Dodaj do ulubionych

Stewardessa

24.06.09, 15:36
Witam.
Pracuje jako stewardessa. Chetnie odpowiem na pytania dotyczace
latania.
Obserwuj wątek
      • kachaduzba Re: Stewardessa 24.06.09, 17:40
        Szczerze - "nieobyci" pasazerowie to 90% latajacych. Nie wiedza co to
        jest znak zapiecia pasow, gdzie sa toalety, kiedy ladujemy, nie
        sluchaja ogloszen itp.
        Ja latam w angielskich liniach lotniczych, wczesniej latalam w
        irlandzkich. Wielu pasazerow nie mowi po angielsku.
        A matki przewijajace dzieci w fotelach to nasza zmora. Zwlaszcza
        kiedy zostawiaja brudna pieluche w kieszeni fotela lub podaja nam do
        reki w czasie zbierania smieci. Mimo ze informujemy ich o tym, ze w
        toaletach sa specjalne stoliki do przewijania a pieluche nalezy
        wyrzucic do smietnika.
      • escada92 Re: Stewardessa 24.06.09, 17:49
        Zawsze zastanwiałam się dlaczego w toaletach w samolocie jest tak
        brudno? Potworny smród, brud, brak papieru, ręczników, mydła. Dla
        mnie osobiście taki fakt sprawia duży dyskomfort, zwłaszcza przy
        dłuższych lotach, trudno jest w takim momencie "przetrzymać" do
        końca lotu. Niestety coraz więcej lini lotniczych nie dba o czystość
        całego samolotu. Dla mnie miła, pomocna obsługa i ład utrzymany na
        pokładzie to sprawa pierwszorzędowa.
        Ostatni swój lot odbyłam liniami Eurocypria i muszę przyznać, że
        jest to nieliczna linia lotnicza, w której było czysto, szczególnie
        w toalecie, stewardessy co chwilę wyminiały puste pudełka po
        chusteczkach. I obsługa- bez zarzutu, cały czas uśmiechnięta. Bardzo
        miło wspominam ten lot i cieszę się, że jeszce istnieją takie linie,
        które starają się zapewnić komfort swoim pasażerom podczas lotu. :-)
        • kachaduzba Re: Stewardessa 24.06.09, 19:28
          Niestety "tanie" linie lotnicze (czyli wiekszosc) nie maja czasu na
          dokladne sprzatanie toalet. Poniewaz nie jest to obowiazkien
          stewardess, tylko sprzataczy. A Ci sprzataja samolot tylko w czasie
          nocnego postoju.
          Pozostale linie maja czas na to, aby porzadnie posprzatac samolot
          pomiedzy lotami.
          Jesli chodzi o brak papieru i recznikow - to juz wina stewardess. W
          czasie lotu to my musimy o to zadbac. Niektore linie lotnicze maja
          nawet odswiezacze ktorych tez powinny uzyc. Jesli kiedykolwiek
          zauwazysz brak papieru czy recznikow - poinformuj stewrdesse. Moze
          nie miala czasu sprawdzic toalety albo po prostu jest leniwa (wtedy
          bedzie jej glupio, ze pasazer zwraca jej uwage i wezmie sie do roboty
          ;) ).
          Inna sprawa sa pasazerowie, ktorzy jakims sposobem nie moga trafic do
          toalety. I to nie tylko w czasie turbulencji. To jest jedna z
          wielkich zagadek lotnictwa... ;)
    • Gość: Maria123 Re: Stewardessa IP: *.piekary.net 25.06.09, 12:04
      Witam serdecznie,
      dostałam zaproszenie na rozmowe kwalifikacyjną do linii RyanAir.
      Czy możesz mi powiedzieć jak wygląda taka rekrutacja? Na co głównie
      zwracają uwagę, o co pytają? I czy dużo osób przyjmują podczas
      takiego naboru?
      I jak później wygląda sama praca w Ryanair? Jakie są zarobki?
      Będę wdzięczna za wszelkie informacje na ten temat
      • kachaduzba Re: Stewardessa 26.06.09, 19:01
        Witam.
        Pracowalam w Ryanair prawie trzy lata.
        Musze powiedziec, ze "Szaranagajama" ujal/ela to bardzo trafnie.
        Wlasciwie to trudno mi sie na temat wypowiadac. Radzilabym unikac
        Ryanaira jesli tylko mozesz.
        Za szkolenie placi sie 2000 euro (kazda inna linia lotnicza za okres
        szkolenia zaplaci Tobie). Jesli nie masz takich pieniedzy mozesz
        wziac kredyt, ktory pozniej bedziesz splacac przez rok. Ale tak
        naprawde nie wiesz, czy przez ten rok bedziesz miala prace - na
        poczatku podpisujesz umowe z agencja posrednictwa i przez rok jestes
        na okresie probnym. Potem mozesz (ale nie musisz) dostac kontrakt z
        ryanairem i znowu jestes na okresie probnym przez rok.
        Poszukaj pracy w innym liniach. Jesli masz dobry angielski masz
        szanse dostac sie do wielu angielskich linii.
        Potraktuj Ryanaira jako "ostatnia deske ratunku".
      • myniek1 Re: doautorki: 01.07.09, 20:31
        Z jednej strony trochę obciach z drugiej miłe.
        Wiem, że piloci lubią gdy ich pochwalić za jakieś wyjątkowo ładne
        ladowanie, więc takie oklaski to dla nich chyba jakaś przyjemność :)
        A stewy ironicznie się uśmiechną, i tyle...
            • myniek1 Re: doautorki: 02.07.09, 19:28
              Nie, uważa się to za bzdurę, czarną serię, pech, że akurat oststnio
              Airbusy mają problemy. Oczywiście wszyscy zastanawiają się co się
              stało z Airbusem Air France ale nie ma jakiejś psychozy czy coś.
              Codziennie latam Airbusem A320, są one uważane za jedne z
              najbezpieczniejszych na świecie.
              Wcześniej wypadki miały Boeingi, MD, nikt nie zakładał od razu że
              tylko te typy samolotów mogą być wadliwe. Z kolei teraz tv tak trąbi
              o Airbusach jakby komuś zależało by zrobić tej firmie czarny PR.
            • kachaduzba Re: doautorki: 02.07.09, 23:23
              Gość portalu: Aga napisał(a):

              > Mam pytanko dotyczące ostatnich wypadków Air Busów. Czy jest to
              > równie szeroko komentowane w środowisku lotniczym jak wśród
              > pasażerów/forumowiczów?

              Tak, wszyscy jestesmy tym bardzo zainteresowani. Poza tym, ze tak
              powiem "znamy sie na rzeczy" (zwlaszcza piloci), wiec mamy jakies
              swoje pomysly na to, co moglo sie zdarzyc (albo raczej co
              prawdopodobnie sie nie zdarzylo w przypadku Air France). Po kazdym
              wypadku wprowadzanne sa ulepszenia. Poza tym to smutne, zginelo wielu
              ludzi, ich bliscy na pewno chcieliby wiedziec co sie stalo.
      • kachaduzba Re: doautorki: 02.07.09, 23:14
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > CZy czesto zdarza sie klaskanie po ladowaniu? jak traktuja to
        piloci
        > i stewardesy? bo mnie to to zenuje szczerze mowiac. tym bardziej ze
        > tylko i wylacznie w wizz i ryan sie to zdarza.

        Powiedzialabym, ze zdarza sie w kazdych liniach.
        Tak naprawde nie ma to dla nas wiekszego znaczenia. Moze jestesmy
        przyzwyczajeni ;) Ale zawsze milo wiedziec, ze pasazerowie sa
        zadowoleni i mieli mily lot.
      • kachaduzba Re: Stewardessa 10.07.09, 12:39
        To zalezy w jakich liniach lotniczych. W niektorych jest to po
        prostu standardowa rozmowa kwalifikacyjna. W innych przeprowadzany
        jest wieloetapowy proces. Wtedy podczas roznych "gier" czy zadan do
        wykonania sprawdzaja umiejetnosci pracy w grupie, logicznego
        myslenia, rozwiazywania problemow itp.
        Kazda linia lotnicza zwraca uwage na ogolne wrazenie - wiadomo,
        stewardessa ma byc mila, pomocna, zawsze usmiechnieta, otwarta,
        chetna do pomocy. Musi tez umiec pracowac w grupie.
        Czasem jest test z wiedzy ogolnej (geografia, kultura) i test z
        wiedzy o danej linii lotniczej.
        Jesli mowisz po angielsku zajrzyj na forum www.cabincrew.com
    • minutka_1 Strach przed lataniem... 24.07.09, 12:03
      Może ktoś kto dużo lata doda mi otuchy. Za nideługo czeka mnie lot (
      pierwszy w życiu na domiar złego) 10 h w powietrzu nad atlantykiem.
      Naczytałam się tyle o niebezpiecznych lotach przez ocean o ogromnie
      silnych burzach, turbulencjach. itp. że normalnie troche się boję.
      Napiszcie prosze jak to jest naprawdę i czego się mogę spodziewać.
            • myniek1 Re: Strach przed lataniem... 30.07.09, 11:29
              Każda linia ma własne wymgania co do wzrostu, zależy to również od
              typu samolotu który obsługuje. Najczęściej dokładnie podają swoje
              wymagania na stronach internetowych.
              Np. w Wizz Airbusy są dość wysokie i przestronne. Najniższa
              koleżanka ma nieco pow. 160 cm, najwyższa dobrze pow. 175 cm. Taka
              wydoka na pewno nie miałaby szansy w EuroLocie, gdzie ATRki sa
              nizutkie i ciasne. Z resztą w małym Embrajerku 145, LOTu tez ciężko
              byłoby się wyprostować.
      • kachaduzba Re: Strach przed lataniem... 27.07.09, 14:51
        A czytalas o milionach lotow dziennie podczas ktorych nic sie nie
        wydarzylo? Albo o tych, podczas ktorych cos sie wydarzylo ale nic
        nikomu sie nie stalo?
        Albo o tym ile ludzie dziennie ginie w wypadkach samochodowych?
        Latanie jest o wiele bezpieczniejsze niz jazda samochodem.
        Latam juz prawie trzy lata i nigdy nic powaznego sie nie wydarzylo.
        Ogladaj uwaznie instrukcje bezpieczenstwa, obejrzyj karte i obserwuj
        zaloge w czasie lotu. To moze dodac Ci pewnosci.


        minutka_1 napisała:

        > Może ktoś kto dużo lata doda mi otuchy. Za nideługo czeka mnie lot
        (
        > pierwszy w życiu na domiar złego) 10 h w powietrzu nad atlantykiem.
        > Naczytałam się tyle o niebezpiecznych lotach przez ocean o ogromnie
        > silnych burzach, turbulencjach. itp. że normalnie troche się boję.
        > Napiszcie prosze jak to jest naprawdę i czego się mogę spodziewać.
      • kachaduzba Re: Jak wygląda kurs w Ryanair? 05.08.09, 16:03
        Gość portalu: Maria123 napisał(a):

        > Wybieram się na kurs Ryanair i może wiesz jak wygląda taki kurs?
        > Czego się na nim spodziewać? czy egzaminy są trudne?

        Kurs jest bardzo intensywny. Piec tygodni wkuwania - doslownie. Co
        pare dni sa testy. No i "glowne" egazaminy. Trzeba je zaliczyc na 85-
        95 procent. Jeden dzien na basenie - test z plywania. Jeden dzien
        "fire" i skakanie ze slide'u.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka