Podobno w biurach podrozy mieszczacych sie na niemieckich lotniskach
mozna kupic wakacje nawet o 50%- 70% tansze niz wedlug cen
katalogowych, z wylotem za chwile, za kilka godzin albo nastepnego
dnia. Postanowilismy w tym roku zaryzykowac i w zwiazku z tym mam
kilka pytan:
1. czy ktos z Was jezdzil w ten sposob?
2. czy myslicie, ze w zwiazku z kryzysem ofert bedzie wiecej (bo
ludzie nie maja kasy) czy mniej (bo biura podrozy tez nie maja kasy)?
3. czy ceny beda nizsze czy wyzsze (z powodow jak wyzej)?
Dziekuje za wszelkie wskazowki