Dodaj do ulubionych

coś z niczego

25.05.10, 20:41
potrzebuję na jutro zrobić obiad zero pomysłu najgorsze jest to że troszkę
pusto w szafkach :( podstawowe rzeczy mam jakiś pomysł jakaś rada proszę
wymyślcie coś :)
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: coś z niczego 25.05.10, 20:50
      co to sa podstawowe rzeczy? soczewica np.? kapusta? mleko kokosowe? ryz?`makaron?
      • dorotatop Re: coś z niczego 25.05.10, 20:53
        ryż makaron jaja mąka pieczarki też są mleko itp.
        • znana.jako.ggigus Re: coś z niczego 25.05.10, 20:56
          makaron z podsmazonymi na cebuli pieczarkami, dokupujesz tylko cebule, czosnek,
          pietruszke
          • dorotatop Re: coś z niczego 25.05.10, 20:58
            znana.jako.ggigus czy mogę poprosić o przepis :)
    • vandikia Re: coś z niczego 25.05.10, 20:52
      pieczone ziemniaki z kefirem i jajkiem sadzonym
      makaron ze śmietaną i przesmazonymi pieczarkami i cebulą
      pierś z kurczaka z sosem pomidorowym i mascarpone
      ryż z piersią z kurczaka

      może będzie łatwiej jak napiszesz co masz w szafkach i czy możesz coś
      dokupić :)
      • dorotatop Re: coś z niczego 25.05.10, 20:55
        zawsze można coś tam dokupić chodzi mi o coś prostego i szybkiego
    • wypasiona_foczka Re: coś z niczego 25.05.10, 21:26
      Nie bardzo wiemy co masz w tej lodówce więc ciężko radzić konkretnie.
      Ja zawsze mam "żelazny zapas" tj. puszkowane pomidory, fasolę, słoiczek sosu do
      spaghetti itp. Przy całkowitej pustce w lodówce mozna zrobić np. makaron z
      fasolą - bardzo dobre i pożywne:

      Odcedź puszkę czerwonej fasoli, wrzuć ją na patelnię z oliwą z oliwek i
      posiekanym czosnkiem, dopraw jakimiś ziołami (tymianek, co tam chcesz), solą,
      podsmaż dłuższą chwilę, dorzuć ugotowany makaron (najlepiej małe formy typu
      muszelki, świderki itp). Przemieszaj, podsmaż jeszcze chwilę i już.
      W wersji "na bogato" z fasolą, zanim wrzucisz makaron, podsmaż jeszcze np.
      wędzony boczek, podsuszaną kiełbasę, chorizo + papryczka chilli dla ostrolubnych
      itp.

      Z serii "2 składniki na krzyż" lubię penne arabiata: sos do spaghetti (lub
      puszkę posiekanych pomidorów + przyprawy i zioła + oliwa) wlej na patelnię,
      dodaj posiekaną papryczkę chilli, zagotuj razem 2-3 minuty, dorzuć ugotowany
      makaron penne i dobrze wymieszaj. Sosu ma być bardzo mało, makaron powinien być
      nim lekko umazany a nie w nim pływać, no i powinno być bardzo ostre. Na wierzch
      jakikolwiek tarty ser żółty (ew. "na bogato" parmezan).

      Ostatnio namiętnie eksploatuję jeden z pomysłów Nigelli na ekspresową zupę
      minestrone - nie nudzi mi się bo jest pyszna i szybka. Do niedużego garnka z
      gotującą się wodą dodaj słoiczek jakiegokolwiek sosu do spaghetti i 2-3 kostki
      rosołowe + ulubione przyprawy (listek, pieprz, czosnek, tymianek itp), dorzuć
      całą puszkę odcedzonej białej fasolki a jak się już zagotuje dodaj dużą garść
      drobnego makaronu (takiego, który gotuje się max. 3 minuty). Po zagotowaniu
      wyłącz, odczekaj z 10 minut aż makaron dojdzie i masz pożywną i pyszna zupę.
      Zawsze taką zjadam gdy wracam głodna jak wilk po pływalni :D

      Możesz też zastosować wariant na słodko czyli ryż zapiekany z owocami: Ugotuj
      ryż na mleku (z cukrem i szczyptą cynamonu/wanilii co tam chcesz). Możesz użyć
      dowolnych owoców np. jabłek: obierz, pokrój jakkolwiek, wrzuć do rondelka, dodaj
      cynamon, cukier i odrobinę wody, zagotuj przez 10 min. pod przykryciem. Wysmaruj
      naczynie żaroodporne masłem, posyp lekko tartą bułką, połóż połowę ryżu, na to
      warstwę owoców, przykryj pozostałym ryżem. Naczynie nakryj folią
      aluminiową(przykrywką) i do piekarnika na godzinkę. Ciepłe porcje polewaj
      śmietaną z cukrem albo jogurtem owocowym.

      Mając 2 puszki białej fasoli, które kosztują oszałamiające 5 zł możesz zrobić
      kotlety fasolowe: fasolkę odsącz, zmiksuj (rozgnieć), dodaj posiekaną
      pietruszkę, 2 całe jajka, łyżkę mąki ziemniaczanej, trochę tartej bułki (by
      konsystencja była raczej zwarta), formuj małe kulki, obtaczaj je w bułce, lekko
      spłaszcz i usmaż na złoto. Do tego możesz zaserwować sos pieczarkowy z
      pieczarek, które Ci zostały w lodówce + jakaś sałata.

      tak, wychodzi na to,że jestem fanką fasoli i makaronu w każdej postaci :D
    • prerafaelitka Re: coś z niczego 25.05.10, 22:46
      Mój numer jeden:
      kotlety z selera - bułka tarta, jajko, seler, ewentualnie mleko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka