Dodaj do ulubionych

Zupa pomidorowa - prośba:)

18.10.09, 14:41
Witam:)

A więc - jestem fanką zupy pomidorowej. Od zawsze, w każdych
ilościach. Niestety, nie potrafię jej ugotować:/ Mama próbowała mnie
kiedyś na uczyć, ale po pierwsze - chyba nie załapałam:)), a po
drugie - zupa made by moja Mama nie jest mimo wszystko moją
ulubioną. Chciałabym ugotować pomidorową bez większych udziwnień,
coś na kształt zupy, którą czasem podają w Wikingu (taka sieciówka z
rybami i innym żarciem, między innymi w Galerii Mokotów czy Arkadii
w Warszawie). Jak znam życie, to jest to zupa z paczki, ale może
ktoś z Was wie, jak coś takiego własnoręcznie przyrządzić? Proszę o
pomoc, potrafię ugotować dużo, ale ulubionej zupy nie, jak to
możliwe? :))
Obserwuj wątek
    • Gość: bodzia11 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) IP: *.rev.libertysurf.net 18.10.09, 15:36
      Zobacz ponizej jest watek pt. wasze ulubiona pomidorowa i ponad 80
      wpisow, moze akurat cos wybierzesz dla siebie.
      • iminlove Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 21:49
        Wątek czytałam, mimo wszystko miałam nadzieję, że ktoś próbował zupy o
        której wspominałam i będzie umiał zrobić podobną. A mnie trudno ocenić
        jak coś będzie smakowało po samym tylko przepisie. W każdym razie -
        dzięki za sugestię! :)
    • very.martini Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 15:41
      > pomoc, potrafię ugotować dużo, ale ulubionej zupy nie, jak to
      > możliwe? :))

      Jeśli chodzi o pomidorówkę, mam dokładnie to samo:)
      Nie umiem jeszcze sobie zrobić takiej surówki z białej kapusty, jak
      lubię.
      Poszukaj tego wspomnianego pomidorówkowego wątku, jest zupełnie
      świeży, dyskusja w nim jak się patrzy.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • Gość: gościa Re: Zupa pomidorowa - prośba:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 16:44
      koperkowa,pomidorowa,ogórkowa,kalafiorowa,brokułowa,ziemniaczana,
      to zupy bardzo podobnie gotowane.Zdradze Ci kilka swoich
      zasad:
      1:najpierw gotuję jarzyny(marchew,pietruszka(jak dostaniesz)
      seler,por,cebula.Gotuję je kilka-kilkanaście minut.Do wody dodaję
      dwie łyżki oliwy(dobrej).Jarzyny ściaram na tarce z duzymi
      oczkami.Por i cebula są pokrojone(talarki i kostka).
      2: Potem dodaję ziemniaki(również do pomidorowej)Staram sie
      dobrac gatunek rozlatujacy się podczas gotowania.Nie kroję ich
      drobno bo i tak się rozlecą.Trochę,ale niewiele solę.
      3.Jak ziemniaki sie rozlatują dodaję,albo koper,albo różyczki
      kalafiora,brokułów,albo zacierkę(do ziemniaczanej),albo pół małej
      filizanki ryżu jak robię krupnik ryżowy)Gotuję aż
      kalafior,brokuł lub zacierka sie ugotują.Wówczas kończę dodając
      do ziemniaczanej bez zacierki śmietane i koperek,do
      ziemniaczanej z zacierka sam koperek oraz mała cebulę
      drobno posiekana i zesmażoną na brązowo na odrobinie smalcu.
      Solę do smaku,dodaje pół łyżeczki ziół prowansalskich.Koniec.
      4. Jak gotuje pomidorową , do ugotowanego wywaru jarzynowo
      ziemniaczanego dodaję słoiczek przecieru.Nastepnie pół łyżeczki
      cukru,sól do smaku ,koperek i smietanę 30% . Koniec.
      4:Jak gotuje ogórkową to równo z jarzynami wstawiam w
      oddzielnym naczyniu starte na tarce z duzymi dziurami ogórki
      kiszone. Dolewam do nich wodę i daje łyżke oliwy. Gotuja sie
      tak samo długo jak zupa podstawowa. Potem miksuję je blenderem i
      taki przecier dodaje stopniowo do zupy. Jak uzyskuje oczekiwany
      smak dodaję pół łyżeczki cukru,sól,dwa przecięte na pól ząbki
      czosnku i gotuję kilka minut(do 10). Potem pół łyżeczki ziół
      prowansalskich,sól,koperek i smietana 30 %. Koniec
      Te zasady to:
      jarzyny gotuję z dodatkiem oliwy
      ziemniaki prawie rozgotowuję w zupie
      kwaśne dodatki dodaję na końcu, bo ani jarzyny,ani ziemniaki
      nie ugotuja sie,bedą stale twarde
      do kwaśnych zup dodaję pół łyzeczki(absolutnie nie więcej) cukru
      solę na końcu.
      używam tylko śmietany 30%
      Nie gotuję na wywarach mięsnych z powodów zdrowotnych.Oliwa
      sprawdza się idealnie
      Rosół,grzybowa,mleczna z ziemniakami,krupnik,fasolowa, grochowa to
      inne bajki.
      • qubraq Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 18:55
        Gościa jest super! O takich dziewczynach mozna tylko marzyć.. :-)
        Ja uwielbiam pomidorowkę ale ze jestem strasznie leniwy to robię ją
        sobie tak:
        - do półtora litra wrzątku wrzucam dwie kostki bulionu warzywnego
        Winiarów i jedną kostkę bulionu grzybowego, mieszam i do takiego
        bulionu wlewam półlitrowy karton przecieru pomidorowego Podravki
        albo Valfruta i jak tylko ponownie zabulgocze to zdejmuję z ognia;
        wczesniej ugotowany makaron mam juz na talerzu, daje łyżkę śmietany
        18ki i garść natki pietruszki oraz kopru i zjadam ze smakiem pełną
        półlitrową miskę tego co wiele z Was zapewne nazwie obrzydlistwem...
        Ale mnie to smakuje :-))
        • agusia3107 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 21:33
          najlepsza pomidorowke robi moja tesciowa.
          wersja nr 1:
          Jesli umiesz ugotowac rosol, to pol sukcesu za toba. nastepnie dodajesz kilka
          lyzek przecieru (ja lubie bardziej kwasna wiec daje dosc sporo i koniecznie
          pudliszki), nastepnie w miseczce mieszam 125ml smietany 12%, 2 lyzki maki
          pszenej i odrobine letniej wody +szczypta soli aby smietana sie nie zwazyla.
          wszystko nalezy dokladnie rozmieszac aby nie bylo grodek(jednolita masa), a
          nastepnie do tego dodac pol szklanki (uprzednio zagotowanego) rosolu i ponownie
          wymieszac z masa. caosc powoli wlewamy do rosolu, ja zwsze uzywam trzepaczki
          podczas wlewania i mieszam aby nie powstalo zwarzenie. pozniej doprowadzam zupe
          do wrzenia i sciagam z ognia. na koncu mozna dozucic odrobine przyprawy "czaber"
          oraz "majeranek" oraz posiekana pietruszke( oczywiscie jesli nie dawalac
          wczesniej do rosolu). Najlepsza pomidorowa jest z makaronem.
          wersja nr 2:
          jesli rozol, to tez twoja zmora, to proponuje z przepisu mojej tesciowej tak:
          przygotuj mieso drobiowe (udko, szkrzydelka, korpus itp. oczywiscie ilosc zalezy
          od ciebie, jesli na 2 porcje to straczy 1 udko lub 3 skrzydelka). nastepnie
          zagotuj wode w garku i wrzuc mieso, a takrze jerzyny (moga byc pokrojone w
          kostke, starte lub zucone w calosci)marchew, pietruszka, seler(maly), pol ceboli
          przypiecz na gazie(nad ogniem, daje swietny smak) i tez dodaj. nie zapomnij o
          przyprawach: pieprz, sol, troche wegety, lisc laurowy szt.1, 2 ziarnka ziela
          angielskiego, oczywiscie wszystko wedle smaku i gustu, tu mowie juz o soli i
          pieprzu. gdy juz wszystko sie pogotuje i zmieknie, to cala reszte robisz
          identycznie jak w wersji nr 1. Zycze sukcesow w gotowaniu i smacznego!!
    • sonia-3 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 21:02
      Ja robie tak :
      Gotuję wodę w garnku, do wrzątku wkładam mięso- przeważnie kawałek żeberka lub kostkę od schabu, oraz włoszczyznę :marchewkę , pietruszkę, seler, por, zielone części włoszczyzny związuje nitką i też dodaję, a także sól, pieprz sypki i kilka ziarenek, trochę bazyli suszonej i natkę z pietruszki, oraz troszkę wegetty. To się gotuje aż mieso będzie miękkie ok godziny. W między czasie na patelni lub w wooku na maśle próżę pokrojone pomidory z bazylią, a zimą pomidory z puszki. Pod koniec próżenia dodają trochę ( ok 2 łyżek ) przecieru pomidorowego. Z zupy wyjmuję włoszczyznę i mięso dodaję przecierane na bieżąco przez sito upróżone pomidory, dodaję łżeczkę cukru, i do smaku sól i pieprz. Marchewkę zcieram na tartce z małymi oczkami do zupy i zaprawiam zupę śmietaną ( 1/2 małego kubeczka mieszam dokładnie w niewielkiej ilości gorącej zupy ) i wlewam do gotującej zupy dobrze mieszając.Urzywam 18% Piątnicy bo sie nie owarza. Na koniec w 1/3 szklanki zimnej wody dokładnie rozklepuję koziołkiem 3 łyżeczki mąki i wlewam do zupy mieszając. Jak sie zagotuje wyłączam. Podawać z natką pietruszki i makaronem lub kluskami.
    • vandikia Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 21:16
      ostatnio w wątku została wyciągnięta moja, więc wklejam
      forum.gazeta.pl/forum/w,35293,46630476,51133245,zupa_pomidorowa_wandzi_mocna.html


      teraz gotuję be zkostek i w jednym garnku ale instrukcja psrzed 3
      chyba lat aktualna poza tym ;)
    • lashqueen Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 18.10.09, 22:20
      Najlepsze pomidorowa jest najprostsza, tzn przecier/koncentrat,
      woda/rosol/bulion, makaron i nic wiecej. Bez zadnych udziwnien w postaci
      ziemniakow, brokulow czy innych dziwolagow, bo wtedy to juz nie jest pomidorowa,
      tylko pomidorowy dziwolag.
      • Gość: yśty a dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 22:48
        makaron,ryż-drzewiej jadano pomidorowa z grzankami smażonymi na
        maśle.Babcia robi z lanymi kluskami.Ale kto dodaje brokuły?
        • vandikia Re: a dlaczego? 18.10.09, 22:51
          odpowiedziałaś/eś sam/a sobie na to pytanie...

          dawniej jadano..
          • ewa9717 Re: a dlaczego? 18.10.09, 23:24
            Nie przesadzaj, po co w pomidorowej brokuły?
            • Gość: yśty czytać innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 23:40
              goscia opisała technologię produkcji swoich zup,w tym
              brokułowej.Nigdzie nie napisała,że do pomidorowej daje
              brokuły,ktos nie doczytał,albo zrozumiał jak chciał i tak powstaje
              nowy temat-pomidorowa z brokułami.
              A swoją drogą to pamiętam jak babcia gotowała pomidorową z
              fasolą z gotowych przetworów sklepowych tj fasoli w pomidorach.
              Potem na studiach żywiłem sie taką fasolą wyjadając ją ze
              słoika z pajdą chleba. Jak nie było fasoli to jadłem wietnamską
              soję w pomidorach z puszki.Też z chlebem.
              • vandikia Re: czytać innych 19.10.09, 00:37
                ja ostatnoo jadłam czerwony barszcz w fasolą - uroczysta zupa rodowa
                teściowej podawana na święta.. nie pasowało ale wypadało nie kręcić
                nosem :)
                • marghe_72 Re: czytać innych 19.10.09, 12:03
                  vandikia napisała:

                  > ja ostatnoo jadłam czerwony barszcz w fasolą - uroczysta zupa
                  rodowa
                  > teściowej podawana na święta.. nie pasowało ale wypadało nie
                  kręcić
                  > nosem :)

                  U nas tez się taką jada. Tyle, że niekoniecznie od święta.
                  ja tam lubię :)
                  • Gość: goscia Re: czytać innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 12:25
                    no to radzę gotować fasolę Jaśka oddzielnie do grzybowej(sam
                    bulion z dużej ilości grzybów ,na maśle, z niekrojoną
                    włoszczyzną-moja uroczysta zupa wigilijna),gotowaną oddzielnie
                    do rosołu,takiego klasycznego rosołu z pręgi, antrykotu i kury, z
                    jednym liściem kapusty włoskiej i paloną cebulą,fasolkę perłówkę
                    do krupniku(razem z krupnikiem z pęczaku),fasolkę perłówkę
                    gotowaną oddzielnie i dodawaną do kapuśniaku,fasolkę jaśka lub
                    perłówkę gotowaną w barszczu.
                  • ewkka Re: czytać innych 21.10.09, 19:26
                    Barszcz czerwony z fasolą był stałym punktem w menu kultowego
                    Karalucha na Krakowskim Przedmiesciu.
              • qubraq Re: czytać innych 21.10.09, 15:36
                Gość portalu: yśty napisał:

                > A swoją drogą to pamiętam jak babcia gotowała pomidorową z
                > fasolą z gotowych przetworów sklepowych tj fasoli w pomidorach.

                To mnie zainteresowało, musze sprobowac ktoregos dnia z Pudliszkami;
                ciekawym jaki bedzie efekt;
                Na studiach pól wieku temu często jadałem tylko same zupy z chlebem
                na Koszykowej w stołówce PW;
    • figgin1 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 20.10.09, 16:56
      Najnormalniejsza pomidorówka? Najpierw wywarek. Osobiście preferuję indyczą
      szyjkę, a na chłody jeszcze kostkę schabową. Do tego zielone części pora, seler,
      korzeń pietruszki, trochę marchewki. Marchew można sobie darować podczas
      robienia wywaru i dodać pod koniec, tylko startą na tarce. Jak lubisz, możesz
      dodać czosnek. Następnie pozostaje kwestia samych pomidorów. Ja używam
      koncentratu, i to najkwaśniejszego jaki znajdę, niektórzy wolą prawdziwe
      pomidory, inni puszkowe i inne wynalazki. Musisz sama dopracować ten smak. Teraz
      pozostaje odwieczny dylemat- ryż czy makaron? Ja, jako miłośniczka lanych klusek
      nie miewam tego typu problemów. Dwa jajka, mąka, sól, starannie utarte do
      konsystencji majonezu, wlane jak najcieńszą stróżką do zupy. Potem koperek,
      najlepiej na minutkę przed zdjęciem zupki z gazu. Troszkę mięska naskubać i
      dorzucić. Ja nie dodaję śmietany, więc nic nie doradzę w kwestii słodkiej czy
      kwaśnej.
      • iminlove Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 21.10.09, 16:50
        Robienie wywaru na zupę mam teoretycznie dopracowane (rosół z
        kurczaka lub wywar z kości od schabu do ogórkowej). Co do przecieru,
        to i Mama i babcia robią z przecieru pomidorowego przez nie
        zaprawianego, więc też takiego używałam. Tylko zawsze mi to wszystko
        jakieś takie gorzkie wychodzi, bez smaku, mało pomidorowe. Nie wiem,
        coś muszę robić nie tak.

        A kluski lane to poezja:D
        • Gość: figgin1 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) IP: 94.254.159.* 21.10.09, 18:19
          Moze opisz krok po kroku jak robisz, moze uda sie znalezc co robisz
          zle. Jesli w teorii wszystko jest ok, to przepadlo, nie masz "reki".
          Ja na ten przyklad nie mam reki do nalesnikow i pod bronia nie
          zrobie i juz.

        • kk345 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 21.10.09, 19:34
          Co do przecieru,
          > to i Mama i babcia robią z przecieru pomidorowego przez nie
          > zaprawianego, więc też takiego używałam. Tylko zawsze mi to wszystko
          > jakieś takie gorzkie wychodzi, bez smaku, mało pomidorowe. Nie wiem,
          > coś muszę robić nie tak.
          >
          Moim zdaniem domowy przecier jest mało intensywny, mniej skoncentrowany,
          potrzeba go naprawdę dużo, by zupa miała smak. Może tu tkwi problem? Albo
          dorzucaj kolejny/ne słoiczki domowego przecieru, albo spróbuj z kupionym - ale
          wtedy ostrożnie, bo jest dużo intensywniejszy w smaku.
          • iminlove Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 22.10.09, 13:35
            Chyba tak zrobię - kupię coś w sklepie. Dzisiaj będzie
            pomidorowa... :D
          • qubraq Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 23.10.09, 17:21
            kk345 napisała:

            > Moim zdaniem domowy przecier jest mało intensywny, mniej
            skoncentrowany, potrzeba go naprawdę dużo, by zupa miała smak. Może
            tu tkwi problem? Albo dorzucaj kolejny/ne słoiczki domowego
            przecieru, albo spróbuj z kupionym - ale wtedy ostrożnie, bo jest
            dużo intensywniejszy w smaku.

            Tak jest! Dziekuje KK345 za podpowiedź; wczoraj dodalem jedną małą
            Dawtonę do mojej pomidorówki i od razu zrobila sie lepsza! :-))
            • lashqueen Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 25.10.09, 12:31
              Najlepszy polski koncentrat to z Pudliszek, ewentualnie Kotlin lub Miedzychod.
              Inne sa niezbyt smaczne. A ten Dawtony to w ogole mi nie podchodzil, slodkawy
              jakis, malo pomidorowy.
              • lashqueen Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 25.10.09, 12:32
                Zadne swieze pomidory nie dadza tego niepowtarzalnego smaku, jaki daje koncentrat :)
    • mariolka99 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 23.10.09, 22:19
      Dziś jadłam taką że ciągle ją z rozrzewnieniem wspominam :)
      Żaden tam koncentrat, tylko przecier (z kartonika np) i można jeszcze
      puszkę pomidorowej pulpy wrzucić. Makaron gotowany w zupie (a co :) ),
      świeża pietruszka i kwaśna śmietana. Mnjut malina :) zupa w 15 minut :)
    • salsadura Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 24.10.09, 00:17
      Najlepsza na resztkach niedzielnego rosołu:).W sezonie pomidorowym gotuje w
      minimalnej ilości wody pomidory,które potem pracowicie przecieram przez sitko.Do
      tego dodaję parę łyżeczek przecieru pomidorowego(pozdrawiam wielbicieli
      Pudliszek:),całość zagotowuję i próbuję(lubię kwaśne zupy,więc ew.jeszcze dodaję
      trochę koncentratu).Do kwaśnej śmietany dodaję po łyżce zupy,mieszam,wlewam i
      tyle.Jeszcze sporo świeżo zmielonego pieprzu i koniecznie natka.Wychodzi pyszna
      i gęsta,nie tykam pomidorówki z mąką,wg mnie jest zupełnie niezjadliwa.Jem z
      makaronem(polecam czaniecki).
      • mariolka99 Re: Zupa pomidorowa - prośba:) 24.10.09, 10:04
        Oooo właśnie, na świeżych pomidorach... :)Pomidorówka na samym
        koncentracie to nie to. Jak dodaję gęsty przecier, to tak naprawdę
        jest go pół na pół z rosołem, wtedy jest odpowiednia konsystencja i
        smak :)
        Mój mężczyzna lubi gęstą, dlatego gotuję makaron w zupie, bo tak jak
        Ty nie uznaję dodawania mąki. No i śmietana - KWAŚNA i gęsta, a nie
        jakieś słodkie coś. Słodka to do kawy, a nie do boskiej pomidorowej
        :)
        • aminoe Najszybsza pomidorówka:) 25.10.09, 11:29
          Moja ulubiona najszybsza pomidorówka:
          -wlać do garnka troszkę wody i wrzucić kostkę rosołową- zamieszać
          -dolać 1 l sok pomidorowy
          -wrzucić puszkę pomidorów
          -pieprz, sól, listek bobkowy i jak ktoś lubi (jak ja:) czosnek pokrojony w płatki.
          -ugotować makaron
          Pycha i bardzo szybko!
          • Gość: abc Re: Najszybsza pomidorówka:) ---- i najlepsza!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 11:55
            aminoe napisała:

            > Moja ulubiona najszybsza pomidorówka:
            > -wlać do garnka troszkę wody i wrzucić kostkę rosołową- zamieszać
            > -dolać 1 l sok pomidorowy
            > -wrzucić puszkę pomidorów
            > -pieprz, sól, listek bobkowy i jak ktoś lubi (jak ja:) czosnek pokrojony w płat
            > ki.
            > -ugotować makaron
            > Pycha i bardzo szybko!


            Podpisuję się. Sok z kartonu polecam ostry, z chili. Ja jeszcze lubię dodać ziół (bazylia, tymianek, mieszanka prowansalska). Czosnek konieczny!!! Dodatkowa porcja pomidorów z puszki pożądana, acz nie niezbędna ;) Jak kto lubi, może zabielić śmietanką, ale to już najlepiej na talerzu.



            • mhr-cs najlepsza 25.10.09, 12:17
              nie wiem,
              wole koncetratu pomidorowego,potem tak samo
              jak mam jeszcze moje kwasne ogorki,sok
              to cos wspanialego,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka