprzedając łódkę za 1zł > nawet urząd skarbowy zakwestionuje tą wartość od której trzeba odprowadzić > podatek.Jeżeli by tak było to by oznaczało że teraz każdy samochód, maszynę czy > dom...itd można sprzedać za 1zł i nie zapłacić ani grosza podatku. Bzdura. Sprzedac mozesz nawet za 1 zl - podatek odprowadzasz od ceny rynkowej. > Nie jestem prawnikiem Oj, widac PS. > mojej ocenie pomijając moralność tej Pani która jak z opisu wynika nie zhańbiła > się jeszcze w swoim życiu porządną pracą tworząc cośkolwiek cennego dla > społeczeństwa lub w inny sposób pomagając innym np w wolontariacie. > ( bogaty tatuś być może były aktywista który wozi się własnymi łódkami i > wychował córeczkę na niezłego matołka ) ... humanista raczej tez nie, skoro tak szybko ferujesz wyroki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprytny inaczej Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: 88.103.193.* 15.02.07, 15:03 No niestety to ty jestes matolek, bo podatek nie ma nic wspolnego z cena sprzedazy. US i tak nalicza go od ceny RYNKOWEJ a nie od ceny sprzedazy. WG mnie sad powinien orzec ze ta pani wygrala ta aukcje, skazac tego pana a jako kare wymierzyc temu panu grzywne na dom dziecka np 1000 zl. Pan by sie nauczyl ze nie mozna NIE MYSLEC a pani nie dostala by nic po za satysfakcja ze dala temu tluczkowi nauczke. A pan widze uwaza sie za wszechwiedzacego ( duzo takich teraz w polsce) wydaje wyroki.Zdaje mi sie ze wynika to z flustracji ale to juz tylko takie moje spostrzezenie ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.c29.msk.pl 15.02.07, 19:38 Gość portalu: KK napisał(a): Przecież sprzedając łódkę za 1zł > nawet urząd skarbowy zakwestionuje tą wartość od której trzeba odprowadzić > podatek.Jeżeli by tak było to by oznaczało że teraz każdy samochód, maszynę czy > dom...itd można sprzedać za 1zł i nie zapłacić ani grosza podatku. a jak sie to ma do sprzedazy tel. komorkowych za 1 zł ? podatek VAT nie jest aby uszczuplony ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: frajer spanikowal i tyle a wystarczyloby IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:15 Oceny moralne nas nie interesują, bo nie wnoszą nic do sprawy. Po drugie transakcja sprzedazy została zawarta na złotówkę. To że potem US będzie mieć ale to inna sprawa. Faktem jest że nie jest to prosty przypadek, bo przy normalnej kwocie powinna zapłacić kobieta podatek o czynności cywilnoprawnych. Dla mnie jednak podstawowa zasada jest taka, zrobiłeś coś to ponoś konsekwencje. Pełno na tym forum samarytan, że taki gośc jest biedny a kobieta to podły gad. Dla mnie sytuacja jest bardzo podobna, jak w przypadku grupki młodych kolesi którzy będąc odważni wyskakują w stylu "czego się gapisz, bo Ci wpieprzymy". Jak im pokażesz że się nie boisz, to kulą ogony i mówią tylko mnie nie bij, tylko mnie nie bij. A potem jest że biedne dzieci i tak dalej i nowe stadko kryminalistow rosnie. Tutaj jest podobnie, facet spieprzył sprawę, a potem udaje niewiniątko. To jest właśnie przyczyna dlaczego ten kraj schodzi na psy, bo się pobłaża różnym występkom albo nie ponosi się konsekwencji swoich czynów. Zaręczam Ci że gdyby ten facet stracił tą łódź za złotówkę. To 90% allegrowiczów przeczytało by regulamin, bo teraz to pies z kulawą nogą nawet tego nie czyta. Jako normalnego człowieka to nie interesuje tą pania, ona chciała kupić coś w dobrej wierze, no i kupiła za 1zł. zrobiła świetny interes, ale błąd popełnił ten pan a nie ona. To nie ona oszukiwała, nie wyłudzała, nie nakłaniała go do niczego, nie wprowadzała w błąd itp. sam ten gość sobie to zrobił. A sprawa napewno nie jest prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umiem liczyc Ta poprzednia aukcja, to z Jeepem zabawka ? IP: 216.141.135.* 15.02.07, 17:23 "Jeepa Grand Cherokee z silnikiem o pojemności 4,7 cm" KOREKTA, KOREKTA !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tarn oczywiście że zdrowy rozsadek powiniwen tu 15.02.07, 17:53 wygrac,jesli to pierwszy bład na allegro, wystarczy ostrzezenie jakie się stosuje za łamanie przepisów drogowych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: oczywiście że zdrowy rozsadek powiniwen tu IP: *.c29.msk.pl 15.02.07, 19:41 arn napisała: > wygrac,jesli to pierwszy bład na allegro, > wystarczy ostrzezenie jakie się stosuje za łamanie przepisów drogowych! to nie jest adekwatne dopiero gdyby doszlo do wypadku z powodu zlamania przepisow (ktos poszkodowany) mozna by to porownac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: study Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.171.160.14.crowley.pl 15.02.07, 09:42 Całkowicie się zgadzam. Ten Pan tylko się pomylił, a bładzić to ludzka rzecz. No a ta kupująca próbuje tę pomyłkę wykorzystać... Ta pani postępuje niemoralnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polfa Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.leon.com.pl 15.02.07, 10:39 Z corhydronem też się ktoś pomylił, więc dajcie nam wszystkim święty spokój :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glowacki Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:04 Pacta sunt servanda. Co ma do tego moralnosc? Zyjemy w panstwie Prawa i Sprawiedliwosci, nie wspolczucia i moralnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:51 Ignoratia iuris nocet! To a propos pomylki. A poza tym tacy frajerzy musza placic bo inaczej bedzie zagrozone bezpieczenstwo obrotu gospodarczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.aster.net.pl 15.02.07, 10:05 no bo jakbyś ty ygrał tą aukcję za 2 zł to byś sie pośmiał i poszedł na piwo ze sprzedającym bo śmieszna sytuacja wyszła.... umowa kupna-sprzedaży jest dokumentem stwierdzającym zmianę właściciela. Poza tym przy wcześniejszym zakańczaniu aukcji jest pole do zaznaczenia "odwołaj wszystkie ofery (lub wybrane). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.biblioteka.tarman.pl 15.02.07, 10:13 >Ta Pani, to jakaś niezła su.a. nie człowiek. Bo kto normalny by > próbował wykorzystywać taką sytuację? Zgadzam się w 100%. Trochę zwykłej uczciwości proszę Pani. Bo co Pani robi (zgodnie zresztą z prawem) wcale uczciwe nie jest. I dziwię się, ze tak wielu to właśnie jej przyznaje rację, a "wyżywa" się na pechowym właścicielu łódki. Smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. 15.02.07, 10:28 Przeczytałem parę postów i zadziwia mnie nie tylko nieznajomość prawa ale zwykłych reguł postępowania. Jakby ludzie prosto od pługa poszli do handlu (a miałem z wieloma takimi do czynienia - pożal się boże biznesmeni). Tym bardziej jakiegoś quasi-prawnika, żenada. Jeśli facet wystawił przedmiot za 1 zeta, to znaczy tylko tyle, że za 1 zeta był go gotów sprzedać. Reszta to jego widzimisię. Oczywiste jest, że nie było tu żadnego wyłudzenia a jedynie zaniedbanie w umowie, to wina wystawiającego. Unowa obowiązuje i tyle. I proszę nie obrażać Melanezyjczyków, oni są na pewno uczciwsi. Pozdrawiam serdecznie Gość portalu: XYZ napisał(a): > >Ta Pani, to jakaś niezła su.a. nie człowiek. Bo kto normalny by > > próbował wykorzystywać taką sytuację? > > Zgadzam się w 100%. > Trochę zwykłej uczciwości proszę Pani. Bo co Pani robi (zgodnie zresztą z > prawem) wcale uczciwe nie jest. > I dziwię się, ze tak wielu to właśnie jej przyznaje rację, a "wyżywa" się na > pechowym właścicielu łódki. Smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Wykorzystanie cudzego błędu w celu korzyści IP: *.chello.pl 15.02.07, 11:10 Wykorzystanie cudzego błędu w celu uzyskania korzyści majątkowej jest karalne Przypadek numer 1) pani w kasie w banku czy w sklepie wydaje nam za dużo pieniedzy. Robi to sama, my jej do tego nie zmuszamy, poprostu wydaje nam więcej niż powinna Takie przypadki już się zdarzały i kończyły wyrokami skazującymi dla tych, którzy taki błąd wykorzystali i nie chcieli oddać pieniędzy Są przepisy o nieuzasadnionym wzbogaceniu i pare innych mających zastosowanie w tego typu sprawach Przypadek nr 2) allegro - o ile z tym słynnym Jeepem można było mieć wątpliwości, bo była jakaś licytacja, trwało to sporo, cena osiągnęła jakąś tam wartośc porównywalną z rzeczywistą wartością to ta łódka to sprawa oczywista Sprzedawca się pomylił, próbował ten błąd naprawić , cena 1 zł to tylko i wyłacznie wynik jego BŁĘDU, który ma się nijak do wartości towaru Jeśli tylko ten sprzedawca będzie się mądrze bronił, weźmie adwokata to na upartego może nie tylko łatwo z tego wyjść ale nawet tej pazernej pełnej tupetu pani zrobić sporo zamieszania - z odpowiedzialnością za chęc popełnienia przestępstwa włącznie Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Wykorzystanie cudzego błędu w celu korzyści 15.02.07, 11:13 Jesteś prawnik od 7 (siedmiu) boleści. Przeczytałem parę postów i zadziwia mnie nie tylko nieznajomość prawa ale zwykłych reguł postępowania. Jakby ludzie prosto od pługa poszli do handlu (a miałem z wieloma takimi do czynienia - pożal się boże biznesmeni). Tym bardziej jakiegoś quasi-prawnika, żenada. Jeśli facet wystawił przedmiot za 1 zeta, to znaczy tylko tyle, że za 1 zeta był go gotów sprzedać. Reszta to jego widzimisię. Oczywiste jest, że nie było tu żadnego wyłudzenia a jedynie zaniedbanie w umowie, to wina wystawiającego. Unowa obowiązuje i tyle. I proszę nie obrażać Melanezyjczyków, oni są na pewno uczciwsi. Pozdrawiam serdecznie Gość portalu: krakus napisał(a): > Wykorzystanie cudzego błędu w celu uzyskania korzyści majątkowej jest karalne > > Przypadek numer 1) pani w kasie w banku czy w sklepie wydaje nam za dużo > pieniedzy. Robi to sama, my jej do tego nie zmuszamy, poprostu wydaje nam > więcej niż powinna > > Takie przypadki już się zdarzały i kończyły wyrokami skazującymi dla tych, > którzy taki błąd wykorzystali i nie chcieli oddać pieniędzy > > Są przepisy o nieuzasadnionym wzbogaceniu i pare innych mających zastosowanie w > > tego typu sprawach > > Przypadek nr 2) allegro - o ile z tym słynnym Jeepem można było mieć > wątpliwości, bo była jakaś licytacja, trwało to sporo, cena osiągnęła jakąś tam > > wartośc porównywalną z rzeczywistą wartością to ta łódka to sprawa oczywista > Sprzedawca się pomylił, próbował ten błąd naprawić , cena 1 zł to tylko i > wyłacznie wynik jego BŁĘDU, który ma się nijak do wartości towaru > Jeśli tylko ten sprzedawca będzie się mądrze bronił, weźmie adwokata to na > upartego może nie tylko łatwo z tego wyjść ale nawet tej pazernej pełnej tupetu > > pani zrobić sporo zamieszania - z odpowiedzialnością za chęc popełnienia > przestępstwa włącznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robi Za zachłanność trzeba płacić! IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 15.02.07, 13:13 > Jeśli facet wystawił przedmiot za 1 zeta, to znaczy tylko tyle, że za 1 zeta był > go gotów sprzedać. Dokładnie. Przecież mógł wystawić łódkę za np. 20 tys. zł. Czemu tego nie zrobił? Ano sam był pazerny, bo by musiał bulnąć Allegro min. z 10 % tej kwoty. Więc już go nie brońcie. Głupek i tyle. A że babka chce to wykorzystać, to jej święte prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Za zachłanność trzeba płacić!czytaj ze zrozumi IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 15.02.07, 14:47 On wystawil na KUP TERAZ za 40000 i z licytacja ( bo zapewne robil to pierwszy raz) a ona perfidnie wykorzystala to poloczenie i zamknela KUP Teraz na licytacje za zł. TO ONA JEST OSZUSTKA I WYLUDZACZKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prażanin Re: Za zachłanność trzeba płacić!czytaj ze zrozum IP: *.171.65.178.crowley.pl 15.02.07, 15:11 Gość portalu: anna napisał(a): > On wystawil na KUP TERAZ za 40000 i z licytacja ( bo zapewne robil to pierwszy > raz) a ona perfidnie wykorzystala to poloczenie i zamknela KUP Teraz na > licytacje za zł. TO ONA JEST OSZUSTKA I WYLUDZACZKA Nikt nie kazał mu jej zamykać. podejrzewam, że gdyby poczekał do końca aukcji, mógłby sprzedać łódkę za cene zbliżoną do rynkowej. Kupująca dała 1 zł bo mogła, zdając sobie sprawę, że zostanie ona wkrótce przebita. Nie została, bo gościu zakończył licytację przed czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robi Ja tam wszystko rozumiem... IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 16.02.07, 00:28 Sama czytaj ze zrozumieniem. To nie ona kliknęła na "Kup teraz" gdy cena była na wysokości 1 zł, bo kup teraz było na poziomie 40 tys. zł, czyli ceny rynkowej. babka zalicytowała w "normalnym" trybie, dając 1 zł, bo za taką kwotę wystawił łódkę sprzedający. A że po 1 - się zapomniał dać cenę minimalną, a po 2 - nie chciał dopłacić Allegro ok. 150 zł, jak policzyłem, za wystawienie przedmiotu o cenie początkowej powyżej 5000 zł, to zakończył aukcję przed czasem, sądząc - błędnie - że anulował transakcję. A stało się dokładnie odwrotnie - "zaklepał" ją, mówiąc kolokwialnie. Jakby znał regulamin, to mógł wycofać ofertę podając ze kwota jest za niska, albo poczekać do końca aukcji. Pewnie by się znalazł jakiś nabywca. A tak straci łódź za 1 zł, bo idę o zakład że sąd przyzna rację kupującej. Ona niczego "perfidnie" nie wykorzystała - gość sam sobie winien. Jak się sprzedaję łódź czy samochód za kilkadziesiąt tys. zł to się ofertę sprawdza 100 razy, zanim się ją umieści, żeby nie popełnić błędu. On tego nie zrobił najwyraźniej, więc ma za swoje. Finis coronat opus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazo Re: Wykorzystanie cudzego błędu w celu korzyści IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.02.07, 11:43 Jaki jest poziom dziennikarzy i redaktorów którzy klepią jak baby przy piecu. Zgadzam się w 100 % z przedmówcą i zaoszczędzę czasu tym którzy będą czytać dalej wypowiedzi. Większość ich jest zamieszczona przez osoby dla których opanowanie zasad sprzedaży na allegro jest prawdopodobnie jednym z największych osiągnięć w swojej działalności "biznesowej". Stąd większość mówi o konieczności zrealizowania transakcji za złotówkę . W mojej ocenie pomijając moralność tej Pani która jak z opisu wynika nie zhańbiła się jeszcze w swoim życiu porządną pracą tworząc cośkolwiek cennego dla społeczeństwa lub w inny sposób pomagając innym np w wolontariacie. ( bogaty tatuś być może były aktywista który wozi się własnymi łódkami i wychował córeczkę na niezłego matołka ) Oczywiście prawo jest prawem i nie podważam kodeksu cywilnego. Jednak uważam że sprzedający łódkę powinien założyć drugą sprawę w sądzie o próbę wyłudzenia kwoty 40 tys zł i panna może czegoś się nauczy w życiu jak zostanie skazana w zawieszeniu i będzie miała misia w papierach. Przecież sprzedając łódkę za 1zł nawet urząd skarbowy zakwestionuje tą wartość od której trzeba odprowadzić podatek.Jeżeli by tak było to by oznaczało że teraz każdy samochód, maszynę czy dom...itd można sprzedać za 1zł i nie zapłacić ani grosza podatku. Ten sędzia który wydał poprzedni wyrok w sprawie jeepa stwierdził że aukcja ma znamiona umowy cywilnej ale jeżeli ma to decydować o prawidłowości całej transakcji to powinien się on podać do dymisji zanim Ziobro go nie zdejmie ze stanowiska. Nie jestem prawnikiem ale w mojej opinii sprawa na pewno nie jest taka jednoznaczna. Pozdrawiam KK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Wykorzystanie cudzego błędu w celu korzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:42 nie było wykorzystania cudzego błędu wystawiając przedmiot, oraz zostając użytkownikiem Allegro akceptujemy regulamin został on zaakceptowany świadomie (nieważne, czy przeczytany, czy nie) sprawa jest prosta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gap Re: Wykorzystanie cudzego błędu w celu korzyści IP: *.sdl.vectranet.pl 16.02.07, 13:03 I niech postawi te pazerna kobiete przed sadem!!! Serdecznie mu tego zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZŁY Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.chello.pl 15.02.07, 11:39 napisał Pan -I dziwię się, ze tak wielu to właśnie jej przyznaje rację, a "wyżywa" się na pechowym właścicielu łódki. Smutne... niestety takie mamy społeczeństwo ,pełne zawiści i bezmyślności ! a jakie społeczeństwo taki rząd , w Warszawie mieszka dwuch bliżniaków ,którzy też są znani w rejonie swojego miejsca zamieszkania za- wyjątkowo złośliwych , zaczepnych ,złych i chorych z nienawiści ludzi a jednak robią karierę na naszej krzywdzie i niszczą już całą POLSKĘ . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Jakim pechowym ??!? IP: 195.217.52.* 15.02.07, 12:45 > Trochę zwykłej uczciwości proszę Pani. Bo co Pani robi (zgodnie zresztą z > prawem) wcale uczciwe nie jest. > I dziwię się, ze tak wielu to właśnie jej przyznaje rację, a "wyżywa" się na > pechowym właścicielu łódki. Smutne... Jakim pechowym ??!? To co najwyzej kretyn, ktory wzial sie za cos, co najwyrazniej przeroslo jego mozliwosci umyslowe. A nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku jego przestrzegania - wyobrazasz sobie co by sie dzialo, gdyby kazdy przestepca zaslanial sie nieznajomoscia przepisow twierdzac, ze nie wiedzial ze zle robi ?? Paranoja jakas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: 213.17.181.* 15.02.07, 10:55 Ale zdaje sie ze nie rozumiecie Ona sie chciała licytować, to on sie wystraszył i zakończył aukcje. Skad wiecie jaka kwote maksymalną wpisała. Nie rozumiem dlaczego krytykujecie kobiete która chciała po prostu się licytowac. Skad mogła wiedziec że ten gosc zakończy aukcję po 40 min. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnt Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.zetobi.com.pl 15.02.07, 11:17 nie wiemy jaką wpisała i nie za chęć licytacji ją krytykujemy, ale za chciwość, za chęć wzbogacenia się cudzym kosztem i ze świadomością tego, nieważne, że być może zgodnie z prawem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: 195.217.52.* 15.02.07, 12:50 Jakie bzdury opowiadasz, jakim cudzym kosztem ?? Takie sa zasady aukcji - kazdy podaje cene, za jaka chce kupic/sprzedac. Jesli druga strona zaakceptuje - dochodzi do transakcji ; jesli nie - obie strony rozchodza sie bez bólu. Problem gostka polega na tym, ze - primo - nie wysilil mózdzka przy prowadzeniu tej aukcji ; secundo - ze chcial zaoszczedzic na oplacie dla Allegro : jesli podalby cene minimalna, to mucialby zaplacic % od tej kwoty, niezaleznie od tego, czy do transakcji by doszlo. A ze nie podal, to zaplacil tylko jakies grosze za wystawienie towaru na aukcje. Cwaniakowal i sam w to wpadl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocikoci Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:32 Calkowicie sie zgadzam z dede - ta Pani wcale nie miala zamiaru nikogo naciagac, wykorzystywac itp., jak to sugeruja rozmaite oszolomy na tym forum (z gory przepraszam za inwektywe, ale wkurza mnie taka bezmyslna, zaciekla, zlosliwa krytyka). Po prostu wziela udzial w licytacji, a wszelkie problemy z tego tytulu wynikly z winy, a wlasciwie glupoty sprzedawcy. Gdybym chciala sprzedac cokolwiek o wartosci 40 patoli, siedem razy przeczytalabym wszelkie regulaminy i inne wiazace mnie przepisy, a jezeli czegos bym nie rozumiala, to poprosilabym o pomoc kogos, kto sie na tym zna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tu-160 Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.chello.pl 15.02.07, 19:13 W pełni się zgadzam z przedmówcą... nikt właściciela łódki nie zmuszał do licytacji, gdyby się pofatygował i przeczytał regulamin allegro problemu by nie było, ale jak się najpierw robi a później myśli to takie są skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.orange.pl 16.02.07, 08:35 zgadzam się z dede i kocikoci. po 1: gdyby gościu wystawił towar za 40pln, a nie za 40 tys.pln to nie byłoby problemu. "Cholera sfrajerowałem się i dobra. Co mi tam 40pln." - i wysłałby towar. Inna sprawa, co stwierdziło już dużo osób, że regulamin jest jasno spisany, a jeśli kogoś przerasta jego zrozumienie, no coż ... Sam wystawiam i kupuję rzeczy na allegro. Mam kilku znajomych, którzy nie wiedzą lub też nie chcą się zagłębiać w allegro i mnie proszą o wystawienie rzeczy. I DOBRZE ROBIĄ, bo później byłby płacz. No i to że gościu nie wystawiłby ceny minimalnej >>>> czytaj: ALLEGRO CENNIK >>>>>> Cena minimalna (opłata zwracana w przypadku sprzedaży przedmiotu) >>>>>> 1% ceny minimalnej (min. 2 zł, max. 50 zł). !!!!!!!!!! MA ŁÓDŹ ZA 40 KOŁA I NIE MA 50pln NA OPŁATĘ ZA CENĘ MINIMALNĄ, KTÓRA NOTABENE BYŁABY ZWRÓCONA PO SPRZEDAŻY???? bez obrazy dla sprzedawcy, ale ..... aż ciśnie się kilka słów. i jeszcze jedno: JAKIE WYŁUDZENIA?? CZY TA PANIE BYŁĄ TAM PRZY NIM I KAZAŁA MU KLIKAĆ, ZATWIERDZAĆ, USUWAĆ I NIE CZYTAĆ CO JET NAPISANE ??? PRZECIEŻ PRZY ZAMYKANIU AUKCJI, SĄ OPCJE KTÓRE MOŻNA WYBRAĆ, TAK JAK WCZEŚNIEJ TO KTOŚ OPISAŁ. bzdury totalne niektórzy piszą. no i na koniec >>> jak zwykle, jak zrobi się jakiś temat który miesza ludziom to zaraz wchodzi w to wszystko POLITYKA, KOŚCIÓŁ etc. etc. sąd powinien dowalić gościowi karę z 1000pln na rzecz dzieci, za to że jest FRAJER i nie umie sobie poradzić z czytaniem, klikaniem i zrozumieniem regulaminu Allegro, który musiał przeczytać skoro wystawił przedmiot, bo to oznaczało tylko, że zatwierdził go rejestrując się. pozdrawiam i JAK KTOŚ JEST FRAJER TO JUZ JEGO PROBLEM. NIE ZNANIE ZASAD, REGULAMIN I PRAWA NIKOGO NIE ZWALNIA Z ICH PRZESTRZEGANIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:45 Moze ten frajer mial ciezkie dziecinstwo? A moze ty? Ten koles naruszyl bezpieczenstwo obrotu gospodarczego w internecie i musi poniesc tego konsekwencje, a nie zadna tam wyrozumialosc, jak by tak bylo to zastepy idiotów robiloby sobie jaja z aukcji internetowych i ludzie mieliby nie lada problemy. Ta pani dostanie albo łódkę albo 41 tys. zł jej rownowartosci, nie chce mi sie tlumaczyc dlaczego bo juz to napisalem - kazdy prawnik z palcem w d.... to wygra ale na korzysc tej pani. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ankus Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:04 Do d... z takim prawnikiem jak Ty. Widzisz tylko liteę prawa i swój zysk, a o duchu prawa to już zapomniałeś. Ale masz usprawiedliwienie, bo Rzymskie prawo które było podstawą wszelkich ustaw to już zamierzchła historia i znają je chyba tylko studenci prawa, ale natychmiast o nim zapominają gdy zostają adwokatami. Dla prawników liczy się tylko KASA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardy Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.mst.gov.pl 15.02.07, 13:32 Nie. Myslisz się. Pierwszą osobą, dla której liczy się kasa był sprzedający - chciał zaoszczędzić na prowizji dla Allegro od wystawienia przedmiotu na aukcję. Chodzi tu także o uczciwość i zaufanie do sprzedawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: 217.153.130.* 15.02.07, 14:09 A bluzgaj sobie do woli, a potem zdobądź się na troche wyobraźni - wchodzisz na aukcje internetowa i godzinami sledzisz jakas aukcje bo chcesz cos kupic, potem okazuje sie ze koles tylko zartowal albo sie pomylil... i tak np byloby z co druga aukcja - transakcje w necie szlag by trafil, juz nie mowiac ze juz nikt by nie chcial podawac swoich danych - slyszales o BEZPIECZENSTWIE W OBROCIE? Chyba nie bo bys zrozumial ze wlasnie o ducha prawa mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.com.pl 16.02.07, 14:01 W Rzymie to my nie jesteśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etyka się kłania Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:01 Wiesz, zadziwia mnie do jakich świństw są zdolni ludzie byle tylko szybko i najlepiej czyimś kosztem się wzbogacić. I najmniej już chodzi tutaj o pieniądze, tylko o złodziejską mentalność i brak etyki, bo tak szczerze mówiąc, to w dzisiejszych czasach 40000 złotych to naprawdę nie jest żadna forsa. No ale cóź, niektórzy do końca życia pozostaną obłudnymi, nieetycznymi szmatami :> Mam chociaż nadzieję, że Ci z tym dobrze - bo tamtej Pani chyba jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: 217.153.130.* 15.02.07, 14:11 O etyce nie masz pojecia zwlaszcza ze uczciwych ludzi nazywasz szmatami a ludzi zagrazajacych bezpieczenstwu obrotu gospodarczego przez niepowazne traktowanie transakcji internetowych wielbisz pod niebiosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etyka się kłania Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:19 Nie rozśmieszaj mnie, człowieku :) Uczciwą nazywasz osobę, która wykorzystując ewidentny, niezamierzony błąd oferenta chce go skroić na 40 koła, wykorzystując kruczek prawny? I nie pieprz głupot, że chodzi tutaj o literę czy ducha prawa, bo to chyba właśnie Ty nie masz o tym najmniejszego pojęcia. W tej sprawie (zresztą jak w prawie każdej innej) chodzi o pieniądze, a nie o poczucie sprawiedliwości i konsensusu, niestety - jak dla mnie niewiele się ta sytuacja różni od pospolitego złodziejstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu król jaki rząd taka etyka wyborców.. IP: 80.54.200.* 15.02.07, 16:07 Lepper przejmuje agencje mienia rolniczego, która jego i Hojarskiej kumotrom może wstrzymać egzekucje komorniczą... Banda sępów co woli czyhać na czyjś błąd niż uczciwie i ciężko pracować na swój majątek. pomagają im prawnicy, którzy również czerpią z tego zyski, tak jak wtedy gdy bronią rabusia, którego ofiara zaatakowała go brzuchem w kolano a potem nosem w but... Zdawało mi się, że prawo ma służyć ochronie obywateli i ich własności a nie służyć cwaniakom chcących wyłudzić za 1zł towar wart 40tys. a umowa kupna zawierana jest po cenie na którą godzą sie obie strony. no chyba, że jedna strona dysponuje przeładowanym AK-47...albo cwanym adwokatem i kontem allegro... i dlatego sądy i dłużnicy w tym kraju śmieją się wierzycielom-"frajerom" w twarz...życzę wszystkim pazernym sępom aby poznali to uczucie jak zostaną pozbawieni swego majątku, może wtedy się zastanowią zanim każą komuś sprzedać coś za 1zł wbrew jego woli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu król dodam regulamin przetargów- IP: 80.54.200.* 15.02.07, 16:34 to takie aukcje w realu-(dla jasności sieciowych łowców aukcji za 1zł) 1.Wystawca zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyn... 2.Przystępujący przetargu do wpłaca wadium w wysokości 10% ceny wywoławczej 3.Wygrywający traci wadium, jeśli w ciagu 24h nie wpłaci reszty wylicytowanej sumy. ale to niestety dyskwalifikuje "ludzi" co chcą zbić majątek na pomyłkowym kliknięciu, którego nie można odwołać... nawet "realną" aukcje przybija się 3 razy a cwanej pani proponuje wysłać model z pcw made in China dostępny w licznych promocjach...będzie to na jej poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:42 ble ble ble... ciekawe jakbys ty postapił na miejscu tej pani. I nie pisz mi ze byś dobrowolnie zrzekł się tej łódki, bo w to nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 21:40 chyba nie ma sie co nawet szargać z takimi "wyborcami samoobrony" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johny Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:39 Gość portalu: prawnik napisał(a): "> Ta pani dostanie albo łódkę albo 41 tys. zł jej rownowartosci, " a może powinna dostać albo łódkę, albo jej równowartość, czyli JEDEN POLSKI ZŁOTY. a szczerze mowiąc to oboje powinni dostać ostrzezenie od allegro. a ty prawniczyno, powinieneś zająć sie czymś bardziej pozytecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 20:57 Według ciebie ten pan "tylko" popełnił błąd. To ciekawe, bo wydaje mi się że za błędy trzeba płacić zwłaszcza jak się jest dorosłym. Wiele ludzi popełniło błąd w swoim zyciu i siedzi teraz w wiezieniu. Ale to byl przeciez tylko zwykly blad - standardowy tekst numer 5. Jak sie prawnie wybroni to ok, jak nie to sprzedał łódke i basta. Pieprzenie o karaniu prze bozie i inne farmazony możesz sobie wsadzić. Twarde prawo ale prawo !!! Ps. Szczerze współczuje temu gościowi, ale trzeba umieć się posługiwać zabawkami dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blade Re: Założę się, że łódkę to sobie obejrzy ale na. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:11 Autor: Gość: as IP: 212.75.114.* Zdjęciu. Dziwię się sprzedajacemu, że idzie w "zaparte" Przecież wystarczy przesłać poczta plastikową łódeczkę i sprawa nabiera już innego wymiaru. Wtedy mamy sprawę o wprowadzenie w błąd. Dobry prawnik to z palcem w bucie to wygra. Takich kanciarzy powinno sie sadzac za same poglady, bo obyczaje iscie rodem z socjalizmu, gdzie zlodziej i kanciarz byl figura. Trudno pozbyc sie nawykow z przeszlosci? Czy moze dresik z trzema paskami made in china nie pasuje na miesien piwny? I Pani dostanie nauczkę. Bo co innego, gdyby wygrała po upływie normalnego czasu, a co innego, gdy wystawiający popełnił błąd. Saper popelnia blad i posprzatne. Kazdy kto popelnia bledy powinien za nie zaplacic. Ludzie! Trochę wyrozumiałości. Podaj jeden powod, dla ktorego nialbym byc wyrozumialy dla kanciarzy, ktorzy sie myla? Ta Pani, to jakaś niezła su.a. nie człowiek. A jednak dresik i lysina wsparta na tegim karku przemawia przez ciebie Bo kto normalny by próbował wykorzystywać taką sytuację? Jedyna nadzieja, że kiedyś ją Bozia za to ukara. Z drugiej strony... może miała ciężkie zieciństwo? Może tatuś i mamusia nie przytulali? Czarny "bumer" na alumach, skrzywienie kregoslupa, zimny lokiec i 1 megawat unc...unc...unc... Ilu ludzi wykiwales w zyciu? Dla ciebie umowa, to nic zobowiazujacego? Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Pier....ne adwokaty 15.02.07, 08:54 Niedługo wszędzie będziemy chodzić z adwokatem. Zrobi się tu drugie USA. A jeszcze banda kretynów na forum ciesząca się że da sie wycyckać jednego kosztem drugiego. Normalnie macie pogrzane w głowach - bolszewicy tez czuli nienawiść do własności i właścicieli. Nic k... nie macie swojego? Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai podobnie jak i właściciele do bolszewików 15.02.07, 08:58 no ale cóż. własność* jest logicznie niemożliwa, i płynie wyłącznie z luf karabinów. * w takim sensie jakim przyjmuje się go dzisiaj, nie takim, jakiego używano przed nastaniem formacji niewolniczej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnt Re: Pier....ne adwokaty IP: *.zetobi.com.pl 15.02.07, 09:00 Dokładnie, dziwi mnie ta chęć wykorzystania czyjegoś błędu, wyssać co się tylko da Ciekawe czy jak by jeden z drugim zgubił coś cennego , to chętnie przyjąłby zwrot od uczciwego znalazcy? Wszak tamten może pomyśleć śmierć frajerom, niech płacą za gapiostwo banda hien, chciwych bez granic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Zgubienie czegoś to nie sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:26 a ten pan sprzedał motorówkę. Umiał wystawić na aukcji, chcciał zarobić, był profesjonalnie nastawiony do tej sprezdaży to musi płacić za swoje gapiostwo. Był równie "chciwy" jak ta pani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 09:38 co ty bredzisz czlowieku???...przeciez po aukcji pan poinformowal pania ze nastapila pomylka (zakonczyl aukcje przed czasem bo chcial naprawic blad...ale nalezy rowniez odznaczyc "odwolaj wszystkie ofert" a zapewniam cie ze latwo to przegapic niedoswiadczonemu handlujacemu - i oferta zostala zatwierdzona) a pani zamiast zrozumiec goscia zachowuje sie jak....(tu sobie dopowiedz bo ja nie chce uzywac wulgaryzmow) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek widac twoja ignorancję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:56 po zawarciu umowy moze sobie mówić o błędzie w sensie faktycznym, ale nie w sensie prawnym, błąd w k.c. nie może polegać na zaniechaniu tego który się na niego powołuje. Tak więc umowa jest ważna i powołowywanie się na bład przez sprzedającego jej nie unieważni, bo błąd powstał przez jego winnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek innymi słowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:59 żeby był bład ktos by musiał go w ten błąd wprowadzić, a w tym wypadku, to on sam się wprowadził w błąd. Gdyb uznać to za bład to żadna tranzakcja w Polsce nie byłaby pewna bo każdy mógłby powiedzieć, nie sorry , pomyliłem się, wysyłam ci powiadomienie o błedzie i uzanjemy wszystko za niebyłe. W Polsce jeszcze trzeba brać odpowiedzialność za własne czyny, również w sferze stosunków cywilno-prawnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Affuks Re: innymi słowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:07 Wszystkim sępom, którzy kibicują tej cwaniarze, mówię cccmok, całując pięść zgiętej w łokciu prawej ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: innymi słowy 15.02.07, 11:09 Sam jeste cwaniar co innych by chciał naciągać. Jak nie potrafisz po co się pchasz na afisz? Gość portalu: Affuks napisał(a): > Wszystkim sępom, którzy kibicują tej cwaniarze, mówię cccmok, całując pięść > zgiętej w łokciu prawej ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż 15.02.07, 10:12 > co ty bredzisz czlowieku???...przeciez po aukcji pan poinformowal pania ze > nastapila pomylka (zakonczyl aukcje przed czasem bo chcial naprawic blad... Właśnie w tym problem, że tego nie zrobił tylko po chamsku stwierdził, ze za złotówkę to Pani sobie może gazetę kupić. Gdyby próbował wytłumaczyć, załagodzić - pewnie jakoś by mu się udało i skończyło się negatywem - a tak mam nadzieję, że kobitka wygra. Buraki trzeba wyrywać gdziekolwiek porosną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.07, 11:02 Moze od siebie zacznij? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Re: "niedoswiadczonemu handlujacemu" ... IP: 195.217.52.* 15.02.07, 13:11 Gość portalu: allegrowicz napisał(a): > nalezy rowniez odznaczyc "odwolaj wszystkie ofert" a zapewniam cie ze latwo > to przegapic niedoswiadczonemu handlujacemu Cytat z artykulu : "Afuxx, allegrowicz z Rawicza, na portalu od 2001 r., [...]" To tyle w temacie "niedoswiadczonego handlujacego". Dla przypomnienia - rzeczona transakcja odbywala sie w grudniu 2006. You do the math. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz Re: "niedoswiadczonemu handlujacemu" ... IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 15:06 od 2001 zarejestrowany, ale sprawdz ile transakcji przeprowadzil...6 w tym tylko 4 rzeczy sprzedal i byc moze pierwszy raz konczyl aukcje przed czasem...ten facet jest niedoswiadczonym sprzedajacym zdecydowanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.02.07, 10:55 A jak ja mam cos co nie potrzebuje i chce to sprzedac bo szkoda zeby sie niszczylo to zaraz musze byc profesjonalnie nastawiony? Chyba nie byl skoro popelnil blad. Ale chec wykorzystania czyjegos bledu w taki sposob mnie przeraza. Gdzie moralnosc tej Pami? Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż 15.02.07, 11:08 O jakiej moralności ty mówisz. Tu był zwykły biznes. Umowa obowiązuje, a jak ktoś kiep to niech idzie ziemię orać. Basta. Gość portalu: aja74 napisał(a): > A jak ja mam cos co nie potrzebuje i chce to sprzedac bo szkoda zeby sie > niszczylo to zaraz musze byc profesjonalnie nastawiony? > Chyba nie byl skoro popelnil blad. > Ale chec wykorzystania czyjegos bledu w taki sposob mnie przeraza. Gdzie > moralnosc tej Pami? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnt Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż IP: *.zetobi.com.pl 15.02.07, 11:19 z twojej pewności siebie wnioskuję, że nigdy nie popełniłeś błędu w niczym, bo jakbys się nie znał, to byś wszak tego nie dotykał, prawda, miszczuniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnt Re: Zgubienie czegoś to nie sprzedaż IP: *.zetobi.com.pl 15.02.07, 11:03 był równie chciwy? jaja sobie robisz? to, że nie zgodził się sprzedać za 1 zł to chciwość? a co do płacenia za gapiostwo, lekko się płaci cudzymi piniędzmi, ale swoich szkoda, prawda? co nie zmienia faktu, że potem postapił jak burak, bo powinien sie próbować z kobietą dogadać, a nie gburowato spławiać btw, o ile dobrze pamiętam, to jest coś takiego jak zdrowy rozsądek w kodeksie cywilnym i chyba dałoby sie pod to podciągnąć tę sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz zgodził się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:47 zgodził się sprzedać JUŻ za 1 zł wystawiając aukcję bez ceny minimalnej zaakceptował regulamin w zły sposób zamknął aukcję - mógł wycofać ofertę podając powódi ją zamknąć Takie sprawy są potrzebne - może dzięki temu więcej osób zacznie traktować poważnie aukcje internetowe jako platformę handlu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esz Re: zgodził się IP: 193.24.197.* 15.02.07, 13:09 > zgodził się sprzedać JUŻ za 1 zł wystawiając aukcję bez ceny minimalnej Chciał to zmienić, ty pazerny kmiotku, i od tego zaczęła się cała sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esz Re: zgodził się IP: 193.24.197.* 15.02.07, 13:42 Tłumaczyć tobie to jak próbować nauczyć chomika mówić. Zakończenie aukcji to była PRÓBA zmiany, nieudana ze względu na to że PRZEOCZYŁ jeden mały przycisk. To jest ludzki błąd, pomyłka, przeoczenie. Za coś takiego nie wsadza się do więzienia. Jakbyś zaoferował na jakiejś aukcji o jedno zero za dużo - przypadkiem! - i za coś o wartości 100 zł musiał zapłacić 1000 zł - przez głupi błąd! - to oczywiście nie dochodziłbyś swoich racji, nie tłumaczyłbyś że to BŁĄD. Bo "trzeba brać odpowiedzialność za własne czyny". Tak. Pouczasz innych, ale nie przykładasz miary do siebie. A nie, sorry, ty jesteś nieomylny. Ciągle zapominam. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: zgodził się 15.02.07, 14:23 Dobre, jakie ziele palisz na codzień? A popatrz, gdy wypijesz dwa małe kieliszki wódki, a myślisz, że wypiłeś jeden, a następnie siądziesz za kierownicą - to idziesz do więzienia. Okrutne te prawo! Jedna, niepozorna, nic nie znacząca setka i - paka. To ludzka rzecz popełniać błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esz Re: zgodził się IP: 193.24.197.* 15.02.07, 23:27 Koleś, ty nie widzisz różnicy między możliwością spowodowania śmierci a omyłkowym wybraniem złego przycisku. Jesteś po prostu tępy jak trzonek od motyki. Życzyłbym ci miłych snów, ale z twoim I.Q. nie można mieć niemiłych - mózg nie potrafi tworzyć obrazów bardziej złożonych niż tańczące misie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu król Re: zgodził się IP: 80.54.200.* 15.02.07, 16:16 lepiej wg ciebie jak zamiast platformą handlu , allegro będzie platformą loteryjnego szybkiego wzbogacenia sie cwaniaków kosztem frajerów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek to się nazywa profesjonalizacja stosunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:25 społecznych. Bardzo dobrze że tak będzie, trzeba się profesjonalnie zachowywać w profesjonalnym świecie, inaczej przeprowadź się do plemion Melanezji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Dokladnie tak !!! IP: 195.217.52.* 15.02.07, 12:56 Jakis kretynizm by byl, gdyby kazdy mogl zaslaniac sie nieznajomoscia prawa i brakiem odpowiedzialnosci za wlasne decyzje i czyny. Gosc sie sfrajerzyl maksymalnie, ale na wlasna odpowiedzialnosc - nie widze wiec powodu, dlaczego mialby jej nie ponosic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz popieram w 100% !!!! IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 09:31 duzo sprzedaje i kupuje na allegro i wiem ze w sytuacji zakonczenia aukcji przed czasem latwo o pomylke i nieodwolanie ofert...ktos kto wysyla przekazem 1zl za towar o wartosci 40tys, mimo ze sprzedajacy informuje o pomylce jest dla mnie debilem i smieciem (zrozum kobieto ze "pomylka ludzka rzecz") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek słownictwo którym się posługujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:43 kategoryzuje Cie do tej włsnie kategorii którą wymieniłeś Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: popieram w 100% !!!! 15.02.07, 10:50 Proszę Kolegę o podanie nicka, wpiszę Kolegę natychmiast na czarną listę. Nie handluję z analfabetami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz Re: popieram w 100% !!!! IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 11:09 ale jakbym sprzedawal łódki po złotówce to pewnie zmienilbys zdanie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Niekoniecznie : IP: 195.217.52.* 15.02.07, 12:58 Skad mialbym pewnosc, ze za chwile Ci sie nie odwidzi i nie bedziesz robil cyrkow przy sfinalizowaniu transakcji ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: popieram w 100% !!!! 15.02.07, 12:50 gale napisał: > Proszę Kolegę o podanie nicka, wpiszę Kolegę natychmiast na czarną listę. Nie > handluję z analfabetami. > To podaj też swojego. Bo ja nie handluję ze złodziejami i oszustami a tak się określa osoby chcące wykorzystać ewidentny błąd drugiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek ewidentny błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:21 Nikt tego pana w bład nie wprowadził, a za błędy zawinione się niestety płaci, Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: ewidentny błąd 15.02.07, 13:40 Gość portalu: Tomek napisał(a): > Nikt tego pana w bład nie wprowadził, a za błędy zawinione się niestety płaci, Wyłudzeniem jest także wyzyskanie błedu innej osoby niezależnie od tego czy się ją w błąd wprowadziło czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Pier....ne adwokaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:41 Mocne slowa, ale prawdziwe. Jest jeszcze cos takiego jak ludzka przyzwoitosc. Nie chialbym miec nigdy do czynienia z taka panią. Ale to przecież takie typowo polskie- dokopać frajerowi i zarobić wszelkim kosztem. Bo jak sie dał nabrać to jego problem. Co za kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Pier....ne adwokaty IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:54 Ty chyba nic z tego nie rozumiesz! Tu własnie chodzi o szacunek dla podstawowej zasady kapitalizmu - bezpieczenstwa w obrocie gospodarczym i swobody umow. To ci ktorzy chrzania o jakies moralnosci w tym wypadku to bolszewicy. Poza tym niemoralnbe jest wiesz co? Robienie sobie jaj z transakcji handlowych i to niewaazne czy swiadomie czy nieswiadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
kauzyperda Re: Pier....ne adwokaty 15.02.07, 14:51 Gość portalu: prawnik napisał(a): > Ty chyba nic z tego nie rozumiesz! Tu własnie chodzi o szacunek dla podstawowej > > zasady kapitalizmu - bezpieczenstwa w obrocie gospodarczym i swobody umow. To > ci ktorzy chrzania o jakies moralnosci w tym wypadku to bolszewicy. Poza tym > niemoralnbe jest wiesz co? Robienie sobie jaj z transakcji handlowych i to > niewaazne czy swiadomie czy nieswiadomie. Nie chrzań dziecko bo właśnie w kapitalistycznych systemach prawa cywilnego znajdują się klauzule generalne odnoszące się do zasad słuszności (equitas a nie tylko lex) których odpowiednikiem są art. 56 i 65 naszego KC. Bolszewizmem są właśnie próby wyłudzeń na podstawie kruczków umownych i próby takie są zwalczane przez większość cywilizowanych systemów prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
paul1981 Re: O rly? - tak 15.02.07, 13:32 Bo żeby powołać się na błąd, trzeba wykazać, że 2 strona (kupująca tutaj) wiedziała albo z łatwością mogła się dowiedzieć, że jest błąd. 1. Sąd Rejonowy (dopiero 1 instancja!) mógł uznać, iż jak ktoś sprzedaje jeepa za pół ceny to chce go się pozbyć. Bo np. jeep jest już zjechany po 6 latach. Dlatego kupujący mógł "nie móc z łatwością" się domyślić że sprzedający popełnił błąd. Tutaj jest sprzedaż za 1 zł, więc błąd jest oczywisty i w sądzie łatwo go udowodnić. 2. Być może facet od jeepa zapomniał, że ma rok na pisemne uchylenie się od skutków prawnych błędu i tego nie zrobił. Tutaj właściciel łódki ma jeszcze kilka ładnych miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek to nie jest błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:20 tak się tego nie kwalifikuje. "Błędu" mógł łatwo uniknąć, więc to jest zanidbanie z jego strony, ergo nie ma mowy o błędzie w rozumieniu k.c. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allegrowicz Re: to nie jest błąd IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 09:44 on chcial uniknac bledu (zakonczyl aukcje przed czasem) ale popelnil kolejny nie odznaczyl "odwolaj wszystkie oferty" (o ten blad rowniez latwo...wiem to z wlasnego doswiadczenia)...mam nadzieje ze ta pani nic nie wskora w sadzie...w takich sytuacjach nalezy byc "czlowiekiem" a nie biegac po sadach ze zlotowka w dloni i krzyczec "to moja lodz" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: to nie jest błąd IP: *.crowley.pl 15.02.07, 10:01 Oczywiście to jest błąd i może powołać się na nieważność czynności, gdyż jego celem nawet ewentualnym nie była sprzedaż czegoś o wartości 40 tys za 1 zł. Tyle z cywila, ale można podejrzewać tu próbę popełnienie przestępstwa poprzez wyłudzenie i wprost polecam aby zastanowić się nad możliwością wykorzystania art 286 par. 1 kk względem pani która licytowała oraz adwokata który jej, jak można domyślać się z treści artykułu pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: to nie jest błąd 15.02.07, 10:19 Przeczytałem parę postów i zadziwia mnie nie tylko nieznajomość prawa ale zwykłych reguł postępowania. Jakby ludzie prosto od pługa poszli do handlu (a miałem z wieloma takimi do czynienia - pożal się boże biznesmeni). Tym bardziej jakiegoś quasi-prawnika, żenada. Jeśli facet wystawił przedmiot za 1 zeta, to znaczy tylko tyle, że za 1 zeta był go gotów sprzedać. Reszta to jego widzimisię. Oczywiste jest, że nie było tu żadnego wyłudzenia a jedynie zaniedbanie w umowie, to wina wystawiającego. Unowa obowiązuje i tyle. I proszę nie obrażać Melanezyjczyków, oni są na pewno uczciwsi. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
it21 Re: to nie jest błąd 15.02.07, 12:37 Polecam lekturę K.C. Art. 56. Czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. oraz Art. 65. § 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. § 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W sensie prawnym sprawa wcale nie jest oczywista i różni się od sprawy jeepa. W sensie etycznym jest równie nieoczywista :) Z ciekawością poczekam na prawomocny wyrok (rozstrzygnie nam spór prawny). Wyroku w sprawie etyki się raczej nie doczekamy w sądzie, chyba że Ostatecznym :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek co było celem umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:19 sprzedaz i kupno, nie sprzedaz po okreslnej cenie , gdyz to byla klasyczna aukcja. Sprzedajacy sie na to zgodzil, umowa zostala zawarta, wlasnosc przeszla. I inny zamiar po dokonaniu tranzakcji sie juz nie liczy. Na blad tez sie nie mozna powolywac, co juz opisalem powyzej, bo nikt pana w blad nie wprowadzil, oczywiscie po ludzku nie w sensie prawnym blad popelnil, ale my wszyscy odpowiadamy za nasze ludzkie błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
paul1981 Re: to nie jest błąd 15.02.07, 13:40 > Jeśli facet wystawił przedmiot za 1 zeta, to znaczy tylko tyle, że za 1 zeta był > go gotów sprzedać. Błąd, wada oświadczenia woli w części dotyczącej sprecyzowania ceny. Dlaczego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: błąd IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:41 Mam duzo watpliwosci czy mamy tu do czynienia z bledem co do tresci oswiadczenia woli - trescia oswiadczenia woli bylo wystawienie okreslonej rzeczy na aukcji - mamy tu do czynienia raczej z bledem co do prawa a taki blad nie uzasadnia uchylenia sie od zlozonego oswiadczenia woli. Tak, śmierc frajerom! Odpowiedz Link Zgłoś
fastul Re: błąd 15.02.07, 12:47 Nie ważne czy gość jest frajerem czy nie - ważne, że każdy normalny człowiek wychowany na kulturalnego człowieka odróżnający dobro od zła po wygraniu takiej licytacji napisze maila do "frajera" gdzie stwierdzi że 1zł to pomyłka i smiech na sali - a jeśli bedzie mu zależało na łódce to zaproponuje "frajerowi" cenę zbliżona do rynkowej... bo inaczej głupio mu będzie przed znajomymi ze chciał wycyckać kolesi i wyciagnąć od niego przedmiot wart 40tys za złotówkę - przecież to oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek co za bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:24 W kapitaliźmie, człowiek kupuje jak najtniej a sprzedaje jak najdrożej. Jak tego nie pojmiemy to dlugo będziemy grajdołem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tvrg jeep z silnikiem 4,7 cm3 ??? IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 05:58 "Jeepa Grand Cherokee z silnikiem o pojemności 4,7 cm (rok 2000"...? - jak czytac to cztac - takiego jeepa to za taka cene sam chetnie sprzedam . A co do sprawy z lodzia - facet mogl sam przebic cene 1 zl za cene jaka uwaza za godizwa i po sprawie , a teraz ...pewnie beda sie ukladac o odszkodowanie za zerwanie umowy i cala afera bedzi sie krecic okolo 10 - 5 % ceny lodzi (ale jakiej ceny rynkowej 1 zl - kowej etc - jak sad wymierzy ze zerwanie umowy dotyczy lodzi za np. 15000 zl skoro kupujaca chce placic 1 zl ? a o 10% z 1 zl nie warto sie procesowac - konfuzja. i nich sprzedajacy dokladnie przeczyta czy przypadkiem - tak jak z tym jeepem nie ma gdzies "bledu" ktory spowoduje ze transakcja jest nierealna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 217.153.60.* 15.02.07, 08:28 no to niech jej sprzeda tą łódkę, niech idzie do sklepu modelarskiego kupi łódkę i niech da tej wrednej babie, ja bym jej wepchnął do gardła, żeby się nażarła za chciwość!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:46 Człowieku, jaka chciwość? Koleś nie czyta regulaminów i traci, proste jak drut, podstawowa zasada prawa - jego nieznajomość nie zwalnia od odpowiedzialności. Sprzedaż w necie to nie zabawa w wystawianie, żeby zobaczyć, za ile towar można spokojnie opchnąć, a nawet jeśli ktoś ma ochotę coś takiego zrobić, to niech to robi po ludzku. Nie chodzi już o tę konkretną aukcję, tylko o zasadę, mnie również spotkało kilka takich przyjemności, np. przy kupnie mp3 playera - panna myślała, że dostanie wyższą cenę i skończyła aukcję. Ponieważ po sądach się szlajać nie będę po jeden mały odtwarzacz, wystawiłam tylko negatywny komentarz, ale w gruncie rzeczy sąd nakazałby jej pewnie przekazanie odtwarzacza. Tak jak w przypadku tego nieszczęsnego Jeepa. Umowa to umowa, chyba że zawarta z naruszeniem prawa (ktoś u góry powoływał się bez sensu na sprzedaż nerki, z tego co wiem, handel organami jest zabroniony, handel łódkami - nie) lub zachodzą inne niesprzyjające okoliczności... A jakby koleś potraktował to poważnie, zadzwonił do kobiety wcześniej, że wycofuje aukcję, to pewnie do żadnego sądu by nie poszła. Śmierć nadętym frajerom, co są przekonani, że wszystko mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 217.153.60.* 15.02.07, 08:56 Normalna chciwość i żerowanie na ludzkiej omylności i to hasło - nieznajomość prawa szkodzi - nie znam kogokolwiek kto by prawo znał, pewnie w ogóle nie ma takich ludzi. to hasło jest po to żeby kneblować usta prawdziwym poszkodowanym, prawo w tym kraju służy jedynie do ogłupiania ludzi a nie do kształtowania normalnych warunków w społeczeństwie. Przykładem jest ta transakcja. A co do niej samej, tak jak napisałem, niech jej wyśle łódkę ze sklepu modelarskiego. Nikt jej nie obiecywał że to będzie ta łódka, a właściwie to która, czy poza modelem produktu coś określa jej fizyczną postać? przecież nikt nie nadaje wymiaru tego przedmiotu. przed aukcją notariusz powinien sprawdzać czy sprzedawca sprzedaje to co chce kupić nabywca :) i tyle. A co do Ciebie fathom, rozumiem Twoje zażenowanie, ale też nie myśl sobie, że to takie proste, nie nabyłeś przedmiotu - czujesz się poszkodowany - pomyśl jak by się czuła osoba sprzedająca z dużą stratą, i jak Ty byś się zachował w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Jak umiesz wystawić na allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:40 to umiesz tez wziasc odpowiedzialnośc za to co zrobiłeś, Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 10:34 Człowieku, moje "zażenowanie" nie wynika z faktu straty. Różnica między ceną po której nabyłam dwa dni później inny odtwarzacz a ceną, którą zaoferowałam wynosiła dokładnie 50 zeta. To dla Ciebie ogromna strata? Moje "zażenowanie" wynika z faktu niefrasobliwego podchodzenia do sprawy przez ludzi - umowa to umowa. Aukcja jest dość specyficzną formą kupna, ale nie powstała po to, żeby ktoś mówił potem kupującemu - nie, kurde, wiesz, liczyłem na więcej, spadaj na bambus. Co do tego, jak się czuje osoba sprzedająca z dużą stratą - nie wiem. Wiem, jak się czuje osoba, która traci coś przez własną głupotę. Ale. W tym wypadku koleś może zerwać umowę i niewiele na tym straci. Z tym że obsmarowali go w gazecie za to, że zachowuje się jak burak. Bo istnieją milsze sposoby komunikacji swoich pomyłek niż hasło "za złotówkę może sobie pani kupić gazetę". Może inna byłaby gadka, gdyby załatwiał to po ludzku i zrozumiał, jak się czuje osoba, która coś wylicytowała, a tego nie dostanie. Warto się komunikować. A poza tym, jeśli się coś wystawia na aukcji TO TRZEBA ZAAKCEPTOWAĆ REGULAMIN, zatem odwoływanie się do tego, że nie znasz nikogo, kto by znał prawo jest nie na miejscu. Jeśli sam akceptujesz regulaminy, w ogóle ich nie czytając, masz szanse szybko wylądować w sądzie tłumacząc się, że Twoja umowa nie powinna być ważna, bo coś przegapiłeś. Nikt Ci nie każe wkuwać całego "cywila", ale dbaj o swoje prawa i pilnuj swoich obowiązków, od nadmiaru świadomości się nie umiera. Nikt nie obiecywał, że będzie łódka? Nie zgadzam się, jak kupujesz, przykładowo, złoty pierścionek na allegro, to właśnie sprzedający zapewnia Cię, że to będzie złoty pierścionek, a nie tombakowy i chyba lekko byś się zdenerwował, gdybyś zamiast, no nie wiem, namiotu campusa dostał chińską jedynkę. I to namiot, i to, tylko umowa nie ta. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 11:07 > ktoś mówił potem kupującemu - nie, kurde, wiesz, liczyłem na więcej, spadaj na tak robią np firmy deweloperskie, i mimo batalii prawników, umów i wszystkiego, jakoś prawnie wychodzi na to że mają do tego prawo. Dlaczego ktoś ma sprzedać jak mu się nie opłaca? szanse szybko wylądować w sądzie tłumacząc się, że Twoja umowa nie powinna być > ważna, bo coś przegapiłeś. Nikt Ci nie każe wkuwać całego "cywila", ale dbaj o qrna, ale głupoty, nie życzę Ci żebyś kiedyś padł ofiarą regulaminów, bo te to akurat największe qr estwo w tym kraju, są tworzone dokładnie po to żeby oszukać i nie możesz się przed tym uchronić. Prestiż banku np powoduje że ufasz instytucji i nie czytasz kilkuset stronicowej umowy. Ty pewnie czytasz, pewnie siedzisz teraz przed kompem, obok na biurku stosy umów do przeczytania, w przerwie walniesz coś na forum, by potem znów zanurzyć się w otchłaniach lektury. Ja mówię o praktyce a nie o teorii, a jak jesteś taki mądry to siadaj do książek prawnieczych i tych umów, bo a nuż ktoś Ci przyśle wezwanie do sądu. > że to będzie złoty pierścionek, a nie tombakowy i chyba lekko byś się złoty pierścionek to dwojaka definicja, określająca z jednej strony kolor, z drugiej materiał z jakiego jest wykonany. Sprzedawca na allegro pisząc o swoim towarze złoty, może mieć na myśli, jedno lub drugie :), może mieć też na myśli np wyrażenie emocji związanych z tym pierścionkiem np - jest to dla mnie złoty pierścionek. Ogólnie za cholerę nie udowodnisz, bo umowa jest nie precyzyjna. każdy sprzedawca musiałby precyzować swoją ofertę, ale wtedy aukcja przestałaby mieć sens i allegro by zbankrutowało. Bo co mnie interesuje co Ty rozumiesz poprzez moją ofertę? np, sprzedam dom za 100 000 zł na ulicy wiejskiej, przyjdziesz odebrać na wiejską, wręcze Ci kartonowy domek i nie będziesz miał nic do powiedzenia, a zdjęcie tego domu, to było zdjęcie żeby zobrazować formę sprzedawanego towaru, ale nie oryginalny przedmiot. Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 15:04 > tak robią np firmy deweloperskie, i mimo batalii prawników, umów i wszystkiego, > jakoś prawnie wychodzi na to że mają do tego prawo. Dlaczego ktoś ma sprzedać > jak mu się nie opłaca? Tak się skałada, że w firmach deweloperskich pracują ludzie, którzy bardzo dokładnie czytają przepisy i k...sko mocno się ich trzymają, by w sposób niewiele mający wspólnego z etyką naciągnąć klientów. Mówimy zatem o czym innym. Poza tym to, że ktoś tak robi, nie musi oznaczać, że ja z automatu też tak będę robić. Zanim podpiszesz umowę, sprawdź, na co musisz być przygotowany, na świecie pełno jest oszustów. Potem jest kłopot z udowadnianiem swoich racji przed sądem właśnie. A jak się komuś nie opłaca, to nie składa oferty. Dwa - czytam, czytam i jeszcze raz czytam. W banku nie widziałam żadnej umowy, która miałaby kilkaset stron. Prestiż banku do niczego mnie nie zmusza ani nie robi na mnie większego wrażenia. Banki to nie instytucje charytatywne i akurat u nich trzeba się pilnować ze wszystkim, co podpisujesz. Czyli kolejny zły przykład. Praktyka bez teorii, powiadasz? Chyba jestes baaaardzo młody, bo inaczej ciężko uwierzyć w takie teksty. Jak łamiesz przepisy drogowe to też mówisz, że z praktyki Ci wynikało, że mogłeś jechać tą drogą 160km/h? Może trochę więcej pokory? > złoty pierścionek to dwojaka definicja, określająca z jednej strony kolor, z > drugiej materiał z jakiego jest wykonany. Sprzedawca na allegro pisząc o swoim > towarze złoty, może mieć na myśli, jedno lub drugie :), może mieć też na myśli > np wyrażenie emocji związanych z tym pierścionkiem np - jest to dla mnie złoty > pierścionek. Jeśli jesteś takim sprzedawcą na allegro, to nie chcę na Ciebie trafić. To raz. Dwa, że napisanie, że próba złota jest taka lub inna zawęża Ci zakres interpretacji, hm? Ciężko udawadniać potem, że chodziło Ci o emocje. Nie bardzo rozumiem, co chcesz powiedzieć, przez stwierdzenie, że precyzja w opisach spowodowałaby bankructwo allegro, Ty pewnie zresztą też nie rozumiesz. A zatem, z regulaminu allegro, żeby rzeczywiście wyszło na to, że czytam: 19.1. Towary lub usługi, które mają być objęte usługami Allegro, muszą być dokładnie opisane. Osoba zgłaszająca jest odpowiedzialna za wszelkie błędy lub nieścisłości takiego opisu. Marka oraz inne informacje dotyczące pochodzenia towaru i jego producenta, które są umieszczane w opisie, muszą być kompletne, dokładne i nie mogą wprowadzać w błąd innych Użytkowników. 19.2. Opis towaru może odnosić się wyłącznie do przedmiotu danej aukcji. Opis nie może służyć jako sposób komunikowania się między Użytkownikami ani jako reklama i/lub sposób promocji towarów oraz usług oferowanych poza Allegro, a także do organizowania konkursów. 19.8. Przedmiot licytacji powinien być jednoznacznie określony. Kolejność oraz data składania ofert nie może mieć wpływu na zróżnicowanie przedmiotu licytacji oraz kwoty transakcji. Aukcje, w których istnieje możliwość wyboru towaru z listy nie są dozwolone, za wyjątkiem sytuacji przedstawionych w Pomocy Allegro. Właśnie to Cię interesuje, co ja rozumiem przez Twoją ofertę. Twój komentarz można określić jedynie jako typowe, groteskowe cwaniactwo, żeby nie nazywać rzeczy po imieniu. Przez ludzi "myślących" w ten sposób, a prawo znających z opowieści innych, rodzą się problemy takie, jak ten opisany w artykule. Szczerze Ci życzę jakiegoś fajnego zakupu, np. telewizora 50', gdzie okaże się, że te 50' to on ma, tyle że w przekątnej w wymiarze głębokość. Wtedy pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:06 Zawistny, małostkowy naród... buć może ciebie ktoś oszukał, to facet się w oczywisty sposób pomylił - jego strata cie ucieszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Na licytacji... IP: *.mtib.gov.pl 15.02.07, 14:53 często stosuje sie zasade że kupujacy lub sprzedający może odstąpić od kupna/sprzedaży towaru ale musi zapłącic okreslona prowizję (zwykle % wartości) domowi aukcyjnemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 195.85.249.* 14.02.07, 11:09 Heh. Następny agent któremu się wydaje że aukcje to taka zabawa. Nacisnę przycisk i nie będę miał żadnych zoobowiązań. Nieznajmość regulaminu będzie sprzedającego drogo w tym wypadku kosztować. Podpisując umowę kupna-sprzedaży (takowymi są aukcje na allegro)musisz dokonać tejże sprzedaży. Idiotyczne tłumaczenie w sądzie typu: "nie ma takiego automatu, ze jezeli sie cos podpisze, to od razu jest to ostateczne" gwarantuję Ci że nie przejedzie. Chyba że masz żółte papiery. Wtedy może masz szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: Kupię łódkę za złotówkę 14.02.07, 12:18 Mylisz sie. Niejednokrotnie podwazano w sadach nawet podpisane (nie tylko klikniete) umowy, bo ktos tlumaczyl sie "nie wiedzialem co podpisuje" lub "po namysle stwierdzilem, ze ta umowa jest dla mnie wyjatkowo niekorzystna" - Tele2, ksiegarnie wysylkowe, garnki za 6000, materace lecznicze itd. itp. Samo klikniecie, a nawet podpisanie umowy nie oznacza, ze jest ona automatycznie wazna. Z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqryq Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ztpnet.pl 14.02.07, 13:54 Dam Ci dobrą radę: trzymaj się z dala od aukcji internetowych, ponieważ z takim podejściem szybko wpakujesz się w jakieś bagno. Zgodnie z obowiązującym w polsce prawem przyjęcie warunków transakcji przez obie strony uprawomocnia tą transakcję. Skoro kobieta dała 1pln a sprzedawca przyjął tą ofertę, to (co potwierdził sąd Praga Południe) transakcja jest uważana za ważną. Internet jest anonimowy jedynie w wyobrażeniu totalnych ignorantów. W rzeczywistości jest on częścią realnego świata a wszystkie umowy zawarte przez internet (pod warunkiem zaakceptowania np. regulaminu serwisu aukcyjnego, banku czy sklepu) są takimi samymi umowami jak te podpisywane na papierze. Gdyby rzecz miała się tak jak mówisz, to ludzie mogliby wziąć pożyczkę np. w mBanku a potem powiedzieć – 'spieprzaj dziadu' do pracownika tego banku upominającego się o spłatę wspomnianego kredytu. Niestety tak nie jest i każdy ponosi odpowiedzialność za swoje czyny również te dokonane w świecie „wirtualnym”. Tak więc reasumując, Allegrowicz wspomniany w artykule realnie przyjął realną ofertę od allegrowiczki opiewającą na realną kwotę za realną rzecz i teraz stanie przed realnym sądem i realnie przegra sprawę ponieważ realnie dał ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ztpnet.pl 14.02.07, 15:38 Wszystko fajnie, tylko jestem ciekawy czy realnie gosc sprzeda realna lodke za realna zlotowke mimo realnego przegrania sprawy w realnym sadzie. A czy ten typ z Warszawy w koncu sprzedal to auto? Czy skonczylo sie tylko na przyznaniu racji wygranemu aukcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqryq Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ztpnet.pl 14.02.07, 16:31 Sąd może nakazać egzekucję komorniczą łódki czy samochodu lub zabezpieczyć (poprzez komornika) środki na zdobycie takiego towaru. Jest to w końcu dług taki sam jak niezapłacony mandat czy rachunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ztpnet.pl 14.02.07, 16:56 Moze, ale nie musi. Zobaczymy jak zakonczy sie sprawa. Ta z autem tez. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Sąd nakazał wydanie auta. 15.02.07, 02:25 Pisała o tym GW parę dni temu. Należy się więc spodziewać, że z łódką bedzie podobnie. Za błędy niestety się płaci. Taki lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdziwy prawnik Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 149.254.192.* 15.02.07, 07:43 Ha ha, ale mamy prawników w tej Polsce. Powiem tylko tyle. Te dwie sprawy są różne i ta z samochodem jest wygrana przez Kupującega, a ta z łódką przegrana i jeśli Kupujący spróbuje się sądzić to tylko przyjdzie mu do zapłaty koszty sądowe. Dlaczego? Kto jest dobrym prawnikiem zna uzasadnienie, gdyż te sprawy o których pisze gazeta nie są pierwszymi i już w nich rozstrzygnięcia były. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 09:03 towar za zlotowke to mala szkodliwosc spoleczna??? (nie jestem prawnikiem) Swoja droga nalezaloby prawo zmienic tak aby chronic obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:48 koleś stwierdził, że takiego auta nigdy nie miał, chciał jedynie sprawdzić, za ile je sprzeda, jak sprowadzi, czy coś w ten deseń:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:02 no i w sadzie realnie przegra i bedzie ponosil koszty niedotrzymania umowy na towar o wartosci ??? 1 zl ??? - bo na tyle byla transakcja ... czy na np. 10.000 bo na tyle szacuje sie wartosc lodzi wg. opisu, a moze na 100.000 bo na tyle ja szacuje kupujaca ... jakos tu brak logiki - dochodzi do zerwania umowy na towar wartosci 1 zl i odszkodwanie - wedlug mnie - bedzie jakims % od 1 zl Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:40 Gość portalu: Tvrg napisał(a): > no i w sadzie realnie przegra i bedzie ponosil koszty niedotrzymania umowy na > towar o wartosci ??? 1 zl ??? - bo na tyle byla transakcja ... czy na np. > 10.000 bo na tyle szacuje sie wartosc lodzi wg. opisu, a moze na 100.000 bo na > tyle ja szacuje kupujaca ... jakos tu brak logiki - dochodzi do zerwania umowy Niezupełnie. 1 zł była ona warta dla sprzedającego w momencie zawarcia umowy kupna sprzedarzy poprzez zaakceptowanie oferty cenowej kupującego. Zaakceptowanie tej oferty nastąpiło w momencie przerwania licytacji. Tak więc dla sprzedającego była ona tyle warta, więc po co kupujący miał dawać więcej? Wartość realną rynkową powinien z kolei biegły rzeczoznawca określić, gdyby jedna ze stron nie zamierzała respektować zawartej umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 195.85.249.* 14.02.07, 14:16 A jednak się nie mylę. Jeżeli chodzi o prawo to jesteś totalnym ignorantem nie mającym zielonego pojęcia co podpisuje. Porównujesz zupełnie różne sprawy do tej konkretnej. Sugeruję przeczytanie regulaminów tychże domów wysyłkowych. Bo tak jak ci kolega wyżej napisał, trzymaj się z daleka od netu. Narobisz sobie tylko kłopotów. Podpowiem ci jeszce coś: kilka tygodzni temu była identyczna sprawa. Sprzedający przegrał. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: Kupię łódkę za złotówkę 14.02.07, 15:59 Nie chce mi sie z Toba przekrzykiwac i wyzywac. Ludzie niejednokrotnie cos podpisywali (np. zrzeczenie sie domu na rzecz opiekunki przez starsza osobe, rozne transakcje z warunkami drobnym drukiem) i w sadzie takie sprawy byly obalane. Tylko ignoranci mysla, ze prawo jest na tyle sztywne, ze nie pozwala na obrone w przypadku ewidentnej pomylki. Zobaczysz, ze gosc nie bedzie musial sprzedac lodki za zlotowke. EOT Z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 195.85.249.* 14.02.07, 16:21 Dalej nie rozumiesz. Co ma zrzeczenie się domu do aukcji internetowej???? Są to dwie różne rzeczy. Po to jest właśnie jak je nazwałeś sztywne prawo. A teraz cytat z pewnej sprawy która nie dociera do ciebie: " Uzasadnienie wyroku. A brzmi on: sąd ustalił, że strony zawarły umowę kupna sprzedaży niebieskiego Jeepa Grand Cherokee z silnikiem o pojemności 4,7 cm sześciennych, z 2000 r. Dodatkowo Robert P. ma zapłacić ponad 3,5 tys zł kosztów procesu. Sąd przypomniał, że Kodeks cywilny pozwala na składanie tzw. oświadczeń woli w formie elektronicznej, a także uczestnictwa w aukcjach w taki sposób. Aukcja kończy się przybiciem, czyli jasnym komunikatem o jej zakończeniu. W wersji klasycznej przybicia dokonuje np. sąd, a w Allegro to ten serwis internetowy wysyła komunikat o zakończeniu licytacji udostępniając stronom ich dane. O ile do zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości jest potrzebny akt notarialny, to w Polsce samochód można kupić nawet na podstawie umowy ustnej - mówił sędzia." Ot taki mały casus. To tyle w tej kwestii. Uważam że nie masz pojęcia o kodeksie cywilnym tudzież o umowach. I na tym kończę dyskusje ze swojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg z silnikiem o pojemności 4,7 cm sześciennych IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:07 ... czytaj uwaznie i sie teraz usmiejesz - jak tak twardo chesz sie trzymac umowy to gosc co sprzedaje jeepa jest do przodu . A zerwanie umowy powoduje zapewne kare, a kara zalezy od wartosci przedmiotu mowy a wiec jest liczona od wartosci jaka wylicytowal kupujacy - np. od owej 1 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:54 zrzeczenie się domu na rzecz opiekunki to nie pomyłka, tylko najczęściej oszustwo, wymuszenie, naciągnięcie. Podobnie w przypadku ofert typu "magiczny materac" - tu wszystko jet drobny drukiem itp., itd., a sprzedający naciąga kupującego. W tej sprawie nikt nikogo nie naciągnął, nie było żadnej pomyłki - sprzedający nie przeczytał regulaminu, ale go zaakceptował. Regulamin allegro nie należy do bardzo kruczkowych, a wręcz jest dość jasny. Teraz koleś tłumaczy się, że łódki nie ma, jakby to miało poprawić sprawę. Inna rzecz, że zerwanie umowy nie będzie go kosztowało pewnie wiele, ze względu na... hmmmm... "wartość" towaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek to jest nie jest błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:47 w sensie prawnym to nie jest błąd, bo powstał przez zaniechanie sprzedającego, mógł on bowiem sprawdzić jak prawidłowo wycofać ofertę z allegro, o błedzie byśmy mówili , gdyby w określonych okolicznościach nie miał takiej możliwości i nie ponosiłby winy zaniechania za brak sprawdzenia regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: to jest nie jest błąd 15.02.07, 11:39 e? jest błąd, bo wydawało mu się że poprawnie wycofuje aukcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek każdy mógłby się tak tłumaczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:28 faktycznie - to jest bład prawnie nie - bo nikt go w błąd nie wprowadził - sam się decydował na aukcje, sam wprowadzał opis, wybierał formę licytacji. Błąd zawiniony nie jest błędem który wedle k.c. podważa zawartą umowę Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: to jest nie jest błąd 15.02.07, 15:22 Chłopcze, czy Ty masz ferie? Czy może powinienes już wrócić do szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alojz Nerka to nie łódka IP: *.lanet.net.pl 15.02.07, 09:15 Handel narządami jest nielegalny. Łódkami - legalny. I tu jest różnica. Facet świadomie wystawił towar na sprzedaż i zawarł umowę z kupującym. ŚMIERĆ FRAJEROM! :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: Nerka to nie łódka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:10 Gość portalu: alojz napisał(a): > Handel narządami jest nielegalny. Łódkami - legalny. I tu jest różnica. Facet > świadomie wystawił towar na sprzedaż i zawarł umowę z kupującym. > ŚMIERĆ FRAJEROM! :D :D :D Typowo polska życzliwość dla innych... Jeszcze niedługo nieroby i obiboki będą rozkułaczać innych - na razi ci co dorwali się do koryta, rozdają nieswoje.,.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:08 Nieznajomość prawa szkodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:48 zdzis1 napisał: Swoja droga dziwi mnie,ze wszyscy tak kibicuja kobiecie, ktora stosujac kruczek > prawny (a byc moze rowniez naiwnosc/glupote innej osoby) chce pozbawic czlowieka> ogromnego majatku, natomiast z czlowieka, ktory ten majatek ma stracic sie szyd zi. > Cóż, tym krajem rządzą pisuary, stosując kruczki prawne chcą pozbawić stolicę prezydenta, którego SAMI wybraliśmy... a ktoś tych osobników wybrał... typowa moralność wyborców pis, ewentualnie gołodupców z komunistycznym zacięciem - ma, to odebrać jak się nadarza okazja! czasem czynność pozornie zgodna z prawem, jest nieuczciwa i nieprzyzwoita... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:36 Widac prawnikiem nie jestes - umowy sprzedaży nerki nie mozesz zawrzec gdyz nerka nie stanowi rzeczy w rozumieniu prawa cywilnego jako dobro wyłączone ze stosunków cywilnoprawnych. Drugi błąd ktory popełniasz to stwierdzenie o "podpisaniu umowy" - sorka ale tylko w stosunku do niektorych umow jest wymog okreslonej formy. Umowa to zgodne oswiadczenie woli 2 stron do ktorego dochodzi w rozny sposob np. w drodze licytacji. I w przypadku sprzedazy zaden papier nie jest potrzebny. Kolego, facet bynajmniej NIE MUSI sprzedac tej łódki za 1 zł, a wiesz dlaczego bo on juz ja sprzedal. Ona juz nie jest jego wlasnoscią! I jeszcze jedno - szydzenie z niego jest jak najbardziej ok, bo wobec rosnacego znaczenia zakupow internetowych wazne jest zapewnienie bezpieczenstwa w obrocie internetowym - jezlei ktos tego nie rozumie to nie powinien sie za to zabierac a jak sie zabiera to musi poniesc konsekwencje! Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 11:43 > Kolego, facet bynajmniej NIE MUSI sprzedac tej łódki za 1 zł, a wiesz dlaczego ale co sprzedał?? jaką łódkę?? kto definiuje fizyczną postać przedmiotu w sprzedaży przez internet?? może Ty? albo kupujący? Jeśli jesteś prawnikiem to szybko pojmiesz w czym rzecz > I jeszcze jedno - szydzenie z niego jest jak najbardziej ok, bo wobec rosnacego szydzenie z ciebie było by jak najbardziej ok, bo brednie wypisujesz straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 217.153.130.* 15.02.07, 14:18 malo mnie interesuje czy uwazasz ze pisze bzdury, facet sie wkrotce o tym przekona sam i mam to gdzies. Internet to nie zabawka do gier komputerowych i ogladania pornoli tylko narzedzie komunikacji - środek przez ktory prowadzone sa powazne operacje handlowe. Ludzie ktorzy tego nie rozumeija musza za to placic bo inaczej tym transakcjom grozilby chaos i te normy prawne chronia wlasnie to dobro - bezpieczenstwo obrotu gospodarczego w internecie. O ile wiem łodka zostala opisana w sposob wyczerpujacy i ten opis definiuje fizyczna postac sprzedanej rzeczy. A jezeli ktos sprzedaje cos czego nie posiada to bedzie nmusial zaplacic odszkodowanie ale rowne nie cenie sprzedazy ale wartosci rynkowej sprzedanego przedmiotu bo to sa zupelnie inne regulacje. Ignorantom wydaje sie ze zawarcie umowy musi polegac na spisaniu jakiegos papierka - oj, bynajmniej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dix Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 195.217.52.* 15.02.07, 12:19 zdzis1 napisał: > Racja. Wszyscy sie podniecaja, ale nic z tej sprzedazy nie bedzie. I nic nie > zmienia, ze gosc zaakceptowal regulamin - nie ma takiego automatu, ze jezeli sie > cos podpisze, to od razu jest to ostateczne. Np. moge podpisac umowe sprzedazy > swojej nerki i taka umowa nie bedzie wazna. Ten przyklad to jest oczywiscie > ekstremalny, ale twierdzenie, ze facet MUSI sprzedac lodke za 1 zl jest > dokladnie tak samo ekstremalne, tylko w druga strone. Nieprawda. Niektore umowy z mocy prawa nie moga byc wazne - dotyczy to tematow typu prostytucja, narkotyki etc. Natomiast "zwykla" umowa sprzedazy ruchomosci takich jak lodka nie podlega takim restrykcjom. Gosc zgodzil sie na regulamin, zawarl transakcje - teraz nie moze zaslaniac sie swoja glupota, bo to tylko jego problem. Jesli nie umie "poslugiwac sie" aukcjami internetowymi to po jaka cholere sie w nie bawi ? NB : nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku jego przestrzegania. > > Swoja droga dziwi mnie,ze wszyscy tak kibicuja kobiecie, ktora stosujac kruczek > prawny (a byc moze rowniez naiwnosc/glupote innej osoby) chce pozbawic czlowiek a > ogromnego majatku, natomiast z czlowieka, ktory ten majatek ma stracic sie szydzi. To nie ona wykorzystala kruczek prawny - zaczela licytacje w dobrej wierze. Natomiast to on chcial byc madrzejszy niz ladniejszy : jesli dajesz cene minimalna, to oplata dla Allegro to % od tej kwoty, nawet jesli do transakcji nie dojdzie. Wiec cwaniaczek po prostu chcial zaoszczedzic pare zlotych, ale najwyrazniej wpadl we wlasne sidla. Jakos mi go nie zal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:05 bzdura,jeśli kobieta udowodni przed sądem, że zawarła umowę sprzedaży - choćby i za 1 zł - to może żądać (też sądownie oczywiście) wydania tej łódki - a jak to będzie nieskuteczne,to może iść z tym do komornika, który "wydobędzie" łódkę od faceta. A wtedy doją jeszcze koszty egzekucji... współczuję facetowi,ale w handlu trzeba być rozważnym,niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardy Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.mst.gov.pl 15.02.07, 13:13 Przepraszam bardzo, ale sprzedający zgodził się sprzedać tę łódkę! Własnym kliknięciem myszki! Nieznajomość prawa i regulaminów nie zwalnia od jego przestrzegania - to podstawowa zasada prawa. Nota bene tu uwaga do autora artykułu: prawo polskie, podobnie jak w wielu państwach europejskich, opiera się na prawie rzymskim i nie ma w nim czegoś takiego jak "precedensy". Precedensy występują jedynie w krajach z prawem "common law", czyli w Wielkiej Brytanii, USA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 20:51 Pewnie masz racje, ale w normalnym kraju kobieta zakupila by łódź za złotówke. Dalej, nie może być tak że ktoś zgadza sie na regulaminem i potwierdza to że będzie się do niego stosować,ponadto zawiera umowę kupna sprzedaży i nie poniesie konsekwencji jeśli nie chce się do niego zastosować. To tak jakby ktoś znał przepisy ruchu drogowego i w momencie ich złamania twierdził że on nie zapłaci mandatu, bo nie musi. Przecież to paranoja i to znaczy ze zyjemy w państwie bezprawia!!! Na tym polega dorosłość, że bierze się odpowiedzialność za to co się robi. A jak sie cos robi to trzeba przy tym myslec. Nikt przeciez temu Panu nie kazal wystawiac aukcji szybko i bez zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quasi prawnik Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.as.kn.pl 15.02.07, 23:00 Misiu kolorowy - ignorantia iuris nocet. Porównywanie zaś nerki (czyli rzeczy wyjętej z obrotu) do motorówki jest zupelnym nieporozumieniem. I jest taki "automat" jak to okreslasz - jesli sie pod czyms podpisujesz to to akceptujesz, oto wlasnie "automat". O ujemnym interesie umownym zaewne rowniez nie slyszales. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukasz Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.toya.net.pl 16.02.07, 16:01 "Swoja droga dziwi mnie,ze wszyscy tak kibicuja kobiecie, ktora stosujac kruczek prawny (a byc moze rowniez naiwnosc/glupote innej osoby) chce pozbawic czlowieka ogromnego majatku, natomiast z czlowieka, ktory ten majatek ma stracic sie szydzi." Od kiedy udział w licytacji jest kruczkiem prawnym ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dj Ojjj, bardzo się myslisz... IP: *.acn.waw.pl 18.02.07, 11:25 Kiepski przykład z tą nerką, kolego. Sprzedaż narządów jest zakazna i taka umowa rzeczywiście byłaby niewżna. Ale umowa sprzedaży łódki z 1 zł jest ważna i kupujący nie będzie miał problemu z wyegzekwowaniem jej przed sądem. Poczytaj regulamin Allegro i potem się wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hrumque Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.drut.org 14.02.07, 11:41 > w jaki sposob sad moze mnei zmusic do sprzedazy? Zmusic nie moze do sprzedazy. Sprzedaz juz miala miejsce, jest podpisana umowa kupna sprzedazy, jest uzgodniona cena. Nawet kupujaca usilowala zaplacic. Tylko sprzedajacy nie wydal przedmiotu kupujacemu. Od momentu podpisania umowy kupna-sprzedazy (a dzieki wyrokowi sadu w sprawie jeepa juz z pewnoscia wiemy ze zakonczenie aukcji na allegro jest taka umowa) towar przechodzi na wlasnosc kupujacego, pozostaje tylko sadowe wezwanie do wydania wlasnosci oraz zaplata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Królewna Fiona Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 149.156.58.* 15.02.07, 07:44 Sąd może wydać orzeczenie w którym zasądzi wydanie przedmiotu sprzedaży na rzecz kupującego. Potem nada wyrokowi klauzulę wykonalności i komorniku do dzieła :] I bardzo dobrze, jak ktoś jest tępakiem to niech nie bierze się za Allegro. Pacta sunt servanda !!! bez wyjątków ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GRZEGORZ Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:21 POCZYTAJ SOBIE:PRAWO UNI EUROPEJSKIEJ JEST ZAWSZE NAD PRAWEM POLSKIM,I OSTATNI WYROK SąDU NAJWYżSZEGO W SPRAWIE AUKCJI SAMOCHODU TO POTWIERDZA NA SZCZęśCIE ALLEGRO TO NIE ZABAWA DLA FRAJERóW Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:22 aukcja jest umową, jeslibyś dobrowolnie podpisał umowę, że sprzedajesz samochod za złotówkę raczej na pewno zmusiliby cię przed sądem do jego sprzedania, w ostatecznosci komornik by cię nawiedził :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.02.07, 08:51 Jest jeszcze pare ronych przepisow nt. rozporzadzania wlasnoscia. Ponadto facet, ktory tak sie pomylil, ma sprzedac lodke za zlotowke. Ok, dajmy na to, ze sad mu nakaze wydanie przedmiotu. Facet sie zaprze i co. Zaplaci koszty procesu i odszkodowanie dla kupujacej w wysokosci kilku zlotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:50 to kobitka decyduje co chce, czy przedmiot czy odszkodowanie. Jezeli wybierze odszkodowanie, to moze "wejsc" na tę łodkę komorniczo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 212.106.27.* 15.02.07, 09:06 To nie jest tak, że sąd tego pana musi zmusić do sprzedaży. Sprzedaż już się dokonała w momencie, kiedy aukcja została zakończona. On musi teraz łódkę wydać. Sprawa jest bardzo prosta. Po zakończeniu aukcji łódka jest własnością szczęśliwej Pani z Żagania i sprzedający tego faktu już nie może zmienić. Nie ma co do tego dwóch zdań. Kończąc aukcję sprzedający zawarł z kupującym umowę, z której nie może się już wycofać. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek oczywiście ze zmusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:17 Ktos to glupoty gada, Sad stwierdzi nabycie tej lodzi, a ta pani bedzie mogla sobie wybrac, czy chce odszkodowanie czy lodz i w drodze egzekucji komorniczej wszystko odzyska. A ten pan zaplaci, za sad, adwokatow obydwu stron i za komornika. > ??? jaka smierc? w jaki sposob sad moze mnei zmusic do sprzedazy? w zadne > nabywca ktory sie czuje oszukany ma prawo dochodzic odszkodowania w sadzie - > sprawa cywilna tylko z jednym zastrzezeniem musi udowdnic wymierna strate. > A zgodnie z polskim prawem nikogo nie mozna zmusic do niekorzystnego > rozporzadzania wlasnym majatkiem. > I pisze to jako allegrowicz ktory nigdy nie sprzedawal zadnej rzeczy a nawet > pare razy byl w podobnej sytuacji jak wspomnaiana pani... tyle w temacie - > przykro bo przykro ale poa wyrokiem przyznajacym ze wygralao sie licytacje to > nic wiecej ta pani nie uzyska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.tbs.piotrkow.pl 15.02.07, 11:13 Sad nie musi nikogo zmuszac do sprzedazy, bo sprzedaz juz nastapila w chwili zakonczenia aukcji! Taraz chodzi jedynie o respektowanie praw kupujacego (jest umowa sprzedazy, zaplata, a nie ma towaru). POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.aig.pl 15.02.07, 17:54 A ja się zastanawiam, po co wam sądy wy wiecie przecież jaki wyrok będzie :-) Sprawa nie jest jednoznaczna i tyle. Na pewno na korzyść Pani była by sytuacja gdyby aukcja dobiegła końca z jedynie jej oferta a tak nie było. Błąd faceta polegał zaś na tym, że w pośpiechu nie zaznaczył odpowiedniej opcji i tego bym się trzymał na jego miejscu. Niestety tak juz jest, że są ludzie dybiący na błędy innych. Jak sie pomylisz i dasz komuś za dużo kasy to jeden odda a drugi nie (i proszę nie pisać że nie mają te sprawy nic wspólnego o z punktu moralnego mają) ale po tym właśnie poznaje się ludzi. Ktoś tu pisał że internet nie jest do zabawy. Jest i tylko ja decyduję czy poważnie zajmuję się internetem (sprzedaję, kupuje itp. ) czy się nim bawię (oglądam filmy itp. ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palacz Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 11:25 A w taki sposób sąd może zmusić do sprzedaży że najpierw wydan nakaz wydania oświadczenia woli, a jeśli to się nie stanie w terminie, wyda wyrok będący zastępczym oświadczeniem woli. I będzie tak jakby facet sam podpisał umowę kupna-sprzedaży. A potem pani wpadnie do sprzedawcy z policją i sobie łódeczkę zabierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 217.153.130.* 15.02.07, 11:28 Absolutnie nie masz racji - nie ma tu mowy o odszkodowaniu bo umowa zostala zawarta! Jest roszczenie o spelnienie swiadczen tj. z jednej strony zaplaty ceny (1 zł) a z drugiej wydania rzeczy zakupionej. Zgodnie z prawem na motorówka nie jest już własnościa tego pana. Jezeli by ja "zgubil" to wtedy bedzie wchodzila kwetia odszkodowania - wg wyceny wartosci rynkowej czyli 41 tys. zł. Umowa sprzedazy ma charakter konsensualny a nie realny. Ignorantia iuris nocet, a poza tym śmierć frajerom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super_sonic Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.gwardii.osi.pl 15.02.07, 12:12 ale ta lodz nie jest majatkiem sprzedajacego od momentu kiedy zakonczyl aukcje, jest majatkiem pani ktora ja kupila i sprzedawca musi ja wydac Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 12:12 Gość portalu: v.h. napisał(a): > A zgodnie z polskim prawem nikogo nie mozna zmusic do niekorzystnego > rozporzadzania wlasnym majatkiem. Oczywiście, że nikt go nie zmusi. On sam, bez żadnego przymusu zawarł umowę sprzedaży łódki. Teraz łódka nie jest już jego majątkiem ale własnością owej pani. Za złośliwe uniemożliwianie właścicielce korzystania ze swojej własności sąd powinien jeszcze nałożyć na niego odpowiednie odszkodowanie. Umowa to rzecz święta. To, że akurat ty jeden pokornie godzisz się aby oszuści robili z ciebie frajera nie ma żadnego znaczenia. Mam nadzieję że szybki i sprawiedliwy wyrok sądu uświadomi coniektórych, że umowy zawierane drogą elektroniczną niczym się nie różnią od tradycyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:22 bzdura, jeśli kobieta udowodni przed sądem, że umowa została zawarta i jest ważna, to może (też sądownie oczywiście) dochodzić wydania jej tej rzeczy, którą kupiła (czyli łódki)-tzw. powództwo o wydobycie rzeczy. W ostateczności wyrok taki może wykonać komornik-a wtedy doją jeszcze koszty tej egzekucji...współczuję facetowi,ale w handlu trzeba mieć naprawdę choć minimalne pojęcie o swoich prawach i obowiązkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Bez przesady nie mozna wykorzystywac cudzej pomylk IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 15.02.07, 14:37 To jest zwykle zerowanie na cudzym bledzie, tym bardziej ze jak sama powiedzial wiedziala ze nie stac jej na te łódke bo kosztowala ponad 40000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq komornik powinien mu zarekwirować !!! IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 18:39 Słowo, umowa to słowo. Jak się nie podoba, nie podpisuj. Jak podpisałeś to płać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.lodz.agora.pl 15.02.07, 20:44 To sie okaze. Dla mnie bzdura jest samo mowienie ze musi udowodnic wymierna strate. Kobieta kupila łódź i tyle i to że facet jej nie sprzeda tej łodzi jest wymierną stratą, a to że frajer sprzedał ją za 1zł to jego problem, a nie tej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc136 Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.dial.bell.ca 16.02.07, 01:48 Dostarczenie tej lodki bedzie bardzo kosztowne,mozna zazyczc sobie 50000zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wq re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:58 "Potem usłyszałam, że on w ogóle nigdy nie posiadał takiej łódki" głupie tłumaczenie, które w pewien sposób naraża wg mnie wystawiającego na działanie organów ścigania.. bo jeśli jej nie posiadał, a wystawił, to może usiłował oszukać? tak, czy siak - gra jest warta świeczki - mało kto trafia na takie okazje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v.h. Re: re IP: 80.53.41.* 13.02.07, 23:16 usilowal? kurcze - w Polsce szczatkowo ale jest stosowana zasada ze wine trzeba udowodnic - do tego momentu nie jest sie winnym ale podejrzanym - w najgorszym razie sprzedajacy naruszyl regulamin allegro (strasznie go ukarza zamykajac konto i dochodzac ewentualnej prowizji od 1zl). Kupujaca moze probnowac dochodzic strat w drodze cywilnoprawnej ale nei ma takeij sily ktora moglby kogos zmusic do sprzedania czegos w sposob razacy naruszajacy jego interes - to jest chronione prawnie i jest nadrzedne wobec przepisow o licytacji - sad nie moze nikogo zmusic do niekorzystnego rozporzadzania wlasnym majatkiem a samo allegro jak moze byc pozwane (naciagana interpretacja) z 286$1KK. Po prostu trzeba wprowadzic w takich sytuacjach gdzie akcje dotycza meinia znacznej wartosci i cenie razaco odbiegajacej od wartosci zadeklarowanej jako maksymalna lub rynkowo arbitraz allegro - nie mzoe byc ze jedno czy nawet dwa klikniecia kogos kto srednio rozumie regulamin (tak polskie prawo moze byc nieczytelne nawet dla osoby z wyzszym wyksztalceniem nieprawniczym) nie moga oznaczac takich spornych sytuacji. I tyle w tym temacie... Mysle ze duza wine ponosi tu nieczytelna konstrukcja samego serwisu allegro... takei rzeczy musza byc bardzo dokladnie opisane jesli nie slowami to obrazkami - naprawde jest to powazny problem a ludzie sie napalaja jak bezzebny na czerstwe suchary... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: re IP: 195.85.249.* 14.02.07, 10:04 Kolega to się słabo interesuje tym co się w polskim prawie. NIedawno była podobna sprawa dość szeroko opisywana w polskich mediach. Niestety sprzedający będzie musiał podstawić sprzedawany towar. I nie pomogą tutaj żadne cuda w stylu pozywanie allegro. Regulamin w allegro jest bardzo czytelny. Wystawiając przedmiot sprzedający ZGODZIŁ SIĘ NA WARUNKI TEGO PORTALU!!!Hehe. Najbardziej śmieszne w twojej argumentacji jest to: kto srednio rozumie regulamin. JAK NIE ROZUMIE NIECH NIE WYSTAWIA. W tym przypadku jest to umowa kupna sprzedaży. I nic tutaj kupujący nie będzie musiał udowadniać. Szanownej pani gratuluję. Fajan łódka heh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v.h. Re: re IP: 80.53.41.* 14.02.07, 23:26 no ciezko mi polemizowac z takimi arguemntami bo maja one charakter emocjonalny: po raz kolejny przytocze jednak argumenty ze taka transkacja mimo ze moze byc uwazana za zawarta w istocie o niczym nie znaczy. po pierwsze musi byc obustronna wola zakonczenia transacji - tj zaplaty i wydania przedmiotu, po drugie nikogo nie mozna zmusic wbrew jego woli do niekorzystnego rozporzadzania posiadanym majatkiem (jest to jedna z wartosci podstawowych - chronionych przez konstytucje), po trzecie za zerwanie transakcji regulamin allegro przewiduje kary, osoba poszkodowana moze tez dochodzic odszkodowania z tytulu poniesionej szkody, po czwarte i to chyba jest najzwazniejsze dla panstwa (dla jego podatkow) - akceptacja tego typu sprzedazy musialaby oznaczac krach dla systemu podatkowego panstwa - na allegro mozna zalozyc tzw licytacje prywatna - brac udzial moga w niej osoby tylko zaakceptowane przez sprzedajacego - jesli teraz sad zmusilby jakims cudem sprzedjacego do wydania lodki ktorej wartosc rynkowa to np 40 tysiecy zl za jednego zlotego to automatycznie oznacza to uszczuplenei dochodu panstw - zaden urzad skarbowy nie moglby kwestionowac wartosci transkacji i zadac podatku od czynnosci cywilnoprawnych w wartosci adekwatnej do wartosci rynkowej. Sady nie moga ignorowac obowiazujacego prawa ale tez musza pamietac o hierarchi tego prawa, o tym ze zasady nadrzedne i o tym ze ich ewentualne decyzje moga oznaczac znaczace uszczuplenie dochody panstwa a w efekcie zalamanie sytemu podatkowego. Tak wiec Pani ktora nabyla lodke pozostanie honorowy wyrok zawarcia transakcji sprzedajacy pewnie straci konto i zostanie ukarany w jakis tam sposob przez allegro, pewnie poniesie koszty sadowe, byc moze wyplaci jakeis odszkodowanie - jednak nic ponadto - po prostu - sa pewne zasady zdroworozsadkowe ktore chronia system prawny - tak samo nie fair jest zerwac transakcje czy sie z niej nie wywiazac jak i oczekiwac ze kupimy mienie znacznej wartosci nie krzywdzac kogos - po prostu - uwazam ze sprzedajacy powinien przeprosic kupujaca, wyslac jej bukiet kwiatow, jakis drobny prezent, byc moze model jachtu czy zaglowki. Naprawde ETYKA obowiazuje obie strony umowy - nie mozna kogos krzywdzic w imie korzysci materialnej. I by odbic pileczki - kupuje na allegro, sam bylem kilka razy w podobnej sytuacji gdy legalnie wylicytowalem artykul a sprzedawca stwierdzil ze cena go nie satysfakcjonuje, czasem podejmowalismy negocjacje po zakonczeniu aukcji i gdy nie udalo nam sie dojsc do porozumienia to rozstawalismy sie - nie dawalem negatywow. Sam nigdy nie sprzedalem nic na allegro. Pisze to jako obserwator i osoba ktora potrafi zrozumiec ze nie mozna nikogo zmusic do sprzedania wbrew woli przedmiotu po cenie razaco odbiegajacej od wartosci rynkowej - zawsze w takich watpliwych sytuacjach nalezy sobie zadac pytanie co ja bym zrobil na miejscu sprzedajacego - takie pytania nie sa zle... Tak wiec satysfakcja z wygranej i wyroku tak ale nie przypuszczam by cos wiecej z tego bylo... z duzej chmury maly deszcz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mono Re: re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 02:38 Szacunek dla ciebie. Przeczytałem całość, choć wywód trochę przydługi, zgadzam się z toba w 100%. Ta kobieta to jakas koszmarna szmata. Nie może być tak, że czlowiek popełniając niewielkie w sumie niedopatrzenie jest zmuszany do poniesienia tak wielkiej straty. Mam nadzieje że zakończy się to pomyślnie dla sprzedającego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megi Re: re IP: *.epsa.pl 15.02.07, 07:49 Nie używaj zwrotu: "szacunek". Kojarzy mi się to z typowym polaczkiem, małyszowato-myszatymm z twarzy robolem w dresiku z paskami z czerwoną gębą. Taki jeden też tak gadał i mi za wynajem nie zapłacił. Poza tym to zwrot łysych penerków z autokomisu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogon [...] IP: *.as.kn.pl 15.02.07, 08:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Myślę, że rozstrzygnięcie sądu będzie zależało od 15.02.07, 09:10 kogo sędzia weźnie łapówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tostix Re: re IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.02.07, 02:43 Hmmm co do twojego stwierdzenia z podatkiem to chyba jednak nie musisz placic podatku za uzywana rzecz....weim ze w polsce z samochodem jest ze po zarejestrowaniu nie mozesz go sprzedac w ciagu pol roku albo roku bo wtedy musisz zaplacic podatek(ale tu nie wiem czy to sie nie tyczy tylko samochodow sprowadzanych)...ale przy transakcjach kupna sprzedazy nie wiem czy jest taki podatek....juz raz byl zaplacony za ta lodke podatek wiec czemu ktos ma placic jeszcze raz.... Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba jest taki podatek od czynności cywilno prawnych 15.02.07, 09:27 Od każdej umowy kupna sprzedaży - zależy czego dotyczy do 2% wartości. Jeżeli US uważa że wartość na umowie jest zaniżona ustala ją sam i od niej płacisz podatek. I tu będzie ciekawie czy pani łódkowa zgłosi do opodatkowania 1 zł i US to uzna? Praktycznie powinna zgłosić transakcję do US w ciągu miesiąca. Jeżeli US zakwestionuje 1 zł to powinna zostać oskarżona o OSZUSTWO podatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: jest taki podatek od czynności cywilno prawny 15.02.07, 11:05 A dlaczego kuująca ma to zgłosić? A nie sprzedający? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Re: jest taki podatek od czynności cywilno prawny IP: *.com.pl 16.02.07, 15:27 Przecież to nie oszustwo jak zapłaciła złotówkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lojer Nikt nikogo nie zmusił do sprzedaży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 02:46 >nikogo nie mozna zmusic wbrew jego woli do niekorzystnego > rozporzadzania posiadanym majatkiem (jest to jedna z wartosci podstawowych - > chronionych przez konstytucje), Alez nikt nikogo nie zmusza! Gość sam sobie niekorzystnie rozporządził, Z WŁASNEJ WOLI wystawiając przedmiot na aukcji, z której regulaminem musiał wczesniej się ZGODZIĆ, żeby w ogóle móc korzystać z tego serwisu. Przedmiot został SPRZEDANY zgodnie z zasadami, które sprzedający ZAAKCEPTOWAŁ. Rażąco zaniżona cena jest tylko i wyłącznie wynikiem POMYŁKI sprzedającego. Niestety ta pomyłka bedzie go drogo kosztować. Powtarzam: nikt nikogo nie zmusił do sprzedaży, która nastapiła w momence zakończenia aukcji. Sąd może nakazać wydanie towaru. W przypadku uchylania się sprzedającego, kupujacy może (dysponujac wyrokiem sądu) wszcząć procedurę egzekucji komorniczej. Taką samą opinię miał sąd w sprawie Jeepa- nakazał wydanie przedmiotu. Nie wiem, co tu jest dla ciebie niezrozumiałego? :) Co do kwestii podatkowych to rzeczywiście sa one warte rozważenia. Etykę pozostawiam na boku- i ja i ty w podobnej sytuacji robilibysmy to samo. Zarówno jako strona sprzedająca jak i kupująca. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal choćby to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 03:02 że zakończenie aukcji z odwołaniem ofert i bez dzieli tylko jeden radiobutton. Pomyłkowo się podpisać na umowie jest dosyć ciężko, ale pomyłkowo nie przełączyć buttona prosto jak drut. Wbrew pozorom sytuacja jest diametralnie różna od żenujących tłumaczeń sprzedawcy jeepa o "braku dostępu do modemu" w środku Europy. Sądowi pozostanie tylko jedna decyzja, jeśli facet uprze się, że jego wolą było odwołać sprzedaż, a niewłaściwy tryb zakończenia aukcji został wybrany omyłkowo. Bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach (adwokatów powódki nie wliczam do tego szacownego grona) nie uzna, że jego WOLĄ było zakończyć aukcję sprzedając łódkę za 1zł??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Niezbędny Re: choćby to IP: *.pai.net.pl 15.02.07, 04:24 > że zakończenie aukcji z odwołaniem ofert i bez dzieli tylko jeden radiobutton. > Pomyłkowo się podpisać na umowie jest dosyć ciężko, ale pomyłkowo nie przełączyć buttona prosto jak drut. Święta racja. Sam tak kiedyś przypadkowo zrobiłem - zamiast zakończyć z odwołaniem ofert po prostu zakończyłem aukcję. Na szczęście trafiłem na sympatyczniejszą allegrowiczkę niż bohater artykułu i dogadaliśmy się bez problemu. > Wbrew pozorom sytuacja jest diametralnie różna od żenujących tłumaczeń > sprzedawcy jeepa o "braku dostępu do modemu" w środku Europy. No właśnie. Facet od jeepa jawnie zakpił sobie z kupującego, nie próbował nawet odwołać aukcji, potraktował to jak umieszczenie ogłoszenia. A facet od motorówki właśnie odwoływał aukcję, aby ustanowić cenę minimalną. Więc miał uczciwe zamiary. > Bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach (adwokatów powódki nie wliczam do tego > szacownego grona) nie uzna, że jego WOLĄ było zakończyć aukcję sprzedając łódkę za 1zł??? Mnie też bardzo dziwi, że tyle osób na forum kibicuje tej wrednej babie. "Jak zwykle dałam symboliczną złotówkę. Liczyłam się oczywiście z tym, że cena ostro wzrośnie. Łódkę można było można kupić od ręki za 41 tys. zł, korzystając z opcji "kup teraz", ale pomyślałam, że lepiej się potargować. W najśmielszych marzeniach nie wiedziałam, że wylicytuję ją za złotówkę - opowiada Trzebińska" Co za złośliwa zołza. Zdaje sobie sprawę z realnej wartości łódki, pewnie nawet miała zamiar za nią zapłacić podobną kwotę jak w "Kup teraz", ale postanowiła chamstwem i złośliwością ją wywalczyć. Jeszcze ten przekaz pocztowy ze złotówką. Co za podłość. Mam nadzieję, że sąd wykaże się zdrowym rozsądkiem. Kibicuję bohaterowi tego artykułu, bo jestem przekonany, że nie należy do tych allegrowych cwaniaczków, do których należy np. koleś od jeepa. Odpowiedz Link Zgłoś
liliac Re: choćby to 15.02.07, 09:59 Hmmm... Może ani forumowicze nie kibicowaliby "wrednej babie", anibaba nie byłaby wredna, gdyby sprzedający był grzeczny, kulturalny, spróbowałby zaoferować jakąś rekompensatę- np. jak ktoś wcześniej sugerował- przesłał model łódki tudzież chociaż przeprosiny. Z rozmowy z allegrowiczką wynika, że potraktował ją opryskliwie i lekceważąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: choćby to IP: *.globalconnect.pl 15.02.07, 13:10 A skąd wiemy jak naprawdę przebiegła ta rozmowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: choćby to 15.02.07, 15:40 > Pomyłkowo się podpisać na umowie jest dosyć ciężko, ale pomyłkowo nie przełączyć > buttona prosto jak drut. no tak, ale w takim wypadku wszystko tak można załatwiać. Ta sprawa jest trudna, ale problem polega też na tym, że facet nie doczytał/nie dopatrzył się różnicy między zakończeniem a odwołaniem z wycofaniem ofert, a potem jeszcze mu się włączyła arogancja. Nie wiem, czy to będzie taka prosta decyzja, nawet jeśli sąd uzna jego tłumaczenia, że wola była inna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg Re: Nikt nikogo nie zmusił do sprzedaży IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:14 i dobrze - zrywa umowe i za to placi kare - od jakiej wartosci? - od rynkowej wartosci lodzi ktora pani kupujaca szacuje na 10.000 zl (np ) ale z drugiej strony placi za nia 1 zl czy od wartosci ktora on oszacuje (ze wzgledu na np. lodzi zuzycie etc na np.2000 zl) czy moze od wartosci jaka padla w licytacji = 1 zl . nie da rady zeby osiaganc sprzecznosc - czyli domagac sie sadowo odszkodawnia za lodz po np. cenie nowej lodzi ze sklepu jesli jest wylicytowane 1 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Nikt nikogo nie zmusił do sprzedaży 15.02.07, 11:20 Gwoli uzupełnienia: Sprzedający wystawił za 1 zet miał nadzieję na licytację ale jednocześnie musiał się liczyć z faktem, że za wylicytowaną sumę musi sprzedać. Nawet gdyby to był 1 zet. Wątpliwości wielu komentatorów wynikają jedynie z nieznajomości prawa. Spotykam się z tym na co dzień, gdy ludzi od pługa chcą robić interesy. Sam robię interesy na zagranicznych aukcjach i jakoś nikt nie ma problemu, gdy wylicytuję jakąś rzecz za 1 euro (€), ponieważ wystawiający może ustawić cenę minimalną lub ceną od której się licytuje. To tyle. W biznesie mówienie o moralności to jak (i tu jakaś inna bajka). Pozdrawiam serdecznie Gość portalu: lojer napisał(a): > >nikogo nie mozna zmusic wbrew jego woli do niekorzystnego > > rozporzadzania posiadanym majatkiem (jest to jedna z wartosci podstawowyc > h - > > chronionych przez konstytucje), > > Alez nikt nikogo nie zmusza! Gość sam sobie niekorzystnie rozporządził, Z > WŁASNEJ WOLI wystawiając przedmiot na aukcji, z której regulaminem musiał > wczesniej się ZGODZIĆ, żeby w ogóle móc korzystać z tego serwisu. Przedmiot > został SPRZEDANY zgodnie z zasadami, które sprzedający ZAAKCEPTOWAŁ. Rażąco > zaniżona cena jest tylko i wyłącznie wynikiem POMYŁKI sprzedającego. Niestety > ta pomyłka bedzie go drogo kosztować. Powtarzam: nikt nikogo nie zmusił do > sprzedaży, która nastapiła w momence zakończenia aukcji. Sąd może nakazać > wydanie towaru. W przypadku uchylania się sprzedającego, kupujacy może > (dysponujac wyrokiem sądu) wszcząć procedurę egzekucji komorniczej. Taką samą > opinię miał sąd w sprawie Jeepa- nakazał wydanie przedmiotu. Nie wiem, co tu > jest dla ciebie niezrozumiałego? :) > > Co do kwestii podatkowych to rzeczywiście sa one warte rozważenia. Etykę > pozostawiam na boku- i ja i ty w podobnej sytuacji robilibysmy to samo. Zarówno > > jako strona sprzedająca jak i kupująca. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 Nieprawda 15.02.07, 19:11 > Wątpliwości wielu komentatorów wynikają jedynie z nieznajomości prawa. > Spotykam się z tym na co dzień, gdy ludzi od pługa chcą robić interesy. Twoje wątpliwości wynikają z tego, że jesteś analfabetą funkcjonalnym. > Gwoli uzupełnienia: > Sprzedający wystawił za 1 zet miał nadzieję na licytację ale jednocześnie musiał > się liczyć z faktem, że za wylicytowaną sumę musi sprzedać. Nawet gdyby to był 1 zet. Gdybyś umiał czytać, to dotarłbyś do akapitu, który mówi, że sprzedający owszem, miał zamiar wystawić łódź od 1zł ale z ceną minimalną (pewnie ponad 30000, bo potem ponownie wystawił łódź - wpisz "AM 480" w szukaniu w zakończonych aukcjach - i licytacja przy ok. 25000 tej ceny nie przekroczyła). Więc liczył się z faktem, że ją sprzeda za 30-40 tysięcy. A nie za 1zł. Sam jesteś oderwany od pługa, bo ciągle wklejasz ten sam tekst, na więcej cię nie stać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:15 > po pierwsze musi byc obustronna wola zakonczenia transacji - tj zaplaty i > wydania przedmiotu, Zauwaz, ze wlasnie obustronnym oswiadczeniem woli co do sfinalizowania transakcji bylo po jednej stronie zgloszenie oferty - 1 PLN, po drugiej - zamkniecie aukcji. Do waznosci umowy sprzedazy nie potrzeba zaplaty ani wydania przedmiotu. Wazne sa jedynie zgodne osiwdczenia woli obu stron - i taki fakt mial miejsce. > po drugie nikogo nie mozna zmusic wbrew jego woli do niekorzystnego > rozporzadzania posiadanym majatkiem (jest to jedna z wartosci podstawowych - > chronionych przez konstytucje), Ale ta zasada nie ma zastosowania w tym przypadku. Tu nikt nikogo nie zmusza do niekozystnego rozporzadzenia majatkiem. Sprzedajacy sam dobrowolnie przyjal zaproponowane warunki i tym samem rozporzadzil w ten sposob swoim majatkiem. Sprawa w sadzie bedzie sie toczyc o wydanie rzeczy, ktorej wlasnosc przeszla na kupujacego. > po trzecie za zerwanie transakcji regulamin allegro przewiduje kary, osoba > poszkodowana moze tez dochodzic odszkodowania z tytulu poniesionej szkody, Oczywiscie, ale regulamin Allegro nie wylacza stosowania przepisow prawa powszechnego - w tym przypadku KC i zasad regulujacych przenisienia wlasnosci rzeczy ruchomej. Zreszta ten zapis jest bardziej przypomnieniem dla stron, ze takie uprawnienie przysluguje stronom z KC. Oszukany kupujacy moze jednak skorzystac z pelni przyslugujacych mu uprawnien w KC. > po czwarte i to chyba jest najzwazniejsze dla panstwa (dla jego podatkow) - > akceptacja tego typu sprzedazy musialaby oznaczac krach dla systemu podatkowego > panstwa - na allegro mozna zalozyc tzw licytacje prywatna - brac udzial moga w > niej osoby tylko zaakceptowane przez sprzedajacego - jesli teraz sad zmusilby > jakims cudem sprzedjacego do wydania lodki ktorej wartosc rynkowa to np 40 > tysiecy zl za jednego zlotego to automatycznie oznacza to uszczuplenei dochodu > panstw - zaden urzad skarbowy nie moglby kwestionowac wartosci transkacji i > zadac podatku od czynnosci cywilnoprawnych w wartosci adekwatnej do wartosci > rynkowej. Tu sie mylisz. US pobiera PCC nie od wartosci transakcyjnej, lecz od wartosci rynkowej. Nikt mi nie zabroni sprzedac mojego samochodu wartego kilkadziesiat tys PLN za 1 PLN. Ale US pobierze PCC od wartosci rynkowej a nie transakcyjnej:) > Sady nie moga ignorowac obowiazujacego prawa ale tez musza pamietac o hierarchi > tego prawa, o tym ze zasady nadrzedne i o tym ze ich ewentualne decyzje moga > oznaczac znaczace uszczuplenie dochody panstwa a w efekcie zalamanie sytemu > podatkowego. Tu cos ostro bredzisz:) > I by odbic pileczki - kupuje na allegro, sam bylem kilka razy w podobnej > sytuacji gdy legalnie wylicytowalem artykul a sprzedawca stwierdzil ze cena go > nie satysfakcjonuje, czasem podejmowalismy negocjacje po zakonczeniu aukcji i > gdy nie udalo nam sie dojsc do porozumienia to rozstawalismy sie - nie dawalem > negatywow. Sam nigdy nie sprzedalem nic na allegro. Pisze to jako obserwator i > osoba ktora potrafi zrozumiec ze nie mozna nikogo zmusic do sprzedania wbrew > woli przedmiotu po cenie razaco odbiegajacej od wartosci rynkowej - zawsze w > takich watpliwych sytuacjach nalezy sobie zadac pytanie co ja bym zrobil na > miejscu sprzedajacego - takie pytania nie sa zle... Wiesz, ja bym po prostu pomyslal przed wystawieniem aukcji. Myslenie nie boli. Twoj stosunek do nieuczciwych sprzedajacych robi wiecej zla niz dobra. Rozszerzajac to na cale nasze polskie realia. Nie wazne ze sasiad kradnie, wazne ze mnie to nic nie kosztuje. Nie jest wazne ze politycy klamia, mi to zwisa. Z taka mentalnoscia daleko nie zajedziemy. Dla wszystkich sprzedajacych na Allegro - myslenie nie boli. A glupkow natura/rynek mam nadzieje wyeliminuje. Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: re 15.02.07, 09:31 cóz nic dodac nic ując. nie wystawianie negatywnych ocen w wypadku ewidentnych oszustw jest skrajną głupotą i działaniem na szkodę innych uczestników allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vh Re: re IP: 80.53.41.* 15.02.07, 22:46 niestety ale jest wylacznie potwierdzeniem tego ze Polacy nie rozumieja prawa - jesli czlowiek ma klopoty z rozumieniem regulaminu, z rozumieniem zasad to co ja moge? Powiem tak nie wystawiam negatywow w sytuacji gdy widze ze cala sprawa jest wynikiem nieporozumienia - nie oczekuje ze kupie cos za psie pieniadze kosztem czyims - kazdy w zyciu ma prawo kierwac sie wlasnym poczuciem sprawiedliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malin Re: re IP: 217.111.58.* 15.02.07, 09:50 Przepraszam, ale trudno mi powiedzieć o Tobie coś pozytywnego, skoro piszesz, że kupowałeś coś za wylicytowaną kwotę a gościu Ci mówi, że to taki żart był, bo dla niego to za mało. Ludzie, to nie jest portal pt. sprawdź, co ile może kosztować! I jeżeli wtedy nie dajesz gościowi negatywa to wspierasz takich cwaniaczków i przez takich jak Ty nie dziwne jest, że potem pojawiają się przypadki Jeepa czy łódki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vh Re: re IP: 80.53.41.* 15.02.07, 22:48 nie ale nei chce mi sie tlumaczyc - negatywami obdzielam oszustow a nie ludzi gdzie widze po korespondencji ze sa niepisaci, nieczytaci - moze allegro powinno zrobic testy na rozumienie regulaminu a nie tylko akceptacje??? Pytanie czy bedzie mu sie to oplacac jak odpadnie polowa sprzedajacych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ius Re: re IP: *.chello.pl 16.02.07, 14:57 Czytalem do momentu "pozwania z kk". Nie masz pojecia o prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v.h. Re: re IP: 80.53.41.* 16.02.07, 22:55 chyba nie tylko ja ale czy to naprawde takie wazne - napisalem mocno przypuszczajaco i do tego ze byloby to naciagane... (pomrocznosc jasna tez byla naciagana) Pewne zasady prawne sa niezmienne a sad moze co najwyzej orzec o waznosci transakcji i zawraciu umowy kupna sprzedazy - nie mzoe nikogo zmusic do sprzedazy. Osoba ktora nie wywiazala sie z umowy moze byc scigana prywatnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żabka Znów ciemnogród! IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 04:11 Artur napisał(a): > Kolega to się słabo interesuje tym co się w polskim prawie. NIedawno była > podobna sprawa dość szeroko opisywana w polskich mediach. Niestety >sprzedający będzie musiał podstawić sprzedawany towar. I nie pomogą tutaj >żadne cuda w stylu pozywanie allegro. Regulamin w allegro jest bardzo >czytelny. Wystawiając przedmiot sprzedający ZGODZIŁ SIĘ NA WARUNKI TEGO >PORTALU!!!Hehe. Najbardziej śmieszne w twojej argumentacji jest to: > kto srednio rozumie regulamin. > JAK NIE ROZUMIE NIECH NIE WYSTAWIA. W tym przypadku jest to umowa kupna > sprzedaży. > I nic tutaj kupujący nie będzie musiał udowadniać. > Szanownej pani gratuluję. > Fajan łódka heh. Mylisz się! Aukcja ta z powodu błedu poważnego błędu została unieważniona, i skonczona przed czasem. Tranzakcja nie sprzedaży NIE została zawarta! Z Jeepem transakcja została doprowadzona do końca! Jeżeli Allegro ma błędne oprogramowanie lub jest możliwe że jest wprowadzające sprzedającego i kupującego w błąd, i jest wyrażna pomyłka aukcja jest prawnie unieważniona. Tutaj można udowodnić że błąd sprzedającego jest spowodowany po przez nie odpowiednie funkcjonowanie Allegro, a sprzedający wpadł w panike i popełnił OCZYWISTY błąd!! Nie wszystko co się świeci jest złotem! Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Znów ciemnogród! 15.02.07, 09:08 Gość portalu: żabka napisał(a): > Aukcja ta z powodu błedu poważnego błędu została unieważniona, i skonczona > przed czasem. Niestety żabko - to Ty się mylisz. Aukcja nie została UNIEWAŻNIONA ale PRZERWANA przed czasem. Gdyby sprzedający ją UNIEWAŻNIŁ - nie byłoby sprawy. A poza tym jest tu spora grupa najeżdżajacych na kupującą - jest tylko jedno "ale" >- Próbowałam się z nim umówić. Usłyszałam, że za złotówkę mogę sobie kupić >gazetę, a łódki nie dostanę. Mimo to wysłałam mu zapłatę pocztą. Ale przekazu >nie odebrał - opowiada Trzebińska. - Potem usłyszałam, że on w ogóle nigdy nie >posiadał takiej łódki. Myślę, że gdyby facet nie pojechał z chamskimi tekstami to dogadałby się z kobietą. A tak ma sprawę, którą zapewne ( oby ) przegra. I będzie miał dwie lekcjie - fakt że kosztowne - regulaminu allegro i dobrego wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_godziwa Re: Znów ciemnogród! 15.02.07, 18:28 jadaczek napisał: > Gość portalu: żabka napisał(a): > > Aukcja ta z powodu błedu poważnego błędu została unieważniona, i skonczon > a > > przed czasem. > > Niestety żabko - to Ty się mylisz. Aukcja nie została UNIEWAŻNIONA ale PRZERWAN > A > przed czasem. Gdyby sprzedający ją UNIEWAŻNIŁ - nie byłoby sprawy. > A poza tym jest tu spora grupa najeżdżajacych na kupującą - jest tylko jedno "a > le" > >- Próbowałam się z nim umówić. Usłyszałam, że za złotówkę mogę sobie kupić > >gazetę, a łódki nie dostanę. Mimo to wysłałam mu zapłatę pocztą. Ale przek > azu > >nie odebrał - opowiada Trzebińska. - Potem usłyszałam, że on w ogóle nigdy > nie > >posiadał takiej łódki. > Myślę, że gdyby facet nie pojechał z chamskimi tekstami to dogadałby się z > kobietą. A tak ma sprawę, którą zapewne ( oby ) przegra. I będzie miał dwie > lekcjie - fakt że kosztowne - regulaminu allegro i dobrego wychowania. Mylisz sią! Przez pomyłkę mógl PRZERWAć myśląc ze ją UNIEWAŻNIA ! Prawo to rurociąg z zaworami, trzeba wiedzieć jak je otwierać! Odpowiedz Link Zgłoś
fathom Re: Znów ciemnogród! 15.02.07, 15:34 Otóż nie, allegro działa poprawnie. Zajrzyjmy do regulaminu: 8.3. Zamknięcie aukcji następuje z upływem czasu, na który przewidziana była aukcja, po skorzystaniu z opcji Kup Teraz lub na podstawie decyzji Sprzedającego. oraz: 9.1. Umowa zostaje zawarta z chwilą zakończenia aukcji. Wyjątkiem jest aukcja wieloprzedmiotowa Kup Teraz, w której umowa zostaje zawarta bezpośrednio po skorzystaniu z opcji Kup Teraz (nawet jeśli aukcja nadal trwa). A także, co bardzo ważne: 8.1. Zgłoszenie oferty kupna przez konto Użytkownika i każde kolejne postąpienie w aukcji jest prawnie wiążące i nie może być wycofane przez Kupującego. Wyjątkiem jest aukcja na której Sprzedający oferuje sprzedaż lub wynajem nieruchomości, oferty kupna zgłaszane w tych aukcjach nie są wiążące prawnie. 8.2. Użytkownik powinien zatroszczyć się o to, aby oferty z jego konta nie były składane lekkomyślnie, omyłkowo lub też bez zapoznania się i zrozumienia konsekwencji składania oferty zgodnie z niniejszym regulaminem i przepisami polskiego prawa. i na koniec: 8.5. Oferty złożone w czasie aukcji są ważne aż do momentu zamknięcia aukcji lub wycofania ich przez Sprzedającego (dopuszczalne powody: prośba Licytującego; brak kontaktu z Licytującym, np. z powodu niepoprawnych danych; duża liczba komentarzy negatywnych Licytującego lub inna uzasadniona przyczyna, dla której nie budzi on zaufania Sprzedającego; kradzież lub zniszczenie przedmiotu). A zatem - to właśnie Ty się mylisz. To, że sprzedający "popada w panikę" o niczym nie decyduje. Jak zacznie decydować, będziemy popadać w panikę i zwiewać z towarem ze sklepu przed uregulowaniem rachunku. Czytanie ma przyszłość:) Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: re 15.02.07, 08:15 Gość portalu: v.h. napisał(a): > Mysle ze duza wine ponosi tu nieczytelna konstrukcja samego serwisu allegro... > takei rzeczy musza byc bardzo dokladnie opisane jesli nie slowami to obrazkami > - Wybacz, ale konstrukcja allegro i jego regulamin są BARDZO czytelne... > usilowal? kurcze - w Polsce szczatkowo ale jest stosowana zasada ze wine trzeba > udowodnic - do tego momentu nie jest sie winnym ale podejrzanym - w najgorszym > razie sprzedajacy naruszyl regulamin allegro Otóż nie...Sprzedający zamykając aukcję bez odwołania ofert zawarł umowę kupna-sprzedaży zgodną z kodeksem prawa cywilnego i odmawiajac wydania towaru złamał nie regulamin allegro ale przepisy tego właśnie kodeksu. Zwłaszcza, że mógł spróbować się z kobietą dogadać, a z artykułu jasno wynika że "poszedł na udry" ( " za złotówkę to może pani sobie gazetę kupić"). Natomiast sąd nie zmusi nikogo do niekorzystnego rozporządzenia swoim majątkiem bo ten ktoś już to zrobił zawierając umowę kupna-sprzedaży, natomiast jak najbardziej ma prawo zarządzić wydanie towaru za umówioną kwotę (w tym przypadku 1 zł) Szczerze mówiąc, bardzo się cieszę, zarówno z casusu jeepa, jak i z tego przypadku - może wreszcie ludzie przestaną traktować allegro jako darmowy słup ogłoszeniowy? Sam parę razy zostałem nacięty tak jak ta kobieta ( choć moje wygrane aż tak spektakularne nie były;) - nie mzoe byc ze jedno czy nawet dwa > klikniecia kogos kto srednio rozumie regulamin (tak polskie prawo moze byc > nieczytelne nawet dla osoby z wyzszym wykształceniem nieprawniczym) Wiesz? Jest taka stara prawnicza reguła ( zastrzegam - nie jestem prawnikiem choć z paroma sie przyjaźnię) - Nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Nie zwalnia też od myślenia...a właściciel łodzi wyraźnie poczuł się zwolniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vh Re: re IP: 80.53.41.* 15.02.07, 22:55 orzeczenie SN mowi ze osoba bez wyksztalcenia prawniczego ktora dokona niewlascwiej jego intepretacji nie moze zostac pociagnieta do odpowiedzialnosci z powodu blednej intepretacji... nie podam ktore orzeczenie bo nie mam juz dostepu do LEX'a - proponuje przewertowac orzecznictwo SN. Prawo ma chronic interes obu stron - w tym wypadku w razacy sposob interes jednej ze stron zostaje naruszony o czym ta strona wyraznie informuje... A ja uwazam ze sad nei mzoe zasadzic wydanie przedmiotu bo sprzedajcy zrywa umowe i wtedy maja zastosowanie przepisy dotyczace zerwania - nie wywiazania sie z umowy - jak na razie mamy orzeczenie ze transakcja zawarta na allegro jest wazna umowa - teraz sprzedajacy zrywa te umowe, a kupujaca ma prawo dochodzic odszkodowania z tytulu zerwania przez sprzedajcego umowy - tak dla mnie wyglada lancuch przyczynowo skutkowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karmac Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:06 a ja kupiłem Audi A6 z 47,50 zł hehehh Nr aukcji 163718958 Może jest tu jakiś dobry prawnik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz A Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.acn.waw.pl 13.02.07, 23:47 Koleś od jeepa już wygrał. Bądź twardy to i ty wygrasz. Warto wygnać hołotę z allegro i w ogóle internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg skreslcie Allegro i uzywajcie craigslist IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:18 - jak mawiaja: baba z wozu .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wq Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 23:55 moje gratulacje :) odsprzedasz mi za 100zł ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wq Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:08 ps właśnie kupują autko z 1998r za 11zł (KUP TERAZ!) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trabancik przecież to się nie uda IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.07, 08:37 nawet jak sąd zdecyduje o wydaniu przedmiotu sporu za tą złotówkę to, czy naprawdę sądzicie że dostaniecie łódkę/samochód za 1zł ? Trzeba było obejrzeć towar. Zaraz okaże się, że w samochodzie jest piasek w silniku, skrzyniki biegów, ponacinane przewody hamulcowe, nadpalone siedzenia i powyginany dach, a łódka ma bardzo dyskretnie osłabioną konstrukcję. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lensikgra Re: przecież to się nie uda 14.02.07, 09:16 Nie szkodzi:) Za zlotowke i tak bym wzial. Jak podali aukcja na alegro jest jak umowa kupna sprzedazy. Co tu duzo gadac, tylko gratulowac atrakcyjnego zakupu;) Z reszta ile to Polacy samochodow z 1€ kupili Odpowiedz Link Zgłoś
aligator1849 Re: przecież to się nie uda 15.02.07, 09:18 Toż to i samoloty (Migi 29) od Luftwaffe za 1 ojro kupowali. Jeden co prawda zostawili, bo się nie nadawał ale co tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnt Re: przecież to się nie uda IP: *.zetobi.com.pl 15.02.07, 13:04 a jak musieli to dogłębnie tłumaczyć, dlaczego tak tanio?? przyczyna oporu jest jedna, ktoś chce się wzbogadzić cudzym kosztem (i państwo, i ta pani) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wq Re: przecież to się nie uda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 17:56 "Samochód w stanie bardzo dobrym wymieniony na NOWY alternator ,układ wydechowy stal nierdzewna orginalny ,wymieniony rozrząd komplet i uszczelniacze, instalacjaLPG sekwencyjna na gwarancji i.t.d Ogólnie dobre autko" tyle z opisu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janda Re: przecież to się nie uda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 19:07 Gratukacje wygranej. Ale to dopiero poczatek klopotów. Skoro sprzedający nie ma zamiaru wydac towaru to niestety czeka sprawa sądowa i wyrok. Na podstawie wyroku , który uzyska tytuł wykonawczy komornik będzie dopiero mógł wszcząc egzekucję. A teraz prosze policzyc koszty sprawy sądowej .Opłata sądowa , adwokat, itp a ponieważ wartość przedmiotu sporu to 40 000zł to i koszty spore a postepowanie pewnie w Sądzie Okręgowym ( ze względu na wys wartości sporu) ... więc czy warto walczyć? bo nie wiadomo kto wygra może lepiej sie dogadać? czego życzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrv Re: przecież to się nie uda IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.07, 19:37 A ja rdzę raczej tej kobiecie zabrać się za uczciwą pracę. Pewnie jakaś bezrobotna siedzi w sieci i szuka jeleni. Domagać się sprzedaży rzeczy za 1 zł wartej 40000 razy więcej to jest czyste chamstwo. Nawet, jeśli w świetle prawa wygrała tę łódkę, to mając trochę godności i zdrowego rozsądku nie domagałaby się za frajer takich pieniędzy. Mylić się – ludzka rzecz. Jeśli rzeczywiście będzie sprawa i jakimś cudem to bezczelne, chytre babsko wygra ją, życzę aby przy pierwszym wodowaniu poszła z tą łódką na samo dno. Pozdrawiam wszystkich uczciwych dorabiających się własnymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
cari33 Re: przecież to się nie uda 15.02.07, 09:45 hrv-pozdrawiam serdecznie!Popieram w 100%,do tego co napisales(las)dodam tylko,ze ta pani pewnie jest katoliczka;(i prosze mi tu nie pisac,ze to nie ma nic do rzeczy!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek ja bym powiedział ze protestantką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:53 bo wie ,ze jak się zawarło umowę to trzeba dotryzmać jej warunków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek zazdrośnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:52 zwykły, gdyby mógł też by licytował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg jaka wartosc ? IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:21 wartosc przedmiotu to wartosc z lictacji czy z marzen kupujacego -juz o to mozna ciaganc proces 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowianin Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.rzeszow.mm.pl 14.02.07, 19:27 Pani Agnieszce gratuluje korzystnego zakupu a sprzedający... brak słów hehehe. A tak poważnie to - Pacta sunt servanda - czyli, należy dotrzymywać układów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosti Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 19:59 NO to poszczescilo sie tej Pani tylko pozazdroscic.Fajnie miec taka lodeczke i polywac sobie nia w letnie dni po jeziorku.Gratuluje udanego zakupu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrv Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.07, 20:10 A czego tu gratulować, to tak jakby składać gratulacje złodziejowi, który właśnie buchnął bryczkę wartą 40 000. Mam nadzieję, że wszyscy życzący udanego zakupu „zaradnej Pani” obudzą się jutro a po ich samochodach zostaną tylko ślady gumy na asfalcie. Bo to co robi ta kobieta to nic innego jak tylko kradzież, może w świetle prawa ale kradzież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.gronet.pl 15.02.07, 06:34 hrv, czy ty jesteś tym sprzedającym? :P Allegrowiczka wzięła udział w licytacji i ją wygrała, bo to sprzedający zakończył aukcję przed czasem. Jego błąd [bądź głupota], a nie jej. gratuluję owej Pani okazyjnego zakupu :) Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 09:30 > Jego błąd Jaki błąd? Przycwaniaczył nie dając ceny minalnej i buba. "Trzeba było uważać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosti Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 20:09 odnosnik do komentarza hrv ze zalicytowala Pani Agnieszka bo przeciez po to jest licytacja i chciala dalej licytowac przeciez to nie Pani Agnieszka zakonczyla aukcje wiec pozdrawiam ozieble "hrv" haha a szczesliwej nabywczyni jeszcze raz wszystkiego dobrego i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrv Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.07, 20:15 Jakby chciała kupić to zaproponowałaby cenę adekwatną do wartości, nie 1 zł Nie będzie w tym kraju porządku, jeśli ludzie takiego pokroju będą mieli poparcie w społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qatz Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ztpnet.pl 14.02.07, 22:02 Do HV >>Zanim kogokolwiek obrazisz nazywajac go złodziejem, przeczytaj sobie kodeks cywilny. licytowanie gdziekolwiek- w tym na allegro - jest dozwolone i nie karane. A ze Pan jest gamoniem i zle ustawia sobie licytacje to jego blad. Mam tez wrazenie ze nie wiesz na czym polega licytacja (w tym na allegro). Tam wiekszość ludzi zaczyna licytacje od złotówki. Czy to oznacza ze chca kogos okraść? Nie sadze. W tej sytuacji uwazajac że Pani Agnieszka chciała kogos okraść, powinienes chyba uwazac, ponieważ Pani Agnieszka może wystąpić przeciwko Tobie z powództwem cywilnym o zniesławienie. W necie - tylko niektórym wydaje sie ze sa anonimowi:) pozdrawiam. Jarecki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrv Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.02.07, 23:36 Drażni mnie bardzo ludzka pazerność i chęć posiadania za wszelką cenę. Masz rację prawo stoi po stronie tej kobiety, jednak człowiek uczciwy w podobnej sytuacji zrozumiałby, że pomylić się to ludzka rzecz i nie próbowałby wyłudzić w perfidny sposób tak niebagatelnej sumy. Postawcie się na miejscu sprzedającego łódź. Wystawia aukcję, zaczyna licytację od złotówki, ustawia „kup teraz”. Jest pierwszy kupujący, składa swoją ofertę. W międzyczasie sprzedający rozmyśla się, odwołuje aukcję, ma takie prawo. Jednak zapewne omyłkowo nie anuluje złożonej oferty, bo przecież jest taka opcja i mógł tak postąpić. I w jednej chwili musi oddać komuś zupełnie obcemu 40 000zł., sumę na którą przeciętny Polak musi pracować ze dwa lata, albo i dłużej. I gdzie tu sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:43 > Drażni mnie bardzo ludzka pazerność i chęć posiadania za wszelką cenę. Dokładnie! Pazerność tej kobiety jest porażająca. Trafiła się jej okazja, że człowiek popełnił błąd (bo przecież nie zakończył aukcji z świadomym zamiarem sprzedania łódki za 1zł) i postanowiła to wykorzystać nie licząc się z tym jaką krzywdę komuś wyrządza. Zgodnie z tym sposobem postępowania - gdy zobaczymy jak na ulicy facetowi wylatuje portfel z kieszeni, to krzyczymy "śmierć frajerom" i biegniemy mu go zabrać. Leżał na ulicy to był niczyj. Kto pierwszy ten lepszy. A jeżeli facet już się po niego schyla to mamy prawo kopnąć go w du... - bo kto wypina tego wina - po czym podnieść niczyją rzecz z chodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v.h. Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 80.53.41.* 15.02.07, 00:44 chyba kpisz qatz... - hrv pisze o etycznej stronie problemu a ty go straszysz sadem - mowimy o razacej roznicy w cenie - dysproporcja miedzy wartoscia rynkowa i intencja uzyskania przez sprzedajacego a cena uzyskana jest nieproporcjonalna - co wiecej taka transakcje zakwestionuje URZAD SKARBOWY i zazada podatku od wartosci rynkowej - zachowujesz sie jakby mozna bylo miec ciastko i je zjesc a tak sie nie da... do zawarcia umowy kupna sprzedazy i jej zrealizowania potrzebna jest rzeczywista wola obu stron - w kazdym innym wypadku taka transakcja jest krzywdzaca dla ktorejs ze stron - zreszta sady jak na razie mowia tylko o waznosci transkacji czyli o tym ze doszlo do zawarcia umowy kupna sprzedazy a do rzeczywistego sfinalizowania takiej umowy droga jest daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 01:05 moim skromnym zdaniem świetym prawem pani Agnieszki jest kupno łódki za wylicotwaną kwotę..a żałosne uwagi pisane przez hrv sa dla mnie śmieszne..ktoś ładnie to skwitował..ŚMIERĆ FRAJEROM!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mono Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 02:52 Sam jesteś frajerem, ciekawy czy ty jesteś nieomylny. Jak to sie mówi myli sie ten co nic nie robi. Jest to zwykłe żerowanie na ludzkiej pomyłce. Ale dla pocieszenia podam, że zarówno przed szmaciarzem, który wylicytował Jeepa i szmatą od łódki jest jeszcze dłuuga drofa do celu. Istneie jeszcze coś takiego jak instancyjność sądów. Dla mnie takie zdarzenie wykracza poza ramy umowy cywilno-prawnej. Zachodzi tu możliwość usiłowania doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (a jak będą bardziej dosadnie nalegać nawet zmuszania do niekorzystnego rozporządzenia mieniem) a tu już zaczyna sie sprawa karna. Zawsze istnieje możliwość złożenia w oraganach ścigania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. ja bym przynajmniej tak zrobil w ostateczności. Także opcji jest wiele. Pozdrawiam wszystkich uczciwych i rozumiejących problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jb Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 05:01 Pozdrawiasz uczciwych, powołujesz się na prawo karne a ludzi wyzywasz od frajerów i szmat? Znasz takie słowo jak hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:55 Niech za cały komentarz do Twojej nie tylko głupiej ale i chamskiej wypowiedzi posłuży zakończenie sprawy jeepa, a właściwie słowa sprzedajacego ( cytuję z pamięci więc mogą być niedokładne) " cieszę się z wyroku, bo może ludzie zrozumieją że aukcje internetowe to nie zabawa. A o to skąd wezmę auto będę sie martwił po uprawomocnieniu wyroku" - IMO facet w tym oświadczeniu pokazał klasę - powiedział otwarcie - popełniłem błąd i płacę za niego. Facet od łódki swoimi chamskimi wypowiedziami pokazał totalny brak klasy. I choć rozumiem ból straty, choć sam zapewne broniłbym się tak samo jak on - przyznaję racje powódce. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa646 Re: Zasady moralne nie istnieją? 15.02.07, 09:27 Można pogratulować tak korzystnej transakcji, ale...Ktoś popełnił ewidentny błąd i od naszego sumienia zależy, czy wykorzystamy go na naszą korzyść. Przypomniała mi się komentowana niedawno przez media historia ze znalezieniem przez pewną panią teczki z ogromną kwotą pieniędzy. Ta pani oddała właścicielowi co do grosza nie chcąc nawet najmniejszej nagrody!!! Czasem warto zasady moralne postawić wyżej niż dziurawe prawo - jak tak uważam. Pozdrawiam myślących tak samo, a tym z odmiennym zdaniem życzę, aby nigdy nie popełnili podobnego blędu jak ten właściciel łódki. Pazerność to brzydka cecha! Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Zasady moralne nie istnieją? 15.02.07, 09:34 Sprzedający nie popełnił błędu, ale przecwaniaczył, nie podając ceny minimalnej. Miało być darmowe ogłoszenie o sprzedaży, a wyszła buba... "Trzeba było uważać". Jakoś mi nie żal cfaniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czupryk Re: Zasady moralne nie istnieją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:51 Z jednej strony współczuje temu człowiekowi, bo rzeczywiscie zrobił głupią pomyłkę, ale z drugiej nieznajomość prawa nie chroni przed poniesieniem konsekwencji... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: Zasady moralne nie istnieją? 15.02.07, 09:50 Zgadzam się z postem co do słowa, ale.... sprzedający zamiast przeprosić, powiedzieć: pomyliłem się, zaczął chamskie odzywki. To niech teraz płaci, za chamstwo, a nie za głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 01:29 dzieki Ci czlowieku za glos rozsadku: > zreszta sady jak na razie > mowia tylko o waznosci transkacji czyli o tym ze doszlo do zawarcia umowy kupna > sprzedazy a do rzeczywistego sfinalizowania takiej umowy droga jest daleka. To wlasnie staralem sie jakiemus madremu wyzej wytlumaczyc - zawarto umowe (sprawa z samochodem na ktora sie wszyscy powoluja wlasnie tego dotyczy: stwierdzono, ze zawarto umowe, bo wlasciciel samochodu kwestionowal sam fakt, ze te umowe zawarto), ktora mozna podwazyc/uniewaznic. W tym przypadku kobieta na 100% nie dostanie lodki za 1 zl. To nie gra komputerowa - nacisnales guzik i nie ma odwrotu. Prasa ogolnie napisala, ze jeden facet wystawil samochod, drugi go tanio wylicytowal, pierwszemu sie to nie spodobalo i staral sie wykazac, ze nie zawarto umowy, sad stwierdzil, ze zawarto. Ludzie sobie sami dopisali reszte: "ale jaja! jak sie costam kliknie, to sie straci majatek". A takiego automatu nie ma - potrzebna jest jeszcze, jak piszesz, wola obu stron + kilka innych warunkow. Najgorsze jest to, ze jeden z drugim domorosly prawnik jeszcze sie cieszy "ale frajer, nie popatrzyl dokladnie i straci majatek - dobrze mu tak". Super mamy spoleczenstwo: inteligentne i moralne. Z Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 09:34 Masz rację, to nie gra komputerowa. Po śmierci bohatera nie można wrócić do poprzedniego save'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.jzo.com.pl 15.02.07, 07:10 Gdyby rzuciła sumę 10 000 to przy zakończeniu aukcji i tak widniałaby cena 1 PLN wobec braku przebicia przez innego usera Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 08:37 Gość portalu: hrv napisał(a): > Jakby chciała kupić to zaproponowałaby cenę adekwatną do wartości, nie 1 zł > Nie będzie w tym kraju porządku, jeśli ludzie takiego pokroju będą mieli > poparcie w społeczeństwie. Pudło...Nie wiesz, a właściwie nie wiemy jaką kwotę wpisała Pani Agnieszka. Widocznie nigdy nie licytowałeś na allegro. Nawet, jeśli wpisałaby 40 tys, jako pierwsza licytująca, pierwsze przebicie byłoby za złotówkę. Tak więc facet zamykając aukcję zaakceptował aktualnie obowiązujące przebicie. Miał dwa wyjścia - odwołać ofertę kupującej lub poczekać do końca aukcji - nie wierzę, że nikt by nie licytował i ze kwota ostateczna nie byłaby bardziej ( albo nawet zupełnie ) realna. Tym bardziej nie w porządku jest to jak facet zachował się wobec niej - mógł próbować się dogadać, przeprosić...ale on poszedł na bezczela...i właśnie to jest draństwo. I cytując Ciebie "Nie będzie w tym kraju porządku, jeśli ludzie takiego pokroju będą mieli poparcie w społeczeństwie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.10, 11:21 Ja tam jak bym trafił na takie swarliwe babsko, kupił bym łódke zabawkę i jej wysłał. Potem bym wspomniał, że zapomniałem dopisać, że to atrapa. haha. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Gratuluję wygranej licytacji. 15.02.07, 02:19 Kolejny cwaniaczek próbuje wykrecić się od zawartej umowy. Nigdy nie szanowałem ludzi, którzy nie szanują swojego słowa. Nie mam zamiaru żałowac "cwaniaczka", który próbuje głupio się tłumaczyć. Może allegro wytępi wreszcie cwaniactwo i pazerność w narodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jls Re: Gratuluję wygranej licytacji. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 02:50 slabo sie robi jak sie czyta wypowiedzi ludzi takich jak ty pazerna to przede wszystkim jest ta kobieta gdyby miala choc odrobine uczciwosci i rozsadku to odpuscilaby, ewentualnie staralaby sie o jakas drobna rekompensate za pomylke... piszesz ze koles jest cwaniakiem i w dodatku pazernym, a wedlug ciebie dlaczego? bo nie chce sprzedac czegos na co pracowal zapewne dlugie lata (moze ukradl ale tego sie nie dowiemy) Czesc osob probuje udowodnic ze prawo stoi po stonie kobiety (moim zdaniem tylko czesc przepisow i predzej czy pozniej skonczy sie jej przygoda), moze te osoby maja nawet racje.. Natomiast krew mnei zalewa jak czytam opinie przypisujace temu czlowiekowi takie cechy jak pazernosc czy nieuczciwosc Zycze autorom tych slow zeby kiedys dostali pozadnie w dupe i zeby uslyszeli nad soba haslo 'smierc frajerom' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg problem to allegro - IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:31 - widac jasno ze jest potrzeby inny portal z innymi regulami i po sprawie - ja w USA korzystam z craigslist - wystawiasz oferte sprzedzy (zdjecia, opis) z cena lub z info - kto da wiecje to bierze i nie ma zadnych pulapek - widac w Polsce sie by cos takiego zdalo zamist Pseudo_gieldy z fachowcami od "interesow" i przewalek. Specow od Allego sie warto zapytac czy kibicuja w obie strony i czy ten slynny jeep z silnikoem 4,7 cm3 bedzie musial byc kupiony za kwote wylicytowana :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 03:30 swojej wartej kilkadziesiąt tysięcy łódki za 1zł? Zajrzyj do słownika. Bardziej pasuje przymiotnik "rozsądny". > Kolejny cwaniaczek próbuje wykrecić się od zawartej umowy. Cwaniaczek? Przecież to sprzedający zakończył aukcję przy cenie 1zł. Twierdzisz, że CELOWO nie odwołał ofert? Po co? Żeby potem ponabijać się z nabywcy i mieć kłopoty prawne? Cwaniaczką jest prędzej pani Agnieszka, która wykorzystuje sytuację. Szczególnie że "Afuxx", co łatwo sprawdzić przeszukując użytkowników Allegro, jest nowicjuszem - ma dopiero 6 komentarzy. BTW. Co powiecie o tej aukcji? www.allegro.pl/item156699814_lodz_motorowa_okazja_.html Cena Kup Teraz 1zł (i ktoś kupił :D), ale w opisie "cena 10000zł"... Co ważniejsze z punktu widzenia prawa, opis czy cena Kup Teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaizka Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 04:07 Nieznajomość praw nie zwalnia od odpowiedzialności - proste jednakże dla niektórych trudne do pojęcia; coraz częściej wychodzi na jaw że ludzie po prostu nie czytają umów, regulaminów i uznają że jest to wystarczający powód do zwolnienia ich z różnych obciążeń. Poza tym skoro faktycznie taki nowicjusz to POWINIEN przeczytać regulamin mając świadomość że sprzedaje łódkę za 40tys. Biorąc kredyt na samochód w takiej samej kwocie mamy obowiązek przeczytania co dealer podtyka nm pod nos i tak samo jest tutaj. Reasumując: LUDZIE CZYTAJCIE UMOWY TO NIE BOLI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.cs.ubc.ca 15.02.07, 04:30 Przesada. To jednak troche inny przypadek niz z samochodem. Tu gosc zauwazyl pomylke i postanowil ja naprawic i przerwac aukcje, zrobil to jednak nieumiejetnie. Tam gosc nie uznal wynikow zakonczonej aukcji. Moze i prawo jest po stronie P. Agnieszki ale takie zerowanie na czyjejs pomylce to lekka przesada. Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaizka Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 04:40 Ale tu chodzi o to że facet nie przeczytał umowy i regulaminu allegro, dlatego popełnił pomyłkę. Gdyby wiedział jak postąpić nie miałby teraz takiego bólu głowy. Jest instrukcja postępowania dla sprzedających wystarczy poświęcić trochę czasu i przeczytać. Skoro się to zaniedbało to teraz jest klops. Z czysto ludzkiej strony jest mi żal faceta, ale do cholery trzeba wiedzieć w co się pakuję i co mnie może spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.vc.shawcable.net 15.02.07, 08:46 Oczywiscie, ale czy bedac na miejscu tej Pani, wykorzystalabys/wykorystalbys jego pomylke? Ja nie. Tak samo jak oddaje nieslusznie wydana reszte w sklepie itp. J. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: pazerny? bo nie chce sprzedać 15.02.07, 09:35 Gość portalu: Jacek napisał(a): > Oczywiscie, ale czy bedac na miejscu tej Pani, wykorzystalabys/wykorystalbys > jego pomylke? Ja nie. Tak samo jak oddaje nieslusznie wydana reszte w sklepie i > tp. > > J. Też mi żal tego gościa. Ale nie można o to mieć pretensji do kupującej. Niektórzy nawet szmatą za to ją nazwali. Tylko jest pewna subtelna różnica pomiędzy typowymi cwaniaczkami, naciągaczami a tą kobietą. Mianowicie w typowym oszustwie stroną inicjującą jest oszust który z góry kieruje się zamiarem zadania komuś straty aby korzyść odnieść. Jej po prostu się trafiło za sprawą błędu popełnionego przez gościa. Ona zapewne na to nie liczyła, ot dała symboliczną złotówkę na zasadzie: TRZY CZTE-RY gonitwa ruszyła. Zapewne oczekiwała, że gonitwa trochę potrwa i będzie na miarę swoich możliwości w niej uczestniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ze wsi Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:28 > Oczywiscie, ale czy bedac na miejscu tej Pani, wykorzystalabys/wykorystalbys > jego pomylke? Ja nie. Tak samo jak oddaje nieslusznie wydana reszte w sklepie Ja tak :D Tak samo jak cieszę się, kiedy w sklepie kasjerka pomyli się na moją korzyść :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmigrod Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:34 jako zmigrodzianin gratuluje nabywczyni takiej tranzakcji.Kazdy rawiczak to sknera pyrlancka,kazdy wielkopolanin to tuman i osiol za kierownica,powinni jezdzic po polach,a nie po drogach.Widac to dobitnie na trasie WROCLAW-POZNAN-POZNAN-WROCLAW. Niech idzie po rozum do glowy i zacznie myslec-myslenie ma przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "pyrlandczyk" Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 09:42 Wróć baranie do podstawówki, naucz się poprawnie pisać po polsku, a potem wypowiadaj się na forum!!! Znalazł się "żmigrodzianin" zapyziały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tvrg Przesyłka pocztowa (list polecony/paczka) IP: *.hsd1.mn.comcast.net 15.02.07, 06:33 - chyba kupie po to by zobaczyc lodz w paczce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malin Re: pazerny? bo nie chce sprzedać IP: 217.111.58.* 15.02.07, 10:05 Ja mam inne wytłumaczenie: każdy z tych idiotów nie czyta regulaminu, tylko tabele opłat za opcje licytacji. Potem cholerne polaczki skąpią każdej złotóweczki na ustawienie ceny minimalnej, więc wystawiają za złotówkę, traktując to jako prawie darmowe ogłoszenie o dobrej oglądalności. I niech każdy sąd im to powie: ludzie, tak ustawiliście ofertę sprzedaży WŁASNORĘCZNIE, więc wydajcie towar zgodnie ze swoją przybitą ofertą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek jestesmy w allegro nigdzie indziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 13:35 Strony wchodzą na allegro i zgadzają się co do regulaminu, i do tego że wraz z zakonczeniem aukcji przedmiot zostaje sprzedany. Opis nie gra większej roli, jeżeli ktoś chce się ogłaszac to niech nie robi tego na allegro i tyle. > Cena Kup Teraz 1zł (i ktoś kupił :D), ale w opisie "cena 10000zł"... > Co ważniejsze z punktu widzenia prawa, opis czy cena Kup Teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 o nie kolego 15.02.07, 18:50 nie wszystko jest takie czarno-białe jakby chciał Kaczyński i niektórzy na tym forum. Regulamin Allegro nie jest zawieszony w próżni, uchwalone przez sejm RP prawo jest wobec niego nadrzędne. Powtórzę, ciekawe czy z punktu widzenia PRAWA, a nie regulaminu ważniejsze jest 1 czy 10000zł. Bo że pani Agnieszka łódki za 1zł nie zobaczy, to prawie pewne (i bardzo dobrze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bnt Re: Gratuluję wygranej licytacji. IP: *.zetobi.com.pl 15.02.07, 13:00 nie odróżniasz cwaniactwa od pomyłki? a kto tu próbuje być rzeczywiście cwany a na pewno jest pazerny, to chyba nie wymaga wskazywania palcem (jakaś pani??) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppo! Re: Gratuluję wygranej licytacji. IP: *.20.54.194.generacja.pl 15.02.07, 13:51 to nie sprzedający jest cwany, ale ta pani Agnieszka. Gdyby wylicytowała łódź np.za 5 tys., a on nie chciał sprzedać, to rozumiem - jest to dla niego strata, ale mieści się w granicach prawdopodobieństwa. Nie można tego jednak powiedzieć o cenie 1 zł. za łódź wartą +/- 40 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: Gratuluję wygranej licytacji. IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.10, 11:14 Ja bym tutaj polemizował, kto jest cwaniaczkiem. Nawet kończąc aukcję przed czasem nie mamy pewności, że ktoś w ostatniej chwili nie złoży kolejnej oferty. Umowy na allegro są mocno naciągane. Wg, mnie to wina przede wszystkim systemu działania allegro. W sieci jest pełno cwaniaczków, którzy chcą szybko wzbogacić się kosztem innych. Podkupują domeny, licytują na allegro za psie pieniądze itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myk allegro nie moze byc traktowane jak powazna aukcja IP: 80.55.5.* 15.02.07, 02:40 ok, sprzedajacy sie pomylil jednak, czy allegro jest zorganizowane by dbac o klinetow (zarowno kupujacych jak i sprzdajacych) ? czy dba ze swej strony o to zeby do takich POMYLEK nie dochodzilo ? oczywiscie NIE. Allegro generalnie ma w glebokim powazaniu swoich klientow, dba tylko o wlasne zyski i o nic wieej.ani nie dba o bezpieczenstwo, ani o wygode, ani o wyeliminowanie pomylek. pomylka tego czlowieka jest skutkiem zarowno jego preoczenia, jak i malej PRZEJRZYSTOSCI serwisu. Allegro to nie bank ktyory profesjonalnie traktuje sprawy bezpieczenstwa, to zaledwie lichy bazar ktory sobie rosci prawa do bycia powaznie traktowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Nie uzywaj Allegro.Zrob swoj portal aukcyjny lepsz 15.02.07, 03:10 Re: allegro nie moze byc traktowane jak powazna a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Allegro jest i będzie poważnie traktowane przez IP: 134.102.40.* 15.02.07, 08:02 polskie prawo. Zawarto umowę kupna-sprzedaży, kobieta uzyska (jeśli będzie miała cierpliwość, bo nawet Sąd Najwyższy i Trybunał w Strasburgu uznają transakcję) towar, albo jego równowartość poprzez komornika. Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai bank profesjonalnie (?!) bezpieczny? 15.02.07, 09:00 żartujesz chyba. allegro jest miejscem, które daje środki do życia tysiącom ludzi. może i bierze nieliche prowizje, ale handlujący na nim też nie narzekają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jb Re: Kupię łódkę za złotówkę a Urząd Skarbowy IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 02:46 Tak na marginesie, ktoś tutaj się wypowiedział, że US zakwestionuje transakcję. Otóż: transakcja nie zostanie zakwestionowana lecz kwota. Urząd po prostu określi wartość łódki (na przykład 40000) i od tej kwoty naliczy Pani Agnieszce podatek do zapłaty. Ot tak po prostu. Nie bedzie żadnych ceregieli. Tak więc Skarb Państwa na tym grosza nie straci. Na koniec powiem jeszcze coś o aukcjach. Na tym właśnie polega aukcja, że się licytuje. Jeśli ktoś zalicytował 1 zł a do momentu zakończenia nikt nie dał więcej to umowa zostaje zawarta i tyle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziabąg Sprzedaje F-16 za zlotowke!!! IP: *.cinci.res.rr.com 15.02.07, 03:04 Oczywiscie go nie posiadam, ale sad mnie zmusi zebym kupil o odstapil za zlotowke! Juz sie nie moge doczekac! Pozniej sprzedaje statue wolnosci i Kubę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Kupię łódkę za złotówkę IP: *.Red-88-19-185.staticIP.rima-tde.net 15.02.07, 03:31 Moglaby Pani juz sobie darowac te lodke. Widac jak na dloni, ze sprzedajacy sie pomylil, a Pani chcac odebrac lodke zachowuje sie jak hiena bez zadnych skrupulow. Czy naprawde ludzie nie maja odrobiny zdrowego rozsadku i uczciwosci w sobie? Jak widac okazja czyni zlodzieja, bo bedzie to nic wiecej jak zwykla kradziez. Moze nie w sensie prawnym, ale przeciez to o zasady tutaj chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.Red-88-19-185.staticIP.rima-tde.net 15.02.07, 03:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moni Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.Red-88-19-185.staticIP.rima-tde.net 15.02.07, 03:53 Ludzie??? Czy naprawde jest az tak zle z moralnoscia w naszym narodzie??? czy wy nie macie wstydu??? Przeciez mozna byc w stosunku do siebie uczciwym. Nie trzeba wykorzystywac kazdej sytuacji, zeby dokopac komus zyjacemu obok nas!!! To sa podstawy uczciwosci!! Facet sie pomylil, prawda. Tak samo jak kazdy z nas moze sie pomylic i wlozyc porfel do tylniej kieszeni spodni wsiadajac do tramwaju. A pozniej to niby ofiara jest winna? Nie! Ofiara jest co najwyzej glupia. Ale to jest jeszcze do wybaczenia. To co nie jest do wybaczenia to pazerne zerowanie na cudzych bledach. I wspieranie tego zerowania. Osoby ktore gratuluja tej kobiecie, nie jestescie lepsi od niej- ten sam poziom. Obyscie wszyscy na siebie trafili- zobaczymy, moze wtedy zmieni sie wasze spojrzenie na swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elka Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: 62.111.194.* 15.02.07, 04:18 Też tak myślę. Człowiek sie pomylił, działał pod wpływem błędu (mylnie sądził, że kończąc licytacje przed czasem rezygnuje ze sprzedaży. Pani Agnieszka ma świadomość tego błędu i chce na nim żerować. Ale tu może czekać obie strony kilka niespodzianek. Po pierwsze kontakt z Urzem Skarbowym, który może zarządać zapłaty podatku od darowizny jesli p. Agnieszka wymusi transakcje. Po drugie, wcale Sąd nie musiałby sie opowiedziec po stronie p. Agnieszki. CZym innym jest precedensowy wyrok w sprawie sprzedaży samochodu za połowę ceny, a czym innyem ewidentne niekorzystne rozporządzenie mieniem pod wpływem błędu. Jeszcze sprawdziłabym przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu sie. Podziw dla Pani Agnieszki zdaje sie byc miara upadku zasad i braku najzwyklejszej uczciwości. Cfffaniakom stanowcze NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaizka Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 04:23 Jeśli bierzesz kredyt na 40 tys. w banku czytasz umowę? Czy wolisz pozostać w błogiej nieświadomości że np. bank może Ci dołożyć dodatkowe odsetki ew. inne obciążenia. Jasne jest, że można czuć żal że się tak stało ale jeśli facet faktycznie miał 6 wpisów czyli był nowicjuszem a zatem POWINIEN przeczytać regulamin, jak działa serwis, jakie są dostępne opcje itp, itd. Nie można się w ten sposób tłumaczyć swego gapiostwa - trzeba czytać swoje zobowiązania inaczej takie kwiatki będą rosły coraz częściej.' Najlepiej byłoby gdyby strony doszły do porozumienia ale kompromisu raczej nie będzie - sąd wydał podobny wyrok na niekorzyść sprzedającego więc chyba i tu nie będzie wątpliwości. Jeszcze raz mówię - żal mi faceta ale dura lex sed lex; inna sprawa że allegro jest pełne dziur i nadszedł już czas żeby te sprawy pozałatwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MajaHi Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.20.54.194.generacja.pl 15.02.07, 14:04 Brawo! Dokładnie tak1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MajaHi Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.20.54.194.generacja.pl 15.02.07, 14:11 Moje brawo, dokładnie tak! było dla Pani Moni. Dokładnie tak samo myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żabka Kupię łódkę za złotówkę IP: *.gdynia.mm.pl 15.02.07, 03:49 Sebastian Kordel, adwokat pani Agnieszki, powinien stracić licencje do praktyki prawa za wprowadzanie klientki w błąd! Jeżeli akcja jest skńczona przed czasem ze względu nas pomyłke "wygrywającemu" NIE przysługuje prawo do nabycia , ponieważ ze względu na bład techniczny akcja została skancelowana. Jeżeli rzecznik portalu Allegro Bartek Szambelan tak uważa to ON i Alegro ponoszą odpowiedzialność za "stratę, ponieważ REGULAMIN allegro jest żle sformułowany! Są pewne regu,ly akcji internetowych które muszą być przestrzegane, i wystawiający na sprzedarz ma prawo do wycofania artykułu na sprzedarz przed czasem kiedy popełnił wyrazny błąd bez obowiązku kontynuowania aukcji! Wszystkie aukcję Allegro mogą być uznane za nie legalne ponieważ EBAY ma zastrzeżone prawa i patent do prowadzenia aukcji na internecie i Allegro może być uznane za bezprawnie pogwałcającego międzynarodowy patent EBAY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jb Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 04:49 No to teraz się zaczyna :-) Tak sie 'żabko' zagalopowałaś (lub zagalopowałeś) w emocjach, że języka polskiego i ortografii nie pamiętasz. 1. 'licencja do praktyki prawa'?????? 2. 'skancelowana"??????? 3. tytułem czego rzecznik ma odpowiadać? 4. 'sprzedarz'????? 5. 'aukcji NA internecie'?????? 6. 'bezprawne pogwałcenie'????? - a jest prawne pogwałcenie? LOL Najlepszy jest jednak ostatni akapit !!!!! Z jakiej ty jesteś planety?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
marxx Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 04:55 Bez przesady...Nie smierc frajerom, bo to nie o to chodzi. Po prostu transakcja popwinna byc anulowana z powodu absurdalnie niskiej ceny (z powodu bledu/niedopatrzenia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frajerka to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: *.ok.ok.cox.net 15.02.07, 05:30 alez ludzie maja tupet ! ale nie podziwiam tej bezwzglednej kobiety, bo nigdy by mi nie przyszlo do glowy zadac od kogos, tylko dlatego ze sie pomylil czy nie znal przepisow, jego wlasnosci za 1 zl. A wysylajac przekaz na te sume to juz szczyt bezczelnosci. To jak zlodziejstwo. Nie chcialabym miec kogos takiego w swym otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! 15.02.07, 05:50 wiekszosc tych komentarzy doskonale swiadczy jakimi ludzmi sa Polacy w Polsce, oszukac , nabic w butelke, ukrasc nawet jezeli to bedzie w imie prawa. a gdzie jest prosta uczciwosc , ludzie zapatrzeni w Jana Pawla II , w moralnosc katolicka,dobrze ze nie mieszkam i stykam sie z tym bagnem od 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: *.jzo.com.pl 15.02.07, 07:17 nie pluj na ten kraj - w każdym innym byłoby podobnie ale wszędzie musisz wciskać swoje 3 grosze że tu bagno, syf a Ty jesteś tak fantastyczna(y) że wyjechałaś(łeś) i masz jak u bozi za piecem. żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: 134.102.40.* 15.02.07, 07:37 W każdym innym? Chyba w mozambiku czy innym czadzie?! Prawo jest prawem, a jak facet nie czytał regulaminu, to sam siebie okradł. A znasz to przysłowie - prawo : nieznajomość prawa NIE ZWALNIA od jego przestrzegania. Ogólnie mówiąc to się cieszę, że tak się zaczyna u nas dziać. Kolejna sprawa w sądzie, sąd może tylko uznać prawność umowy allegro i nakazać (choćby komornikiem) oddanie towaru LUB jego wartości. Jeszcze kilka takich spraw i jeden z drugim durny allegrowicz zrozumie, że nie bierze udziału w zabawie, tylko w handlu regulowanym PRAWEM. Również pozdrawiam szczęśliwą nabywczynię. ŚMIERĆ FRAJEROM panie 'sprzedawca'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:27 nabywczyni to niestety moja narzeczona, wkrótce była chyba... "Chyba" dlatego, bo jej powiedziałem, że jeśli będzie próbowała nabyć w tak nieuczciwy sposób tą łódkę, to między nami koniec. Popłakała się trochę, ale trudno:( Jestem głęboko wierzący i nie chciałbym spędzić życia z nieuczciwą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jej kochanek Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: 134.102.40.* 15.02.07, 10:16 ROOOOOOOTFL. Człowieku, to już nawet żałosne nie jest, tylko gorzej. Tobie się wydaje, że ktoś ci uwierzy tutaj?? Nudzisz się? To na spacer idź, zamiast tu wypisywać brednie od których zęby bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chakotay Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:52 a w co wierzysz? w to czym byles programowany od niemowlaka? to nie masz sie czym chwalil bo zamkniety umysl to nic pozytywnego..... z tego powodu nie mozesz wiedziec jakich zbrodni dopuscili sie tobie podobni w imie tego w co wierzysz wiec lepiej nie chwal sie publicznie ze masz wyprany totalnie umysl przez 2000-letnia zbrodnicza sekte.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "rudzik51" "Znać reguły gry" IP: *.ip-point.pl 15.02.07, 09:11 Pan mec. Kurdel nie całkiem ma racje-Allegro nie jest"bezpłatnym ogłoszeniem sprzedaży-kupna"!Za wystawienie przedmiotu pobierane są opłaty!W sumie Allegro-na tym niemało zarabia...Choć rzeczywiście opłaty są niewielkie...Po każdym wypełnieniu formularza wystawienia-pojawia się podsumowanie,które trzeba zaakceptować...Nie dając ceny minimalnej/tylko wywoławczą-25 zł/sprzedałam buty za taką właśnie cenę...Zapłaciłam 1500 zł..Ale innym razem wygrałam wisiorek DIOR za9,50 zł/wart zapewne duuużo więcej/Stara prawda-znać reguły gry w którą się wchodzi..Mógł zacząć licytację od 20 tys.!Dlaczego tego nie zrobił???Współczuję mu lecz nikt z nas nie jest zwolniony z odpowiedzialności jeśli nie zna prawa...Gorzki morał?jak wyżej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator biznesu Raz na wozie, raz pod wozem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 15:40 Zdarzyło mi się na allegro sprzedać zabytkową rzecz za 5 pln, bo tyle wylicytowano. Była to dla mnie strata. Innym zaś razem sprzedałem jakąś duperelkę do samochodu (którą miałem zamiar wyrzucić na śmietnik) za ponad 200 złotych (!) Zysk dość znaczny :D Stara prawda, że fortuna kołem się toczy, ma na allegro codziennie swoje potwierdzenie. Osobiście lubię biznes i ten dreszczyk emocji, jakie daje licytacja (z obu stron). Allegro traktuję jako swietną zabawę, co nie oznacza, że nie traktuje jego regulaminu poważnie. W zabawach też są zasady, których trzeba przestrzegać, żeby mozna było sie bawić :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! IP: *.4web.pl 15.02.07, 09:07 Watpię czy byłoby podobnie...Wszyscy tu wreszcze, zbey dobzre czytać wszystkie umowy, a co krzyczynie w eypadku babć , które podpisują lewe umowy z lewymi bankami pzyczkowymi o niepojętym oprocentowaniu i sa przez nich swiadomei nabijane w butelkę ? Moze tym się zajmij, prawy polski narodzie, który tak naprawdę prawem nazywa cwaniactwo - allegro ma tak nieprzejrzystą formułę kończenia aukcji przed czasem bez odwołania ofert i z odwołaniem ofert, ze im wreszcie ktos powinien sprawę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: to jak zlodziejstwo!!!!!!!!!! 15.02.07, 12:22 Jak nie rozumiesz umowy to jej nie podpisuj. Proste? Ewentualnie kiedy jesteś głęboko upośledzony postaraj się o ubezwłasnowolnienie, wtedy twój podpis nie będzie miał mocy. Jeżeli twoim zdaniem Allegro dopuszcza się oszustwa zgłoś to natychmiast odpowiednim organom zamiast wypisywać tu bzdury, oszołomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hommer i sp. z.o.o Alledrogo !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 06:04 Właścicielowi łódki proponuję kupić zabawkę w takim kształcie jak owa łódka i najzwyczajniej go wysłać rezygnując nawet z kosztów wysyłki i tej nieszczęsnej zetki.Uratuje majątek a dostanie co najwyżej negatywa. Opis można potraktować jak wiele reklam - nad wyrost!!! szanowna "klijętka" może wtedy towar zareklamować!!! A szanowne allegro mogłoby zrobić remament strony z której wycofujemy aukcje gdyż dla sporadycznego użytkownika tej opcji konsekwencje mogą być nieciekawe - jak w tekście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasmanteria11 Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 06:35 Niby kobietka ma rację, niby wygrała, ale to nie fair. Powinna odpuścić facetowi. Znamy sytuację z zakupem samochodu przez dziecko, gdy sprzedawca nie upierał się przy sprzedaży.Trzeba być człowiekiem i umiec postawić się i po drugiej stronie. Uważam, że to pazerność tej kobiety, a nie zasady handlu są motorem tej całej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bze Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 06:43 Całe nieszczęście,że właśnie panoszy się wszędzie "śmierć frajerom" .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xel Kupię łódkę za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 07:04 istnieją jakieś granicę zdrowego rozsądku, a ta baba je przekroczyła. mam nadzieję, że od niej inni ludzie będą również tak bezwzględnie wymagać. gdy dostanie porządnie w cztery litery, może nabierze większego dystansu i stanie się bardziej tolerancyjna na pomyłki innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogusław Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 08:36 Gość portalu: xel napisał(a): > istnieją jakieś granicę zdrowego rozsądku, a ta baba je przekroczyła. mam > nadzieję, że od niej inni ludzie będą również tak bezwzględnie wymagać. gdy > dostanie porządnie w cztery litery, może nabierze większego dystansu i stanie > się bardziej tolerancyjna na pomyłki innych. A co powiesz gdyby "ta baba" pomyliła się i myśląc o 10 000 wpisała 100 000? Czy sprzedający byłby tolerancyjny wobec kupującego? Watpię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.4web.pl 15.02.07, 09:13 Moze oceniasz po sobie? Po prostu poprosiłaby o odwołanie swojej oferty ze wzgldu na pomyłkę i powiem więcej, tylko ostatnia szuja takiej prośby by nie uwzględniła. Po coś istnieje ta funkcja prośby owycofanie oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 12:06 poprosiłaby ??? Wystawiającym był mężczyzna i chyba to o niego chodzi. Normalny burak, nie potrafiący załatwić normalnej sprawy. Nauka kosztuje, będzie musiał wydać przedmiot wystawiony do sprzedaży i wylicytowany. Gość portalu: no name napisał(a): > Moze oceniasz po sobie? Po prostu poprosiłaby o odwołanie swojej oferty ze > wzgldu na pomyłkę i powiem więcej, tylko ostatnia szuja takiej prośby by nie > uwzględniła. Po coś istnieje ta funkcja prośby owycofanie oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 12:13 Wypowiedź jak z ust Leppera: BABA, w cztery litery, w mordę, stuknięta itp,itd, świadczy od żałosnej świadomości prawnej społeczeństwa postkomunistycznego. Potocznie zwie się to w Lechistanie moralnością Kalego. 1) umowa zobowiązuje, obowiązuje obie strony, pacta sunt servanda - dla bardziej oczytanych, nie tylko w relacjach międzynarodowych ale i osobistych To tyle i aż tyle. Ale chyba będzie jeszcze gorzej skoro tzw. profesorowie prawa (chwalący nota bene Lenina) tolerują takich profesorów jak Lepper. Gość portalu: xel napisał(a): > istnieją jakieś granicę zdrowego rozsądku, a ta baba je przekroczyła. mam > nadzieję, że od niej inni ludzie będą również tak bezwzględnie wymagać. gdy > dostanie porządnie w cztery litery, może nabierze większego dystansu i stanie > się bardziej tolerancyjna na pomyłki innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moher75 Ta kobieta to oszustka i naciągaczka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 07:07 ...nie może ona też powoływać się ona na umowę kupna sprzedaży jeżeli łamie ona zasady współżycia społecznego A postawę tej Pani powinno sięnapiętnować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metka Kobitę zżarła pazerność IP: *.fdk.airbites.pl 15.02.07, 09:23 Przykre to. Gość się pomylił i tyle. Ale kobicie się zaświeciła żaróweczka że może mieć łódkę za darmochę i nie chce odpuścić... Moim zdaniem z uczciwością i przyzwoitością to nie ma nic wspólnego... i jest to zupełnie inna sytuacja niż ta z samochodem gdzie kupujący wygrał, i słusznie Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Kobitę zżarła pazerność 15.02.07, 12:02 Masz świadomość prawną chyba połowy dyskutantów: czyli żadną. A o sprawiedliwość (postkomunistyczną) do braci, co ukradli księżyc. Gość portalu: metka napisał(a): > Przykre to. Gość się pomylił i tyle. Ale kobicie się zaświeciła żaróweczka że > może mieć łódkę za darmochę i nie chce odpuścić... Moim zdaniem z uczciwością i > > przyzwoitością to nie ma nic wspólnego... > i jest to zupełnie inna sytuacja niż ta z samochodem gdzie kupujący wygrał, i > słusznie Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Ta kobieta to oszustka i naciągaczka... 15.02.07, 12:00 To naprawdę żenująca wypowiedź i świadcząca o prawnej wiedzy i świadomości społeczeństwa postkomunistycznego. A w pozostałych sprawach powołać się lepiej na autorytet braci, co ukradli księżyc.... Gość portalu: moher75 napisał(a): > ...nie może ona też powoływać się ona na umowę kupna sprzedaży jeżeli łamie ona > > zasady współżycia społecznego > > A postawę tej Pani powinno sięnapiętnować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moher75 Re: Ta kobieta to oszustka i naciągaczka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 12:14 japico napisał: > To naprawdę żenująca wypowiedź i świadcząca o prawnej > wiedzy i świadomości społeczeństwa postkomunistycznego. > A w pozostałych sprawach powołać się lepiej na autorytet braci, co ukradli > księżyc.... Jakoś jełopie nie zaprezentowałeś kontrargumentu... A niezgodność z zasadami współżycia społecznego to najczęstsza przyczyna podważania regulaminów i umów przed sądem. A co do postkomunizmu to najjaskrawszym jego przejawem jest dorwanie się nizin do komputerów... Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: Ta kobieta to oszustka i naciągaczka... 15.02.07, 12:35 Nikt nie neguje, że sprzedaż przedmiotu za dowolnie wybraną przez sprzedawcę cenę jest sprzeczna z twoimi wyobrażeniami o zasadach społecznego współżycia. Twój problem polega na tym, że treści twoich wyobrażeń nie są dla nikogo wiążące i w ogóle mają żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moher75 Re: Ta kobieta to oszustka i naciągaczka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:21 cyberrafi napisał: > Nikt nie neguje, że sprzedaż przedmiotu za dowolnie wybraną przez sprzedawcę > cenę jest sprzeczna z twoimi wyobrażeniami o zasadach społecznego współżycia. > Twój problem polega na tym, że treści twoich wyobrażeń nie są dla nikogo wiążąc > e > i w ogóle mają żadnego znaczenia. Czy to tak naprawdę trudno doczytać nt zasad współżycia w kontekście stosunków cywilnoprawnych ? Nie wstyd ci publicznie świecić ignorancją i obojętnością na wiedzę ? Czy tak trudno pomyśleć że pomyłkowe zawarcie transakcji za 1/40000 ceny sąd nie może uznać za działanie świadome co jest warunkiem ważności umowy cywilnoprawnej ? Ciekawe czy kupująca zapłaciła podatek od darowizny bo niewątpliwie za taką uznał by US transakcję nabycia łodzi za 1zł Odpowiedz Link Zgłoś
olias Kupię łódkę za złotówkę 15.02.07, 07:13 też się dołączam. Do gratulacji. Ech, ci nasi ... byznesmeni niedouczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basieńka Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.magma-net.pl 15.02.07, 07:32 Są jakieś granice: gdybym była na miejscu tej pani, która wygrała za złotówkę, nie upierałabym się i nie szła do sądu. Sprzedający ewidentnie się pomylił. Nie potrafiłabym spać spokojnie, gdybym miała odebrać komuś tyle pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
znajacy_prawde [...] 15.02.07, 07:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maga Re: Kupię łódkę za złotówkę IP: *.emirates.net.ae 15.02.07, 07:45 Staje sie jasne ze Allegro musi w jaki sposob wyjasnia swoj regulamin skoro to juz kolejna osoba ktora go nie zrozumiala. NIe ma co szydzic ze ktos nie doczytal, Allegro ma rowniez obowiazek podkreslic najwazniejsze punkty regulaminu i w ten sposob zadbac o interes klienta sprzedajacego. Jak na razie to widze ze wazne komunikaty mieszaja sie z masa mniej istotnych informacji. Moze ludzie z uniwersyteckim wyksztalceniem zrozumiejak, ale wiekszosc spoleczenstwa nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Kupię łódkę za złotówkę IP: *.chello.pl 15.02.07, 07:48 może i kobieta ma racje zgodnie z prawem, ale klasy nie ma za grosz, żenada Odpowiedz Link Zgłoś
tipp01 Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 07:53 Cyniczne wykorzystanie pomyłki. Niektórzy nie myślą jak zarobić, tylko jak wykombinować. A idź kobieto do pracy i zarób! Porażka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKW Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety IP: *.am.wroc.pl 15.02.07, 07:56 Zgadzam się. Kobieta wykorzystuje być może niewiedzę sprzedawcy i jego roztargnienie (nie anulował oferty) Dla mnie to jest jak kradzież! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mac Zwykła naciągaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:46 Cóż kobieta ma prawo zarządać wydania jej towaru za tą złotówke i tu niestey wina leży po stronie sprzedającego , ale istnieje coś takiego jak zwykła ludzka uczciwość która mi osbiście nie pozwoliła by nawet pomyśleć o czymś takim jak wykorzystywanie błędu innej osoby żeby ją najzwyczajniej w świecie naciągnąć . Zresztą dość duża kupuje na amerykańskim ebay-u i tam aukcje gdy ktoś poprostu nie sprzedaje bo mu sie cena nie spodobała są na porządku dziennym i poprostu ładuje się kolesiowi negatywa . Jak dlamnie dziewczyna jest zwykłą naciągaczką i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tukot zerowy poziom moralny 15.02.07, 09:03 chce łódkę dla kochanego tatusia za 1/40.000 wartości. ciekawe świadectwo wystawia sobie i rodzince. ciekawe co powie tatuś jak ma więcej moralności w w sobie od córeczki - czy "tani" prezencik zdobyty na krzywdzie ludzkiej go ucieszy. kto wie? może następnym razem dostanie złoty łańcuszek - jest tyle grobów do obrabowania - w końcu martwym nie są one potrzebne (łańcuszki, nie groby), no nie? - a i rodzinka zmarłego sie nie dowie jak dyskretnie i kulturalnie się grób ograbi. jedyna zasada życiowa - "śmierć frajerom" hehe..., polactwo w szeleszczących dresach się odezwało. Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 11:58 Jaka kradzież? Jeśli wystawiłbyś tę łódkę na targu za 1 zeta, to jest to samo. Czy ktoś by się zastanawiał, że jest więcej warta? A może chcesz zrobić przekręt? Gość portalu: KKW napisał(a): > Zgadzam się. Kobieta wykorzystuje być może niewiedzę sprzedawcy i jego > roztargnienie (nie anulował oferty) Dla mnie to jest jak kradzież! Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 11:55 To jest tylko prymitywne rozumowanie. To nie ona próbowała wykombinować. Porażką jest tego rodzaju myślenie. tipp01 napisał: > Cyniczne wykorzystanie pomyłki. > Niektórzy nie myślą jak zarobić, tylko jak wykombinować. > A idź kobieto do pracy i zarób! > Porażka... Odpowiedz Link Zgłoś
tipp01 Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 12:24 Znalazł się autorytet moralny z Koziej Wólki... Zwykłe polactwo i kombinatorstwo. Powiesz może, że dorobiła się uczciwą i ciężką pracą tej łódki czy wyczaiła roztargnienie faceta i cynicznie to wykorzystała? Będzie mnie tu jeszcze pouczał buhahahahahaha japico napisał: > To jest tylko prymitywne rozumowanie. To nie ona próbowała wykombinować. Porażk > ą > jest tego rodzaju myślenie. > > tipp01 napisał: > > > Cyniczne wykorzystanie pomyłki. > > Niektórzy nie myślą jak zarobić, tylko jak wykombinować. > > A idź kobieto do pracy i zarób! > > Porażka... Odpowiedz Link Zgłoś
cyberrafi Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 12:51 Mnie nie zaskoczysz. To normalne, że dla was - komuchów wszelkiego rodzaju działalność gospodarcza to spekulacja, cwaniactwo, wyzysk mas pracujących i takie tam. Wasze czasy minęły bezpowrotnie i teraz żeby się czegoś dorobić trzeba umieć myśleć, dostrzegać okazję a nie tępo tyrać niczym osioł. Co do jednego masz rację: pouczanie cię to jedynie bezużyteczna strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
tipp01 Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 13:18 cyberrafi napisał: > Mnie nie zaskoczysz. To normalne, że dla was - komuchów wszelkiego rodzaju > działalność gospodarcza to spekulacja, cwaniactwo, wyzysk mas pracujących i > takie tam. Wasze czasy minęły bezpowrotnie i teraz żeby się czegoś dorobić > trzeba umieć myśleć, dostrzegać okazję a nie tępo tyrać niczym osioł. Co do > jednego masz rację: pouczanie cię to jedynie bezużyteczna strata czasu. ziewam... mógłbyś tak jakoś pomyśleć, bo mógłbym odbić piłeczkę, że reprezentujesz typową logikę bezrobotnego i pegeeru co to tylko czeka na okazje i kombinuje, ale czy warto? masz chyba dalej mentalność pogranicznego handlarza z czasów komuny właśnie, niveaa za mydło, mydło za chałwę etc. wielki biznes się znalazł... ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
k.jurek Re: beznadziejne zachowanie tej kobiety 15.02.07, 22:05 Masz rację. Brak honoru na taką skalę woła o pomstę do nieba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Nie co, tylko kto. Małe zawistne polactwo. IP: 134.102.40.* 15.02.07, 07:59 Jeden z powodów dlaczego ten kraj wygląda jak wygląda. A ty wyobrażasz sobie, jak by rękoma i nogami sami chcieli te łódkę, gdyby to oni byli w tej sytuacji? Żywemu by nie popuścili, a teraz udają paladynów, banda hipokrytów, nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Nie co, tylko kto. Małe zawistne polactwo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:01 Nie osądzaj innych swoją miarą. Widocznie sam taki jesteś skoro u wszystkich widzisz podobne cechy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Aukcja IP: 134.102.40.* 15.02.07, 08:04 Tylko tyle ad meritum? Słabo. Prawo jest prawem, a co myślicie o kobiecie, to ją niewiele obchodzi. Sprzedający przez własną głupotę okradł się sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Aukcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:08 To że (być może) prawo stoi po jej stronie nie znaczy że jest to uczciwe. Jeśli ta kobieta wygra, to życzę jej z całego serca podobnej sytuacji w przyszłości. Niech wtedy ktoś jej powie, zawiniłaś sobie sama swoją głupotą, śmierć frajerom, wtedy poczuje jak to smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Re: Aukcja IP: 134.102.40.* 15.02.07, 08:10 Ja również jej życzę... uzyskania tego towaru. A co do jej przyszłości, to już niezainteresowanych niewiele powinno obchodzić. Sprzedawca może nawet laleczki voodoo na nią wytwarzać. Ale towar lub jego wartość odda, o ile kobieta będzie cierpliwa w sądach. Odpowiedz Link Zgłoś
tukot wątpie 15.02.07, 09:08 srednio zdolny prawnik wykarze nieważność tej transakcji w sądzie. tak jak mozna podważyć podpisane i wydrukowane umowy. jest coś takiego jak umowa w rażący sposób naruszajaca interes jednej ze stron. prawo jest trochę bardziej złożone niż sie to wielu piszącym banialuki na forum wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Re: wątpie IP: 134.102.40.* 15.02.07, 09:32 Innym z kolei wydaje się, że w internecie są tylko nic nie znaczące przyciski, które można poklikać bez wpływu na realny świat. Niestety, tylko im się tak wydaje, a tych szczególnie opornych na ziemię sprowadzi sąd. W Niemczech było tak przez parę lat. Teraz już nikt tam nie wątpi co sobą reprezentują przyciski i umowy eBaya. U nas będzie podobnie, pytanie tylko ilu frajerów straci ile tysięcy zanim do społeczeństwa dotrze co to elektroniczna umowa kupna-sprzedaży i jej konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
tukot niewątpliwie masz rację 15.02.07, 09:53 że wielu wydaje się że to nic nie znaczące przyciski i dlatego wielu skończy w sądzie. rzecz w tym że świat nie jest czarnobiały i nie wszyscy w tym sądzie wygrają. np. ta pazerna pani raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remick Re: niewątpliwie masz rację IP: *.kalisz.mm.pl 15.02.07, 09:59 a niby czemu nie wygra?? konkrety proszę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na przykład Re: niewątpliwie masz rację IP: 62.233.211.* 15.02.07, 11:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=57286671&a=57378507 są też w kodeksie zapisy o nieważności umowy zawartej z rażącym naruszeniem interesu którejś ze stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p26 Mógł poprosić kumpla aby mu podlicytował trochę IP: *.rzeszow158.tnp.pl 15.02.07, 08:14 Frajer! Odpowiedz Link Zgłoś