Dodaj do ulubionych

Nowogród Bobrzański - tajna fabryka

IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.03, 09:22
Fajny artykuł. Trzeba będzie się tam wybrać...
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Nowogród Bobrzański - tajna fabryka 30.09.03, 22:02
      Gość portalu: Agusia napisał(a):

      > Fajny artykuł. Trzeba będzie się tam wybrać...

      Pewnie, ze trzeba sie wybrac wszak malo jeszcze tragedii takich jak ta
      ostatnio w Dluzku. Zycze powodzenia domoroslym eksploratorom no i gratuluacje
      dla redaktorow Zachodniej za wzbudzenie zainteresowania niebezpiecznym
      obiektem - byc moze dzieki temu bedziecie mogli pisac o kolejnych tragediach :-
      ( Acha w tym artykule odkrylem tez watek sensacyjny! Sowieci, wg. autora, w
      Christianstadt byli juz w styczniu 1945 - to sie nadaje do "Sensacji XX w."
      Woloszanskiego - "niezanana akcja komandosow Armii Czerwonej na tylach wroga,
      w styczniu 1945 r." Moze maly szczegol ale Krasnaja armia mogla sie pojawic na
      tym terenie dopiero w lutym, zreszta wystarczy poczytac:
      www.nowogrodbobrz.eisp.pl/artykuly/a04.html
    • oscylo78 Re: Nowogród Bobrzański - tajna fabryka 08.07.04, 11:39
      widzę że wątek już dosyć stary ale się dopiszę mimo wszystko. byłem tam co
      najmniej cztery razy i pewnie jeszcze się wybiorę. ci którzy tam nie byli i nie
      widzieli zapewne nie zdają sobie sprawy z ogromu całego kompleksu. co prawda
      nie stoi tam budynek przy budynku (chhoć są i takie miejsca) lecz rozrzucone są
      one po wielkim terenie leśnym, niemniej jednak zarówno powierzchnia zajmowana
      przez kompleks, jak i ilość budynków (kilkaset, na pewno ) jest imponująca.
      kilka moich wizyt tam z aparatem fotograficznym zaowocowało później nawet
      wystawą fotograficzną w zielonogórskiej knajpce "Borgia", której niestety już
      nie ma (ach szkoda). ktoś tam pisał że jest niebezpiecznie, żeby tam nie
      chodzić i tak dalej. to prawda, jak ktoś ma lęk wysokości, nie lubi np. chodzić
      po wąskich schodach bez poręczy na wysokość 4 p. , wałęsać się po podziemiach
      wśród gruzu i pyłu węglowego lub wspinać się na dwa potężne kominy które tam
      stoją - ten niekoniecznie musi się tam wybierać. jednak wiem że są ludzie -
      miłośnicy bunkrów oraz fortyfikacji, którzy za odwiedzenie tego miejsca wiele
      by dali. jeśli się tam wybierasz zarezerwuj sobie co najmniej jeden cały dzień
      na zwiedzanie - nie masz co prawda szans w jeden dzień zwiedzić wszystkiego,
      ale na krócej nie ma sensu przyjeżdzać. tak jak napisałem wcześniej, kompleks
      jest bardzo rozległy i jeśli ktoś kompletnie nie zna terenu ma małe szanse na
      odnalezienie najważnieszych budowli, jak chociażby potężne jak je
      nazywamy "silosy" betonowe ukryte w lesie nieopodal szosy, maskowane sztucznymi
      nasypami i porośnięte lasem. niektóre instalacje hydrotechniczne sięgają rz.
      bóbr i ciągną się kilometrami. jesli ktoś ma sprzęt do wspinaczki - niech
      weźmie ze sobą, są tam miejsca na zjazdy z wyskości, można wejść na komin (nie
      należą do tych najwyższych, ale są dość grube, spotkacie je przy blokach
      elektrociepłowni, zawiodą was tam tory... do pewnego miejsca dalej kompleks
      jest ogrodzony i rozciąga się jednostka wojskowa) jeśli fotografujesz - zabierz
      aparat i kilka filmów, najlepiej czarno białych, zrobiłem tam mnóstwo naprawdę
      ciekawych zdjęć. najlepiej wybrać się tam w kilka osób, 2-4 bo za dużo to też
      nie bardzo. można się tam natknąć na różnych dziwnych ludzi np. zbieraczy złomu
      czy cegieł lub kolesi z gatunku biegających po lasach z karabinami
      plastikowymi. z reguły są niegroźni, jednak krążą różne opowieści o
      ukrywających się tam przestępcach. oczywiście nogę złamać sobie nietrudno jak
      ktoś jest nieostrożny, a i z kilku pięter można niespodziewanie spaść przez
      dziurę w podłodze, także jak ktoś nie jest pewny czy chce ryzykować albo ma nie
      daj boże lęk wysokości to nie ma się tam po co pchać. jednak wiem że wielu
      dałoby wiele aby to zobaczyć, i na pewno będą tam wracać. tak jak ja.
      pozdrawiam czytających i do zobaczenia w nowogrodzie.
    • Gość: anatol Re: Nowogród Bobrzański - tajna fabryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 14:04
      "Dziś" Wyborcza robi sensację z pozostałości po niemieckiej infrastrukturze
      wzbudzając zainteresownie głównie wśród młodych ludzi często nieświadomych
      nieświadomych niebezpieczeństwa wynikającego ze zwiedzania tego typu obiektów.

      "Jutro" ta sama Wyborcza nagłośni każdą tragedie jaka tam się wydarzy...

      Tego typu przykład przerabiali kilka lat temu mieszkańcy Żagania, kiedy to na
      tzw. starej papierni zginęła 15 letnia dziewczyna.

      Jedni "sprzedają skóry", innym płacą za literówki w redakcji, interes się
      kręci, a ponoć pieniądz nie śmierdzi, wiec pozostaje czekać na "efekty"...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka