Dodaj do ulubionych

drugie danie na plus 35 stopni w cieniu,

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 17:52
do chłodnika.
9 minut roboty.
Jedna trzydniowa bułka zwykła
trzy plastry upieczonego schabu(takie na cieńki palec)
puszka groszku zielonego
trzy ugotowane marchewki(od wczoraj)
trzy ukiszone małosolne
wiązka kopru
trzy łyżki majonezu
pieprz
Bułkę skroić na słupki,obsmazyć na oliwie z masłem na
rumiano,wystudzić.
Schab skroić w kostkę
Marchewkę skroic w kostkę
Małosolne (ukiszone) skroić w kostkę
Koper posiekać
Groszek odcedzić.
Wszystko wrzucić do salaterki,dodać majonez i pieprz.
Wymieszać.
Zjeść na zimno.
Uwagi-zamiast schabu może być pieczony kurczak,mięso z rosołu
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 09.07.10, 20:33
      Jesdtem zdecydowanym przeciwnikiem jedzenia głownego posiłku na
      zimno! Żołądek ma zupełnie inne potrzeby niz nasze zewnętrze
      umordowane letnim skwarem; ale ja sie nie znam na tym i mowie tylko
      z wlasnego przekonania, na upał tylko goracy pożywny posiłem i
      ewentualnie popitek moze byc chlodny - jakis kwas chlebowy buraczany
      selerowy oczakowskij, jakis podpiwek podlaski albo nawet maslanka
      czy kwaśne mleko chociaż ja osobiscie dzisiaj popijalem gorące drugie
      danie gorącym czerwonym winnym barszczem - pamietam jak liedyś w
      Tadżykistanie na upale 55-stopniowym ochłodę dawała gorąca herbata...
      :-)
      • queenbee Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 09.07.10, 21:46
        Zgadzam się. To znaczy, nie wiem, czego potrzebuje żołądek itp., ale
        osobiście... może jakaś dziwna jestem, ale dwóch rzeczy nie toleruję
        jako główny posiłek: zimnych i słodkich, bez względu na okoliczności
        i porę roku.
        Czyli żadne chłodniki, choćby temperarura dochodziła do 40 stopni, i
        żadne tam pierogi z jagodami czy innymi owocami czy leniwe z cukrem.
        Oczywiście latem gotuję lekko, z wykorzystaniem sezonowych warzyw,
        ale zawsze musi to być posiłek na ciepło i wytrawnie.
        Bez żadnej filozofii - po prostu tego mój organizm się domaga:)
        • znana.jako.ggigus Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 09.07.10, 21:57
          a ciepłe pierogi owocowe?? pyszne są
          • queenbee Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 09.07.10, 22:07
            Pewnie, że pyszne, ale nie dla mnie niestety:) Nie na główny
            posiłek. Na główny nie może być słodko:)
            • zizi-zi Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 09.07.10, 23:08
              Też tak mam. Nawet jak dzieciom robię na obiad naleśniki z serem na słodko, to
              ja jem naleśniki z serem i szpinakiem.
              • misself Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 10.07.10, 17:58
                zizi-zi napisała:

                > Też tak mam. Nawet jak dzieciom robię na obiad naleśniki z serem na słodko, to
                > ja jem naleśniki z serem i szpinakiem.

                Ja też tak mam :-) Obiad na słodko to nie obiad, tylko deser :-)
                • ka_thy Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 13.07.10, 10:41
                  Dokładnie. Obiad na słodko to nie obiad tylko deser :) Jak pierogi to z mięsem. Z jagodami mogą być na kolację :) Podobnie naleśniki.
      • quba Qubraczku, masz rację! 10.07.10, 06:35
        Qubraczku, masz rację!
        Smakowite nazwy tych kwasów, a ten selerowy to jak sie robi?

        Pamiętam z dzieciństwa, ze w czasie upału Mamusia dawała nam gorącą,
        gorzką, mocną herbatę, a mysmy tak chciały oranżady...
        • qubraq Re: Qubraczku, masz rację! 10.07.10, 16:48
          quba napisał:

          > Qubraczku, masz rację!
          > Smakowite nazwy tych kwasów, a ten selerowy to jak sie robi?

          Dokładnie tak samo jak zakwas buraczany!BEZ CHLEBA! ale nie
          wiem jak robisz swój zakwas buraczany... ;-)
          >
          > Pamiętam z dzieciństwa, ze w czasie upału Mamusia dawała nam
          > gorącą, gorzką, mocną herbatę, a mysmy tak chciały oranżady...

          popijania goracym popitkiem nauczyłem się w domu dziecka jeszcze w
          latach 40-tych, ale wtedy kompoty tez były i piło sie je chlodne;
          nic dziwnego bo mielismy ogromny ogród i sad i przez caly sezon
          zbieralismy owoce i warzywa na przetwory na zimę ... Dom dziecka
          mial równiez folwark 123 hektarowy i ponad setkę krow więc mleka i
          tego co z mleka to nam od lata 1946 roku nigdy nie zabrakło :-)

          • quba Re: Qubraczku, masz rację! 13.07.10, 09:29
            qubraq napisał:

            Dokładnie tak samo jak zakwas buraczany!BEZ CHLEBA! ale nie
            > wiem jak robisz swój zakwas buraczany... ;-)




            Dzięki Qubraczku!
            Kwas buraczany robię klasycznie, tak jak Ty, bom chyba "odgapiła"
            Twój przepis jeszcze przed laty!
            Dzięki serdeczne. Zrobię kwas selerowy! Ju z sobie wyobrażam ten
            smaczek!

            Pozdrawiam serdecznie ja i Marzenka.
      • smutas13 Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 10.07.10, 18:01
        qubraq napisał:

        > Jesdtem zdecydowanym przeciwnikiem jedzenia głownego posiłku na
        > zimno! na upał tylko goracy pożywny posiłem i
        > ewentualnie popitek moze byc chlodny - pamietam jak liedyś w
        > Tadżykistanie na upale 55-stopniowym ochłodę dawała gorąca
        herbata...
        > :-)

        Zgadzam się z Tobą Qbraku. I anginę trudniej złapać ;-)
    • roseanne Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 10.07.10, 02:05
      zdecydowanie bez majonezu w taka pogode - lekki winegret moze,albo nawet i sama
      oliwa, bo kwas bedzie z ogorkow
      • mhr-cs Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 10.07.10, 06:07
        u nas wtedy sa dni wolne
        jemy to na co mamy ochote,
        ale ze wzgledu na corka
        to robie wtedy normalny
        objad co 2gi dzien,
      • Gość: yśty witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 10:12
        wszyscy mają rację. Mój post ani w calu nie jest odkrywczy czy
        nowatorski. Zamieściłem go po to, by dać przykład utylizacji
        tego ,co pałęta sie nam gdzieś w zakamarkach lodówki. Na tym
        forum co i rusz pada pytanie typu:"co zrobić z... ?".No więc
        napisałem jak sobie poradziłem z resztkami,z czego wyszedł
        nawet udany,solidny posiłek . Nie nadawał sie do podgrzania,a
        że był spożywany w upał i to po chłodniku, to i taki
        tytuł.
        Co do majonezu to bedę sie upierał. Sładnikowo i kalorycznie
        nie różni sie od sosów z octu i oliwy,ale zapewnił
        wspaniale chrupiące grzanki do samego dna salaterki.Pozdrawiam.
        • very.martini Re: witam 10.07.10, 10:51
          Nigdy nie ryzykuje utylizacji w czasie upału, nawet jeśli produkty
          leżą w lodowce.
          Zresztą w ogóle nie utylizuję. Zdrowiej jest wyrzucić niż zjadać
          resztki, których nie produkuję, bo oceniam, na ile mój żołądek jest
          głodny, następnie dzielę to przez trzy:)

          A drugie danie na upał do kompot z rabarbaru;)

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • Gość: yśty Re: witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 11:01
            to nie była utylizacja w sensie potocznym,to raczej
            wykorzystanie. Schab i marchewka były z dnia
            poprzedniego,reszta świeżusieńka ,prócz bułki,która zdziebko
            podeschła
            • mhr-cs drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 10.07.10, 11:59
              Gość portalu: yśty napisał(a):

              > to nie była utylizacja w sensie potocznym,to raczej
              > wykorzystanie. Schab i marchewka były z dnia
              > poprzedniego,reszta świeżusieńka ,prócz bułki,która zdziebko
              > podeschła

              no tak pytanie,ok
              a wykorzystanie lodowki
              to cos innego,nie?
              ale te upaly daja kazdemu
    • mhr-cs schabu wolalabym obok,nie mieszanego 10.07.10, 18:12
      Gość portalu: yśty napisał(a):

      > trzy plastry upieczonego schabu(takie na cieńki palec)
    • qubraq Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 11.07.10, 17:37
      Dziś normalnie zupa wielowarzywna z makaronem i śmietaną na lancz i
      na drugie (dopiero bedzie za godzinę)- gorące pierogi "ruskie" z wody
      polane masłem z cebulką plus maślanka (ale juz nie na goraco... :-)
    • ampolion Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 11.07.10, 23:05
      Pierogi owocowe na zimno z bita smietana.
    • Gość: zdziwiona Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 11:57
      a co wam przeszkadza główny posiłek na słodko? np.pierogi z
      owocami,pierogi leniwe,naleśniki z owocami,ryż z owocami? nie mówię
      o zupie owocowej bo to nie każdy lubi
      • maja9622 Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 12.07.10, 14:20
        nie przeszkadza, nie lubię:)
      • vandikia Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 12.07.10, 14:39
        ja też nie lubię, takie leniwe czy naleśniki z owocami to mogę zjeść
        na wczesną kolację,
        ryż z owocami czy zupa owocowa - nie moja bajka
      • qubraq Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 12.07.10, 17:39
        Gość portalu: zdziwiona napisała:

        > a co wam przeszkadza główny posiłek na słodko? np.pierogi z
        > owocami,pierogi leniwe,naleśniki z owocami,ryż z owocami? nie
        > mówię o zupie owocowej bo to nie każdy lubi

        może mi powiesz dlaczego nie lubie tak wielu potraw: flaków, śledzi,
        studzieniny, golonki, płucek, watrobki, nerek, ozorkow, piwa...;
        dlaczego nie lubię piłki nożnej, dymu z papierosów, zapachu serów
        dojrzewających, niemytych spoconych tłusciochów itp itd... ?
    • vandikia Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 12.07.10, 14:37
      u mnie ostatnio botwinka i okraszone ziemniaki
      zupa warzywna niezabielana i kurczak z ryżem w sosie z rokpola
      dzisiaj szczawiowa i leczo bedzie
      • mhr-cs Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 13.07.10, 10:23
        botwinke lubie sama
        moga byc do niej
        mlode ziemniaki z wody,
        okraszonych nie znam
        nawet nie wiem
        jak by to zrobic,
        • vandikia Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 13.07.10, 10:38
          okraszone to dla mnie: drobno posiekana cebula podsmażona na smalcu,
          czasem ze skwarkami i tym polane ziemniaki, czasem jeszcze posypane
          koperkiem
          • mhr-cs Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 13.07.10, 13:57
            vandikia napisała:

            > czasem ze skwarkami i tym polane ziemniaki, czasem jeszcze
            posypane
            > koperkiem

            ale tego nie masz na mysli,
            bo Brodzik pokroila slonine
            dosc grubo,lekko podsmazyla
            i dodala do kapusty czerwonej,
            to tez skwarki,
    • malpka-afrykanska Re: drugie danie na plus 35 stopni w cieniu, 13.07.10, 11:12
      "Zjeść na zimno" - dzisiaj się przyda:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka