Gość: smakosz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 02:18 www.sphinx.pl/prasa/porno.html - niewatpliwie materiał wyjściowy do dyskusji forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11425149 - to co mnie zastanowiło Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: smakosz... Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 19:35 No tak jak sie spodziewałem... Nikt z Was szanowni wypowiadający się na tym forum nie skalał swojego podniebienia żadnym z fastfoodowych śmieci. Macie zapewne tyle czasu i kasy, aby te wszystkie dziwaczne przepisy wypróbowywac w praktyce. Bo jakie to trendy kręcić godzinami jakiegoś gniota z przepisu z broszury wydanej w 150 egz. i zachwycać się jego pożywnościa, smakiem i oryginalnością. A biorąc pod uwagę to że składa się on wyłącznie z dziwnych, trudnodostępnych i kosztownych składników to dostąpiliśmy bram kulinarnego raju. Niech nikt mi nie mówi że w życiu nie jadł hamburgera! Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: Fast food- jeść czy nie jeść? 20.05.04, 19:45 no dobra, tylko po co ta agresja. Dla mnei najlepszy byl Burger King, niestety od kilku lat juz nie ma. Posiadanie dziecka powoduje, ze chcac nie chcac trzeba sprostac wyzwaniu jakie daje istnienie mcdonaldsa kfc i innych. Nie chodzi o to by zabraniac, ale zeby pokazac, ze na takim zarciu za daleko sie nie zajedzie. > Macie zapewne tyle czasu i kasy, aby te wszystkie dziwaczne przepisy > wypróbowywac w praktyce Staramy sie miec. POlecam rowniez watki - tanie jedzenie, jak przygotowac posilek za kilka zlo. itp. Z tych watkow wielokrotnie wynika, ze wiekszosc z nas jesli nie teraz to kiedys musiala ostro zaciskac pasa, Ale jesli mozemy sobie pozwolic na kupnoi czegos bardziej wyrafinowanego to to robimy. > Bo jakie to trendy kręcić godzinami jakiegoś gniota z Polecam czytanie ze zrozumieniem :))) Kilka razy wypowiadalismy sie na temat jedzenia "trendy". Wiekszosc z nas woli jedzenie smaczne. A co do czasu trwania - przejrzyj biezace watki. fastfood jest ok, dla mnie jesli jestem w podrozy w obcym miescie i nie mam czasu szukac knajpy, co do ktorej nie jestem pewien czy bedzie smacznie, czysto, w miare szybko. szukam KFC - wiem czego sie spodziewac. Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: Fast food- jeść czy nie jeść? 20.05.04, 19:54 > Niech nikt mi nie mówi że w życiu nie jadł hamburgera! Ja w swoim życiu (prawie 30 lat) zjadłam 3 hamburgery: - kiedy pojawiły się mcdonald w warszawie - kiedy w happy meal byla zabawka klapouchy - kiedy kolezanka w londynie mnie zaciagnela do mcdonalda (ale i tak pol oddalam jej). Z fast food jadam natomiast: - pizze (przez telefon (jak mi sie nie chce isc na zakupy) - twistera z KFC - tak raz na rok(ale i tak w polowie mam dosyc i reszte wyrzucam) - za czasow studenckich chodzilam do sfinksa (w miare tanio bylo jak na studencka kieszen). A poza tym ja i tak najbardziej lubię kanapki - a to mogę jeść tylko w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch prowokacja? 23.05.04, 11:41 wylałeś na raz tyle kłamliwych i bzdurnych zarzutów (że potrendowało nas tu wszystkich na amen, że wypasamy się kosztownie, dziwnie i trudnodostępnie), nie zauważając, że większość tego, co tu umieszczamy to potrawy proste i tanie. No ale niech Ci tam będzie... Co do pytania o fast foody - odstręcza mnie od nich plasticzano-tekturowa zastawa, z gdy inna możliwość to jedzenie rękami z serwetki. Dlatego jedynym miejscem tego typu, do którego zaglądam jest Pizza Hut, gdzie podają metalowe sztućce i fajansowe talerze. Hamburgera jadłem raz - w pełnej desperacji, bo w trakcie przeprowadzki, gdy padaliśmy na ryje ze zmęczenia a zrobienie kanapki nie wchodziło w rachubę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smakosz... Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 20:18 O! Dziękuje za głosy na temat... Oczekiwałem na takowe od 21 marca, więc stąd moje zniecierpliwienie i próba samowytłumaczenia takiej sytuacji. Bo skoro jest to forum o żarciu przedewszystkim to o nim rozmawiajmy- jakie by nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
szimiou Re: Fast food- jeść czy nie jeść? 22.05.04, 11:49 no ale chłopie czegoś sie spodziewał zapodałeś linka i to wszystko... więc się nie dziwię tą ciszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.jci.com 20.05.04, 20:35 ja jem rzadko, ale jem czasem z przymusu, a czasem z wyboru wtedy to robie z przyjemnoscia :) dla mnie ro czesc 'ultimate road trip experience', sunac szosa przez zakurzona prere i zjesc przydroznego hamburgera, popijajac coca-cola z fast-foodow wybieram najczesciej: - kanapke z grillowanym kurczkiem, McDonald - soft chicken taco, Taco Bell Burger Kinga nie jadam w ogole. Kiedys sprobowalam hamburgera i byl to bezkonkurencyjnie najgorszy hamburger *ever* - jakies ohydne chrzastki zmielone, tfu! Zdarza mie sie 'popelnic' pizze, a z fast foodow slodkich lubie Dunkin Donuts oraz te najzwyklejsze lody w McDonaldzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Fast food- jeść czy nie jeść? 20.05.04, 22:01 dlaczego zamknęli Taco Bell w Polsce????? Kurka, naprawde lubiłam te soft taco. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.chello.pl 22.05.04, 17:48 "Burger Kinga nie jadam w ogole. Kiedys sprobowalam hamburgera i byl to bezkonkurencyjnie najgorszy hamburger *ever* - jakies ohydne chrzastki zmielone, tfu!" Czy ty nie jadles nigdy prawdziwego mielonego? Fakt, ze w Burger Kingu nie dorownywal domowemu, ale w porownaniu z Mcdonalsem czuc bylo prawdziwe miesko:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marghe_72 Re: Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 20:51 Owszem jadam. I zyję. Nie za czesto , ale wpadam do Kfc, Pizza Hut .. jeszcze rzadziej do Mc'Donaldsa. Co do czasu spedzonego w kuchni.. moje dania są b. szybkie w przygotowaniu. A czasami lubie "pobabrac" sie w nieco orientalnych składnikach. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mida Re: Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:02 lody w macu sa naprawde dobre, a i pizza hawajska i bar salatkowy czy pieczywo czosnkowe w pizzyhut po prostu palce lizac.......... Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Zdecydowanie nie jesc w fast foodach... 21.05.04, 11:03 ... juz sama nazwa nie neisie nic ciekawego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiona Re: Fast food- jeść czy nie jeść? IP: 213.17.230.* 21.05.04, 11:08 No i po co tyle krzyku? Nie na wszystkie wątki wszyscy się rzucamy jak pies na kość:) Natomiast w wielu innych wątkach ocieralismy się o ten temat ostatnio. Choćby dyskusja o barach mlecznych - całkiem jeszcze świeża. Ja właśnie tam optowałam akurat za fast foodami w sensie m.in. porównania, które najkrócej można ująć: 95% brudnych barów mlecznych a 95% czystych McDonald'sów. Czy się komuś podoba czy nie - jasne kto jest lepszy. Tak? Zaleta psychologiczna znanych fast foodów leży i w tym co ujął giezik jako pewnik smakowy tych lokali. To ten czynnik najbardziej wyraziście napędza im podobno klientów w Pekinie. Niestety nie widziałam, ale łatwo sobie wyobrazić, że turyści z kultury europejsko-amerykańskiej oszołomieni tamtym stylem z ulgą łapią za hamburgera. Ja traktuję temat całkiem spokojnie. Może dlatego nie poderwał mnie do lotu poprzednio. Dobrze, że fast foody są, bo uważam, że są potrzebne. Ale jak ktoś zaczyna jeść tylko ich ofertę, to nie lepsza sytuacja jakby codziennie jadł tylko schabowe kotlety. A czy hamburger jest gorszy od tego co oferowały restauracje PRL-u wraz ze swoimi niezawodnie zawsze spalonymi brązowymi frytkami? A moje dziecko (11 lat) twierdzi ze skruchą w oczach, że pizza kupiona jest lepsza od tej, którą ja robię. No i się nie zastrzelę z tego powodu. A poza tym - robione w domu potrawy nie muszą kosztować kroci i zajmować pół dnia przygotowań. Większość opisywanych tu dań i daniek, to nie są rzeczy na miarę starych polskich książek kucharskich, gdzie czas stanowił jakby nieobecny składnik potrawy a jeśli już, to padało stwierdzenie "weź sześć mocnych dziewek kuchennych...". Nowe trendy (tym razem bez ironii) proponują rzeczy szybkie zdrowe i w umiarkowanych ilościach. W dziale z rybami radzę oderwać oczy od homara, a w dziale z serami niekoniecznie trzeba się obezwładniająco napawać ceną sera za 200 zł., bo obok leży masę innych świetnych rzeczy. I o nich ciągle tu dyskutujemy. Że też się nam nie znudzi...... Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Fast food- jeść czy nie jeść? 21.05.04, 14:25 To masz rzadki okaz: nie jadlam nigdy w zyciu zadnego hamburgera. Zdecydowanie wole frytki z Milk Shakem, choc odkad mam dzieci nie jest to oczywiste. Wcale nie uwazam, ze to tanio: policz rodzine z dwojka dzieci, w domu wyjdzie taniej. K. PS. I przerazaja mnie tam smierdzace kible. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pn najlepsze sa darmowe kible w fast foodach. n/txt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 18:03 Odpowiedz Link Zgłoś
slon_bim-bom Re: najlepsze sa darmowe kible w fast foodach. n/ 22.05.04, 12:22 Przy tym jest tam strasznie drogo. Jeden "obiad" tam dla całej rodziny, to tyle ile dwa tygodnie moich obiadów na stołówce. No i na stołówce są dokładki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: najlepsze sa darmowe kible w fast foodach. n/ IP: *.it / 62.233.189.* 22.05.04, 17:03 Moze mam ortoreksje ;-)ale gdybym byla glodna, wolalbym kupic grahamke i politrowy jogurt niz pozywiac sie w fast foodzie. Ale lubie pizze na telefon i czasem jadam. Hamburgera jadlam moze 3 razy w zyciu (bleee) Za to lubie umawiac sie na plotki i kawe w jednym McDrivie, bo nie ma tloku i nie smierdzi starym tluszczem Ale za to jak bylam w ciazy mialam faze na frytki z McDonalda oraz te obrzydliwe Mcskrzydelka oraz namietnie jadalam lody z McD oraz z Iceland w KFC :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smakosz... Fast food- jeść czy nie jeść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 17:05 McDonalds- restauracja inna niz wszystkie... Chyba dlatego, że w żadnej innej nie podają tak spłaszczonego jedzenia... Jak w Upadku z M. Douglasem. "Dlaczego ten hamburger wygląda inaczej niz ten na zdjęciu?" A poza tym Mc-usia wywąchasz z daleko bo faktycznie zalatuje specyficznie... Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama wege fast food - sprostowanie 23.05.04, 17:41 HEj, wlasnie przyszo mi do glowy, ze wege fast food istnieje. MOze to tylko lokalna siec, ale w trojmiescie jest taki "chain" Greenway, o czym panowie Maklowicz i Bikont nie wspomnieli. Jedzenie jest znosne, choc bywa niedogrzane i surowki czasem smakuja jakby byly troche odlezane. Ale generalnie tanie, czasem nawet dofinansowane, takze dania w okolicach 5-8zl. Zupy bywaja za 1zl, albo za 2zl, i naprawde dobre, szczegolnie z soczewicy. pozdrawiam, KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś