Gość: Camille
IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net
20.04.04, 22:06
Tak sobie pomyslalam, ze moze porozmawialibysmy na temat przyjmowania gosci,
i nie chodzi o same potrawy,co o ich serwowanie.
Cos sie we mnie buntuje od dluzszego czasu i postanowilam sie podzielic moimi
wrazeniami.
Przede wszystkim obrus - kladziecie? Bo ja sie spotkalam w wielu domach, ze
niestety, nie. Na stole kladzie sie takie male maty na ktorych stawia sie
talerz. Kilka razy zdarzylo mi sie, ze nawet tych mat nie bylo-tylko goly
stol, ewentualnie przykryty taka pokrywa z brazowej dermy, zeby sie nie
zniszczyl/!/.
Serwetki - nie kupie obrusu, jezeli nie moge do niego dostac serwetek. Bo
papierowe uznaje tylko i wylacznie gdy serwuje grilla w ogrodzie. Wszystko co
podane na domowym stole zasluguje na serwetke z materialu. Niestety, czesto,
nawet w eleganckich domach spotykam sie z papierowymi, czasem nawet do obrusu
i dobrej porcelany....
Wlasnie, porcelana - ludzie nie uzywaja swojej porcelany. Zawsze podaja na
tych samych, domowych talerzach, a piekna porcelana stoi na polce. Rozumiem,
jak ktos nie ma drugiego zestawu - ale wiekszosc tych ktorych znam, ma ich
kilka. I ciagle, od lat jemy na tych samych talerzach. O "goscinnych"
sztuccach nawet nie wspominam. Papierowe talerzyki tez przemilcze, chociaz
wiem jak sa popularne i ogolnie/przynajmniej w USA/ akceptowane. Wedlug mnie
dopuszczalne sa ewentualnie gdy jest to duza, nieformalna prywatka typu bufet.
Wedlug mnie to jest czysta ignorancja, lekcewazenie i brak kultury oraz
szacunku dla innych-nie wiem, moze chec pokazania, ze nie jestesmy warci
dobrego przyjecia? Moze taka maniera? Nie raz slyszalam, jak to pani domu
jeczala, ile to sie musiala napracowac.....Odechciewa mi sie w tym momemcie
wszystkiego. Ja sie bardzo staram jak juz kogos do siebie zaprosze na
kolacje - od udekorowanego stolu, po tematyczne jedzenie, wino, nawet muzyka
jest dobrana do okazji. Po prostu chce pokazac, ze ten ktos jest dla mnie
warty takiego zachodu. A o tych wszystkich spoznialskich przez ktorych nie
wypalilo kilka moich przyjec napisze innym razem!
Powiedzcie, czy przesadzam?