Gość: Liska
IP: 81.210.125.*
01.04.04, 23:00
Kiedy odwiedzam Kraków, śpię zwykle w moim ulubionym hotelu na Kazimierzu -
Ariel i zawsze, po prostu zawsze muszę zjeść paschę w arielowskiej
restauracji. Nigdy nie jadłam lepszej. Nie jest ani za bardzo śmietanowa, ani
serowa. Wyważona ilość bakalii... Marzy mi się przepis na coś takiego. Mam
nawet książkę "Żydowskie gotowanie" i przepis na ten smakołyk, ale może ktoś
z Was ma coś naprawdę sprawdzonego (albo pracuje w Arielu;-))?
:-)