Gość: mikrus Pracownicy salonów oskarżają Plusa o mobbing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 21:50 Zamiast płacic jakimś idiotom tajemniczym klientom powinni podnieść sprzedawcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Głos rozsądku Pracownicy salonów oskarżają Plusa o mobbing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 21:55 Jak zwykle- prawda w środku leży.Polkomtel polkomtelem, ale największą sieczkę odstawiają agenci. Ubodzy uciemiężeni krezusi trzepiący ostrą kasę a pracownikom płacący ochłap. 1000 brutto, wymagania z kosmosu, darmowe nadgodziny ze ścierą, z mopem i nie tylko, straszący zwolnieniem, ubolewający na swój los, brak pieniędzy, a trzymją te punkty jak tonący steropian. Skoro tak kiepsko, bieda, to po co prowadzą te punkty? Fikcyjne grafiki,niedozwolone klauzule w umowach o pracę np. zwrot kosztów badań okresowych w przypadku zwolnienia,to jawne szyderstwo z prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Pracownicy salonów oskarżają Plusa o mobbing IP: *.chello.pl 14.12.07, 11:01 To samo mówi za siebie JAKI PAN TAKI KRAM!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Pracownicy salonów oskarżają Plusa o mobbing IP: *.polkomtel.com.pl 14.12.07, 11:17 MAŁE SPROSTOWANIE: SALONY FIRMOWE NALEZA DO POLKOMTEL. RESZTA, TJ. SKLEPY FIRMOWE I PUNKTY AUTORYZOWANE DO DILERÓW. A ZAROBKI KILKUTYSIECZNE TO CHYBA Z KOSMOSU WZIELI. W SALONIE ZARABIA SIE OD 1600 BRUTTO - 2500 BRUTTO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konsultant Pracownicy salonów oskarżają Plusa o mobbing IP: *.tpnet.pl 15.12.07, 00:00 Ha, a ja przeszłam do Play. Pieniądze trochę większe, póki co jest normalniej, mają mniej rozbudowany aparat represji. Co do zakazanych zapisów umów i oświadczeń zwrotów kosztu szkolenia i badań , zgadzam się , są niezgodne z prawem. Pracodawca odpowiada za aktualność badań pracownika i ma zapewnić narzędzia pracy. Mój poprzedni pracodawca przegrał z kretesem proces w sądzie pracy, gdy zażądał od zwalniającego się kolegi opłat za loginy do systemów.Loginy i systemy operatora to podstawowe narzędzia pracy zatrudnionego w POS. Gdy się zwalniałam to agent nawet nie zająknął się, że niby coś powinnam zwrócić ;) Odpowiedz Link Zgłoś