Dodaj do ulubionych

Kuchenne rewolucje Magdy Gessler

    • halev Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 16.05.10, 22:34
      Mnie się strasznie podoba, jak MG wpada i robi rozpierduchę - zrywa firaneczki,
      girlandki, ściąga cuda malarstwa ze ścian i wysyła w niebyt durnostojki. Swoją
      drogą niektórzy mają niewyczerpaną inwencję w "upiększaniu".
      • Gość: doradca Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 09:28
        po co w kuchni jakiś menadżer??? pracownik który bierze większą kasę
        niż kucharze a nie robi NIC?? nie lepiej zatrudnić pomocnika
        kucharza-który zrobi drobne prace a w międzyczasie będzie mył i
        sprzątał? Menadżer to wymysł współczesnych czasów:(
        • ding_yun Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.05.10, 10:35
          Gość portalu: doradca napisał(a):

          > po co w kuchni jakiś menadżer??? pracownik który bierze większą
          kasę
          > niż kucharze a nie robi NIC?? nie lepiej zatrudnić pomocnika
          > kucharza-który zrobi drobne prace a w międzyczasie będzie mył i
          > sprzątał? Menadżer to wymysł współczesnych czasów:(

          No w Polsce menadżer jest z pewnością wymysłem współczesnych czasów,
          w PRLu szefowało wszystkiemu państwo:P Menadżer jest po to, żeby
          kontrolować to, co robią inni, pod nieobecność właściciela. Ma
          pilnować, aby było posprzątane, aby odpowiednie rzeczy były zamówione
          do kuchni, ma wyszukiwać dobrych dostawców, ma załatwiać sprawy
          bieżące typu rachunki, księgowość, wypłaty, premie, wreszcie gdy
          restauracja przyciąga już gości, ma łazić po sali i zaglądać do
          każdego konta, pilnować czy wszystko jest podane tak jak należy, a
          goście są zadowoleni. Trochę jednak do roboty ma, nie uważasz?
          • ding_yun Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.05.10, 10:37
            ding_yun napisała:


            >, ma łazić po sali i zaglądać do
            > każdego konta

            Przepraszam, oczywiście kąta, to przez skojarzenie z tymi wypłatami i
            rachunkami :P
      • Gość: ania Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 13:41
        halev napisał:
        > Mnie się strasznie podoba, jak MG wpada i robi rozpierduchę - zrywa firaneczki,
        > girlandki, ściąga cuda malarstwa ze ścian i wysyła w niebyt durnostojki.

        Doprawdy? Wszędzie ściąga, "bo się kurzy" i szpeci, a w Azurro (czy jakoś tak)
        "upiększyła" całą ścianę jakimś sztucznym bluszczem. Jak MG powiesi, to ma
        wisieć, a jak wisi wcześniej to MG zrywa.
        • Gość: 17_Maja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 13:55
          z menadżerami jest tak że się swatają i bratają z personelem,niby
          coś tam robią a bałagan jest i wyegzekwować porządku nie umieją:(
          już nawet nie chcę się domyślać jak walą w rogi swego szefa hahaha
          • smutas13 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 18.05.10, 16:34
            Obejrzałam jeden (chyba powtórzony) odcinek. Mam dość M. Gessler.
            Jeśli chce się kogoś pouczać, samemu powinno się świecić przykładem
            (odpowiedni strój do kuchni, upięte włosy, czepek).
            Probram podziałał na mnie bardzo zniechęcająco do wizyt w
            wszelkiego typu restauracjach. :(

            Nie będę więcej oglądać tego programu.
          • annie1.0 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 14.09.10, 07:36
            TA BABE GESSLER NALEZY USUNAC Z DAWANIA RAD. ONA SAMA JEST PASKUDNA, BRUDNA, PEWNIE PELNO WLOSOW W JEJ KUCHNI I JEDZENIU. NISZCZY LUDZI, PANOSZY SIE GORZEJ JAK HITLER . POSZOL WON CZAROWNICO.
            • kontopremiumizelkazaglowe Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 14.09.10, 15:54
              gesslerowa jest paskudna i zle sie ubiera ? no dajcie spokoj on ma 57 lat i wyglada dobrze jak na ten wiek. a co moze ma sciac sie na barana walnac oberzyne, spodnice worek i wtedy wszyscy beda zadowoleni bo bedzie wygladac jaki wszystkie kobiety po piesdziesiatce, ktore uwazaja, ze sa ' za stare' by wygladac modnie kobieco i sexy. dzidzia piernik to jest np terentiew
      • inaa1 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 18.05.10, 18:48
        chociaż pod tym względem robi dobrą robotę. większość lokali o wiele lepiej
        wygląda po takim przemeblowaniu.
        • Gość: anais Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 10:04
          Jestem dorosłą babą, umiem gotować, kieruję dużą grupą pracowników.
          Magdo, Cudowna!!!!!!!!!!!Zainspirowałaś mnie do ..wszystkiego.
          Teraz widze o wiele wiecej, mam tyle pomysłów.
          I uwierz mi, nie tylko ja mam takie wrażenia.
          UWIELBIAM!!!!!!!!!!!!!!!!
          • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.05.10, 10:15
            Ooooj, jest sie czego bac! ;P
          • mallina Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.05.10, 12:46
            do czego MG moze zainspirowac? do uzywania przpraw Prymat?
            widzialam jeden odcinek tego programu - bardzo to chaotyczne i dziwne. a
            M.Gessler jakas odrazajaca.
          • ewa9717 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.05.10, 13:46
            Gość portalu: anais napisał(a):

            > Jestem dorosłą babą, umiem gotować, kieruję dużą grupą pracowników.
            > Magdo, Cudowna!!!!!!!!!!!Zainspirowałaś mnie do ..wszystkiego.
            > Teraz widze o wiele wiecej, mam tyle pomysłów.
            > I uwierz mi, nie tylko ja mam takie wrażenia.
            > UWIELBIAM!!!!!!!!!!!!!!!!

            Czyzby Magdzia pakułowłosa osobiście? ;)
            • Gość: anais Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 09:46
              Tak. MG osobiscie.Śledzi fora i komentuje.Pewnie loguje sie pod
              róznymi nickami.Żenujące Ewo.
              Raczej trudno wypowiedzieć się na forum.Powiedzieć, ze ktos jest
              fajny, inspirujący, bo drugi zaraz to zdepcze.A zainspirować mozna
              nawet do porządnego umycia sedesu!!!!
              • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.05.10, 10:06
                Jesli nie sledzi, to blad - powinna - i wyciagac wnioski dla siebie.
                Tu tez wiele byloby mozna poprawic.
                • Gość: anais Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 11:35
                  Masło maslane.
                  Polak potrafi jednak wszystko skrytykować i wszystkich potępić.
                  Milego dnia.
                  • smutas13 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.05.10, 15:12
                    Gość portalu: anais napisał(a):

                    > Masło maslane.
                    > Polak potrafi jednak wszystko skrytykować i wszystkich potępić.
                    > Milego dnia.

                    Przeczytałam cały wątek.
                    Gdyby M.Gessler była ubrana do kuchni tak, jak powinno być, wg.
                    przepisów sanitarnych, nie byłoby w tym wątku tylu krytycznych
                    wypowiedzi.
    • Gość: dede bzdura!! IP: *.147.20.51.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.05.10, 18:32
      W oczach laika może to i jest rewolucja, ale nie dla kogoś, kto zajmuje się
      gastronomią na co dzień. Totalną bzdurą jest to, że z dnia na dzień przybędzie
      komuś klientów pomimo zmiany menu, czy wystroju samego lokalu. MAGIA TELEWIZJI
      i tyle...
      • gladys_g Re: bzdura!! 20.05.10, 18:57
        no ale to o to chodzi - p. Gessler pomaga restauracjom poprawić menu, wystrój
        czy co tam i w telemagiczny sposób załatwia im jeden czy dwa wieczory pełne
        klientów (którzy zresztą pochwalą wśród znajomych lub wręcz przeciwnie). A co te
        restauracje zrobią z tym jakby nie było potencjałem dalej - to już ich biznes.
        • Gość: lol Re: bzdura!! IP: *.acn.waw.pl 21.05.10, 19:46
          ja bym wolała zbankrutować niż mieć do czynienia z tym babskiem dłużej niż 3 minuty
          • Gość: lEn Re: bzdura!! IP: *.82-134-23.bkkb.no 23.05.10, 00:55
            wlasnie ogladam oryginalna wersje Ramseya, sorry ale nie ma nawet czego
            porownywac, Gordon jest boski!
    • jotomx Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 24.05.10, 15:30
      Mi natomiast ten program nie przypadł do gustu. Trochę za dużo sztuczności,
      grania niż prawdziwego "kuchennego piekiełka". Wogóle nie przypomina mi to
      programu Ramseya.
    • forencka Re: Re do jalant 25.05.10, 14:57
      Oczywiście, że ma ludzi w d., ma prowadzić restaurację, a nie usługiwać gościom.
    • memphis90 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 27.05.10, 20:46
      Oglądałam odcinek z grecką knajpką. Wrażenia- negatywne. Nawet 5-latki jedzą
      ładniej niż p. Gessler- czy nikt jej nie uczył zachowanie się przy stole? Czy
      ona naprawdę nie wie, że nie odstawia się łokcia jak anteny, tylko trzyma się je
      przy sobie? Że nie zjeżdża się twarzą do talerza, tylko podnosi łyżkę do ust? Że
      się nie siorbie? Okropne...
      • Gość: njh Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: 81.219.120.* 18.06.10, 01:30
        larwa z ciebie


        memphis90 napisała:

        > Oglądałam odcinek z grecką knajpką. Wrażenia- negatywne. Nawet 5-latki jedzą
        > ładniej niż p. Gessler- czy nikt jej nie uczył zachowanie się przy stole? Czy
        > ona naprawdę nie wie, że nie odstawia się łokcia jak anteny, tylko trzyma się j
        > e
        > przy sobie? Że nie zjeżdża się twarzą do talerza, tylko podnosi łyżkę do ust? Ż
        > e
        > się nie siorbie? Okropne...
        • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 18.06.10, 10:54
          Bynajmniejnie larwa, tylko po prostu i zwyczajnie ktos, kto zna
          podstawowe reguly zachowania sie przy stole.
          Normalnie wpaja sie je dzieciom poczawszy gdzies od 3 roku zycia.
          A Pania Marte, owszem, znamy - w stopniu, w jakim umozliwil to program i
          wypowiadamy sie na podstawie tego, jak osobisciedala sie w nim poznac.
          Mnie to zniechecilo do poznawania w realu.
          • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 18.06.10, 10:55
            Przepraszam Pania Marte, chodzi oczywiscie o Pania Magde.
    • nanana_2 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 28.05.10, 02:17
      wg mnie ten proram jest slabszy niz hell kichen
      • gladys_g Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 02.06.10, 19:28
        ale to są zupełnie inne programy. Kuchenne rewolucje to format z Kitchen
        Nightmares.
    • z_plus_z Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 04.06.10, 22:07
      To jeszcze ja. Seria się skończyła, więc mam pełen obraz.

      1. "KR" są raczej swobodną wariacją wersji UK "Kitchen Nightmares". W oryginale
      "rewolucje" robił obiektywnie dobry kucharz, co było bardziej wiarygodne. Ale
      jakimś cudem polubiłam MG, czasem bywa zabawna.

      2. "Przemiana" w Łodzi, i w ogóle ta cała sprawa, to masakra. Budżet na ten
      odcinek był bardzo okrojony. A może do tych przemian się musi dorzucić trochę
      kasy też właściciel? I ten "półmisek wędlin wysokogatunkowych"... I ta
      nieudaczna kelnerka... I to kwękanie Gesslerowej przy stoliku ("a to
      cukierniczka?")...

      3. Z tym Prymatem to se jaja robią. Rozumiem, że można przyprawiać
      sponsorowanymi ziołami, ale podkładanie nieotwartych torebek WSZĘDZIE, aby tylko
      były (nawet na desce na której ktoś kroi warzywa), to parodia.

      4. Podstawieni statyści-goście z agencji są najmniej wiarygodnym punktem
      programu. To aż razi.


      Ale drugą serię chętnie obejrzę. Do boju, MG, tylko proszę pooglądać więcej
      Gordona, i może "podkupić" parę patentów. :)
      • Gość: grecka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.10, 07:54
        ten odcinek z restauracją grecką-myślałam że padnę jak zaproponowała
        zmianę nazwy z "Tawerna Artemisa" na "Tawerna Artka" hahaha. Uważam
        że zmienianie nazwy knajpy jest bezsensowne!!! A z sałatką grecką z
        sałatą-to p.Magda się wygłupiła a Artemis miał rację-do prawdziwej
        sałatki greckiej nie daje się sałaty!!!!
    • janefonda Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.06.10, 13:31
      jak dla mie ona jest prawdziwą osobowością i zna się na rzeczy. Program podoba
      mi się nawet bardziej niż Hell Kitchen Gordona, bo on tam odstawia szopkę, za
      dużo tam teatralności, jak z resztą w większości amerykańskich programów. Jedyny
      zarzut do Pani Magdy to jej wiecznie rozpuszczone włosy. Sama upomina kucharzy,
      że jest to niedopuszczalne..;)
      • Gość: q Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.walecznych.net 11.06.10, 20:46
        jak dla mnie MG mozna nie lubic ale trzeba przyznac, ze ma w sobie urok i jest bardzo barwna osoba, majaca poczucie humoru. umie uniesc ten program.
        • moonalisa Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 13.06.10, 12:42
          Jej uwagi dotyczące agresywnego zachowania się pary w greckiej restauracji były
          bardzo trafne-ich krzyki,spięta atmosfera,brak życzliwości i zwykłej uprzejmości
          przekłada się na klimat i wystrój całego wnętrza-często właśnie atmosfera
          panująca w lokalu,jest ważniejsza od wyszukanych dań i cen i decyduje o jej
          popularności.
      • Gość: konrad_dk Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessle IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.10, 18:15
        janefonda napisała:

        > jak dla mie ona jest prawdziwą osobowością i zna się na rzeczy. Program podoba
        > mi się nawet bardziej niż Hell Kitchen Gordona, bo on tam odstawia szopkę, za
        > dużo tam teatralności, jak z resztą w większości amerykańskich programów. Jedyn
        > y
        > zarzut do Pani Magdy to jej wiecznie rozpuszczone włosy. Sama upomina kucharzy,
        > że jest to niedopuszczalne..;)

        Cos mi sie wydaje ze za nickiem janefonda, kryje sie Magda Gessler.
        Jezeli ktos chce kogos pouczac o gastronomii,to powinien byc wiarygodny.
        Zreszta higiena osobista w gastronomii to podstawa. Tak dluga i niemodna fryzura nie pasuje do malej grubaski i masywnym korpusie,kreujacej sie na sile na laske. W kuchni tak dlugie wlosy i pomalowane pulchne lapy z bizuteria sa tabu.
    • Gość: TC-2000 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: 188.33.169.* 20.06.10, 11:30
      mnie to krew zalewa jak sz. pani magda ze swoimi kudłami w kuchni
      wisi nad garami to jest obrzydliwe feee
    • wyssana.z.palca Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.06.10, 16:51

      A mnie sie podoba! Babka jest konkretna, ma charakter, bywa zabawna,
      trzyma dystans, szczera. Uwielbiam jej program i nie moge sie
      doczekac drugiej serii. A jej "kudły" mi nie przeszkadzaja- ona nie
      gotuje dla mnie i nie musze tego jesc. Sam program fakt, troche
      naciagany... Po tygodniu p. Magda odwiedza "odnowione" restauracje,
      ktore swieca pustkami :)
      • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.06.10, 18:55
        Tiaaa, Trzyma dystans zwlaszcza wtedy, kiedy umizguje sie do barmana z Frantza
        Josepha.
        I ladnie zyczysz bliznim, niech sobie jedza "kudly" Pani G.
        W jednym masz racje, naciagana do potegi.
        • Gość: wyssana.z.palca Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.komster.pl 21.06.10, 09:26
          z tego co pamietam, to w stosunku do barmana byla dosc konkretna. a
          co do kudlow.. ona raczej nie siedzi w swoich kuchniach i nie gotuje
          dla gosci.. poza tym, ja tez mam dlugie wlosy i zdarza mi sie
          gotowac w rozpuszczonych i wlosow swoich nie jem- ot- nie wypadaja
          mi i juz.
          • malpka-afrykanska Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 21.06.10, 11:09
            No właśnie, każdy ma swoje zdanie na jej temat i niech tak pozostanie:)
          • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 22.06.10, 16:16
            O, tak, konkretna...sie zrobila w drugiej czesci, kiedy barman
            poostal nieczuly na umizgi.
            • Gość: uhahahahhahahahhha Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 03.07.10, 13:43
              jak zwykle w tefałenie: kupili farny format i... nie wyszło. a miało byc tak
              pięknie:DDD
              straszna gesslerowa, karykaturalnie ubrana (te spódniczki do kolan LOL),
              potargana ondulacja, brzydka tłusta twarz. je ciumkając i posiorbując jak menelica.
              "rewolucje" komiczne, warto byłoby zajrzeć z kamerą do tych knap po dwóch czy
              trzech miesiącach, mam wrażenie, że większośc z hukiem zbankrutowała.
              w necie jest wywiad z własciecielem baraku na bródnie, z którego zrobiła
              pesudoalpejską restaurację - tvn sztucznie aranżowal kłótnie personelu i afery
              (jak zwykle, już w bigbrotherze to robili LOL).
              jednym słowem, totalna zenada.

              fajnie byłoby, gdyby program poprowadził ktoś kto a) umie gotować, b)
              estetycznie wygląda, c) jest charyzmatyczny a nie rozwrzeszczany
    • Gość: Inka Grande Azzurro - wywiad z właścicielem IP: *.icpnet.pl 03.07.10, 15:08
      twojsasiad.pl/cms/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=376
      • Gość: zulema Re: Grande Azzurro - wywiad z właścicielem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 10:04
        wg mnie właściciel nie powinien publicznie zdradzac jak
        przygotowywany był program, to nie fair.
        Program mi się podobał, rzeczywiście żenująca była reklama prymata
        na każdym kroku, ale M. Gessler wydała mi się fajną babką i uważam,
        że nadaje się do prowadzenia tego typu programów.
        A ciągłe czepianie się jej fryzury jest już nudne :) co drugi wątek
        tego dotyczy...
        • Gość: phi Re: Grande Azzurro - wywiad z właścicielem IP: *.acn.waw.pl 18.07.10, 12:52
          bardzo dobrze, że "zdradził", widzowie już wiedzą, jak to oglądać...
    • Gość: Bruno Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.2.117.13.user.mdi.pl 17.07.10, 00:19
      Ogladąłem właśnie (może spóźnione,nie wiem) "kuchenne rewolucje" Pani Gessler z Gdańska,resturacja na 16 pietrze biurowca Lotosu.Swoją rewolucje Pani Magda zaczeła od stwierdzenia że kuchnia jest ciężka i po takich ilościach kalorii nikt nie zechce tu wrócić,poczym na koniec programu jako dobry pomyśł była podawana flądra na pateli,mam nadzieje że nie na tej samej na której się smażyła w głębokim tłuszczu(bo to suksces dobrego smażenia po uprzednim dobrym rozgrzaniu),bo chyba sama Pani Gessler nie chciała by jeść tak nasączonej tłusczem ryby po kilku minutach jej sporzywania.Jak stwiedziłem wcześńiej mam nadzieję że tak nie jest i oprócz kilkunastu pojemników z bułka tartą jest tam również kilkanaście patelni,jedne do smażenia drugie do serwisu.
      • Gość: phi Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 18.07.10, 12:51
        a co kobieta o takim wyglądzie może wiedziec o zdrowej kuchni? schudła raz, jak
        rzuciła męża dla młodziutkiego kelnera, po czym przytyła trzy razy bardziej:D
        dla mnie niewiarygodny jest ktoś, kto sam ma kiepskie knajpy (wysokie ceny nijak
        się mające o jakości plus mikroskopijne porcje,a wszystko to w pretensjonalnej
        otoczce).
    • Gość: tancerka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 13:14
      Byłam wczoraj na weselu w restauracji Magdy Gessler w Warszawie "pod krokodylem"
      nie polecam. Mało jedzenia po drugim daniu 3 osoby dostały rozwolnienia, pierogi
      za pikantne reszty nawet nie jadłam ale to jest jeszcze nic. Magda Gessler nie
      ma pozwolenia na prowadzenie wesel w tej restauracji o godzinie 1.00 przyjechała
      straż miejska i powiedzieli że mieszkańcy się skarżą że się zakłóca ciszę nocna
      tak więc godzina po 1ej orkiestra przestała zupełnie grać mimo że była lipna.
      Tak więc przyszłej parze młodej na prawde nie polecam tej restauracji ona chce
      na tym zarobić a nie ma pozwolenia na takie typu imprezy. Klimatyzacja niby ją
      widać ale chyba nie działała. Było tak gorąco że ludzie wychodzili na dwór bo
      nie dało się wytrzymać. Do bani najgorsze wesele na jakimkolwiek w ogóle byłam.
      • nchyb Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.09.10, 14:34
        > Byłam wczoraj na weselu w restauracji Magdy Gessler w Warszawie "pod krokodylem
        > "
        > nie polecam. Mało jedzenia

        a to wina pani Gessler?
        Bo z tego co ja pamietam, to osoba zlecająca przyjęcie dysponuje ilości potraw...
        • Gość: klara Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 16:16
          Pitu, pitu...
          Polecam Polke w Żelazowej Woli.
          Klimat, super obsługa, pyszne jedzonko nawet dla małych baby .Kuchnia prosta, polska i ceny ok, naprwawdę bardzo ok. A jaki wystrój!!!!!!
          No i plac zabaw, to jest to. Gorąco polecam.
          • Gość: hehehe Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 12.09.10, 17:41
            piedu pierdu, zajrzyj na gastronautów - ani jedna osoba nie poleca tego czegoś. nic więc dziwnego, że wiatr hula i nikogo tam nie ma. generalnie w dobrym towarzystwie NIE chodzi się do przybytków pani gie.
    • Gość: 4all.pl Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 09:57
      Jedzenie u brudasow jest malo sensowne. Nie dosc ze mozna sie zatruc to jeszcze
      plywaja wlosy w zupie i w sosie. Wlos w ciastku to tak na deser..

      4all.pl
    • Gość: kuchareczka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 19:58
      ja uwielbiam chodzić do restauracji i mam taką jedną ulubioną w W-wie, która na
      pewno nie potrzebuje z pewnością pomocy p.Gessler, to kresowa hawira na szkolnej
      • Gość: Maja Olsztyn to Warmia nie Mazury IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.09.10, 12:57
        Wstyd p. Magdo.Istnieje wyłącznie tradycja(również kuchnia) warmińska. Mazury to był pokrzyżacki
        (serio) zlepek kultur, a Warmia była od zarania kapitulno- koronna z polskimi tradycjami.A żeby
        stolicę Warmii- Olsztyn umieścić na Mazurach, ale wstyd!
        • Gość: misiu Re: Olsztyn to Warmia nie Mazury IP: *.acn.waw.pl 05.09.10, 17:00
          ale czego ty wymagasz od baby która mówi "bruszetta"???? LOL
        • alinka_li Re: Olsztyn to Warmia nie Mazury 06.09.10, 13:48
          Też mnie drażniła tymi Mazurami.
          Ale z ciekawością obejrzałam program, bo nie dość, że z Olsztyna jestem to jeszcze w tej knajpie miałam swoje wesele:) Odetchnęłam z ulgą: w kuchni jest czysto. No jednak jest to dobra informacja, mimo, że już dawno po wspomnianej imprezie.
          Niestety, "Pod Zaglami" raczej nigdy nie będzie restauracją z prawdziwego zdarzenia, a to ze względu na lokalizację. Gessler nic tu nie poradzi. Pozostają tylko imprezy typu stypa, wesela i inne, i jakoś nie wydaje mi się, by właściciel serio oczekiwał zmiany. Reklama i tyle.
    • floress Olsztyn 08.09.10, 10:06
      No niestety. Po wakacjach spodziewałam się jakichś zmian na lepsze tego programu. A tu rozczarowanie. Nic się nie zmieniło. Magda Gessler nadal pretensjonalna, nadal faktyczny problem nie rozpoznany (za każdym razem zmienia się kartę i lekko wystrój), ten sam schemat i na koniec wszyscy szczęśliwi, jedzenie super i cukier aż spływa z ekranu.
      • Gość: kasia "Jeszburger" Lublin IP: 178.73.49.* 11.09.10, 19:03
        nie wiem, czy to nowe odcinki, czy powtórka, ale ta lodówka/witryna z surowym mięsem na ulicy do mnie nie przemawiała:(
        • Gość: pasqda Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.10, 19:39
          Zgadzam się, za nic bym nie weszła do takiej restauracji!

          Swoja drogą, właściciele umyślili sobie knajpę amerykańską i ani sami nic nie wiedza o tej kuchni (poza tym, że hamburgery się podaje), ani od kucharzy nie wymagają, żeby znali tajniki tej kuchni. Podziwiam niefrasobliwość...
        • Gość: Monika_L Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.chello.pl 11.09.10, 19:42
          To są nowe odcinki. Co do lodówki to lepiej się prezentuje na ulicy niż na ekranie tv. Tylko szkoda, że restauratorzy nic z tej lekcji nie wynieśli. Ja wiem jedno - tam jadać nie będę i nie dziwie się, że traci pracowników.
          • inaa1 Re: "Jeszburger" Lublin 11.09.10, 19:53
            kwintesencja antyreklamy.
            strach tam cokolwiek zjeść.

            pomysł z witryną z mięsem absolutnie nietrafiony.
            • alinka_li Re: "Jeszburger" Lublin 11.09.10, 23:00
              Do tego witryna, którą każdy może sobie z ulicy otworzyć, brr
              • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 09:41
                Nie wypowiem sie nt smaku potraw, apetyczne nie byly i nie dodawalo im uroku mieszanie lapami w garze, za to slownik Pani MG oj, soczyyyyysty, jak na dame przystalo :P
                • mhr-cs Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 10:12
                  uwazam ze te mieszanie
                  "lapami w garze"jest normalne,
                  sympatyczne
                  jak robicie w domu?
                  • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 11:20
                    Co innego w domu a i tu mam zawsze jakies mieszadlo reczne albo mechaniczne a co innego w restauracji.
                    Nie mialabym ochoty wlozyc kesa do ust wiedzac, ze byl on poddany tego typu "obrobce".
                    • mhr-cs Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 11:42
                      wiesz do czego jest reka
                      ktora w kazdej restauracji
                      jest uzywana,
                      bez przesady
                      bo inaczej
                      nigdzie bys nie jadla,nie
                      • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 12:04
                        Pewna jestem wylacznie tego, do czego normalnie sluzy moja reka i w jakim na ogol jest stanie.
                        Zyje w wwarunkach, gdzie czystosc rak jest sprawa witalna (i to nie od "witania sie" :p) i moge tylko miec nadzieje, ze inni w swoim zawodzie trzymaja sie regul higieny rownie scisle jak ja w moim.
                    • baba67 Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 11:46
                      Pomijajac juz Gesslerowa i jej sposob bycia ktory moze draznic, ja bym na miejscu realizatorow zwrazala uwage na poziom kultury osobistej wlascicieli. Ten jeden z Jeszburgera to byl masakra-dno i 3 metry mulu. Czy musimy takie zachowania rodem z paradokumentalnych seriali policyjnych(gdzie wszyscy wiedza czego sie spodziewac) ogladac w propagujacym kulture kulinarna programie dla wszystkich?
                      Ja rozumiem, fochy, wypikane miesko pani Gessler a niekiedy i personelu ale hardcorowe chamstwo WON. Mam nadzieje ze tego lokalu juz nie ma.
                      • Gość: hmm Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.acn.waw.pl 12.09.10, 12:35
                        czy ja wiem?
                        odnoszę wrażenie, ze zamysłem producentów było urealnienie programu. martuś wreszcie taka, jaka jest naprawdę. ordynarna. nie znająca angielskiego, żenująco przekręcająca nazwy potraw.
                        i wreszcie zerwanie z tą śmieszną konwencją pt "w cztery dni zmieniamy podłą garkuchnię w świetnie prosperującą restaurację i wszyscy żyli długo i szczęśliwie".

                        kolesie byli po uszy zadłużeni, nie płacili TRZY miesiące personelowi. skąd niby mieli wziąć kasę na te polędwice? jak można było zmienić jadłospis nie zmieniając personelu??? nie byli przekonani do nowego menu (zero konsultacji z nimi, gesslerowa po prostu narzuciła im swoja wizję). pomysł z witryną ODRAŻAJĄCY. w jaki sposób to miało zachęcić przechodnia do wejścia do tego lokalu?????

                        a knajpa pewnie jeszcze jest, jak znam życie.
                        • maniaczytania Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 12:42
                          zadne dlugi ani zla sytuacja finansowa nie usprawiedliwiaja podawania zepsutego miesa i splesnialych warzyw w imie tego, by sie nie zmarnowaly.
                          I to jest gorsze od mieszania rekoma duuuzo bardziej.
                          • Gość: hmm Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.acn.waw.pl 12.09.10, 13:00
                            www.facebook.com/Jeszburger#!/Jeszburger?v=wall
                            jak widać fanó nie brakuje, a i "łysy" właściciel nadalw dobrym humorze.
                            potraktowali to na zasadzie "nieważne co, ważne, ze mówią", i tyle. a małolaty, które an co dzień się stołują w mcdonaldzie nie zauważą raczej różnicy...
                            • coralin Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 13:10
                              Oglądałam przed chwilą. To co zobaczyłam to klasyka w średnich miastach. Właściciel pakuje niemałe pieniądze w wyposażenie lokalu, wystrój, ale jedzenie jest tam sprawą drugorzędną.
                            • mhr-cs Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 13:11
                              typowe,
                              ludzie ogladaja TV
                              i mysla ze to prawda,
                              hej to bylo 100lat temu
                            • Gość: q Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.walecznych.net 12.09.10, 13:13
                              feli alez ty jestes naiwna i to zarowno w sprawach tego co sie robi rekami w kuchni restauracji jak w sprawie programu. nawet surowki sie lapami podaje a co do progrmu to nie bierz wszystkiego tak na powaznie bo ci w koncu zylka peknie. to ma byc program ot tak do ogladniecia przy kubku herbaty. to nie jest powazna analiza stanu przedsiebiorstwa i podjecie dzialan majacych na celu realne zwiekszenie rentownosci. to jest tvn ma by smiesznie, dynamicznie, kolorowo. chyba nudzi ci sie na rencie/emeryturze jesli kazdy program robijasz na drobne i przezywasz a to wlosy nie spiete a to reka w misce...
                              • Gość: pytanko do kolegi z walecznych4, lublin IP: *.acn.waw.pl 12.09.10, 13:36
                                a ty ten łysy czy ten z włosami?
                                • Gość: q Re: do kolegi z walecznych4, lublin IP: *.walecznych.net 12.09.10, 13:40
                                  do kolagi z warszawki. z logika u ciebie nie bardzo
                              • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 13:43
                                Nie myl mnie prosze z Monika z Klanu, poza tym to nie naiwnosc, tylko chec by traktowano mnie (konsumenta, widza programu) z rowna powaga jak ja traktuje ludzi z ktorymi mam do czynienia. jesli ,a pôdstawie roznych przeslanek (obserwacja sali, personelu, wystroju sywiedrdzam, ze tak nie jest to po prostu do takiej restauracji nie wracam, z reguly jadam w zaprzyjaznionych i piewnych (albo zaprzyjaznionych, bopewnych).
                                Poza moim widzimisiem widocznie u mnie przepisy sanitarne sa daleko ostrzejsze niz w Polsce
                                Co zas do formuly programu naprawde nie wiem czym on moze bawic a juz napewno nie czego ewentualnie mialby uczyc - to program z tego samego garunku co owo slawetne junk food.
                                • lykaena Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 16:11
                                  Mnie najbardziej denerwuje/brzydzi/zniesmacza/szokuje - nie wiem co jeszcze - to , że pani Gessler pluje na talerz przeżutym jedzeniem. Fuj.
                                  • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 16:15
                                    Zas po malowniczym wyplwaniu proponuje resztke kucharzowi. :P
                                    • zetka50 Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 17:44
                                      Niby taka idealna ta pani Magda,a słowa jak stary pijak!Czepie tymi lokami w tej kuchni,komuś zwraca uwagę a sama przed kamerą nie potrafi się zachować. Fuj,wstyd!!!
                                      • maniaczytania Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 19:15
                                        zetka50 napisał:

                                        > Niby taka idealna ta pani Magda,a słowa jak stary pijak!Czepie tymi lokami w te
                                        > j kuchni,komuś zwraca uwagę a sama przed kamerą nie potrafi się zachować. Fuj,w
                                        > styd!!!

                                        Ze niby co robi? ;)
                                        • zetka50 Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 19:47
                                          czepie ,bo trzepać to można dywan lub fiu..a;)
                                          • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 19:51
                                            Ze sie przyczepie: lokami, nawet "letko" sludlonymi tez sie trzepie, chyba, ze sie je oczepi.
                                            • zetka50 Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 19:58
                                              no to niech sobie trzepie,ale nie przy jedzeniu,bleeee.
                                            • Gość: Monokl Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.acn.waw.pl 12.09.10, 20:08
                                              Akurat Gesslerowa CZEPIE, więc się nie czepiajcie...
                                              • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 20:15
                                                Czy Gesslerowa jest tez wlascicielka "Bazyliszka" ( nie smiejcie sie, ja prowincjuszka jestem o 2000 km od Waz
                                                rszawy !¨.
                                                • Gość: z warszawy Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 20:22
                                                  Nie, Bazyliszka chyba nie.
                                                  • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin 12.09.10, 21:29
                                                    Hmmm...Bo gdyby byla to przynajmniej bym wiedziala, dlaczego nie przeglada sie w lustrze.
                                          • baba67 Re: "Jeszburger" Lublin 13.09.10, 13:42
                                            A nie częsie:-)?
                        • annajustyna Re: "Jeszburger" Lublin 14.09.10, 09:49
                          Nie Martus, a Magda. To dwie rozne panie.
                        • Gość: ? Re: "Jeszburger" Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 22:18
                          dlaczego "martuś?"
        • maniaczytania Re: "Jeszburger" Lublin - no to poooszlo w swiat: 13.09.10, 22:57
          lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8371048,Gessler_rozjechala_ich_w_TVN___Strzelila_nam_w_glowe_.html
          • felinecaline Re: "Jeszburger" Lublin - no to poooszlo w swiat: 13.09.10, 23:21
            Wart Pac palaca...
            • Gość: stokrotka do felline niby kucharki IP: *.fbx.proxad.net 13.09.10, 23:37
              Ktos kto tu tak namietnie krytykuje pania Gessler i jej restauracyjne dokonania, moglby poszczycic sie czyms wiecej niz niby pizza i to raz zamieszczonym zdjeciem na fotoforum, az chcialam to dokonanie umiescic w pucharze dla tratalumpka, wiec, pani felline od kotow, camembert
              • felinecaline Re: do felline niby kucharki 14.09.10, 00:12
                Widocznie, stokrotko nie ogladalas mojej nowej galerii albo tez, nie bedac w dostatecznym stopniu milosniczka kotow nie przebrnelas przez pierwsze dwadziescia pare jej stron, pozniej jest np calkiem sporo dan z kaczki, deserow, kanapek i przekasek wszelkiego rodzaju a i desserow paru bys sie doszukala.
                Zauwaz tez, ze ja nie krytykuje kucharskich osiagniec Pani G ale glownie wyglad i sposob bycia, ktore sa dla mnie nie do przyjecia dla osoby pretendujacej do "wyzyn spolecznych".
                Co zas do "malowniczosci" zdjec potraw prezentowanych przeze mnie - nigdy nie osiagne wyzyn poziomu godnego "pucharu tralalumpka".
                A co w tym wszystkim zawinil Ci poczciwy camembert?
                • capferret Re: do felline niby kucharki 14.09.10, 00:26
                  Mialam juz isc spac i w ogole nie odpowiadac na zadne posty, ale....
                  Wywyzszasz sie strasznie pod kazdym wzgledem, pouczasz tutaj wszystkich,
                  nie od dzis, jak sie mowi, ze niby takie przepisy a nie inne i piszesz doskonale po francusku ale dziwnie nie wiesz
                  co to znaczy camembert:(
                  albo jestes idiotka albo ja udajesz....
                  • felinecaline Re: do felline niby kucharki 14.09.10, 00:48
                    Wiec przyjmijmy, ze jestem idiotka, jesli wynika to z nieznajomosci jakiegos aktualnie modnego powiedzonka . Nie wiem, co to znaczy, masz okazje mnie ponizyc i wytlumaczyc mi jak...przy rowie :D Chociaz czy mozliwosc nauczenia sie czegos moze byc ponizajaca?
                    • Gość: konrad_dk Re: do felline niby kucharki IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.10, 18:16
                      janefonda napisała:

                      > jak dla mie ona jest prawdziwą osobowością i zna się na rzeczy. Program podoba
                      > mi się nawet bardziej niż Hell Kitchen Gordona, bo on tam odstawia szopkę, za
                      > dużo tam teatralności, jak z resztą w większości amerykańskich programów. Jedyn
                      > y
                      > zarzut do Pani Magdy to jej wiecznie rozpuszczone włosy. Sama upomina kucharzy,
                      > że jest to niedopuszczalne..;)

                      Cos mi sie wydaje ze za nickiem janefonda, kryje sie Magda Gessler.
                      Jezeli ktos chce kogos pouczac o gastronomii,to powinien byc wiarygodny.
                      Zreszta higiena osobista w gastronomii to podstawa. Tak dluga i niemodna fryzura nie pasuje do malej grubaski i masywnym korpusie,kreujacej sie na sile na laske. W kuchni tak dlugie wlosy i pomalowane pulchne lapy z bizuteria sa tabu.
              • felinecaline Re: do felline niby kucharki 14.09.10, 23:08
                Ze tez wczesniej tego nie zauwazylam, widac udzielil mi sie Twoj brak uwagi, bo:
                - moj nick pisze sie przez 1 (jedno) l, bo pochodzi on od kotow wlasnie a nie od fallusa (phallusa) :P
                - nigdy - przenigdy nie pretendowalam do tego, ze jestem kucharka a chyba 75% dlugoletnich i w miare stalych uczestnikow forum wie kim jestem :P
                No, w kazdym razie moglam sie usmiac na zakonczenie tego wieczora, dziekuje Ci za okazje ;D
        • bene_gesserit Hamburger "Dziagłar" 15.09.10, 01:38
          Wlasnie obejrzalam powtorke Gessler z lublinskiego Jeszburgera. Z ciekawoscia, bo tam jadlam najpyszniejsze w zyciu frytki ze smazonym czosnkiem, o ktorych nie bylo w programie nawet mowy, a szkoda, bo warto.

          I zgadzam sie, ze pomysl z lodowka idiotyczny i na sile, aby cos wymyslic, co z tego ze bez sensu. Mnie widok surowego mielonego miesa z pewnoscia by nie znęcił, zwlaszcza ze w witrynie latem na sloncu zdecydowanie szybciej sie psuje i utlenia. Nie mowiac o tym, ze Sanepid by tego nie przelknął.

          Druga sprawa to zazynanie wolowej poledwicy na hamburgery. Po pierwsze - szkoda zwyczajnie tego potwornie (!) drogiego miesa na mielenie. Po drugie - hamburgery powinny byc imho z miesa poprzerastanego tluszczem - takie sa po prostu smaczniejsze.

          Trzecia to fatalna wymowa wymyslonego przez MG hamburgera 'dziagłar' (po trzech o nich wspomnieniach domyslilam sie, ze chodzi o slowo 'jaguar'. Ale moze sie czepiam.

          Noi i najwazniejsze - plucie miesem i uwagi o tym, ze 'smierdzi trupem' to ewidentna zemsta MG za powolne (menu) lub oporne (lodowka, zupa) wprowadzanie narzucanych przez nią zmian. Wkurzyla sie i postanowila pokazac, kto tu rządzi. Kanajpa pewnie teraz bankrutuje.
          • Gość: Inka Re: Hamburger "Dziagłar" IP: *.icpnet.pl 15.09.10, 17:32
            O brudzie, chamstwie wobec pracowników oraz o tym, że właściciel im nie płaci nie wspomnisz? ;)

            Polecam jeszcze to:

            "Po pierwszym kęsie zaserwowanego przez lokal hamburgera Gessler wypluwa to, co ma w ustach i tłumaczy do kamery, że mięso jest po prostu zepsute. Mówi, że "śmierdzi trupem".

            - To niemożliwe, to po prostu pomówienie. Doskonale wiedzieliśmy, kiedy pani Gessler ponownie nas odwiedzi. Hamburger był przygotowany specjalnie dla niej, z polędwicy wołowej, tak jak chciała wprowadzić w naszym lokalu."

            Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8371048,Gessler_rozjechala_ich_w_TVN___Strzelila_nam_w_glowe_.html#ixzz0zc1oVTIf

            Ciekawe z czego nadal robią hamburgery specjalnie dla "reszty". :)

            Smacznego bene.
            • Gość: d Re: Hamburger "Dziagłar" IP: *.chello.pl 15.09.10, 18:57
              www.youtube.com/watch?v=8JjA18GVIJo&feature=player_embedded
            • bene_gesserit Re: Hamburger "Dziagłar" 15.09.10, 21:33
              Gość portalu: Inka napisał(a):

              > O brudzie, chamstwie wobec pracowników oraz o tym, że właściciel im nie płaci n
              > ie wspomnisz? ;)

              To jest akurat polska srednia, znam to od kuchni. Nie pochwalam, ale tak jest niemal wszędzie, lacznie z 'problemami' z pensją.

              > Polecam jeszcze to:
              >
              > "Po pierwszym kęsie zaserwowanego przez lokal hamburgera Gessler wypluwa to, co
              > ma w ustach i tłumaczy do kamery, że mięso jest po prostu zepsute. Mówi, że "ś
              > mierdzi trupem".
              >
              > - To niemożliwe, to po prostu pomówienie. Doskonale wiedzieliśmy, kiedy pani Ge
              > ssler ponownie nas odwiedzi. Hamburger był przygotowany specjalnie dla niej, z
              > polędwicy wołowej, tak jak chciała wprowadzić w naszym lokalu."
              >
              > Więcej... rel="nofollow">lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8371048,Gessler_rozjechala_ich_w_TVN___Strzelila_nam_w_glowe_.html#ixzz0zc1oVTIf
              >
              > Ciekawe z czego nadal robią hamburgery specjalnie dla "reszty". :)

              Tak, czytalam.
              Min dlatego sądzę, ze MG nadela sie jak purchawka, kiedy zobaczyla, ze jej swiatle rady nie zostaly wziete z biegu pod uwagę i na fali emocji postanowila sie zemscic. Knajpa jak knajpa, bylam tam raz i specjalnie nie tesknie (chociaz frytki z czosnkiem byly WYBITNE), ale naprawde nikt nie zasluguje na taka karę, jaka im w zasadzie zalatwila MG.
          • easz Re: Hamburger "Dziagłar" 16.09.10, 00:15
            bene_gesserit napisała:

            > Wlasnie obejrzalam powtorke Gessler z lublinskiego Jeszburgera. Z ciekawoscia

            > Noi i najwazniejsze - plucie miesem i uwagi o tym, ze 'smierdzi trupem' to ewid
            > entna zemsta MG za powolne (menu) lub oporne (lodowka, zupa) wprowadzanie narz
            > ucanych przez nią zmian. Wkurzyla sie i postanowila pokazac, kto tu rządzi. Kan
            > ajpa pewnie teraz bankrutuje.

            Obejrzałam fragment, akurat trafiłam dzień 'po' podczas zabawy pilotem i zatrzymałam tylko z powodu miejsca;) Fragment z pluciem uważam za coś niebywałego - uważam, że to szczyt, mimo wszystko, nawet gdyby to mięso było rzeczywiście stare. To trochę jak przyganiał kocioł garnkowi, choć to inne płaszczyzny. Obrzydliwe i żenujące.
            I jeszcze ta mina - satysfakcja jakaś, przyjemność? Wstrętna baba:/

            Ale właśnie wydaje knigę, więc może i taka reklama się opłaca, nie wiem.
            • mhr-cs warto, 16.09.10, 04:51
              ciekawa ona jest, poczytalam troche
              poogladam,te wywiady sa informujace
              i czasami mozna by wziasc przyklad,
              pisze sie przewaznie o osobach interesujacych
              a ze beda tez zle opinie,to normalne
          • Gość: taaaaa Re: Hamburger "Dziagłar" IP: *.acn.waw.pl 19.09.10, 12:40
            cóż, może TY zjadasz, co podadzą bez szemrania. szczególnie fryty z czosnkiem (??? A FUUUUJ).
            normalny człowiek także by wypluł zepsute, na wpół surowe (pokazałą to kamera) i capiące trupem mięso.
            • bene_gesserit Re: Hamburger "Dziagłar" 19.09.10, 13:14
              Ogladalam ten program - kamera nic nie pokazala, zreszta dzieki bogu, bo nie wiem, kto by chcial ogladac przezute i wyplute mieso, nawet jesli przezula je sama MG :/
              • Gość: taaaaa Re: Hamburger "Dziagłar" IP: *.acn.waw.pl 19.09.10, 15:02
                pokazała, pokazała - gessler rozkroiła czy rozdarłą paluchami tego "hamburgera", mięso jej się rozlazło w palcach, było po prostu surowe i sinego koloru. OBZRYDLISTWO.
                • bene_gesserit Re: Hamburger "Dziagłar" 19.09.10, 19:31
                  Chyba ogladalysmy inny program.
                  • rudyocicat Re: Hamburger "Dziagłar" 15.11.10, 09:30
                    bene ja też oglądałam ten program, i było widać mięso średniej świeżości i surowe... cieszyłam się, że kamera nie przekazuje zapachów, bo by pewnie można paść od tego na wznak..

                    ciekawi mnie to, że wiele osób broni jesz burgera i tych biednych właścicieli, i jak to im pani Magda zniszczyła knajpę... nikt nie wziął pod uwagę, że powrót do knajpy był po 3,5 tygodniach i już była nowa obsada, i nie wierzę, że to było wyjątkowe... raczej szefostwo za normalne uważało wymianę personelu co miesiąc, zresztą widać było jaki mają szacunek do ludzi, myślą że wymienią obsługę i lokal będzie zarabiał...
                    • izoldixi Re: Hamburger "Dziagłar" 22.11.10, 22:08

                      Nie ubliżając nikomu, to zastanawiam się skąd wzięli się Ci właściciele ???
                      Kim oni są i co jedli we własnym domu ????
                      Czy rodzice od urodzenia podawali im stare żarełko ????
                      Jak można sprzedawać ludziom taki SYF ???!!!!!
                      Tym ludziom powinno się zakazać prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej, a przede wszystkim powinni mieć zakaz prowadzenia gastronomii !!!!!
                      Teraz nie dziwię się że inspekcja sanitarna trzepie wszystkich, bo gdyby nie byłoby tego organu to jedlibyśmy robaki w starym mięsie....
                      Własnie zauważyłam w tym odcinku robaka w hamburgerze, został podany p.Gessler tuż przed końcem odcinka!!!!!
                      Po prostu masakra, mam nadzieje że śmierdzący JESZ BURGER został zamknięty przez inspekcję sanitarną i że właściciele nie otworzą już żadnej innej gastronomii!!!!!!


                      izoldixi
            • izoldixi Re: Hamburger "Dziagłar" 22.11.10, 22:09
              i z robakiem!!!!!!
          • violent_green offtopic: Lublin - lubelski :) 21.09.10, 16:37
            Błagam, proszę zapamiętać ten łatwy przymiotnik :)
            województwo LUBELSKIE a nie "lublińskie"
            • easz Re: offtopic: Lublin - lubelski :) 21.09.10, 17:59
              violent_green napisała:

              > Błagam, proszę zapamiętać ten łatwy przymiotnik :)
              > województwo LUBELSKIE a nie "lublińskie"

              Lubliński był od Lublina, miasta akurat - lubliński Jeszburger, nie od województwa - lubelski Lublin.
              • easz Re: offtopic: Lublin - lubelski :) 21.09.10, 18:02

                Aa, pardą, sprawdziłam, zakumałam, niepotrzebnie się wychylałam;)
    • Gość: fifarafa56 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: 193.59.104.* 16.09.10, 23:21
      Uważam, że te krytykowane restauracje dostają odpowiednie pieniądze od firmy K... aby zrobić schow dla głupich ludzi na antenie. Kto chciałby krytyki na antenie. Kto prowadzi prawdziwy interes. Musi mu się to opłcać.
      • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.09.10, 00:30
        Twoje uwazanie to za malo.
        Knajpy sie zabijaja, zeby sie dostac to tv, bo maja nadzieje na reklame. nIkt im za nic nie placi. A jak na tym wychodza, to sie dowiemy, jesli do nowego roku Jeszburger zamknie.
        • Gość: ad Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: 74.118.192.* 18.09.10, 10:42
          www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100917/LUBLIN/611260621
          www.fakt.pl/Magda-Gessler-o-aferze-z-Lublina-,film,240661.html
          • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 12:28
            Dzisiejszy odcinek był 4, który oglądałam. Bardzo podoba mi się promowanie prawdziwego jedzenia (masło, pieczywo od okolicznego producenta) i tępienie wspomagaczy smaku. Ktoś czepiał się reklamy Prymatu, ale zauważyłam, że Gessler korzysta tylko z ich przypraw solo, a nie mieszanek. Np. dziś do karkówki nie użyła gotowej mieszanki tylko kolendry, gorczycy, miodu i innych. Byłam w małym szoku,że kucharz nie znał gorczycy.
            Trochę irytuje mnie zachowanie Gessler, ale uważam , że program może zrobić bardzo wiele w zakresie edukacji kulinarnej.
            • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 12:35
              A nie wkurzylo cie, ze wywalila do smieci niezepsute jedzenie? Bo polska feta 'jest szkodliwa'?
              Mnie bardzo.
              • Gość: karolek "bruszczietta" IP: *.acn.waw.pl 19.09.10, 12:37
                już nie "bruszetta", tylko "briuszczietta", coraz gorzej z madzią gie.

                a peudofetę i obrzydliwe pieczywo tostowe słusznie wywaliła, bo dawać taki ser do choriatiko to idiotyzm. właściciel straszny dupek, fajna natomiast byłą jedna z kelnerek.
                • Gość: eugeniusz z Re: "bruszczietta" IP: 77.236.0.* 19.09.10, 12:47
                  noo ta jedna ładna, mogłaby zrobić coś z włosami i byłaby super, ale z 2 strony to racibóż więc można jej wybaczyć małomiasteczkowy styl, niemniej pozdrawiam :*
                • bene_gesserit Re: "bruszczietta" 19.09.10, 13:12
                  Gość portalu: karolek napisał(a):

                  > już nie "bruszetta", tylko "briuszczietta", coraz gorzej z madzią gie.

                  No wlasnie. A przeciez firmuje co najmniej jedna, czy moze juz dwie wloskie knajpy swoim nazwiskiem. Zenua.

                  > a peudofetę i obrzydliwe pieczywo tostowe słusznie wywaliła, bo dawać taki ser
                  > do choriatiko to idiotyzm.

                  Ale przeciez moli dac to jedzenie komukolwiek, zamiast wyrzucac. Wyrzucanie jedzenia - nawet za drobne 30 zlotych w kraju, gdzie wielu ludzi niedojada, albo nawet gloduje, to cos okropnego. Zwlaszcza takie bezmyslne.

                  > właściciel straszny dupek, fajna natomiast byłą jed
                  > na z kelnerek.

                  Chlopak sprawial wrazenie troche niedojrzalego i niepewnego siebie. Jesli rzeczywiscie maja pare kredytow na karku, to rozumiem, skad te nerwy i zlosc, bez przesady.
                  • coralin Re: "bruszczietta" 19.09.10, 13:20
                    Aż trudno uwierzyć. Ona naprawdę mówi bruszczietta? Szok. A człowiek się dziwi pani w osiedlowym sklepiku, że nazywa wino czianti.
                  • maniaczytania Re: "bruszczietta" 20.09.10, 21:36
                    bene_gesserit napisała:
                    > Ale przeciez moli dac to jedzenie komukolwiek, zamiast wyrzucac. Wyrzucanie jed
                    > zenia - nawet za drobne 30 zlotych w kraju, gdzie wielu ludzi niedojada, albo n
                    > awet gloduje, to cos okropnego.

                    Nie, nie mogli, bo w tym naszym kochanym kraju zadna firma nie moze niczego dawac za darmo, chocby nawet to bylo niepelnowartosciowe albo i pelnowartosciowe (patrz przypadek piekarni, ktora oddawala niesprzedany danego dnia chleb bezdomnym i US nalozyl na wlasciciela ogromna kare). Musi sprzedac, chocby za 1 gr.
                    • Gość: q Re: "bruszczietta" IP: *.walecznych.net 21.09.10, 07:55
                      o matko jakie wy macie male pojecie o produktach spozywczych . 'polska feta' to moze byc feta z mlekowity czyli bardzo ok robiona na wzor greckiej i moze byc tez feta tesco value gdzie jest tluszcz ROSLINNY. byc moze taka 'fete' tam mieli. to jak wyrob czekoladopodobny
                    • Gość: marciasek Re: "bruszczietta" IP: *.ghnet.pl 04.10.10, 15:22
                      Nieprawda. Dać może, tylko musi vat zapłacić. A przypadek piekarni warto sobie lepiej przestudiować: tam nie chodziło o rozdawanie pieczywa biednym, tylko o lewą sprzedaż nienabitą na kasę fiskalną. Pan piekarz nie potrafił wykazać co zrobił z większością zakupionego surowca i kombinował że niby biednym rozdał.
              • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 12:58
                To jest program telewizyjny, wiele rzeczy jest przerysowanych. Równie dobrze mogło wkurzyć, że kucharz wywalił do śmieci parę placków, które trochę nieładnie się przewróciły.
                • Gość: nio Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 19.09.10, 13:02
                  a mógł biednym do nolegowni zanieśc te czarne placuszki...
                  • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 13:15
                    Akurat nie były czarne tylko nieładnie wyglądały, bo nieumiejętnie przewrócił.
                    Nie wiem, jaka różnica w wyrzucaniu czegoś, co zjadliwe, a niedobre do kosza.
                    I Magda G. kazała wyrzucić coś takiego i kucharz też sam z własnej woli wyrzucił coś takiego.
                    • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 13:20
                      To bylo, o ile mnie wzrok nie mylil, tanie maslo i polska feta.
                      To nie sa trujące produkty. Mnostwo ludzi zywi sie gorszymi rzeczami.
                      • Gość: once again Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 19.09.10, 14:58
                        NIE MA czegoś takiego jak "polska feta". feta jest tylko grecka. jeśli restauratora nie stać na prawdziwą, wyrzuca z karty choriatiki, jasne?
                        to, co "ludzie jedzą" nijak sie ma do tego, co ma oferować restauracja. w domu możesz sobie wpierdzielać "fetę" z grójca, waciane "tosty" i masmix. w restauracji nie wolno ci czegoś takiego podawać, bo jest to obrzydliwe, oszukujesz klientów i ich trujesz syfem.
                        teraz dotarło?
                        • Gość: tere fere Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 16:27
                          ulżyło wylanie żółci agatko?
                        • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 19:30
                          Gość portalu: once again napisał(a):

                          > NIE MA czegoś takiego jak "polska feta". feta jest tylko grecka. jeśli r
                          > estauratora nie stać na prawdziwą, wyrzuca z karty choriatiki, jasne?

                          Ciemne. Nic sie nie stanie, jesli zamiast autentycznej fety bedzie ser typu feta. Tzn nie nastapi zaden koniec swiata, obraza majestatu - nic z tych rzeczy, zapewniam.
                          Nie mowiac juz o tym, ze na niektore rzeczy nie stac nie tylko wlascicieli bistra, ale przede wszystkim ich klientow. To z ich mozliwosciami finansowymi musza sie liczyc wlasciciele kulinarnych przybytkow - zwlaszcza w miejscach, ktore nie sa metropoliami.

                          Poza tym twoj ton i slownictwo sa niegrzeczne. Chcesz tu pisac, to zmien ton, bo na razie wyglada na to, ze ci sie fora pomyliy. "Sciek" jest na usenecie, zdaje się.
                        • vandikia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 11:41
                          spuść z tonu z mądrościami.
                          • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 12:09
                            Nie uwazam tego za specjalne "madrosci", a po prostu za zdrowy rozsadek.
                            Nie jest nagannym go posiadac i nie jest niczym nakazane sie z tym ukrywac, wiec wybacz, z niczego spuszczac nie bede.
                            Po to jest forum, by sie szczerze i otwarcie na nim wypowiadac.
                            • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 17:05
                              Ty sie na pewno w dobrym miejscu wpisalas?
                              • vandikia Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 19:14
                                też się zastanawiam :)
                • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 13:19
                  coralin napisała:

                  > To jest program telewizyjny, wiele rzeczy jest przerysowanych. Równie dobrze mo
                  > gło wkurzyć, że kucharz wywalił do śmieci parę placków, które trochę nieładnie
                  > się przewróciły.

                  To jest co innego. Niedosmazonych plackow nie powinno sie dawac do jedzenia nikomu, a przerysowac mozna rozne rzeczy, ale takie gesty sa po prostu niemoralne. Zupelnie i zwyczajnie. Zwlaszcza, ze w tym miescie potrzebujacych nie brakuje. Jak ktos widzial prawdziwa biede, to takiego 'przerysowania' nie oglada z zimną krwią i zadna dramaturgia programu tego nie usprawiedliwia.
                  • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 14:15
                    Zgoda, akurat o tym wyrzucaniu dowiedziałam się w dalszej części programu, kiedy Gessler rozliczała z wyrzuconego proszku do pieczenia.
                    Ja odebrałam to jako inscenizację telewizyjną, ale masz rację, że może być to niemoralne. Sama jestem przeciwnikiem wyrzucania jedzenia. Ostatnio kupiłam kminek, do którego dołączona była mieszanka przypraw gratis. Mieszanka jest z poprawiaczami, ale na pewno jej nie wyrzucę.
    • the_kami Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 13:52
      Jej sposób bycia to jedno - niektórych drażni i zniesmacza (mnie), na innych sprawia wrażenie mega-profesjonalizmu.
      Natomiast brak rękawiczek przy fafnastu wielkich peirścionkach i machanie lokami nad garnkami - dyskwalifikacja i generalne fuj.
      • Gość: babsztyl niechlujny babsztyl IP: *.acn.waw.pl 19.09.10, 15:00
        uczestników programu coraz bardziej drażni narzucanie przez nią CEN w lokalu i układanie karty wg swojego widzimisię (hamburgery z polędwicy = jakaś koszmarna bzdura). a jej nieznajomośc podstawowych potraw jest po prostu powalająca (co znowu za "BRUSZCZIET-TA"???)
        • bene_gesserit Re: niechlujny babsztyl 19.09.10, 19:40

          Ogladalam dwa programy w nowej serii (w ogole widzialam raptem cztery) i wydaje mi sie, ze wlasciciele i widzowie (a ja na pewno) maja problem z tymi pomyslami MG, ktore sa kompletnie z ksiezyca.

          Np dzis - kiedy sie czepiala rozmiaru placka ziemniaczanego, to kiedy wytlumaczyla, ze taka wielka gora jedzenia klient sie zapcha na amen i nic wiecej juz nie zamowi, a tym bardziej ciasta i kawy, wlasciciele zrozumieli, o co chodzi natychmiast.

          Natomiast kompletnie idiotyczny pomysl wciskania kelnerek i wlascicieli w stroje ludowe (program krecony latem, ciekawe jak sie dziewczyny czuly w poczwornych spodnicach i filcowych gorsecikach) na promocje. Wlasciciele: 'ale my nie serwujemy regionalnej kuchni, nawet wystroj mamy nowoczesny', MG: 'a no to co, ale to bedzie zabawne, smiesznie bedzie'. I kiedy sie nie przebrali stala sie wyjatkowo nieprzyjemna, arogancka wrecz - jakby, na litosc boska, zdradzila im pomysl na zarobienie mliarda, a oni wzruszyli ramionami i nie skorzystali.
          To samo bylo z tym pomyslem na wystawienie na ulice lodowki z surowym miesem w nieszczesnym Jeszburgerze. Glupi pomysl, niezgodny z jakimikolwiek wskazowkami Sanepidu, a MG sie czepia i upiera, ze genialny z uporem godnym lepszej doprawdy sprawy i wieloma bardzo niefajnymi emocjami na wierzchu.

          Jesli tak ma wygladac nowa seria, to dlugiego zywotu jej nie wrozę. Wstrętnawe to i irytujące.
          • Gość: ida Re: niechlujny babsztyl IP: *.icpnet.pl 20.09.10, 16:44
            a ja się zastanawiam, po co właściciele sami zgłaszają sie do programu, a potem robią fochy i z łaską wykonuja lub nie polecenia prowadzącej. Trzeba było się nie zgłaszać, a jeśli już to zrobili, to niech się cieszą ze zostali zakwalifikowani i robią wszystko bez szemrania. Na tym polega ten program, na przemianach, które niekoniecznie musza się im podobać, po cos sie jednak po tę pomoc zgłosili, prawda?

            Gessler ani mnie ziębi ani grzeje. Owszem, czasem robi jakieś głupoty, większe lub mniejsze. Ale i tak bardziej zastanawia mnie ta ogromna krytyka jej osoby na tym forum, moim zdaniem znacznie przesadzona. Jakby wszyscy byli geniuszami, którzy powinni prowadzić taki program i na pewno byliby w tym idealni.
            • bene_gesserit Re: niechlujny babsztyl 20.09.10, 17:08
              Gość portalu: ida napisał(a):

              > a ja się zastanawiam, po co właściciele sami zgłaszają sie do programu, a potem
              > robią fochy i z łaską wykonuja lub nie polecenia prowadzącej. Trzeba było się
              > nie zgłaszać, a jeśli już to zrobili, to niech się cieszą ze zostali zakwalifik
              > owani i robią wszystko bez szemrania. Na tym polega ten program, na przemianach
              > , które niekoniecznie musza się im podobać, po cos sie jednak po tę pomoc zgłos
              > ili, prawda?

              Po to, zeby miec darmowa reklamę. To bardzo wyraznie widac w nowej serii. Ludzie obejrzeli stara i maja bardzo konkretne oczekiwania. Wiec to nie sa zadne upadajace knajpy, ale polska srednia. Dlatego koslawe i 'zabawne' pomysly nie trafiaja im do przekonania. Mi zreszta tez nie, a Sanepidowi to juz na pewno.
        • annajustyna Re: niechlujny babsztyl 02.10.10, 13:14
          Bo to sie bruskieta wmawia...
    • alinka_li Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 19.09.10, 16:53
      Lubię ten program, sama nie wiem dlaczego. Bo Pani Gessler nie za bardzo, właściciele też różni, chyba wystarczy mi tematyka okołokulinarna, i już. Ale ja nie o tym chciałam.
      Co to za pomysł, by podając danie kierować się płcią?! Tak idiotyczny pomysł, że słów niemalże brak. IDIOTYZM do kwadratu. I tyle. Milczeniem pominę bruszcziettę, pytanie "jak odgrzewacie naleśniki" (czyli można odgrzewać, tylko nie w mikrofali), wyrzucanie jedzenia...
      • Gość: MagdaS Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.152.135.175.dsl.dynamic.eranet.pl 19.09.10, 21:40
        Ona na siłę chce być polskim Ramseyem, on też bluzga, pluje, wywala żarcie, wrzeszczy ale nie wiem dlaczego jego oglada sie z przyjemnością, mam pól nagrywarki zapchanej programami z BBCLifestyle, uwielbiam odcinek jak gotował w wojsku. Ona w tej formule się nie sprawdzi, nie ma tzw charyzmy nie jest medialna a wręcz drażniąca.
        • Gość: zdziwiona Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 09:06
          ale o co chodziło z tym proszkiem do pieczenia??? najpierw wywaliła do śmietnika -nie wiem czemua potem go chciała??? ona go dodała do palców ziemniaczanych???? a fuuuj
          • corneliss Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 10:09
            oni dodawali go w ilosciach hurtowych do plackow ziemniaczanych, a ona krecila im akurat ciasto na biszkopt, cos bylo wczesniej ze liczyli jajka i bylo 7 i do tego ten proszek wyciagniety z kosza ;)
            • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 10:51
              A to do biszkoptowego ciasta dodaje sie proszku do pieczenia?
            • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 11:10
              Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego ta baba najpierw wydziera się, że proszek do pieczenia to samo zło (w ogólnym kontekście), a potem wrzuca go do biszkoptu (!!)?
              • corneliss Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 11:40
                no ja nie dodaje, ale pewnie p. Gessler na proszku robi ;) biszkopty
              • felinecaline Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 11:40
                Bo jej glowa sluzy do noszenia fryzury albo tego, co ona za fryzure uwaza a nie do myslenia.
                • ewkka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 20.09.10, 13:34
                  To ja podrzucę the best of...Gordon:
                  www.youtube.com/watch?v=QAORhvFaTHs
              • burina Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 30.09.10, 13:50
                floress napisała:

                > Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego ta baba najpierw wydziera się, że proszek do
                > pieczenia to samo zło (w ogólnym kontekście), a potem wrzuca go do biszkoptu (
                > !!)?


                "Ta baba" sama wytłumaczyła, po co poprosiła o proszek: chciała sprawdzić, czy to co wyrzuciła, jest wyrzucone. I przy okazji chciała sprawdzić, czy własciciele są z nią szczerzy. Wiedziała, że wyrzuciłą proszek, a jak właścicielka poszła szukać, to MG nie doczekała się odpowiedzi na pytanie, gdzie trzymają proszek.
                • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 05.10.10, 10:14
                  burina napisała:

                  > "Ta baba" sama wytłumaczyła, po co poprosiła o proszek: chciała sprawdzić, czy
                  > to co wyrzuciła, jest wyrzucone. I przy okazji chciała sprawdzić, czy włascicie
                  > le są z nią szczerzy. Wiedziała, że wyrzuciłą proszek, a jak właścicielka poszł
                  > a szukać, to MG nie doczekała się odpowiedzi na pytanie, gdzie trzymają proszek
                  > .
                  Z tego co pamiętam, to ona proszek wsypała do ciasta.
                  • burina Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.10.10, 12:20
                    To sobie jeszcze raz zobacz, ile go wsypała i co mówiła w trakcie, bo póki co to chyba bardzo chcesz się uczepić i pamięć płata Ci figle.
                    • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 18.10.10, 07:12
                      burina napisała:

                      > To sobie jeszcze raz zobacz, ile go wsypała i co mówiła w trakcie, bo póki co t
                      > o chyba bardzo chcesz się uczepić i pamięć płata Ci figle.
                      Ale wsypała. Po co? Skoro chodziło jej o pokazanie, że się jej nie słuchają i wyciągają jedzenie z kosza? Mogła poprosić ich o ten proszek, ale go nie wsypywać.
    • Gość: lama Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.lomza.mm.pl 20.09.10, 20:10
      eee tammm,,,,mam gdzieś
    • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 27.09.10, 13:28
      Obejrzałam ostatni odcinek w Mrozach.
      Pomijam włosy nad garnkami, biżuterię, pustą restaurację w czasie wizyty sprawdzającej po 8 tygodniach.
      Ale na litość boską czy ktoś może mi wytłumaczyć czemu w restauracji, która ma być ratowana i przyciągać klientów i podawać jako popisowe danie marynowane kurczaki Pani Magda przygotowuje marynatę a potem próbuje ją oblizując paluch???!!!! No ludzie!!!!!!!!!
      • Gość: . Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.home.aster.pl 02.10.10, 12:50
        O mój boże, no faktycznie tryliard zarazków tym paluchem do marynaty wmieszała.

        Ale skoro już się czepiasz, to może na całego? Dlaczego na przykład obsmarowywali kurczaka marynatą GOŁYMI rękami? Dlaczego najpierw nie wyparzyli rąk wrzątkiem przed kamerą, żebyś mogła bez palpitacji serca obejrzeć program?
        • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 04.10.10, 09:03
          No to widać już jak się u ciebie jada, jak masz gości też gotując próbujesz jedzenie palcem?

          Skoro ci to nie przeszkadza to twoja sprawa. Zakładam optymistycznie, że kucharze siedzą głównie w kuchni a wcześniej umyli ręce. Natomiast M. G. lata po całym lokalu, i wybacz ale mogła wziąć łyżeczkę (ale pewnie ci to nie przyszło do głowy) zamiast palcem próbować, potem go oblizać i jeszcze raz próbować. Palpitacji nie dostałam ale obrzydzenie mnie złapało.
    • Gość: aleksandra043@gma. Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 20:17
      Pani Marto
      MEGA swietny program. Nie tylko promujacy dobra kuchnie ,higiene pracy ,ale nowatorskie spojzenie na restauracje.Zajmowalam sie gastronomia ok.15 lat wyjechalam do ASIJ
      pare lat temu . Chce Pania zapytac czy ,nie bylaby Pani zainteresowana wyjazdem do Asiji ? Mam tam wielu przyjaciol ,ktorzy maja swoje restauracje i przyjaciolke ,ktora prowadzi program w Chinskiej telewizji "KUCHNIE SWIATA".Moje dzieci tam sie uczyly pare lat tj. w Chinach i uwazam ,ze Pani osobowosc i sposob przekazu jest genialny!!!!! Na kazdym ze SWIAToW Kuchnia polska w Pani wykonaniu bedzie SMAKOWITA!!!! Jednoczesnie ,bedac ok. 1 roku w Polsce chcialabym pomyslec o restauracji tu gdzie mieszkam .Tak sie wszystko zmienilo !!!,ze nie wiem na co postawic ? Jakosc ,Ecologia,czy moze po prostu domowa dietetyczna?
      Bez wzgledu na wszystko ,nie jestem zdeterminowana czasem ,jedyne co lubie i umiem to gotowac .Choc wyksztalcenie mam KAPLETNIE nie gastronomiczne !!! to wlasnie ta dziedzina daje mi najwieksza satysfakcje.
      Jesli mialaby Pani ochote skozystac z mojej propozycjii .Zapraszam
      prosze sie odezwac.
      Pozdrawiam A.G
      • Gość: hihi Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 03.10.10, 14:03
        i przez te parę lat zapomniałaś polskiego? LOL

        "promujący higienę pracy" podwójne LOL
    • eeeewa Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 02.10.10, 21:03
      Czy Pani Gessler mogłaby mówić RESTAURACJA zamiast restouracja??
      • gazeta_mi_placi Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 02.10.10, 23:58
        Nie,jest to bowiem Pani ze wsi i mówi adekwatną do pochodzenia gwarą.
        • Gość: ron Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 17:02
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Nie,jest to bowiem Pani ze wsi i mówi adekwatną do pochodzenia gwarą.

          "Wieś" jest stanem umysłu, nie zaś pochodzenia, co trudno tej pani zarzucić.
          Chyba, że mówisz o sobie.
      • coralin Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 03.10.10, 14:12
        Pani Gessler sporo czasu spędziła za granicą, może dlatego ta zbitka "au" wychodzi jej jako "o". Bardziej dziwi mnie "bruszczietta","bruszkietta" o której pisali forumowicze.
        • aska844 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 03.10.10, 16:44
          no nic w tym dziwnego, skoro babka tyle lat spędziła w hiszpańskojęzycznym Madrycie :D posłuchajcie np. Canal 24 Horas :)
          • Gość: haczyk Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.acn.waw.pl 03.10.10, 17:02
            Ale z tego Madrytu wróciła jakieś 25 lat temu...
    • z_plus_z Pho 03.10.10, 19:31
      Gessler nie znała, aż do wczorajszego odcinka, zupy pho...
    • inaa1 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 03.10.10, 19:43
      o ile pierwszą serię dało się oglądać, tak w drugiej Gesslerowa ma dość świrnięte pomysły - lodówka z mięsem na zewnątrz? menu w zeszycie?
      plus banda cwaniaczkowatych właścicieli.

      trzeciej serii chyba nie będzie.
      • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 04.10.10, 09:25
        100% racji
        I do tego kończy się tym, że albo nie korzystają z rad, albo sala jest pusta, albo restauracja upada.
        Do tego w ostatnim odcinku straciła 2 dni pierwszego zjadła, skrytykowała i wyszła a drugiego kazała ludziom robić majonez.
        • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 05.10.10, 10:16
          Gość portalu: jakaja napisał(a):

          >a drugiego kazała ludziom robić majonez.

          No właśnie, zastanawiam się nad tym, po co oni mieli ten majonez robić? W kuchni azjatyckiej? Majonez?
          • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 05.10.10, 13:48
            Do tego wg programu stracili na tym cały dzień...
      • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 04.10.10, 11:35
        Bedzie bedzie - Jeszburger podniosl jej ogladalnosc. Co byc moze oznacza, ze w trzeciej serii bedzie jechac po wlascicielach bez litosci i niejedno 'smierdzi trupem' uslyszymy.
        • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 04.10.10, 13:17
          A ja naiwna wierzyłam, że ten program pokaże naprawdę ciekawe rewolucje jak z upadającej knajpy zrobić ciekawą restauracyjkę. Na początku to jeszcze jakoś szło, pomysły były niezłe choć nie nazwałabym tego "rewolucją". A w tej serii widać jak się rozmijają oczekiwania właścicieli i Gesslerowej i nic z tego w końcu nie wychodzi.
          Tak jak np. w ostatnim odcinku. Mimo, że odmalowali ściany to uważam, że wystrój pozostał naprawdę prawie identyczny jak poprzednio. Z gotowania najbardziej zapamiętałam robienie majonezu (czy ktoś wyjaśni po co majonez w kuchni orientalnej?). A na końcu okazało się, że właściciel i tak knajpę sprzedał.
          Ktoś tu pisał, że podobno goście, którzy zapraszani są do knajpy jedzą za free? To w sumie spore koszty dla upadającej restauracji jeśli robią remont na swój koszt a potem mają salę pełną ludzi jedzących za darmo.
          • floress Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 05.10.10, 10:17
            Gość portalu: jakaja napisał(a):

            > A ja naiwna wierzyłam, że ten program pokaże naprawdę ciekawe rewolucje jak z u
            > padającej knajpy zrobić ciekawą restauracyjkę. Na początku to jeszcze jakoś szł
            > o, pomysły były niezłe choć nie nazwałabym tego "rewolucją". A w tej serii wida
            > ć jak się rozmijają oczekiwania właścicieli i Gesslerowej i nic z tego w końcu
            > nie wychodzi.
            > Tak jak np. w ostatnim odcinku. Mimo, że odmalowali ściany to uważam, że wystró
            > j pozostał naprawdę prawie identyczny jak poprzednio. Z gotowania najbardziej z
            > apamiętałam robienie majonezu (czy ktoś wyjaśni po co majonez w kuchni oriental
            > nej?). A na końcu okazało się, że właściciel i tak knajpę sprzedał.
            > Ktoś tu pisał, że podobno goście, którzy zapraszani są do knajpy jedzą za free?
            > To w sumie spore koszty dla upadającej restauracji jeśli robią remont na swój
            > koszt a potem mają salę pełną ludzi jedzących za darmo.

            Chyba poczytali trochę fora (producenci) i stwierdzili, że trzeba zmienić formułę, bo ludziom nie podoba się ta cukierkowość. Niestety bardzo niefortunne pomysły też nie poprawią tego programu szanowni państwo. A przede wszystkim radziłabym zmienić prowadzącą.
            • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 05.10.10, 13:51
              dokładnie
          • burina Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 08.10.10, 12:30
            Gość portalu: jakaja napisał(a):

            > (czy ktoś wyjaśni po co majonez w kuchni oriental
            > nej?)

            Być może mam za dużo dobrej woli, a może po porostu myślę podobnie pokrętnie, jak scenarzyści programu, ale czy to nie chodziło o to, żeby na prostej sprawie zobaczyć, jak pracują, jakie mają podstawy rzemiosła i jakie mają poczucie smaku tak w końcu różni kucharze.
            Czy to, że polski kucharz wziął po prostu majonez tubki i udawał, że sam go zrobił nie pokazuje dostatecznie dużo i trzeba się zastanawiać, po co w kuchni orientalnej majonez?
            • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 12.10.10, 10:03
              Trzeba.
              Odcinek był bez sensu a cały dzień stracony tylko i wyłącznie na robieniu majonezu tym bardziej bo zabrakło czasu na tzw. "rewolucje".
        • pavvka Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 04.10.10, 14:33
          bene_gesserit napisała:

          > Bedzie bedzie - Jeszburger podniosl jej ogladalnosc. Co byc moze oznacza, ze w
          > trzeciej serii bedzie jechac po wlascicielach bez litosci i niejedno 'smierdzi
          > trupem' uslyszymy.

          Ale przy takim podejściu będzie coraz trudniej znaleźć knajpy chętne do pokazania się w programie.
          • Gość: konrad_dk Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.10, 17:10
            Jeszcze jedna dygresja.
            Dla mnie pani Gessler nie jest wiarygodna.
            Dlugie wlosy,oblesna bizuteria na nieatrakcyjnych dloniach to a. B to dlaczego ona nie stoi za piecem w kuchni i nie gotuje?
            Dlaczego nie potrafi sie przelamac i miesiacami od 5 do 6 dni w tygodniu po kilkanascie godzin pracowac tam gdzie jest miejsce kucharki.
            Te kryteria a takze higieniczno-estetyczny wyglad potwierdzilby jej zawodowstwo.
            • aniorek Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 11.10.10, 14:22
              Gość portalu: konrad_dk napisał(a):

              > Jeszcze jedna dygresja.
              > Dla mnie pani Gessler nie jest wiarygodna.
              > Dlugie wlosy,oblesna bizuteria na nieatrakcyjnych dloniach to a. B to dlaczego
              > ona nie stoi za piecem w kuchni i nie gotuje

              Bo nie jest kucharka, jest restauratorka. Moze sie wypowiadac co do wystroju i ogolnego stanu restauracji jako lokalu, ale jej uwagi na temat jedzenia (nawet te oczywiste) nie moga byc poparte odpowiednim doswiadczeniem. Ramsay jest kucharzem i ma zdaje sie 2 gwiazdki Michelin, to tak dla porownania...
              • Gość: konrad_dk Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.dip.t-dialin.net 19.10.10, 17:26
                aniorek napisała:
                > Bo nie jest kucharka,

                No widzisz. Czyli dla mnie i setek tysiecy innych widzow, nie jest wiarygodna.
                Zaimpomuje mi jak bedzie zasuwac w kuchni od 9.00-do 22.00 przez minimum 5 dni w tygodniu, i to nie z dlugimi wlosami, tylko albo krotko obcieta albo w czapce, aha, no i bez bizuterii na pulchnych paluchach

                jest restauratorka. Moze sie wypowiadac co do wystroju i

                czyli zasuwac frazesy, nic konkretnego

                > ogolnego stanu restauracji jako lokalu,

                Nie zgadzam sie. No chyba ze jest po Zarzadzaniu albo Naukach Ekonomicznych...ale sadzac po jej powierzchwnosci to nie przypuszczam.


                >ale jej uwagi na temat jedzenia (nawet
                > te oczywiste) nie moga byc poparte odpowiednim doswiadczeniem.

                Typowa paniusia, wykreowana przez tv

                > Ramsay jest kuch
                > arzem i ma zdaje sie 2 gwiazdki Michelin, to tak dla porownania...

                Wszystko przed nia. Jesli sie postara to moze bych dobra kucharka. Tylko musi chciec, no i byc pracowita.
      • marghe_72 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 10.10.10, 23:03
        inaa1 napisała:

        > o ile pierwszą serię dało się oglądać, tak w drugiej Gesslerowa ma dość świrnię
        > te pomysły - lodówka z mięsem na zewnątrz? menu w zeszycie?

        a co w tych pomysłach jest świrniętego?
        • inaa1 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.10.10, 18:08
          menu w zeszycie na dłuższą metę jest niefunkcjonalnie.

          a lodówka z mięsem na tym etapie rozwoju polskiego restauratorstwa i świadomości konsumenckiej jest pomysłem zbyt ekstrawaganckim. taka forma reklamy - jeszcze nie, jeszcze za wcześnie...
          • bene_gesserit Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.10.10, 19:31
            Ale jak to 'za wczesnie'? Mnie widok surowego, utleniajacego sie na sloncu miesa w przeszklonej ladzie nie nastraja do jedzenia. Nie nastroi rowniez za 15 lat, podejrzewam. A inspektorow z Sanepidu za to nastroi do co najmniej 500-zlotowego mandatu i stanowczej prosby o znikniecie lodowkowej 'ozdoby', na ktora jest 'za wczesnie'.
            • inaa1 Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler 17.10.10, 19:43
              za wcześnie na coś takiego, że przychodzi klient, pokazuje, na którego burgera ma ochotę i ten burger jest smażony/grillowany przy kliencie, a zawartość lodówki jest zawsze świeża.
              zgadzam się, że lodówka wystawiona na zewnątrz to zły i niehigieniczny pomysł, ale w lokalu - czemu nie.
              • Gość: Ari Re: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler IP: *.centertel.pl 15.07.21, 21:44
                A co ta debilka by zrobiła podczas wojny jak ludzie suchy chleb z ulicy zbierali

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka