Dodaj do ulubionych

Spożywcze dziwolągi

07.10.10, 10:25
Witam,

Podzielcie się ze mną rozmaitymi spożywczymi dziwolągami, na jakie natknęliście się w sklepach, targach, ryneczkach, w podróżach itp.

To zacznę:
1. Tatar wieprzowy. Mnie jakoś zawsze kojarzy się z pierwszej jakości polędwicą wołową, przyprawami, cebulką i kiszeniaczkiem, kiedyś jednak kupiłam ślicznie wyglądającego tatarka, w domu czytam skład: mięso WIEPRZOWE, przyprawy...
2. Keczup bananowy - kupiony w podróży poślubnej w ciepłych krajach. Konsystencja ta sama, zastosowanie to samo, kolorek... no cóż - musztardowo-bananowy, smak - baaaardzo ciekawy ;-).
3. Wino bananowe - ta sama wyprawa. Smak wina... cóż, wg mnie robiony wg przepisu: banana zmiksować, wycisnąć sok. Dolać wodę, spirytus i kwasek cytrynowy. Zamieszać. Podać i uciec. Najlepiej na palmę ;-).
Obserwuj wątek
    • floress Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 13:16
      Carpaccio z kurczaka. Serio, wujek mojego M. podał nam kiedyś cieniutko pokrojone piersi z kurczaka (surowego oczywiście) i uroczyście oświadczył, że z braku mięsa bardziej odpowiedniego wymyślił z kurczakiem. Dodam tylko, że na sam widok niedobrze mi się zrobiło, a M. się po tym nieźle rozchorował.
      • kk345 Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 19:01
        Carpaccio ala Salmonella?
    • mhr-cs Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett 07.10.10, 13:42
      jak swiezutki
      to z lodowki nastepnego
      mozna zjesc bez problemu,
      • ladyann77 Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett 07.10.10, 13:50
        OK, ale ja tego tatara wieprzowego kupiłam w opakowaniu próżniowym i na pewno miał termin przydatności do spożycia dłuższy, niż 1-2 dni...

        Pewnie wszystko legalnie, ale mimo to jakoś tak dziwnie...

        Ale carpaccio z kurczaka to już przesada... ;-)
        • mhr-cs Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett 07.10.10, 14:42
          tez bez problemu
          co innego kupiony swiezy,
          a tak zapakowany
          tez jest swiezy
          tylko odpowiednio opakowany,
        • Gość: x pakowany jest ok, może dłużej leżeć, IP: *.unitymediagroup.de 07.10.10, 15:36
          tylko świeży na wagę musi być tego samego dnia sprzedany, w domu może też jeszcze 1-2 dni poleżeć, ale najlepszy świeżutki, tylko sól, pieprz i posypać cebulką :P
          • mhr-cs Re: pakowany jest ok, może dłużej leżeć, 07.10.10, 16:04
            dodatkowo dodaje
            jeszcze zoltko i papryke
            dla odmiany,
            bo na swieza buleczke
            po zakupach
            to wystarczy to co podales,
      • Gość: x w domu to ja też dłużej trzymam IP: *.unitymediagroup.de 07.10.10, 15:34
    • roseanne Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 14:50
      keczuo to w Pl sie przyjelo ze musi byc pomidorowy, ro rodzaj dodatku do potraw , o konsystencji sosu, tak jak chutney np
      wiec bananowy czemu nie
    • linn_linn Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 15:50
      Baklazany w czekoladzie to dziwolag? Dla wielu osob pewnie tak. Tymczasem jest to smakolyk z Maiori / na Wybrzezu Amalfitanskim /.
      • croyance Re: Spożywcze dziwolągi 08.10.10, 19:53
        Moj maz jadl ostatnio brukselke w czekoladzie. Sam sobie przyrzadzil, bo lubi jedno i drugie i ciekawilo jak, jak to bedzie razem.
        • mwookash Ja tak przypadkiem próbowałem ostatnio 08.10.10, 21:48
          młodego bobu w czekoladzie i soli, niezłe ale chyba nie każdemu by smakowało
    • mhr-cs Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 16:54
      po prostu co je swiat,
      a dla nas jest dziwne
      latwiej zrozumiec?
      • aka10 Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 17:33
        Kawior z bananem...
    • rudyocicat Re: Spożywcze dziwolągi 07.10.10, 18:12
      dla mnie dziwolągiem jest schab po żydowsku.... bo chyba jednak żydzi nie jedzą wieprzowiny... albo się coś zmieniło...

      nie wiem czy to dziwoląg spożywczy, ale przyzwyczajenia w niektórych częściach Polski mnie zadziwiają, np u mego męża wódkę zapija się herbatą i to ciepłą:)
    • floress Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett 08.10.10, 08:09
      Gość portalu: x napisał(a):

      > de.wikipedia.org/wiki/Mett
      A w Toruniu znamy jako metkę tatarską. Ale to nie to samo co surowa mielona wieprzowina.
      • ladyann77 Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett 08.10.10, 08:53
        A metka tatarska to nie jest przypadkiem lekko podwędzana? Jadłam to kiedyś i coś mi się po łbie kołacze, że smak wędzonki miało...
    • Gość: Kacha Re: Spożywcze dziwolągi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 09:00
      Nigdzie nie mogę dostać tego ketchupu. Jadłam go kiedyś (nie w Polsce) i poszukuję u nas. Póki co - bezskutecznie ;/
      • ladyann77 Re: Spożywcze dziwolągi 08.10.10, 09:05
        Keczup firmy Baron kupiliśmy na wyspie St. Lucia na Karaibach. Może przez e-bay spróbuj? My kupiliśmy dokładnie taki:

        cgi.ebay.com/Baron-Banana-Ketchup-155ml-/150424188928?pt=UK_Home_Garden_Food_SM&hash=item2305faf800
        Ja mam resztkę w butelce... Szkoda... Ale to zawsze pretekst, żeby zmienić klimat, zima idzie...

        • ladyann77 Re: Spożywcze dziwolągi 08.10.10, 09:10
          Przypomniał mi się kolejny dziwoląg, dostępny u nas w supermarketach:

          mrożone sushi

          Musi być pyszne...brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr........
      • bene_gesserit Ketchup bananowy 08.10.10, 16:15
        E tam, zadne dziwo. Cos w rodzaju bananowego chutneya. Jesli nie mozesz dostac, zrob sama.
      • Gość: pasqda Re: Spożywcze dziwolągi IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 19:07
        A dostać można go o tu chociażby:

        www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=3392&page=3

        No i tu też bywa:

        www.yerbamarket.com/product-pol-1551-Ketchup-bananowy.html
      • mwookash Bywa 08.10.10, 21:49
        w Warszawie w "kerfurach" i w Kuchniach Świata
    • Gość: kocila Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett IP: *.ip.netia.com.pl 08.10.10, 15:47
      Przecież to metka. U nas w Wielkopolsce sa jej rózne rodzaje. czysta, cebulowa, łososiowa....mniam
      • mhr-cs Re: tatar wieprzowy znamy w Niemczech jako Mett 08.10.10, 15:51
        to zupelnie cos innego,
    • quba Re: Spożywcze dziwolągi 08.10.10, 16:32
      słonina w czekoladzie
      • mhr-cs Re: Spożywcze dziwolągi 08.10.10, 17:41
        poszukaj w dobrych restauracjach
        tam dostaniesz tez wspanialy boczek,
        mnie juz nic nie dziwi
        • quba Re: Spożywcze dziwolągi 09.10.10, 12:01
          mhr-cs napisała:

          > poszukaj w dobrych restauracjach
          > tam dostaniesz tez wspanialy boczek,


          ale po co?
    • princesswhitewolf Re: Spożywcze dziwolągi 08.10.10, 20:46
      Dla mnie dziwolagiem jest Marmite. Nadaje sie do sosow, ale przeznaczony jest na kanapke brrr
      • Gość: kociamama Re: Spożywcze dziwolągi IP: 115.194.120.* 09.10.10, 09:02
        Tu gdzie mieszkam to same dziwolagi :-))

        Lody z czerwonej fasoli i kukurydzy.
        Paczki i inne wypieki z nadzieniem z czerwonej fasoli na slodko.
        Cukierki i dropsy miesne.
        Slodki chleb.
        Kielbasa z kukurydzy.
        Musze sie przejsc po supermarkecie i przykukac bo juz zapomnialam albo sie przyzwyczailam do roznych dziwadel.
        • asiakusy Re: Spożywcze dziwolągi 09.10.10, 09:26
          ... a tu gdzie mieszkam do tej pory dziwi mnie (choć już mniej niż kiedyś :) ) pytanie: posolić ci? a może chcesz pieprzu? - gdy jestem częstowana jabłkiem, gruszką, grejpfrutem, pomarańczą, granatem, jagodami falsa itd.
          I dziwiły mnie sałatki z cebuli, ziemniaków, pomidorów, ciecierzycy itd. przyprawione na słodko.
          I że można jeść zielone ostre papryczki chili w cieście albo świeże sobie smacznie pogryzać między posiłkami :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka