Dodaj do ulubionych

kawa na sniadanko?

25.02.04, 01:25
wiem, ze znacie pewnie wszystkie tajemnice kawy, ale mi tak fajnie
zapachnialo :))) www.kuchniaonline.pl

Kawa po jawajsku: 2 łyżeczki zmielonej kawy, 1/2 łyżeczki kakao
Do naczynia wsypać kawę i kakao, dolać nieco zimnej wody, utrzeć, zalać do
pełna zimną wodą, wstawić na ogień, doprowadzić do wrzenia, odstawić.
Ogrzewanie powtórzyć 2 razy, odstawić, przykryć i po kilku minutach przez
sitko przelać kawę do szklanki.

Kawa po angielsku: 2 łyżki zmielonej kawy, łyżeczka miodu, cynamon, bita
śmietanką
Do naczynia wsypać kawę, dodać nieco cukru oraz trochę zimnej wody, utrzeć,
zalać do pełna zimną wodą, wstawić na ogień, doprowadzić prawie do wrzenia.
Odstawić, powtórzyć ogrzewanie 2 razy. Odstawić, przykryć i po kilku minutach
przez sitko wlać do szklanki, dodać łyżeczkę miodu i na wierzch położyć
łyżeczkę bitej śmietanki, posypać cynamonem.

Kawa po kubansku: 2 łyżki zmielonej kawy, 1 goździk, cynamon
Do naczynia wsypać kawę, dodać szczyptę cukru, cynamonu i goździka, wlać
trochę zimnej wody i utrzeć, dolać zimnej wody do pełna, wstawić na ogień,
doprowadzić prawie do wrzenia. Odstawić, powtórzyć ogrzewanie dwa razy.
Odstawić, przykryć i po kilku minutach przez sitko przelać do filiżanki.

Kawa po ormiańsku: 2 łyżeczki zmielonej kawy, cukier, spirytus
Do naczynia wsypać kawę, zalać zimną wodą, wstawić na ogień, doprowadzić do
wrzenia, odstawić. Ogrzewanie powtórzyć 2 razy, odstawić, przykryć. Na dno
szklanki wsypać łyżeczkę cukru i wlać 1/2 łyżeczki spirytusu. Podpalić
zapałką - płonący alkohol stopi cukier na karmel - wówczas wlać do szklanki
bardzo gorącą kawę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: kawa na sniadanko? na podwieczorek? kiedy? IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 01:42
      www.kawa-online.com/przepisy-na-kawe
    • dethy Re: kawa na sniadanko? 25.02.04, 19:13
      Kawa po mojemu:

      Wsypac do kubka lyzeczke kawy rozpuszczalnej.
      Zagotowac mleko i zalac nim kawe w kubku.
      Wymieszac,aby kawa dobrze sie rozpuscila.
      Jak mi zle i smutno to do tej kawy dodaje lyzeczke miodu.

      mhhmmm,ta pianka....pychota!
      • Gość: Camille Re: kawa na sniadanko? IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 25.02.04, 19:55
        Moja dobra znajoma miala przez dlugi czas w zwyczaju pijac kawe z likierem
        Bailey's, kilka garnuszkow dziennie. Tak od rana chodzila lekko "na gazie" nie
        zdajac sobie z tego sprawy. W koncu maz jej zabronil, bo sie przestraszyl, ze
        wpadnie w nalog.
        Ja z kolei nie jestem wielka "kawoszka", generalnie na jednym garnuszku z
        mlekiem rano sie konczy. Ale jedna zapadla mi gleboko w pamieci- pilam cudowna
        kawe w Nowym Orleanie kilka lat temu-ale jej nazwy niestety nie pamietam. Chyba
        byla z cykoria-taka az gesta, cudowna, do dzisiaj czuje jej smak. Swietne kawy
        tez podaja w Pozegnaniu z Afryka w Krakowie......
        • Gość: Pichciarz Re: kawa nowoorleańska IP: *.proxy.aol.com 25.02.04, 20:42
          Camille: sprawdź czy to czasem nie ta kawa:
          orleanscoffee.com/chicory.html
          • Gość: Camille Re: kawa nowoorleańska IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 25.02.04, 21:10
            Na pewno ta! Dzieki-jak przemysle ktora to z nich, bo jest kilka do wybortu, to
            sobie paczke zamowie! I wreszcie bede miala okazje, zeby zrobic nowoorleanskie
            paczki-beignets!
            • Gość: natka Re: kawa nowoorleańska IP: *.topole.waw.pl 25.02.04, 21:12
              hm, a ja słyszałam, że kawki nie powinno się doprowadzać do wrzenia. do bardzo
              gorąca owszem, ale nie do wrzenia...to prawda?
              • kwieta4 Re: kawa + torcik? 25.02.04, 21:44
                jesli ktos b. lubi kawe, ale czuje sie po niej 'nie za bardzo', moze wyprobowac
                swoja wytrzymalosc, pijac kawke rozpuszczalna, o wiele latwiej 'strawialna'. w
                lecie wspaniala jest Instatnt 'mrozona', ze zmiksowanymi kostkami lodu i lodami
                waniliowymi, posypana cynamonem, albo czekolada....mniam.
                ale np.krem kawowy do tortu musi byc obowiazkowo zrobiony z kawy ziarnistej i
                wlasnie zawierac wszystkie 'farfocle'z zaparzania. recepture na elegancki, dosc
                drogi tort orzechowy z takim wlasnie kawowym kremem dostalam lata temu od
                pewnej zaprzyjaznionej, leciwej pani mecenasowej, ktora zdradzila mi sekret w
                tzw.'pelnym zaufaniu', ze nigdy(!!) nie sfalszuje oryginalu. robie wiec ten
                tort z wielkim pietyzmem i sentymentem, tylko na specjalne okazje, i mimo, ze
                ma mocno kawowa nute, do kawy pasuje jak ulal. moge sie podzielic, ale pod tym
                samym 'warunkiem', bo przyrzekalam :)))
                • Gość: Camille Re: kawa + torcik? IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 25.02.04, 21:50
                  Z niecierpliwoscia czekam na przepis na ten tort! Moja niezyjaca juz Babcia
                  robila cudowny biszkopt z masa kawowa, taka o jakiej piszesz, niestety, przepis
                  zniknal/a moze go nigdy nie bylo bo Babcia zawsze gotowala i piekla "z glowy"/?
                  • kwieta4 Re:TORT ORZECHOWO - KAWOWY 25.02.04, 23:22
                    TORT ORZECHOWY Z MASA KAWOWA (Pani mecenasowej B.)

                    BISZKOPT - NA 2 /duze/ TORTOWNICE
                    - 16 bialek ubic, utrwalic 2 szklankami cukru,
                    - 35dkg mielonych orzechow wloskich zmieszac z 2 niepelnymi szklankami maki,
                    1/2 lyzeczki proszku do pieczenia i 1 lyzeczka kakao.
                    - polaczyc bialka z zoltkami/16/, dodac orzechy z maka i 50ml spirytusu/czystej
                    wodki ostatecznie/.
                    - piec jednoczesnie w 2 tortownicach ok 45min.

                    KREM
                    - utrzec 3 kostki masla /tu do Camille - nie solonego!/,
                    - 3 jajka + 1 szkl cukru - ubic na puch, zalac wrzaca kawa /5dkg kawy
                    ziarnistej + 3/4 szkl wrzatku/, dodac plaska lyzeczke budyniu waniliowego i 1
                    lyzke margaryny (musi byc margaryna!). Ubijac wszystko na parze do zgestnienia,
                    ostudzic.
                    - polaczyc wystudzona mase z utartym maslem i 50ml spirytusu(wodki
                    ostatecznie:))

                    Biszkopty /oba/ podzielic na pol, trzy czesci nasaczac - w miare ukladania
                    warstw - paczem (3/4 szkl mocnej herbaty z cukrem) - ma byc raczej suchawy.
                    czwarta czesc biszkoptu pokruszyc i suto obsypac boki gotowego tortu. dekorowac
                    tylko polowkami orzechow.

                    jak ten tort wjezdza na stol, powala gosci na kolana - ale tylko kiedy jest
                    zrobiony w/g przepisu :))).SMACZNEGO WSZYSTKIM LASUCHOM I KAWIARZOM
                    • Gość: Camille Re:TORT ORZECHOWO - KAWOWY IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 26.02.04, 00:29
                      Boze! Ten tort naprawde wyglada jak ten Babaci. Czyzby z tej samej starej
                      szkoly lwowskiej? Wielkie, naprawde wielkie dzieki! Zrobie go na Wielkanoc!
                      • Gość: Camille Re:TORT ORZECHOWO - KAWOWY IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 26.02.04, 00:43
                        Mam tylko jedno pytanie- czy biszkopty to ida do zimnego czy nagrzanego
                        piekarnika? Sorry, ale ja z pieczeniem troche "na bakier".
                        • kwieta4 Re:TORT ORZECHOWO - KAWOWY 26.02.04, 04:12
                          ja wkladam zawsze do cieplego, 180C(350F), ale wiem juz z Forum:)),
                          ze 'tajemnica' cukiernikow jest wkladanie ich do zimnego - jeszcze nie
                          wyprobowalam tej metody, zaryzykuje na dniach... tez bym zrobila ten tort na
                          Wielkanoc, teraz zmagam sie w wyobrazni z fantastycznym pomyslem na
                          to 'wiejskie party' zasugerowane nam dzis rano:)))
                          na Wielkanoc przyjedzie chyba moja Mamcia:)), wiec bede wtedy piekla non stop,
                          zeby sciagac wszystkich przyjaciol do towarzystwa dla Niej!!!
                          a SP.Pani B. byla z Kresow:)) Jakaz ona miala do konca klase...
        • dethy Re: kawa na sniadanko? 26.02.04, 00:21
          Gość portalu: Camille napisał(a):

          > Moja dobra znajoma miala przez dlugi czas w zwyczaju pijac kawe z likierem
          > Bailey's, kilka garnuszkow dziennie.

          Mhmmm,kawa z Baileysem jest niesamowicie pyszna !! Tylko juz nie mam
          Baileysa...:((
          -----
          "Jutro mozna zaczac wszystko od nowa.
          Jutro jest wolne od bledow"

          Dethy
    • hania55 Re: kawa na sniadanko? 25.02.04, 23:29
      Odkąd mamy ekspres, na śniadanie jest kawa (świeżo zmielona) z ubitym, gorącym
      mlekiem. Czasami dodajemy do niej kardamon albo cynamon. Do kawy z cynamonem
      można dodać łyżeczkę miodu. Mniam.
      • kwieta4 Re: kawa na sniadanko? 25.02.04, 23:36
        wyglada, ze Cie scigam, post za postem?! :)))
        kawa z ekspresu jest najzdrowsza!!a probowalas kiedys oslodzic brazowym cukrem?
        • hania55 Re: kawa na sniadanko? 26.02.04, 09:05
          Nie, dlatego, że w ogóle nie słodzę kawy. Wyjątek robię dla wspomnianej cafe
          latte z cynamonem i miodem :-) Ale mój mąż słodzi brązowym cukrem.
      • dethy Re: kawa na sniadanko?/Hania 55 26.02.04, 00:18
        Dzieki Hania za przepis na kawe z kardamonem ! Akurat go mam i nie omieszkam
        wykorzystac! Napisz jeszcze gdzie wrzucasz ten kardamon: razem z kawa do filtra
        czy do dzbanka ,gdzie wplywa kawa?
        • kwieta4 Re: kawa na sniadanko?/Hania 55 26.02.04, 00:22
          ja akurat kardamonu nie lubie, ale czytalam gdzies, ze mozna go nawet wlozyc do
          pudelka z kawa (ja np. trzymam wanilie w cukrze, a cynamonowe palki w pudrze :))
        • hania55 Kardamon 26.02.04, 09:07
          Podobnie jak korę cynamonową, mielę go w młynku razem z kawą. Nie wiem, czy to
          jest prawilny sposób na dodawanie kardamonu do kawy, ale sprawdzony na własnych
          kubkach smakowych :-)

          A dzisiaj rozwalił nam się młynek, więc dopóki go nie naprawimy lub nie kupimy
          nowego, nie będzie dobrej kawy :-( Buuuu :-(
          • dethy Re: Kardamon 26.02.04, 11:20
            A ja nie mam mlynka:(

            Jednakze ,pociesze Cie,ze w sklepach z herbatami i kawami moga przeciez zmielic
            kawe! Poprosze o zmielenie tez kardamonu i sprobuje.Dzieki!
            • funana Re: Kardamon 26.02.04, 12:12
              Kardamon możesz utłuc w moździerzu.
          • aremo Re: Kardamon 26.02.04, 19:06
            hania55 napisała:

            > > A dzisiaj rozwalił nam się młynek, więc dopóki go nie naprawimy lub nie
            kupimy
            > nowego, nie będzie dobrej kawy :-(

            Ja też mam młynek i w związku z tym kupuję kawę ziarnistą . W polskich sklepach
            jest to ogromny kłopot. To wręcz unikat. Jakiej używasz i polecasz? Ja
            zadowolona jestem z ziarnistej arabiki Woseba ale cieżko ją kupić. Świetny
            smak , normalna cena. Najbardziej lubię epresso i macchiato. Kardamon też am i
            muszę położyć na widocznym miejscu by używać:)
            • hania55 aremo 26.02.04, 19:10
              Kupuję kawę w Pożegnaniu z Afryką - najczęściej jasno paloną Etiopia Djimah
              (jakoś tak ;-)) a czasami parę deko jakiejś innej w ramach eksperymentowania.
              Spróbuję tę, którą polecasz, ale dopiero jak będziemy mieli sprawny młynek ;-)
              • aremo Re: aremo 26.02.04, 19:37
                Akurat tej nie próbowałam ale mam trochę dość zadęcia tych "specjalistycznych "
                sklepów z herbatami i kawami które sprzedają produkty średniej jakości(za te
                ceny to mogliby palić na świeżo kawę a nie sprowadzać) i utrzymują się z
                klientów kupujących aromatyzowane śmieci (najpodlejsze gatunki kawy i herbaty
                poperfumowane)
                • hania55 Re: aremo 26.02.04, 19:44
                  Nie kupuję kaw smakowych, bo lubię sama "dosmaczyć" przyprawami, miodem,
                  czekoladą. W Warszawie jest jeszcze b. dobra kawa przy Placu Zbawiciela
                  w "Karmie" - piłam na miejscu (rewelacja), a podobno można kupić ziarenkową na
                  wynos. Nie jestem pewna, ale chyba sami palą (podpytam mamę, która na szlaku
                  swoich Śródmiejskich peregrynacji często tam zagląda). Na stronie
                  www.pesto.art.pl zachwalano meksykańską kawę z Chiapas do nabycia w Galerii
                  Raster, ale mi nie po drodze, a poza tym nie wiem, czy zostałabym tam
                  wpuszczona w służbowym kombinezonie ;-)
    • funana Re: kawa na sniadanko? 26.02.04, 10:19
      Ja podobnie jak Hania lubię rano kawę z ekspresu z kardamonem. A w temacie
      likiery, to wolę z Kalhua-to jakby dodać nadzienie wylane z czekoladek...hmmm.
      No i oczywiście druga wersja alkoholowa - krupnik. Z tym, że popijam nim kawę
      (taką mała lornetkę -25):-)i raczej po południu.
    • tralalumpek Re: kawa na sniadanko? 26.02.04, 11:50
      A u mnie kawa na sniadanko to kawa z mlekiem a wlasciwie mleko z kawa. Jedynym
      dodatkiem jest cukier, zwykly bialy.
      Kawe z innymi dodatkami, o roznych smakach pijam chetnie jako "kawe" ale nie do
      sniadania.
    • Gość: Liska Masala Coffee IP: 81.210.125.* 26.02.04, 19:26
      A ja, kiedy mam czas, robię sobie kawę w małym ekspresie (metalowym,
      rozkręcanym).
      Zmieloną kawę mieszam z przyprawami: zielonym kardamonem utłuczonym w
      moździerzu (oczywiście tylko czarne nasionka)+mielony imbir+cynamon+goździki
      mielone+gałka muszkatołowa+odrobinka czarnego pieprzu. Wsypuję do ekspresu,
      zakręcam i parzę.
      W garnuszku gotuję mleko, ubijam i wlewam do niego cieniutkim strumykiem kawę.
      Słodzę brązowym cukrem:)
      A jak nie mam czasu, parzę w ekspresie Lavazzę i zalewam spienionym mlekiem.
      Lubię ją pić w białym kubku z grubej ceramiki.
      :)
      • Gość: Camille Re: Kawa tylko ziarnista! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 26.02.04, 19:38
        Zawsze kupuje kawe ziarnista-mam od lat mlynek /jedna z pierwszych rzeczy jaka
        zakupilam do nowego domu/i nie wyobrazam sobie kupowania kawy juz zmielonej,
        tak bardzo tu /i jak widze w Polsce tez/popularnej. Po zepsuciu sie kolejnego
        ekspresu/chyba mialam ich z 5/ zakupilam taki szklany dzbanek niemiecki w
        ktorym dociska sie sitko do dolu, zeby "farfocle" z kawy nie plywaly. Nie wiem
        jak sie to nazywa ale jest to kapitalna i niedroga rzecz.
        Bedac w Polsce bardzo sobie cenie kawe z Pozegnania z Afryka, ktora mam w
        Krakowie na rzut kamieniem, zawsze moge wiec pojsc sie napic lub kupic paczke.
        Tutaj mam po sasiedzku fajna kawiarenke, ktora prowadza mlodzi chlopcy-wypalaja
        sami kawe-zapach jest niewiarygodny kiedy sie tamtedy przejezdza, a robie to
        przynajmniej 4 razy dziennie- mozna wypic na miejscu lub kupic ziarna do
        domu/la Creme de Caffe/. Jezeli kupuje w sklepie to glownie Peet's Coffee lub
        Starbucks /ta ostatnia mam nadzieje, ze w koncu do Polski dotrze, juz jest w
        kilku europejskich krajach/.
        • Gość: Liska Re: Kawa tylko ziarnista! IP: 81.210.125.* 26.02.04, 19:48
          Camille, nie rób mi smaka, please!!!! Ja też jestem za kawą ziarnistą-mielę ją
          u Mamy w młynku produkcji radzieckiej chyba.
          I też mam wielką nadzieję, że Starbucks wreszcie zawita do Polski, zwłaszcza,
          że sprzedają tam herbatę firmy Tazo. Ostatnio dostałam z U.S karton esencji
          Masala Tea i miarkowałam ją sobie jakby była cenniejsza niż złoto...
          • kwieta4 Re: Kawa tylko ziarnista! 27.02.04, 05:46
            czy ktos slyszal, zeby kawe(ziarna)trzymac w zamrazalniku? i po co?
            • Gość: Camille Re: Kawa tylko ziarnista!-z zamrazalnika? IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 27.02.04, 07:08
              Trzymalam, nawet dobrych pare lat...Ale kiedys ogladnelam jakis "madry" program
              i mowili, ze to nieprawda. Trzymam teraz wiec w szafce, cala torebke wsadzam do
              szczelnie zamknietego blaszanego pojemnika. A najlepiej to szybko zuzyc!
    • Gość: Maniek Re: kawa na sniadanko? IP: *.012-2012-73746f3.cust.bredbandsbolaget.se 29.02.04, 01:50
      Zapomnialas, ze kawa jest rowniez podawana po kaszubsku, po baltycku, po
      szwajcarsku i po kapralsku...Ta ostatnia tylko dla podoficerow.
      1) Po Kaszubsku - pol na pol z zacierem
      2) Po Baltycku - zalac kawa wedzonego szprota
      3) Po Szwajcarsku - pic z mocno dziurawego kubka, a la ementaler
      4) Po Kapralsku - wedlug regulaminu W.P.

      Uwaga!!!
      Kawe mozna rownie parzyc i pic..... jak kawe
      • Gość: Poborowy Re: kawa na sniadanko? IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 03:33
        No ale to tylko regulaminowo zbożowa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka