al.1
01.08.10, 16:24
Dynia jeszcze przed kilkudziesięciu laty była uprawiana i jadana
bardzo powszechnie. Sporządzano z niej przede wszystkim smaczne i
pożywne zupy. Poza tym jadano ją na surowo, pieczoną, gotowaną lub
marynowaną. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie placek dyniowy
jeszcze obecnie należy do ulubionych dań tamtejszej kuchni. Nie
należy się jednak temu specjalnie dziwić, skoro ojczyzną tego
warzywa jest pobliski Meksyk. Dzisiaj w Polsce dynia nie jest
warzywem modnym i jada się ją stosunkowo rzadko. Chętnie sięgamy
natomiast tylko po jej smaczne pestki. Na takie traktowanie dynia na
pewno nie zasługuje, a to głównie z racji walorów zdrowotnych jakie
posiada.
Żółto zabarwiony miąższ dyni zawiera liczne karetonoidy, w tym cenny
bardzo betakaroten, któremu przypisuje się też właściwości
przeciwnowotworowe. Poza tym warzywo jest cennym źródłem cukrów,
białka, licznych soli mineralnych i mikroelementów m.in. magnezu,
miedzi i kobaltu. W miąższu znajdują się również witaminy C, E, PP i
z grupy B. Wielkie owoce dyni posiadają bardzo grubą skórkę i
dlatego doskonale się przechowują nawet przez całą zimę. Tę zaletę
warzywa warto wykorzystać w domowych kuracjach łagodzących zaparcia
i różne dolegliwości jelitowe. W wymienionych niedomaganiach
organizmu warto spożywać dosyć często surowy miąższ, dlatego że ma
on łagodne właściwości przeczyszczające. Dynia duszona, smażona, w
kompotach, w zupie te zdolności nieco traci, niemniej nadal
pozostaje cennym źródłem witamin i soli mineralnych.
Ex: kalendarz 2010, kartki z 30 i 31 lipca.
Jednym słowem dynia jest nie tylko surowcem halloweenowym po obu
stronach Atlantyku, jak się niektórym zdaje :)