Witam,
jestem po urlopie w słonecznej chorwacji. chciałam sie podzielic informacja -
która osoby chętne mogą - ale nie muszą!!! - wykorzystac.
A mianowicie chodzi o wejscie do parku narodowego Plitvickie Jeziera.
Dorosla osoba w roku 2008 placi 110 kun - niezaleznie od dlugosci wybranej
trasy, dziecko placi kun 50 badz 60. Obecnie 110 kun to jakies 18 EUR - za
ktore mozna zjesc fajna kolacje. Park - owszem bardzo ladny - ale cena
zdecydowanie wygorowana.
Otoz - dodatkowo platny jest parking ! 7 kun za godzine - a na zwiedzanie
parku jakies co najmniej 4h trzeba przeznaczyc.
Aby wejsc do parku nie placac biletu wcalen nie trzeba sie nameczyc.
Zaparkowac mozna na parkingu przy wejsciu nr 1 - jest jeszcze wejscie i
parking nr 2 - ale na tym mnie nie bylo wiec nie wiem jak tam sytuacja wyglada.
Parking z wejsciem laczy kladka poprowadzona nad ulica. Nalezy przez nia
przejsc i zamiast kierowac sie do wejscia na prawo (aczkolwiek mozna sprawdzic
sobie opcje trasy - dlugosc - polecam ta z literka C - okolo 4 godzin) nalezy
pojsc brzegiem ulicy w lewo, wystarczy jakies 300-400 metrow. park nie jest
ogrodzony, nikt tego nie pilnuje. Co wiecej od samej ulicy do parku jest
wydeptana sciezka. Pierwsze jezioro znajduje sie jakies 15 metrow od brzegu
ulicy - sciezka prowadzi przez lasek - ale las tam jest wszedzie.
Po przejsciu tej sciezki i dojsciu do pierwszego jeziora (widoczne z
gory!!!)mozna udac sie w prawo - celem dojscia do punktow startowych tras. aby
tam dojsc nie trzeba mijac budki z biletami - a dalej biletow nikt juz nie
kontroluje! ten powrot to jakies 250-300 metrow. potem idzie sciezka w dol - i
juz jestesmy w parku!!!
Mowa tutaj o wejsciu numer 1 jak juz wczesniej wspomnialam. NIKOGO DO
SKORZYSTANIA Z TEJ OPCJI NIE NAMAWIAM, a tylko wskazuje ze istnieje mozliwosc.
Sama za bilet placilam - ale po ocenie cena/jakos nie mialabym chyba skrupolow
skorzystac z wyzej opisanego sposobu.
udanego urlopu w plitvicach
aaa - co do mieszkan - uwaga - to ze na stronie internetowej pisze Jeziera
Plitivickie nie znaczy ze sie mieszka pol kilometra od nich