Dodaj do ulubionych

Kuchnia marzen

IP: *.den.nilenet.net 18.02.04, 03:48
Wlasnie maluje sciany w mojej kuchni na inny kolor i przyszlo mi do glowy
aby zapytac forumowiczow jak wygladala by ich kuchnia gdyby nie musieli sie
liczyc z kosztami. Kolorystyka, uklad, rodzaj wykonczenia, elementy
dekoracyjne i wymyslne sprzety (zakladam ze kazdy z nas planuje posiadanie
lodowki i zlewozmywaka :-)) i co tylko przyjdze wam do glowy.

(ale prosze nie krytykujcie cudzych gustow, bo nie oto chodzi)
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: Kuchnia marzen IP: *.proxy.aol.com 18.02.04, 03:56
      Przerabiałem w głowie wielokrotnie moją maleńką kuchnię, jak zapanować aby było
      praktycznie, wygodnie, sensownie, pakownie. Niestety, musiałbym pokazać
      wyrysowane plany, a tego tutaj zrobić nie można.
    • krolewna.sniezka Re: Kuchnia marzen 18.02.04, 05:00
      Gość portalu: alex napisał(a):

      > Wlasnie maluje sciany w mojej kuchni na inny kolor i przyszlo mi do glowy
      > aby zapytac forumowiczow jak wygladala by ich kuchnia gdyby nie musieli sie
      > (ale prosze nie krytykujcie cudzych gustow, bo nie oto chodzi)

      Czeka mnie remont kuchni w te wakacje. Oczywiscie musze sie liczyc z kosztami,
      ale jezeli chodzi o kolorystyke kuchni czy dekoracje, to mozna to zrobic w
      guscie i nie zbankrutowac. Kuchnia to pomieszczenie gdzie spedzamy wiecej niz
      50% czasu, warto szarpnac sie na wydatek przy remoncie, bo to jednak ulatwia i
      umila zycie.
      • Gość: Camille Re: Kuchnia marzen IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 18.02.04, 05:31
        Hmm, kilka lat temu przerabialam swoja obecna kuchnie i wtedy mi sie wydawalo,
        ze wyszedl z tego cud nad cuda! Coz, gusta sie czlowiekowi zmieniaja i teraz
        stoje przed faktem, ze w przyszlym roku przebudowywujemy dom i bedzie tez nowa
        kuchnia! Teraz juz wiem, ze powinna byc conajmniej 2 razy wieksza, bez parkietu
        ktory okazal sie pomylka, na pewno z wieksza iloscia szafek.Coz, moim marzeniem
        jest dobry piec Viking, taki z 4 palnikami i grillem. Przez te lata bardzo
        rozwinal sie moj zmysl dekoratorski oraz znajomosc dobrych firm i na pewno
        podejme sie nowego projektu zupelnie inaczej niz kiedys. Bardzo liczy sie
        jakosc- nie szkoda wydac na dobry blok granitu/bron Boze plytki granitowe/na
        blat. Teraz tez mam i byl to jeden z lepszych moich pomyslow. Latwy w
        utrzymaniu czystosci, wyglada elegancko,swietny do wyrabiania ciasta, warty
        kazdego grosza ktory na niego wydalismy. Na pewno bede miala taki blat w nowej
        kuchni. Z nowosci - chcialabym bardzo lodowke do wina, taka na 100 butelek,zeby
        nie trzeba bylo biegac za kazdym razem do piwniczki w ogrodzie. Widzialam juz
        kilka i naprawde ladnie sie prezentuja - w kuchni tez powinno fajnie wygladac.
        Tak naprawde to wielu szczegolow jeszcze nie wiem, ale zaprenumerowalam na
        wszelki wypadek Architectual Digest i sledze wszelkie "trendy", kuchenne i do
        innych pomieszczen.
        • Gość: krystyna_jl Re: Kuchnia marzen do Camille IP: 81.185.241.* 18.02.04, 13:37
          jaki jest kolor Twojego granitu? Co masz na scianach nad blatami (kafelki?)..
          Bardzo mi sie ten granit podoba.Nie spotkalam sie z tym do tej pory..musze
          zrobic wywiad, bo mnie to zainteresowalo.
          Dla mnie jest wazny widok przez okno w kuchni...jak stoje przed zlewozmywakiem,
          to widze ponad dzewami, w dali Gore Sw. Wiktorii (Montagne Saint Victoire ...ta
          od Cezanne'a.) Patrze i zmywanie garow jakos lzej przechodzi...
          • Gość: Camille Re: Kuchnia marzen do Camille IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 18.02.04, 17:25
            Moj granit jest niebiesko-szary, a to wszystko z tego powodu, ze dobieralam go
            do kilku szklanych pater i talerzy ktore przywiozlam z Polski/tez w ciemno-
            niebieskim, a wlasciwie szafirowym kolorze/. Kuchnia jest stosunkowo mala, ale
            i tak bardziej uporzadkowana przestrzennie niz poprzednio. Po jednej stronie
            mam lodowke, zlewozmywak, kuchenke, naprzeciwko ten dlugi marmurowy blat ktory
            wychodzi na salon. A co do Twojego pytania o sciany, to kladzie sie na nie te
            same kawaly granitu co na blat. Moga byc roznej wysokosci-moje sa stosunkowo
            niskie, ok. 15 cm, ale widzialam nawet takie ktore zakrywaly cale sciany az do
            szafek. Ja reszte scian mam wymalowane na bialo, bo potrzebowalam troche
            miejsca na moje kolekcje malowanych talerzy i mozajek ktore przywoze i dostaje
            ze swiata.
            Mam tez z boku duze rozsuwane drzwi ktore wychodza do malutkiego warzywnego
            ogrodka. Bardzo lubie moja kuchnie, ale doroslam do wiekszej i z przyjemnoscia
            skorzystam z przebudowy, zeby ja troche powiekszyci przy okazji zmienic pare
            rozwiazan. Wlasnie na takie z blatem na srodku, a nad nim wiszace miedziane
            garnki. Nie moge sie juz doczekac.
            • Gość: Camille Re: Kuchnia marzen do Camille-poprawka! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 18.02.04, 17:29
              "naprzeciwko ten dlugi marmurowy blat ktory..."

              oczywiscie chodzi o granitowy-a przy okazji zaznacze, ze marmuru do kuchni nie
              powinno sie uzywac, bo reaguje z kwasami, itp. Np. rozciecie na takim blacie
              cytryny oznacza natychmiastowe jego odbarwienie!
              • Gość: krystyna_jl Re: Kuchnia marzen do Camille-poprawka! IP: 81.185.199.* 18.02.04, 22:48
                aaaa, spodobalo mi sie, ze ciasto na tym granitowym blacie robisz..i co jeszcze?
                czy sie rysuje od spotkania z nozem?
                • Gość: Camille Re: Kuchnia marzen do Camille-poprawka! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 18.02.04, 23:53
                  Nic sie nie rysuje- mozna tez klasc na nim gorace garnki. Ja zanim ten swoj
                  granit wybralam, to przeszlam chyba 4-5 takich duzych magazynow gdzie na
                  powierzchni rownej boisku pilkarskiemu byly wystawione wielkie bloki
                  przeroznych granitow i marmurow. Nawiasem mowiac we Francji na pewno cos
                  takiego musza miec, bo moj marmur w lazience jest wlasnie francuski.
                  Co do ciasta to moja znajoma ktora jest profesjonalnym cukiernikiem uwaza, ze
                  kazda gospodyni domowa powinna miec kawalek lady z marmurem lub granitem do
                  wyrabiania ciasta.
                  • Gość: krystyna_jl Re: Kuchnia marzen do Camille-poprawka! IP: 81.185.199.* 19.02.04, 00:06
                    dzieki, bardzo mnie to interesuje...poogladam.
    • Gość: kinamina Re: Kuchnia marzen IP: 194.146.201.* 18.02.04, 13:01
      chcialabym miec kuchnie z barem a jednoczesnie ze staroswieckimi serwantkami w
      kolorach ciemnego brazu
    • Gość: Liska Re: Kuchnia marzen IP: 81.210.125.* 18.02.04, 13:21
      A mi się marzy wielka, otwarta kuchnia z wielgachną wyspą na środku, gdzie
      można siekać, myć, mieszać i gotować.
      W kuchni powinno być wielkie okno, a na nim mnóstwo ziół w glinianych
      doniczkach.
      Chciałabym mieć tyle szafek, by móc wszystko do nich schować - urządzenia
      kuchenne, pojemniki z suchymi produktami, książki, itp.
      Ściany w kolorze skorupki jajka, bielone świerkowe meble, solidny stół, a na
      nim bukiet białych tulipanów. Wyrzucić wszystkie kolorowe talerze i zastąpić je
      białą porcelaną "w starym stylu" . I jeść srebrnymi sztućcami:-))
    • Gość: alex Re: Kuchnia marzen IP: *.den.nilenet.net 18.02.04, 16:26
      Dlugo marzylam o posiadaniu spizarni. Od kilku lat mam. Jest nieduza, ale
      bardzo poreczna, otwieram wielkie drzwi i mam natychmiast dostep do wszystkich
      polek. W szafkach trzymam naczynia i przyprawy, wszelkie zapasy sa w spizarni,
      co sprawdza sie zwlaszcza w przypadku duzych pudelek z platkami sniadaniowymi
      itp.
    • Gość: kaska Re: Kuchnia marzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 17:16
      rustykalna.z nowoczesnosci tylko lodowka, kuchenka no i zmywarka.
    • Gość: kaska Re: Kuchnia marzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 17:20
      moja siostra ma juz swoja kuchnie marzen, duza, jasne deski szerokie na
      podlodze. Zadnych kafelek, tylko takie wielkie kafle, moze jest ich z 10 w
      jednym szeregu, ktore wygladaja jakby wlasnie je odkryto na scianie. Obok
      lodowki i kuchenki zadnych kuchennnych szafek, tylko meble kupione na
      starociach i odnowione na kolor jasnej dechy. Podobnie stol jest zrobiony.
      Zwlaszcza wieczorem jest tam super milo przy zapalonej malej lampce...
    • Gość: g Re: Kuchnia marzen IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 18.02.04, 21:26
      a kuchenkę chciałabym taką:
      www.dedietrich.co.uk/finder/finder_frame.asp
      • Gość: g Re: Kuchnia marzen IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 18.02.04, 21:29
        no niestety nie widac jej! nalezy zatem wybrac model DCM 399X. ech....
        • if_ona o tą chodzi? ;) 18.02.04, 22:05
          Gość portalu: g napisał(a):

          > no niestety nie widac jej! nalezy zatem wybrac model DCM 399X. ech....

          42.pl/url/12Q
          • Gość: g Re: o tą chodzi? ;) IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 18.02.04, 22:42
            tak! jaka ona piękna!
    • jola_iza Re: Kuchnia marzen 18.02.04, 22:55
      ja chyba taką mam;blat do pracy ,meble nie ważne, kafelki tam gdzie się chlapie
      i brudzi a reszta ścian w obrazki pomalowane przez uczennicę "plastyka" owoce,
      warzywa, garnki, sztućce..itp.Nie martwię się,że coś chlapnie, pryśnie, maluchy
      wyleją! A jak na meblach cosik się stanie to też malujemy!
      • Gość: kluba1 Re: Kuchnia marzen/do camille IP: *.we.client2.attbi.com 19.02.04, 00:12
        niestety, granit rysuje sie i peka. Wlasnie od goracych garnkow. Poza tym
        wchlania plyny wiec jesli rozlejesz sok z buraczkow i zostanie - to bedzie
        problem !! To samo ze zwyklym mlekiem. Poza tym nic kwasnego jak np. rozlany
        ocet nie mozna zostawic na dlugo. Upadnie ci garnek lub cos ciezkiego - moze
        granit odprysnac. Podaje te dane z wlasnego doswiadczenia.
        • Gość: Camille Re: Kuchnia marzen/do camille IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 19.02.04, 00:58
          Ale moj blat ma juz 9-10 lat i wyglada swietnie! Na pewno nie ryzykowalabym na
          nim tluczenie kotletow, bo w koncu troche trzeba uwazac,ale jak dotad jest
          wszystko OK, zadnych pekniec i odpryskow. Plam tez nie widze zadnych-na
          marmurze zostaja, owszem, wiem bo w lazience musze strasznie uwazac.
          Z tego co wiem, to na wierzchu firma polozyla warstwe czegos specjalnego, zeby
          byl jeszcze trwalszy i nic nie wchlanial-moze to zalezy wlasnie od wykonczenia?
          Nas sasiedzi maja podobny blat ktory zrobili jakis rok po nas i tez jest w
          swietnym stanie.
    • Gość: dalloway Re: Kuchnia marzen IP: *.chello.pl 19.02.04, 09:29
      dla mnie kucnia marzeń (jesli chodzi pomieszczenie) - jest kuchnia w domu, w
      ktorym wychowal sie moj ojciec. mam na mysli te reprezentacyjna,bo byla jeszcz
      w piwnicy...
      jest ogromna, kwadratowa, z duzymi oknami na dwoch prostopadlych do siebie
      scianach
      teraz mieszka tam moja ciotka, ktora nie jest majetna osoba i wszytsko jst
      skromne (urzadzenie) a i tak wyglada super. byc moze dlatego, ze jedyne na co
      sie szarpnela to odtworzenie stolarki okiennej wg oryginalnego wzoru, ze
      szlachetnego drewna (to palacyk pod miastem -tzn. dzis juz w miescie)

      ja bym do takiej kuchni w kat pod okna wstawila duzy stol, na parapety
      (szeerookie) mnóstwo doniczek z ziołami, a w miare na srodku wyspa do
      przyrzadzania potraw. zreszta przy wyspie sie nie upieram, gdyby udalo mi sie
      znalezc rystykalne szafki z odpowiednio duzymi i ladnymi blatami. ściany jasne
      ecru albo lekko zoltawe, kafle nad blatami i na podlodze w ograniczonym
      zakresie - przy blatach, najlepiej takie jak sama mam teraz w swojej niefajnej
      kuchni - duże, niby nierówno oszlifowane (nie kwadrat, boki jakby "faliste"), w
      nierównym buro-ceglanym kolorze.
      z wynalazków marzę o wielkiej lodówie, chętnie z kostkarką i z podwójnymi
      drzwiami i o piekarniku niezaleznym od kuchenki a umieszczonym na wysokosci
      wzroku - taki prosty wynalazek a dla mnie godny nola. chcialabym tez miec tyle
      miejsca, zeby bez trudu pomiescic mniejsze sprzety, np. malakser, maszyne do
      chleba, kombiwar - tak zeby nie zagracaly. zmywarka konieczna, mikrofalowka
      raczej nie.
    • Gość: zadowolona Re: Kuchnia marzen IP: 212.160.118.* 19.02.04, 14:29
      Moja kuchnia jak na polskie możliwości jest chyba dość duża, a jak na moje
      możliwości, to akurat ma wielkość jak trzeba. A "moje możliwości", to
      powierzchnia, która nie wymaga przebycia tysiąca kilometrów piechotą, żeby coś
      ugotować. Myślę, że to czynnik, który warto brać pod uwagę. Stąd moje ponad 12
      m2 jest chyba wystarczające do pichcenia. Mam chyba z 8 metrów bieżących
      blatów, a że w kuchni nie jemy (z kuchni drzwi prowadzą do pokoju
      bezpośrednio), to długość bieżni jest wystarczająca. Ja nie Korzeniowski......
      I jeszcze jedna uwaga. Intryguje mnie zawsze problem robienia ciasta
      bezpośrednio na blacie. Jak ten blat utrzymywać w czystości. Nie zmyje się go
      nigdy strumieniem czystej wody tylko tak miesza się w kółko bakterie z
      proszkami.... miesiącami.
      Inna kwestia, że nie umiem sensownie umieścić w mojej kuchni stolnicy. Gdzie
      trzymacie tak tradycyjny sprzęt? Chyba warto miejsce na nią zaplanować na
      etapie projektowania kuchni.
      • Gość: Cynamoon Re: Kuchnia marzen IP: *.it-net.pl 19.02.04, 15:58
        W wakacje robilam w kuchni remont. Zainspirowana wnetrzarskim magazynem,
        zamarzylam o soczyscie pomaranczowych (tropikalna pomarancza, Duluxa :-)
        scianach i suficie. Gdy tak mi pomalowano, myslam, ze oszaleje :-) W swietle
        dziennym bylo ok, ale przy sztucznym swietle gryzlo w oczy tak, ze glowa
        bolala ;-) Na szczecie sporo pomogla zmiana oswietlenia :-)
        Pokusilam sie tez o nietypowe w kuchni rozwiaznie, bo zamiast szafek sceinnych
        mam polki, a na nich rzeczy, ktorych uzywam na biezaca, wiec odpada problem,
        ktorym mnie starszono, mianowicie osadzania sie na wszystkim tlustego,
        kuchennego brudu. Mam w kuchni spory, mily stol, ale wszystko robie na blacie,
        ktory jest na cala szerokosc kuchni. Z racji jadowitej pomaranczy ;-) inne
        dodatki we wnetrzu sa jasnodrewniane i biale. Generalnie nie jest zle :-)
        Gdyby tylko na parapecie zechcialaby mi bujnie rosnac bazylia...
    • Gość: elask Re: Kuchnia marzen IP: *.itpp.pl 20.02.04, 10:10
      Moja kuchnia powstała niedawno i ma sporo z moich "marzeń" i sporo usprawnień
      poprzedniej kuchni. Jest to oczywiście kompromis miedzy "chceniem" a
      możliwościami. Szczególnie odbiło się to na wielkości kuchni (9m.kw).
      Przyznaję, że projekt robiła mi architektka a ja tylko mówiłam co chcę mieć
      albo czego nie. Doszłam do wniosku,że ile nie miałoby się szafek kuchennych to
      i tak jest za mało. Poprzednia moja kuchnia miała 3,80 m szafek razem z kuchnią
      i zlewem , teraz mam 2 razy więcej i też mało.
      Na plus: Mam w kuchni 2 spore okna i blaty szafek są jednocześnie parapetami -
      dużo miejsca, mieszczą się doniczki z ziołami i pozostaje dużo miejsca
      roboczego. Podłogę mam z terakoty takiej wyglądającej na starą, w ciepłym
      brązowym kolorze z nierównymi brzegami, meble kremowe a ściany "biały beż".
      Jest widno, słonecznie i mimo, ze kuchnia jest mała to dość przestrzennie.
      Podoba mi się również wąska wysuwana szafeczka między zlewem i zmywarką na
      srodki czystości. Wymyśliłam sobie również ,ze część blatu , między szafką
      górną i dolną jest zasuwany od góry taką niby żaluzję i tam trzymam właśnie
      ekspres do kawy, mikser, toster - wszystko pod ręką ale nie na widoku. Długo
      szukałam płyty ceramicznej elektryczno-gazowej ale mam - 2 palniki, gazowe, 2
      elektryczne, jestem bardzo zadowolona.Część blatu, przy kuchence wyłożyłam
      płytkani, takimi jak na ścianach, ładniw wygląda i spokojnie można stawiać
      gorące garnki i patelnie.O osobnym piekarniku i zmywarce nie piszę - bardzo
      dobre pomysły.
      Na minius:Kuchnia jest za mała, mimo, ze zaraz za drzwiami jest stół, to i tak
      przydałby się stolik w kuchni. Chciałabym mieć jeszcze spiżarnię bezpośrednio
      przy kuchni, tak lubię chomikować;). Niestety, nie mam gdzie trzymać stolnicy -
      jak mogłam o tym zapomnieć? Mam 2 szafki narożne, te obrotowe stelaże, którymi
      zachwycałam się na etapie projektu okazały się niezbyt pojemne.
      • Gość: Liska Kuchnia marzen - urządzenia IP: 81.210.125.* 20.02.04, 10:26
        A jakie macie urządzenia w kuchni? I o jakich marzycie?
        Ja w poprzedniej kuchni miałam starą lodówkę, rosyjski toster i kuchenkę
        elektryczno-gazową, więc marzyło mi się wieeele nowoczesnych urządzeń.
        Najbardziej ze wszystkiego kocham mój piekarnik Siemensa - z grillem,
        programatorem i czasem mi się wydaje, że jak by mnie ktoś pozbawił tej maszyny,
        zapłakałabym się na śmierć.
        Na drugim miejscu jest zmywarka - dla leniucha, który lubi gotować, a nie
        cierpi zmywać, to również błogosławieństwo. Ach, jak lubię wyjmować z niej
        pachnące i błyszczące kieliszeczki...
        Później płyta indukcyjna, która mleko gotuje w mig.
        Najmniej lubię swoją lodówkę - ładna, ale za mała i źle zaprojektowana w środku.
        Z drobnego sprzętu: szybki czajnik elektryczny, mały ekspres do kawy, blender i
        toster do udawania, że stary chleb jest pyszny.
        • Gość: elask Re: Kuchnia marzen - urządzenia IP: *.itpp.pl 20.02.04, 10:35
          Tak jak pisałam powyżej na pierwszym miejscu stawiam kuchenkę gazowo-
          elektryczną,
          2. zmywarka - jak mogłam mówić, że to fanaberia i co tam za mycie po 4
          osobach? ,
          3.pikarnik elektryczny, do którego nie trzeba kucać , żeby zobaczyć jak się
          piecze,
          4.oczywiście ekspres ciśnieniowy.
          Przydał by się dobry robot ... zamiast poczciwego mikserka zelmerka
    • Gość: K. Re: Kuchnia marzen IP: *.mtvk.pl 20.02.04, 12:02
      Ja swoja kuchnie marzen zaprojektowalam w zeszlym roku. Sciany do polowy w
      malutkich kwadratowych kafelkach (przybrudzony cieniowany blekit + kilka
      granatowych), a do polowy pomalowane na kremowo. Podloga z wielkich kremowych
      kafli (+ kilka granatpwych:)). Do tego sosnowe meble i granatowy blat. Duzo
      szafek, szafeczek i przeroznych schowkow. Cieplo, jasno, przytulnie i pachnie
      kawa... Tylko lodowka o wiele za mala :(
    • squirk Re: SPAM 31.01.15, 01:05
      zimowa13 napisał(a):

      forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=zimowa13&title=&forum=
      Beznadzieja, szkoda czasu.
    • Gość: x Re: Kuchnia marzen - urządzenia IP: *.188.106.pools.vodafone-ip.de 31.01.15, 08:57
      ciekawa dekoracja, jak stac kupuj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka