zzzytkaaa 26.02.04, 14:15 lekarz zalecił mi jesc dużo szpinaku, a do tej pory jadałam go jedynie z makaronem...może ktoś mi coś poleci???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zzzytkaaa Re: szpinak 26.02.04, 14:19 przepraszam, ale znalazłam niżej podobny wątek.... Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: szpinak 26.02.04, 14:20 zrobić lub rozmrozić ciasto francuskie szpinak rozmrozić, podgrzać na oliwie z czosnkiem, żeby odparowała woda ze szpinaku, dodać żółtko, parmezan lub rokpol lub fetę, kawałeczki łososia przygotować małe kawałki ciasta i nałożyć farsz, zawinąć ciasto i wstawić do piekarnika aż się zarumieni (ok. 10-15 min. ok. 200stop.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: szpinak IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 26.02.04, 17:30 Nie wiem dlaczego lekarz polecil Ci jesc duzo szpinaku, bo mnie jedna znajoma lekarka powiedziala, ze szpinak bardzo odwapnia i niewarty tego swojego zelaza. Zalecila mi za to jedzenie brzoskwin. Moze wiec sie upewnij u innego lekarza, jezeli to chodzi o zelazo! Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta Szpinak mrozony albo swiezy 26.02.04, 18:26 1.Robisz kopytka, smazysz szpinak, osobno pieczarki do tego sos pomidorowy lub cebuloway. Ukladasz osobno na talerzu w pierscienie lub kolka. Pieknie wyglada i smakuje. 2.Smazysz czosnek na oleju (duzo czosnku), dodajesz szpinak, sol, pieprz (duzo pieprzu) i ser zolty. Jesli nie ma to zbyt kleistej konsystencji dodajesz ociupinke maki. Gotujesz makaron (dlugasne szerokie wstazki sa najlepsze. Mieszasz to wszystko razem. Masa serowo-szpinakowa musi obklejac makaron. Pyszne. 3. Smazysz cebule lub czosnek, dodajesz szpinak, galke muszkatolowa, pieprz i sol do tego zasmazka i smietana. 4. Smazysz szpinak, dodajesz pieprz i sol do tego dodajesz rozmacone jajka (pomysl z Cypru). :-) Lubie szpinak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarecka Re: mrożony-całe liście! IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 19:11 Przypominam, że można kupić mrożone całe liście 2 kg wielka paka Hortexu za grosze i Bonduelle ok 20 zł. Ja widuję tylko w makro, ale musi być gdzieś jeszcze. Dla mnie to było odkrycie sezonu (oczywiście, po sezonie). Z czym go jeść ze mną się nie da pogadać, bo okropnie lubię i wpycham wszędzie poza może naleśnikami z serem (a jak są naleśniki, to naturalnie do paru pakuję szpinak). Ooo, niech już będzie świeży, będę go płukała 10 razy bez narzekania, ale niech już będzie. Póki co, bardzo polecam mrożone całe liście. Z zielonym pozdrowieniem (ciepłym) - Hania Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:15 w krakowie też tylko w makro widziałam :( poza tym kultura mrożonych trocin panuje Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:20 jottka napisała: > w krakowie też tylko w makro widziałam :( > > poza tym kultura mrożonych trocin panuje ZIMA. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:23 ale my nie mówimy o przewadze szpinaku mrożonego nad surowym bądź odwrotnie, tylko o ponurym obyczaju mielenia liści na proszek i zamrażania ich w takiej postaci dla, że tak powiem, klienta detalicznego i tak teraz można kupic w zwykłym sklepie ten zamrażany w kulkach szpinak bonduelle, przynajmniej kawałki listków da sie rozpoznać - co by komu szkodziło szpinak w liściach zamrażać? Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:47 W "normalnych" sklepach (czytaj: powszechnie dostępnych) mrożonych liści szpinaku nie widziałam, a świeże kosztują o tej porze roku majątek i pewnie zawierają w sobie całe bogactwo chemikaliów. Ciekawe dlaczego tych mrożonych nie sprzedaje się choćby w supermarketach? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:50 a cholera wie :( obawiam sie, że w narodzie pokutuje przeświadczenie, że szpinak to narzędzie tortur dydaktycznych dla dzieci w wieku (przed)szkolnym i wyłącznie z burą mazią na talerzu stołówkowym kojarzą - no to i producenci sie 'dostosowują' Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:52 Kto raz zakosztował ambrozji stołówkowej pt. szpinak z jajkiem, prędko na szpinak w jakiejkolwiek postaci namówić się nie da ;-) Na szczęście do maja już niedaleko - będą szparagi, będzie szpinak, zaraz szczaw - zrobi się znów zielono na stole! Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 19:57 żenieprawda w przedszkolu cieszyłam sie niezwykłą popularnością, ponieważ wciągałam szpinak jak hiena - nikomu nie odmówiłam, gdy chcial przerzucić swoją brejkę na mój talerz i groszek, i papryke, ludzie nie wiedzą, co dobre Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: mrożony-całe liście! 26.02.04, 20:02 O, nie - mnie szpinakiem można było straszyć, dopóki mama nie zaczęła robić jednego z moich najukochańszych (do dziś) dań: jajko sadzone, kasza gryczana + szpinak. Teraz mogę jeść szpinak codziennie. Groszek - tylko nie konserwowy, błe. Papryka - najlepiej grillowana albo w leczo :-P Odpowiedz Link Zgłoś
jottka ooooo 26.02.04, 20:06 właśnie, jakies wymagania ponure :( papryke zjadam z metra do dzisiaj w dowolnych ilościach, ale poza sezonem cena mnie odstrasza szpinak najlepszy jednakowoż babcia robiła, podsmażany z czosnkiem i śmietanką, młody i mały do sałatek też dobry Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta Ja tez mialam fory! 27.02.04, 18:36 Wszystkie dzieciaki chcialy ze mna siedziec przy stoliku, gdy byl szpinak. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re:strona o szpinaku IP: *.proxy.aol.com 26.02.04, 23:19 www.serwisy.net/dusiolek/szpinak Odpowiedz Link Zgłoś