1.41421356i
03.01.11, 22:26
na jednym z blogów kulinarnych, które przegladam trafiłam dzis na kotlety mielone z suszonymi owocami (śliwki i morele chyba)... masakra jakas dla mnie, hawajskie jeszcze pewnie powinny się nazywać...
a moze się mylę, i mój umysł i zmysł kulinarny tego nie pojmuje, w odróżnieniu od rosołu czy flaczków... moze to dobre połączenie, ktos próbował?
nie podaję bloga, ani zdjęć, te zdjęcia drastyczne wg mnie są jednak...