mazia
15.06.10, 16:00
to nieśmiało pojawiające się na straganach morele. Myślałam, że nie przepadam za owocami, ale morele mogę jeść do upadłego.
W zeszłym sezonie chyba z 50 razy popełniłam ciasto wg tego przepisu:
stokolorowkuchni.blox.pl/2009/07/Ciasto-ucierane-z-morelami.html
Dla pokreślenia smaku lata między morele wkładałam maliny. zazwyczaj schodziło w ciągu 3-4 godzin po upieczeniu, piekłam piątek, światek i niedziela.
Zważywszy, że w zeszłe wakacje upiekłam drugie tyle różnych innych owocowych ciast, muszę uznać sezon 2009 za najsmaczniejszy z dotychczas przejedzonych.
Już poleruje blaszki w oczekiwaniu na wybuch owocowy sezonu 2010. Na razie wyżywam się truskawkowo.
Macie jakieś letnie typy ciastowe?