na-turysta
01.09.09, 11:43
Zastanawiam się dlaczego w naszym kraju nie ma wyznaczonych plaż (części) dla
miłośników nagich kąpieli i opalania. Nawet w Zielonej Górze przy zalewie
mógłby być kawałek wyznaczonej plaży. Polski dulszczyzm pokazaje sytuacja
sprzed roku, jak dwie szczecinianki zaciągnięto przed oblicze Temidy za
opalanie się toples. Gdyby na plażach były wyznaczone "nagie strefy", to tam
każdy, komu taka forma odpowiada mógłby się swobodnie i bez skrępowanie oraz
bez ewentualnych konsekwencji w ten sposób delektować naturą. Dopiero w
przypadku wyjścia "ze strefy" możnaby stosować konsekwencje. A ci, którzy nie
chcą oglądać nagich plażowiczów i plażowiczek niech nie wchodzą w taką
"strefę". I po problemie. Nikt się przecież w majtkach nie urodził. Osobną
kwestią jest polska hipokryzja w korzystaniu ze sauny. W polskich saunach
wszyscy siedzą w strojach kąpielowych. Sauna zamiast "odnowić biologicznie"
poprzez strój kąpielowy zatrzymuje toksyny w ciele człowieka. W innych krajach
europejskich próba wejścia do sauny w stroju kąpielowym jest jednoznaczna z co
najmniej zwróceniem uwagi, a nawet wyproszeniem z obiektu. U nas próba wejścia
bez stroju grozi wyproszeniem. Dlatego zapytuję się wprost - czy są tu ludzie
zainteresowani utworzeniem kawałka nagiej plaży w Zielonej Górze i stosowaniem
w naszych saunach zdrowych zasad korzystania z nich???