15.08.07, 22:19
Mają byc rady.. Juz piszę. Klimat jest cudowny , wiec radze tam jechac.
Obawialam sie zbytniego upału , a tam rano słonce zawsze było za mglą. Radze
kupowac melony w markecie i jesc je łyzką. Pycha. radze sie kapac w cieplym ,
słonym niesamowicie morzu. A wieczorami rzadze ubrac sie juz nie plazowoi isc
. Isc , tam gdzie ludzie ida. Różni ludzie. Rożnie ubrani. Bardzo ciekawie.
CIsć deptakiem wzdłuż wybrzeża. I radze sie n ie denerwowac , gdy samolot z
powrotem bedzie miał dwugodzinne opożnienie. Bo co tam.. Najwazniejsze , zeby
doleciec szczęśliwie. I radze w czasie lotu siąść przy oknie. Z gory widać
ziemię na wesoło. - jestesmy ponad chmurami. Widać Alpy osnieżone , jeziorka
.. Teraz wiem , dlaczego sie mówi - oczka wodne. Tak właśnie wygladają.
Juz wróciliśmy 3 tygodnie temu , a my nadal tesknimy za Majorka.
Tam byłam szczęsliwa. Po kilka godzin w wodzie . Aha , mialam radzic Radze tam
pojechac , poleciec.
Nie wiem , cosż wiecej radzić. Moze to , ze jak sie jedzie z dziecmi dosc
duzymi - bo 12 i 14 lat, to lepiej wziac all inclusive , bo dwa posilki , to
za malo bylo , zwlaszcza , ze drugi dopiero od 19 tej.
Ale wtedy wrocilibyśmy grubsi.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka