Dodaj do ulubionych

Pytanie laika a propos M.Gessler

14.03.10, 14:15
Pani Gessler w pierwszym odcinku szeroko komentowanego programu,powiedziała,że
szarlotka jest na proszku,a to żle.N zdziwienie kucharki,odpowiedziała,że
wcale nie musi tak byc.
No to ja się zapytam was-na czym innym można ją upiec(czyli co zamiast
sody/proszku)
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 14:46
      To ta sama pani Gessler?
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96946,1700247.html
      Szarlotki sa rozne.
      • 363636r Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 14:49
        Linn-linn, nie dopatrzyłaś - to jest przepis Marty Gessler :0)
        • black_magic_women Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 14:55
          wiem ,że szarlotki są różne;)Ta wyglądała chyba na standardową,bo ja wiem,na
          biszkopcie,czy czymś takim.Stąd moje pytanie,a zarazem zdziwienie kucharki z
          programu
          • wadera3 Może najpierw 14.03.10, 16:17
            ustalmy, co to jest ciasto kruche, drożdżowe, biszkoptowe itd.
            Skoro do kruchego dodajemy spulchniaczy, to wychodzi z tego nie szarlotka (np)
            ale wariacje na temat.
            To samo z innymi rodzajami ciast.


            pl.wikipedia.org/wiki/Ciasto_kruche
            pl.wikipedia.org/wiki/Ciasto_biszkoptowe
            pl.wikipedia.org/wiki/Ciasto_dro%C5%BCd%C5%BCowe
            pl.wikipedia.org/wiki/Ciasto_piaskowe
    • myga Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 15:42
      Jezeli szarlotka na kruchym ciescie, to nie musi miec proszku. Ale w sumie
      nie wiem, czemu jej to przeszkadzalo, ja odrobine sody dodaje.
      • linn_linn Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 15:49
        Biszkopt tez nie ma w skladnikach proszku. Moze najpierw ustalmy o jaka
        szarlotke chodzi.
    • 0pinia.publiczna Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 16:40
      a mnie zastanawia co innego
      z tego co sie orientuje (pracowałam przy budowach CH i miała wgląd
      do technologii) to zupy i inne dania muszą byś spozytkowane w dniu
      produkcji, czy nie?
      No bo ci moi, to wynajmowali frmy, którym płaciły za wywóz dań,
      które nie zeszły, na śmieci...
      A dzis/wczoraj pani Magda powiedziała, ze z zupy jarzynowej,
      nastepnego dnia mozna zrobić zupę krem... szczerze mówiac, bedąc w
      tej restauracji, na bank nie zamówiłabym zupy krem - zmiksowanej z
      wczoraj jarzynowej,
      niedobrze mi
      • 0pinia.publiczna Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 16:41
        i jeszcze po polsku pisać nie potrafię, przepraszam za poprzedni
        post i słabą jakość wypowiedzi :)
      • felinecaline Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 16:54
        Nasunelo mi sie identyczne zastrzezenie, ale moze Pani G jako osoba nader
        wplywowa uzyskala jakies specjalne zlagodzenie przepisow?
        • 0pinia.publiczna Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 17:01
          taaaa
          być moze tej pani nie obowiazują przepisy
          ale co do samego sedna sprawy, którą poruszyłam, nie jestem na 100%
          przekonana, ze tak jest, ale sama widziałam, jak transformersi
          przyjeżdzali i odbierali odpady, które pani Magda zmiksowałaby na
          zupękrem zapewne... moze są rózne rodzaje działalnosci, raz trzeba,
          raz nie
          no i ścieżki, czysta, brudna, tam tego wogóle nie ma, sanepid tam
          nie zaglada czy jak, brudne naczynia wędruja tą samą drogą, co
          czyste z kuchni, nie ma zlewów osobno na mięsa i warzywa, dużo
          takich zauważyłam , a to o czym piszę to wymogi sanepidu są, nie
          moje dyrdymały
          • felinecaline Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 17:11
            Wiesz, przepisy przepisami ale najwazniejsze jest cos jeszcze innego; etyka
            i...duma zawodowa.
            Prawdziwy fachowiec w branzy dbajacy o dobre imie wlasne poprzez jakosc
            oferowanej uslugi po prostu by sobie na to nie pozwolil.
            Dyletant, chcacy tylko olsnic tymczasowo publiczke po jakiejs wpadce po prostu
            chwilowo zamknie swoja knajpe, usunie sie w cien i po pewnym czasie pod jakims
            aktualnym a chwytliwym haselkiem otorzy nowa.
            Byla kiedys pioseneczka o takim refrenie: "ludzie to lubia, ludzie to kupia
            byle na chama, byle glosno, byle glupio"...
            a to bylo w PRLu jeszcze, bo dalej i o PGRach leci ;P
            • em_es Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 14.03.10, 17:28
              może się pani Gessler zapatrzyła na boską Nigellę, która też kudłami ponad
              jedzeniem wymachuje, resztki ze stołów przerabia na rosół, a zlewki wina mrozi i
              ma jak znalazł do sosów - a jaka sławna jest! przed panią Gessler jak nic
              kariera medialna, skoro z takich "wzorców" czerpie
              • figgin1 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 16:50
                Chodzi ci o zlewki z kieliszków? Bo ja też przechowuję zlewki wina z butelek,
                używam ich do sosów albo robię ocet.
          • disa Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 15.03.10, 23:09
            też się zastanawiałam nad projektem technologicznym KTO to projektował, a
            najważniejsze KTO TO ZAKLEPAŁ?

            na szybko znalazłam coś takiego
            www.gastrosklep.pl/pliki/Projekt-300%20jidel.jpg

            w tych 2przedstawionych restauracjach wszystko robiło się wszędzie
            najpierw tłukł mięso, a chwile później siekał tam coś zielonego
            czy oni w ogóle mieli naświetlarkę do jajek bo wpatrywałam się i nie widziałam

            wszędzie drogi brudne, ścieżki kelnerskie... BRAK
            wydawanie potraw ... gdzie zrobię tam podam

            kurz, brud, syf, chaos i przypuszczam, że robaki by tam znalazł

            doskonale wiem, że w restauracji ciężko utrzymać czystość bo tłuszcz wciśnie się
            wszędzie ... ale DA SIĘ
    • thiessa Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 15.03.10, 22:51
      Nie daje proszku ani do kruchego, ani do biszkoptu, ani do drozdzowego (to sie rozumie sama przes sie).Nie rozumiem w czym problem. Moglabym sie przyczepic o pare rzeczy ale z tym sie akurat zgadzam.
      • marghe_72 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 15.03.10, 23:17
        thiessa napisała:

        > Nie daje proszku ani do kruchego, ani do biszkoptu, ani do
        drozdzowego (to sie
        > rozumie sama przes sie).Nie rozumiem w czym problem.

        Miałam napisać dokładnie to samo.
        Bez proszku i sody też się da piec.
        Wychodzi smacznie i zdrowo
        • buka007 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 06:47
          a proszek w cieście szkodzi??

          marghe_72 napisała:
          > Bez proszku i sody też się da piec.
          > Wychodzi smacznie i zdrowo


          • em_es Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 07:35
            > a proszek w cieście szkodzi??

            owszem, psuje smak tych ciast, w których jest absolutnie zbędny, ile np.
            muffinek bez proszku się nie zrobię, to kruche czy biszkopt jak najbardziej, o
            wiele smaczniejsze - no ale co kto lubi, skoro można do chleba na zakwasie
            dorzucać drożdże, to pewnie można i proszek do kruchego, pytanie tylko po co ;)
            • buka007 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 16:17
              em-es, ale ja nie pytalam, czy psuje smak, tylko czy szkodzi :-)
              ( ktos napisal, ze smaczniej i zdrowiej jest bez)
              • em_es Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 20:09
                > em-es, ale ja nie pytalam, czy psuje smak, tylko czy szkodzi :-)

                No to odpowiadam raz jeszcze, skoro powyżej było mało wyraźnie ;), owszem,
                szkodzi, ponieważ psuje smak ciasta, a nic nie daje, dla mnie to wystarczający
                powód żeby pomijać proszek do pieczenia w ciastach, w których jest on całkowicie
                zbędny.
                Używam go natomiast tam, gdzie jest potrzebny, czyli np. do muffinek czy
                ucieranego ciasta z owocami. Podobnie jak używam drożdży np. do ciasta na pizzę,
                ale nie dodaję do chleba na zakwasie, a to też powszechna praktyka ;)
                • buka007 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 20:44
                  em-es, a na co szkodzi??, bo powyzej bylo mało wyraźnie :-)
        • black_magic_women Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 10:03
          marghe_72 napisała:

          >
          > Miałam napisać dokładnie to samo.
          > Bez proszku i sody też się da piec.
          > Wychodzi smacznie i zdrowo
          >



          uprzedzałam,że to pytanie laika.Jestem przyzwyczajona,że w kuchni mojej mamy,czy
          babci,do różnych ciast dodawało się proszek/sodę,stąd moje pytane.Jak widac pani
          kucharka też miała podobne do mnie spostrzeżenia.Zapytam zatem"co zamiast?"
    • misself Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 14:55
      black_magic_women napisała:

      > Pani Gessler w pierwszym odcinku szeroko komentowanego programu,powiedziała,że
      > szarlotka jest na proszku,a to żle.N zdziwienie kucharki,odpowiedziała,że
      > wcale nie musi tak byc.
      > No to ja się zapytam was-na czym innym można ją upiec(czyli co zamiast
      > sody/proszku)

      Ja robię szarlotkę na cieście kruchym i nie dodaję proszku.
      Jeśli na biszkopcie, to przecież też bez proszku.
    • figgin1 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler 16.03.10, 16:46
      Ja robię szarlotkę na kruchym cieście, w ogóle bez proszku do pieczenia.
    • Gość: miki202 Re: Pytanie laika a propos M.Gessler IP: *.limes.com.pl 17.03.10, 00:05
      Jest wielu ludzi, którym od proszku wywala wątroba. Wyczują śladowe
      ilości. Nie mogą jeść kupnych bułek np. Szarlotkę na kruchym
      spodzie, jak dotąd, jadali bez obawy. I niech tak zostanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka