ladyann77
07.10.10, 10:25
Witam,
Podzielcie się ze mną rozmaitymi spożywczymi dziwolągami, na jakie natknęliście się w sklepach, targach, ryneczkach, w podróżach itp.
To zacznę:
1. Tatar wieprzowy. Mnie jakoś zawsze kojarzy się z pierwszej jakości polędwicą wołową, przyprawami, cebulką i kiszeniaczkiem, kiedyś jednak kupiłam ślicznie wyglądającego tatarka, w domu czytam skład: mięso WIEPRZOWE, przyprawy...
2. Keczup bananowy - kupiony w podróży poślubnej w ciepłych krajach. Konsystencja ta sama, zastosowanie to samo, kolorek... no cóż - musztardowo-bananowy, smak - baaaardzo ciekawy ;-).
3. Wino bananowe - ta sama wyprawa. Smak wina... cóż, wg mnie robiony wg przepisu: banana zmiksować, wycisnąć sok. Dolać wodę, spirytus i kwasek cytrynowy. Zamieszać. Podać i uciec. Najlepiej na palmę ;-).