Dodaj do ulubionych

rodzaj kawy ?

IP: 80.51.233.* 16.02.04, 08:26
Jaką kawę pijecie ?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: rodzaj kawy ? 16.02.04, 08:42
      różnie, dość często zmieniamy kawę. jednak typy mamy stałe: kimbo, cantata,
      lavazza gold
      • anikl Re: rodzaj kawy ? 16.02.04, 08:48
        Kiedyś bardzo mi pasowała Sati rouge, ale mam wrażenie, że od kiedy jest
        pakowana w Polsce, jest czymś zupełnie innym :-(
        • Gość: kobitka Re: rodzaj kawy ? IP: 80.51.233.* 16.02.04, 08:55
          Ja piję Idee Caffee i jakoś nie potrafię zasmakować w innej.
    • dziuunia Re: rodzaj kawy ? 16.02.04, 09:14
      Tchibo Exclusiv,Lavazza Qualita Oro,czasem Dallmayr Prodomo.Lubię też kawę
      orzechową dołączaną do Tchibo czasem ale nie można niestety kupić jej
      oddzielnie.
    • Gość: Pichciarz Re: rodzaj kawy ? IP: *.proxy.aol.com 16.02.04, 15:35
      Vienna, french roast.
    • funana Re: rodzaj kawy ? 16.02.04, 16:22
      Najbardziej lubię Dallmayr Prodomo, złota Lavazzę i Illy.
      • Gość: Cynamoon Re: rodzaj kawy ? IP: *.it-net.pl 16.02.04, 17:42
        Tchibo exclusive, Lavazza crema e gusto, Jacobs kronung ( ale ostatnio baaardzo
        sie skiepscila!!!)
        Teraz zamierzam poszukac sobie jakiejs innej kawy, w kawiarskim sklepie.
        Jak ktos wyzej wspomnial, orzechowa dolaczana do tchibo jest super! szkoda, ze
        nie do kupienia. Ciekawe, kto ja dla nich robi, bo na opakowaniu nie ma takiej
        informacji...
        • Gość: dalloway o kronungu IP: *.chello.pl 16.02.04, 18:28
          starm się nie mieć teorii spiskowych, że sprzedawane w Polsce produkty dużych
          koncernów są gorsze od ich odpowiedników sprzedawanych np. w Stanach
          ale co do kronunga nie mogę się mylić!
          do domu tej kawy nie kupuję, bo jakoś przyjęła się lavazza, ale kronung jest
          zawsze w pracy i bardzo mi ta kawa smakuje, tym bardziej, że mój szef jak ma
          dobry humor osobiście dosypuje do ekspresu odrobinę egzotyczego kardamonu i
          wtedy już w ogóle jest pysznie
          któregoś razu kupiłam więc mielonego kronunga do domu, tak dla odmiany, poza
          tym naszej lavazzy akurat nie było
          i był nie do wypicia!!!
          potem dowiedziałam sie od koleżanki, która robi zakupy do biura, że kupuje
          zawsze w budce na hali oryginalną niemiecką (notabene to chyba z przemytu...),
          a jak zdarzy jej się posłać po zakupy kogoś z młodzików i nie uprzedzi, że ma
          być niemiecka - to kupują polską i nigdy nikomu nie smakuje
          czyli coś w tym musi być. mam tylko nadzieję, że to jednak wyjątek...
          • maggie-c O Lavazzy 16.02.04, 18:34
            Niestety musze potwierdzic owe teorie spiskowe, gdyz przekonalam sie na wlasnej
            skorze (podniebieniu) ze tak chyba (choc nadal mam nadzieje ze to przypadek)
            jest w rzeczywistosci.
            Pilam w Pl Lavazze Qualità Rossa - byla niedobra. Kupilam opakowanie i
            przywiozlam z soba do Wloch po czym zrobilam probe z druga paczka tej samej
            kawy kupiona we wloskim supermarkecie. Byly zupelnie inne!
            Napisalam w tej sprawie do Lavazzy lecz do dzis nie dostalam odpowiedzi.
            • Gość: Cynamoon Re:jaka kawa IP: *.it-net.pl 16.02.04, 18:40
              Wlasnie, ja tez widze roznice. Pilam i polski i niemiecki jacobs i roznica jest
              szokujaca!
              A wogole najochydniejsza kawa jest dla mnie rozpuszczalna Nescafe Gold kupiona
              w Polsce. Bleeee...
              Acha, w zasadzie nie pijam rozpuszczalnej, ale lubie niedostepna w Polsce,
              Nesce Alta Rica oraz amerykanska Folgers Grow, ach, jaka ona byla pyszna! Taka
              inna! I Maxwel House amerykanska to zupelnie co innego niz polska. Nawet
              opakowanie ma inny kolor ;-)
            • Gość: Linn Re: O Lavazzy IP: *.dialup.tiscali.it 17.02.04, 10:15
              Dotyczy to nie tylko Lavazzy, ale takze innych producentow. Sprzedaja to, na co
              klienci pozwalaj. Normy produktow spozywaczych sa dosc elastyczne, wiec ochoczo
              z tego korzystaja.
              Po co sprzedawac kawe najwyzszej jakosci, skoro i tak klienci nie dostrzegaja
              roznic? Te slabszej jakosci gdzies trzeba sprzedac.
              Podobnie jest z makaronem. Po co robic na rynek polski czy amerykanski makaron
              z pszenicy durum, jesli klienci i tak gotuja go na tzw. klej do plakatow /
              wloskie okreslenie rozgotowanego makaronu /?
              Dopiero znaczny spadek sprzedazy tych produktow zmusi ich do zweryfikowania
              postepowania.

              • maggie-c Re: O Lavazzy 17.02.04, 10:55
                Tak to co piszesz Linn jest na pewno prawda ale ja jednak uwazam ze w ten
                sposob zniecheca sie niektorych potencjalnych klientow w Polsce (tych ktorzy
                cos na temat jakosci produktow wiedza) i ogolnie to po prostu nie jest fair.
                Sek tez w tym ze te produkty nie sa wcale tansze.
                • Gość: Linn Re: O Lavazzy IP: *.dialup.tiscali.it 17.02.04, 12:01
                  Nalezy ich o tym przekonac. Nie kupujac.
          • dziuunia Re: o kronungu 16.02.04, 18:36
            Zgadzam się całkowicie.Też przestałam pić Kronunga na rzecz Tchibo od kiedy tę
            pierwszą zaczęli robić w Polsce.Kupuję czasem w budkach przy hali targowej w
            Gdańsku Kronunga niemieckiego w ziarnach i jest bez porównania lepszy.Tak samo
            jest z budyniami np.DrOetker.I co się okazuje nie jest tak tylko w branży
            spożywczej ale też np.proszki do prania produkowane u nas są gorsze od tych
            niemieckich.Był nawet jakiś czas temu artykuł w Wyborczej n/t i firmy od
            proszków nieoficjalnie oczywiście potwierdziły ten fakt.
            • Gość: dalloway Re: o kronungu IP: *.chello.pl 16.02.04, 18:39
              to te same budki chyba...
              mają tam też takie obre niemieckie słodycze, ostatnio kupiłam sobie białą Milkę
              o smaku pomarańczowym i mimo że z zasady uznaję tylko ciemną, najlepiej gorzką
              czekoladę, to ta mi bardzo smakowała
              • dziuunia Re: o kronungu 16.02.04, 18:49
                Pewnie te same:)Ta naprzeciwko Pellowskiego pierwsza z brzegu od prawej jest
                chyba najlepiej zaopatrzona.A o słodyczach to nawet nie wspominaj;)
                POZDR
    • hania55 Re: rodzaj kawy ? 16.02.04, 18:40
      Bardzo lubię kawy z Pożegnania z Afryką - moje najulubieńsze to Etiopia Djimah
      i jasno palona kawa z Meksyku, której nazwy teraz nie pomnę.
    • Gość: Pichciarz Re: rodzaj kawy ? IP: *.proxy.aol.com 16.02.04, 19:04
      Czy w Polsce można kupić kawę "zieloną", niepaloną? Rzecz w tym, że kawa by być
      dobrą, musi być świerzo palona. Obawiam się, że wiele problemów, o których
      tutaj piszecie, jest wynikiem faktu, że te kawy spędzają bardzo wiele czasu na
      półkach skutecznie wietrzejąc. Na Zacodzie czas od upalenia kawy do zakupu
      przez klienta jest chyba dużo krótszy, wiele sklepów specjalistycznych ma nawet
      własne palarnie. Są też domowe przybory do palenia kawy, można to też robić po
      domowemu, bez specjalistycznych urządzeń. Ale początkiem tego jest właśnie kawa
      zielona.
      Jeśli ta możliwość kogoś interesuje, mogę wyszukać i przetłumaczyć instrukcje.
      • Gość: Liska Re: rodzaj kawy ? IP: 81.210.125.* 17.02.04, 11:05
        Pichciarzu, ale skąd tu wziąć zieloną kawę??? Widzę minę pani w sklepie: "Co?!
        Zielona kawa?".
        Ja najchętniej piję kawę, którą przywiozłam sobie z Indii i Turcji: ta
        pierwsza - łagodna, lekko palona, jasna, jeszcze w ziarenkach. Mielę ją i parzę
        w ekspresiku. Turecka za to smakuje jak dżungla - lekko wilgotny posmak, bardzo
        głęboki i mocny.
        Ale muszę przyznać, że Lavazza jest OK i kawy kupowane na wagę w sklepie Kawy i
        Herbaty Świata (zwłaszcza kawa śmietankowo-orzechowa). Za to kompletnie mi nie
        pasują kawy ze sklepu "Pożegnanie z Afryką".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka