Dodaj do ulubionych

Pilneee, jutro w moim Lidlu

11.11.09, 15:45
bedzie za jedyne 60 euro taki ichni kichenaid kompletny ze
wszystkim , moc 550w, wyglada to ci bardzo atrakcyjnie, misa inoxowa
bardzo pojemna, 3,8 litra, ale...
nie chodzi o kase, bo wyjatkowo tanio, najwyzej zwroce tylko nie
chce sobie zasmiecac i tak juz obciazonych szafek, a bede musiala
sie tam zerwac skoro swit bo o 9tej to juz tylko wspomnienia
zostana, wszystko lud rozdrapie.
Kupil to ktos juz i ma jakies zdanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 11.11.09, 16:08
      jesli to ten, o ktorym mysle, to otworz w sklepie pudelko i zobacz w instrukcji
      jak dlugo moze chodzic.
      przytaszczylam kiedys cos podobnego z plusa no i sie okazalo, ze moze pracowac
      ciagiem wyrabiajac tciasto, badz ubijajac cale... 5 (piec) minut. po czym
      producent zaleca 20 min przerwy, aby silnik ostygl. podziekowalam ustrojstwo,
      dobrze, ze mam blisko do sklepu.
      ogolnie 550w to nie jakos oszolamiajaco duzo, choc chyba kitchen aid ma mniej.
      • mhr-cs koniec 11.11.09, 16:12
      • bagatella Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 11.11.09, 16:24
        kichen ma 500w, firma ktora to robi to silvercrest, jak zreszta
        wszystko inne dla ludla.
        w ofercie, ktora wlasnie mi wpadla w lapki, jest napisane, ze ma 3
        dyski zamienne, malakser litrowy, noz do siekania czy mielenia, no
        ta wielka misa z inoxu, 4 predkosci.
        no jest to zachecajace.....
        • mhr-cs jestes mlodsza ,to nie znasz 11.11.09, 16:42
        • Gość: agniesia Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu IP: *.adsl.alicedsl.de 11.11.09, 17:47
          ja bym tam posluchala rady ani i sprawdzila jak dlugo to moze dzialac bez
          przerwy. bo niektore rzeczy miesza sie czasem dosc dlugo - a szkoda by bylo
          spalic silnik - nie wiem jak wtedy jest z gwarancja
          • bagatella Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 11.11.09, 18:22
            W moim lidlu, chyba tak jest w kazdym innym, stoi taki 'czekoladowy
            straznik' i pilnuje co by pudelek nie otwierac, czyli kupuje sie
            niemalze w ciemno, ale ... klient nie usatyswakcjonowany(brr) moze
            towar zwrocic, wiec wyjde z tego zalozenia i popedze z samego rana
            do sklepu, a poniewaz jest to pierwszy ich kichenaide, wiec pozniej
            zdam relacje, ku przestrodze lub na zachecajaco:)
            • jacek1f nie kupuj.n/t 11.11.09, 19:02
              • bagatella Re: nie kupuj.n/t 11.11.09, 19:10
                Jacku, z calym szacunkiem dla twojego autorytetu, why?
                • jacek1f przepraszam, ale nie cenie Lidla wcale, a 11.11.09, 19:28
                  firma, ktora podalas nie slynie z jakosci i z jakiejkolwiek klasy produktow - to taka biedna massfabrika raczej...

                  Nie ma cudów a na pewno nie zdażają sie w czyms takim jak LIDL:-)))
                  60 euro - to nawet nie jest zwykly dobrej klasy robot średni - nigdzie, a mam nadzieję, że w "okazje" nie wierzysz już od dorosłości:-)

                  Njaslabszy na świecie KA kosztuje - bo musi tyle kosztować u źródełka jakieś 250-260 dolarów, i znany jest z tego, ze te swoje słąbe 500 w potrafi specjalnie jakoś przełożyć na więcej roboty...

                  Innymi słowy - wydaje mi się, ze szkoda dygac i dzwigac, zeby potem dygac i dziwgac do odniesienia.
                  • bagatella Re: przepraszam, ale nie cenie Lidla wcale, a 14.11.09, 14:40
                    Jacku, nie wszystko co w lidlu jest biedna massfabryka!
                    trzeba umiec poprzebierac i wybrac to co najlepsze, co ja czynie od
                    wielu lat i Wcale sie tego nie wstydze, bo tylko frajer kupuje
                    drozej cos co moze kupic taniej i lepiej gdzie indziej (slowa Nadine
                    de Rotchilde) :)
                    mam kilka lidlowskich pozycji, ktore kupuje systematycznie i nie
                    zamienie ich na zadne inne wielkie marki z duzych sklepow!
                    Kilka przykladow, maslo i smietana, niech sie chocby 'prezydent'
                    schowa w przedbiegach, nie ma porownania, super; boczek wedzony w
                    kostce i w calosci to jest to co tygrysy lubia najbardziej, no taki
                    smaczniutki jak z polski, a te ze sklepow to nie wiem do czego
                    porownac, siara.
                    Kupilam tego kicheneda o ktory pytalam, testuje go, wyglad ma bardzo
                    bardzo estetyczny i solidny, na razie tylko na surowki i sie
                    sprawdza.
                    • jacek1f oby służył długo i szczęśliwie, odezwij sie co z n 14.11.09, 14:47
                      im przy ciastach i chlebach. powodzenia!
                    • iwonka55 Re: przepraszam, ale nie cenie Lidla wcale, a 17.11.09, 11:23
                      hmm no akurat president to nie jest jakas super marka.. maslo
                      president uzywam tylko do ciast, jesli dobrze zrozumialam, mieszkasz
                      we francji, wiec zgodzisz sie ze mna, ze to nie jest marka z
                      najwyzszej polki :)

                      nie mam lidla w poblizu wiec nie kupuje, ale za dobry boczek
                      rzeczywiscie chetnie bym zaplacila nawet wiecej, bo te co mam u
                      siebie w supermarkecie to niestety trzeba ogladac uwaznie kazde
                      pudelko bo niestety czesto jest sporo tluszczu..
                      • bagatella Re: przepraszam, ale nie cenie Lidla wcale, a 17.11.09, 13:24
                        Oczywiscie, ze sie z toba zgadzam, president nie jest ani najlepszej
                        jakosci ani towarem z gornej polki, taka masowka ale w polsce jakos
                        najbardziej rozpoznawalny i co ciekawe dla co po niektorych jest
                        synonimem czegos lepszego od polskich wyrobow, nie wiedziec zupelnie
                        dlaczego.
                        szkoda, ze nie masz w swojej okolicy lidla, dla mnie to tez wyprawa
                        ale warto, chocby po samo maslo i boczek, ktory naprawde jest
                        pyszny:)
                        naprawde nie masz nigdzie wokol siebie lidla? ze zapytam, z jakiego
                        regionu jestes?
                        pzdr, bagatella

                  • pinos Re: przepraszam, ale nie cenie Lidla wcale, a 14.11.09, 14:46
                    Jacku, zgadzam się z Bagatellą - pewne rzeczy Lidl ma świetne, i tylko po nie
                    potrafię pojechać do niego z wózkiem na kółkach...
                    • mhr-cs nie martw sie, to sie nie oplaca, 14.11.09, 14:52
    • amica11 Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 17.11.09, 09:46
      Z tygodniowym poslizgiem ten robot będzie u nas.
      Proszę wypowiedz się na jego temat. Czy jak robisz surówkę to trze
      warzywa w miarę do końca czy zostaje dużo niestartego?
      Czy ubijałaś pianę z białek, śmietanę kremówkę? Dobrze się ubiły?
      Jakie inne ciasta robiłaś? Dał sobie z nimi radę?
      Malakser, którego używam teraz wkurza mnie tym, że zostawia duże
      kawałki niestartych marchewek, pietruszki, ziemniaków. Jeżeli idą do
      zupy to jeszcze w miarę ale jak na surówkę to szkoda słów...
      • bagatella Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 17.11.09, 11:12
        Z braku czasu ciasta jeszcze nie robilam w nim zadnego, dopiero w ta
        sobote bedzie premiera.
        W instrukcji stoi napisane, ze np na ciasto drozdzowe nalezy wykonac
        czynnosc dwuetapowo tzn 1szy etap mieszac przez 2 minuty na 1szej
        predkosci po czym przez 10 min na drugiej predkosci, co chyba nie
        jest az tak malo, ale to na razie teoria. zreszta zaden robot czy
        inny blender nie ma mozliwosci pracy non stop przez nie wiadomo ile
        czasu.
        Jezeli chodzi o surowki, to siekalam kapuste na coleslaw i
        marchewke, wyszlo bardzo ladnie.
        mielilam tez mieso, co prawda kurczacze, tez bez zarzutow.
        Zbyt krotko go mam, od czwartku raptem, zebym juz mogla wykorzystac
        wszystkie jego mozliwosci, aha, ma gwarancje na 3 tzry lata co tez
        jest nie banalne!
        Ogolnie to polecam bo ladnie sie prezentuje, nie jest drogi, dyski
        sa zamienne, ma duza moc, no coz wiecej? zawsze mozna go oddac jak
        by cos nie tak bylo.
        A ile on ma kosztowac u ciebie?
        • amica11 Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 17.11.09, 20:27
          U nas będzie kosztował 249 zł czyli cena porównywalna, bo to mniej
          więcej 60 EUR. Dostępny będzie 26 listopada czyli dwa tygodnie po
          Was. Coś mi się pomyliło, że to w ten czwartek
          Rozumiem, że nie ma w instrukcji informacji, że może pracować tyle a
          nie więcej i potem przerwa - jak wspomaniał ktoś poprzednio.
          Też mi się wydaje, że 12 minut wyrabiania ciasta wystarczy.
          Jestem ciekawa Twoich dalszych spostrzeżeń.
          Podoba mi się, przynajmniej ładnie wygląda na ulotce.
          Pozdrawiam
          • ania_m66 Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 17.11.09, 20:29
            dla mnie 12 min to troche malo
            • amica11 Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 18.11.09, 11:44
              Zdaję sobie z tego sprawę, że trzeba wcześnie iść. W moim Lidlu jest
              tak, że towar droższy czy większy gabarytowo to 1 lub 2 sztuki.
              Czasem w ogóle nie ma tego co w ofercie, bo nie dowieźli.
          • bagatella Re: Pilneee, jutro w moim Lidlu 17.11.09, 21:02
            Jesli moge ci cos jeszcze podpowiedziec, to chocby tylko to, abys
            udala sie do sklepu z kurami, bo w moim bylam piec minut po otwarciu
            i z 20 sztuk dostepnych, zakupilam, doslownie, przedostatnia, a za
            mna szla wolniejsza pani i sobie wziela ostatnia paczke:) a za nia
            przyszla cala rzesza chetnych i niezadowolonych:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka