Gość: jerez
IP: *.chello.pl
09.09.10, 22:23
eh, wiem ze powiecie ze nie, ale...
straszną mam ochote na balsam figowy, albo prawdziwy ocet balsamiczny. A tu żadnego oryginału na horyzoncie, gdy tymczasem w bomi... :D widziałam dzis na półce cos, co w sumie nie było nawet dobrze przetłumaczone na polski, a nazwy oryginalnej nie zapamiętalam, tyle ze jakies balsamico tam rzekomo w środku,a figowy - raczej aromat niż koncentrat chyba.
kosztuje to ok 20 zł za 200 ml, jest w plastikowej buteleczce. czyli wszystko w zasadzie przemawia przeciwko zakupowi. Ale mnie tak strasznie chce sie czegos w takim stylu, a nie mam szans na zakupy oryginałów w tym momecie. Pocieszcie mnie! :D