Dodaj do ulubionych

ATHANASIS SAMARAS

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.03, 15:58
W 1975 wyjechał z Wrocławia do Grecji .Po roku kontakt listowy się urwał.W
ostanim liście pisał ,że jest w b.złym stanie psychicznym - ze względu na
problemy jakie napotykał. Po przyjeżdzie do Ojczyzny -w jego wieku -trudno
było znależć pracę, aby urządzić się na nowo.Czuł się przegrany i
samotny.Może ktoś Go znał i może mi przekazać co się z Nim stało?
Obserwuj wątek
    • Gość: thomas Re: ATHANASIS SAMARAS IP: *.kat.forthnet.gr 29.11.03, 23:11
      Mozesz mi podac w jakim byl wieku wyjezdzajac z polski ?
      I gdzie mieszkal we wroclawiu ?
      I do jakiego miasta w grecji wyjechal ?
      Aby go poszukac musze miec jakies jego namiary.

      • Gość: lilimarlene1 Re: ATHANASIS SAMARAS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.03, 18:56
        We Wrocławiu podaję ostatnie dwa miejsca; mieszkał przy ul.Jedności
        Narodowej ,póżniej zamienił mieszkanie (w 1969 r.)i mieszkał przy
        ul.Wandy .Przeniósł się tam ze względu na to ,że przy ul.Powstańców śl.
        mieszkał jego przyjaciel Alekos Politis.We Wrocławiu pracował w Gazoprojekcie
        przy ul.Świdnickiej.Wyjechał w 1976 r. mając wtedy (chyba ) pięćdziesiąt trzy
        lata.Mieszkał w Salonikach(Areos 11, Akropoleos ).Tam wynajmował mieszkanie,w
        którym odwiedzili Go nasi znajomi,ale również w innej miejscowości gdzie miał
        pracę (nazwy nie pamiętam).Tam pracował- prawdopodobnie w cukrowni wybudowanej
        przez Polaków, była to praca na czas ograniczony.W liście pisał,że tą drugą
        miejscowość od Salonik dzieli taka odległość jak Wrocław od Poznania.Pisał
        też ,że wszystkie problemy i trudności jakie napotkał po przyjeżdzie (długie
        poszukiwanie pracy ,urządzenie się ,sprawy rodzinne -miał dwie siostry w
        Dimitrii-Zichnis,Serron )uniemożliwiały mu spotkanie się z Alekosem ,który po
        powrocie do Grecji mieszkał w Atenach.Zaraz po nim do Grecji wyjechał też
        jego znajomy Karabinis,który po śmierci żony i wyjeżdzie syna Janisa i córki
        pozostał we Wrocławiu sam.O tym dowiedziałam się z jego listu.Znałam więcej
        Greków tu zamieszkałych, ale niektórzy z nich już nie żyją ,inni powyjeżdżali.
        Kontaktowałam się kiedyś telefonicznie z Grekiem zamieszkałym we
        Wrocławiu,który często wyjeżdżał do Ojczyzny i On mi powiedział,że Tanasis nie
        żyje .Więcej miał mi powiedzieć w czasie osobistego spotkania - ale akurat
        zmarł mó mąż i do spotkania nie doszło.Nie o wszystkim mogę Ci napisać .
        Gdybyś mógł mi coś więcej o nim powiedzieć byłabym wdzięczna.Jest to dla mnie
        bardzo ważne ,chociaż myślę ,że On już dawno nie żyje.Dowodem na to jest nagłe
        zerwanie kontaktu listowego i jego ostatni bardzo smutny i depresyjny list.
        • Gość: thomas Re: ATHANASIS SAMARAS IP: *.kat.forthnet.gr 30.11.03, 22:42
          Choc tez mieszkalewm we wroclawiu niestety ale nie znalem go.
          Roznica wieku , ale troche cierpliwosci ..
          Popytam sie znajomych odmnie starszych ,z salonik i dam ci znac..
          Tylko podaj mi swoj email...
          • Gość: lilimarlene1 Re: ATHANASIS SAMARAS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.03, 11:40
            Byłabym bardzo wdzięczna,a oto mój email:berenika48@wp.pl
            Pytaj głównie wśród tych, którzy wrócili z emigracji po 1975 r.,a mieszkali w
            Głuchołazach,Bielawie,Wałbrzychu lub Wrocławiu np.przy
            ul.Łódzkiej,al.Pracy,ul.Kazimierza Wlk..Nie liczę na pamięć rodziców (mogą już
            nie żyć)tylko ich dzieci.Na jakiej ulicy ty mieszkałeś?
            Pozdrawiam serdecznie i czekam na wiadomość.
            Lili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka