Dodaj do ulubionych

Kuriozum!Faworki i ich cena

IP: *.aster.pl 03.03.11, 14:18
w osiedlowej cukierni p.Adama Sowy
waga 25dag, cena 28zł
chyba trochę przegieli:( do tego zapakowane w wielkie pudło, chyba dla lepszego wrażenia:(
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 14:28
      WOW! Ale może są pieczone na smalcu uzyskanym z wyjątkowo rzadkiej odmiany nepalskiej dzikiej świni, której cała populacja to 25 osobników i wszystkie zamieszkują niedostępne zbocza himalajskich ośmiotysięczników, na które można się dostać wyłącznie drogą lotniczą. Fakt, że ciasto na faworki jest wałkowane wałkiem wykonanym z czystej platyny i wykrawane radełkiem z rogu jednorożca osadzonym na rączce wysadzanej diamentami, to już drobny i nieistotny detal.

      :D
      • fettinia Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 14:37
        nie mowiac juz o najlepszej mace sprowadzanej specjalnie dla owej cukierni z Dubaju,w ktorej znajduje sie zloty pyl-a jajka byly od szczesliwych kalifornijskich kur karmionych pasza sprowadzana z Nowej Zelandii
        :D
    • corrina_f1 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 14:34
      Sowa zawsze się ceni ale akurat za ich jakokść jestem w stanie wydać więcej niż w przeciętnej cukiernii.
      A robiłaś kiedys ciasto na faworki ? Sprzedawanie tanio jest raczej nieopłacalne.
      No i pewnie oczywiście płaci się za pudło, ale przecież nie ma obowiązku kupowania, można samemu przez pół godziny tłuc ciasto wałkiem i stać kolejne dwie przy garze ze smalcem.
      Ja faworki robiłam raz i przyznam, że szybko mi się odechciało. Z chęcią natomiast pochłonę każdą ilość wyprodukowaną przez moją mamę :) Z dobrej cukierni też nie pogardzę ;)

      Kuriozum to jest cena pączków u Gesslerowej, chyba coś koło 5 lub 6 zł w Słodko Słonym....
      • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 14:53
        Faworki zawsze mialy luksusowa cene / a pamietam dosc dawne czasy /. Na szczescie mozna je zrobic samemu. W czym problem? :)
      • Gość: Kasia Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.aster.pl 03.03.11, 14:53
        akurat faworki robiłam ,a ponieważ na walenie wałkiem mąż wygrał przetarg, to nie odczułam tego jakoś dotkliwie:)
        oczywiście,że obowiązku kupowania nie ma, ale pomyślałam,że dzisiaj kupię, cena mnie jednak zniechęciła:(
    • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 14:54
      Faworki sa kruche i opakowanie musi byc odpowiednie: po to, aby nie przyniesc do domu okruchow.
      • Gość: Kasia Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.aster.pl 03.03.11, 15:02
        ale ja myślę,że to wielkie pudło sprzyjało swobodnemu przemieszczaniu się pączków, a co za tym idzie ich kruszeniu się:(
        • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 15:14
          To nie byly faworki?
    • Gość: smakosz Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 15:21
      u mnie od Sowy 21 zł ale nie są zachwycające:( Kupiłam też pączki w cenie 1,80 zł i są...ochydne fuuj. Nigdy więcej!!! Ja rozumiem że na Tłusty Czwartek każda cukiernia robi je byle jak bo i tak się sprzedadzą ale bez przesady-nasiąknięte olejem (zapomnieli dać octu albo spirytusu żeby tak nie nasiąkały), a olej wielokrotnego użytku, niekształtne i małe a nawet bardzo małe w porównaniu z konkurecją!!!!
      • ewkka Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 15:57
        a u mnie to gdzie?
        • corrina_f1 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 16:24
          ewkka napisała:

          > a u mnie to gdzie?


          Ja zakładam że chodzi o Karmelię w Warszawie na Bemowie, wnioskuję to z tego że inna wypowiedź podaje niższą kwotę (wiec nie warszawską), oraz że autorka wątku pisze z domeny aster :)
          Ale mogę się mylić :)
          • 0yotte Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 18:49
            pytanie chyba było do Smakosza, nie do autorki wątku,
            ale obydwoje mogliby doprecyzować,
            ja np. w ogóle nie znam cukierni Sowy (kto to jest? to ten Robert Sowa???)
            no ale ja się ciągle odchudzam ;)
          • misself Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 10:08
            corrina_f1 napisała:

            > Ja zakładam że chodzi o Karmelię w Warszawie na Bemowie, wnioskuję to z tego że
            > inna wypowiedź podaje niższą kwotę (wiec nie warszawską), oraz że autorka wątk
            > u pisze z domeny aster :)

            Aster to jest chyba ogólnopolska sieć.
    • Gość: miu Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.fbx.proxad.net 03.03.11, 16:35
      Kusi mnie ostatnio, zeby zrobic faworki...
      Jest jakas nowoczesna metoda, ktora mozna zastapic bicie ciasta walkiem?
      • dzioucha_z_lasu Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 16:39
        Ja robię bez bicia, nie chce mi się, a faworki wychodzą dobre. To bicie wcale nie jest niezbędne
        • moriax Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 18:45
          a ja z rodzinnego miasta Sowy czyli Bydgoszczy - u nas pączki po 1,80
          Pyszne, lekkie,pachnące, ze skórką pom., wstyd się przyznać,ale zjadłam 4
          Jestem zdziwiona, że pączki od Sowy mogą być małe i nasączone olejem:(
          A ciekawe czy do W-wy wożą je z B., czy mają filię w W-wie - może to
          jest powód..
        • aqua48 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 19:19
          Ja też nie biję ciasta. Stop przemocy!
        • misself Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 10:12
          dzioucha_z_lasu napisała:

          > Ja robię bez bicia, nie chce mi się, a faworki wychodzą dobre. To bicie wcale n
          > ie jest niezbędne

          Też nie biję. Moja Babcia nie biła, a robię z jej przepisu.
          Dodatek alkoholu (i śmietany) i cienkie rozwałkowanie sprawiają, że są kruchutkie i bez tego.
          • corrina_f1 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 10:25
            misself napisała:
            >
            > Też nie biję. Moja Babcia nie biła, a robię z jej przepisu.
            > Dodatek alkoholu (i śmietany) i cienkie rozwałkowanie sprawiają, że są kruchutk
            > ie i bez tego.

            Z alkoholem kruche na pewno ale bez pęcherzyków powietrza.
            Każdy je takie jakie lubi. Ja nie wyobrażam sobie faworków bez tych wielkich powietrznych pęcherzyków :)
            • panna.pola Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 11:18
              A ja w ostatnią sobotę też nie biłam. Długo wyrabiałam, trochę porzucałam kulą ciasta o blat i były piękne gigantyczne pęcherze. :)
              Kiedyś robiłam z przepisu "z piwem", ale ten klasyczny ze śmietaną jednak wygrywa.
              • biomj Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 11:41
                panna.pola napisała:

                > A ja w ostatnią sobotę też nie biłam. Długo wyrabiałam, trochę porzucałam kulą
                > ciasta o blat i były piękne gigantyczne pęcherze. :)
                > Kiedyś robiłam z przepisu "z piwem", ale ten klasyczny ze śmietaną jednak wygry
                > wa.

                Gdzieś kiedyś czytałam(słyszałam?), że duże pęcherze to "błąd w sztuce". Niestety nie powiedziano, co jest tego przyczyną i jak temu zapobiec. W faworkach powinno być mnóstwo drobniutkich pęcherzyków. Ale mnie tez niekiedy wyjdą duże. A czasem nie.
                Może ktoś wie? Bo choć sporo mam na swoim koncie zrobionych faworków to nie odkryłam od czego to zależy.
            • matylda1001 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 08.03.11, 16:49
              corrina_f1 napisała:

              > Z alkoholem kruche na pewno ale bez pęcherzyków powietrza.
              Każdy je takie jakie lubi. Ja nie wyobrażam sobie faworków bez tych wielkich powietrznych pęcherzyków :)<

              Ciasta nie biję, robię ze spirytusem, pęcherze sa wielkie a faworki tak kruchutkie, że trudno utrzymać w ręce.
      • biomj Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 21:05
        Gość portalu: miu napisał(a):

        > Kusi mnie ostatnio, zeby zrobic faworki...
        > Jest jakas nowoczesna metoda, ktora mozna zastapic bicie ciasta walkiem?

        Ja wyrabiam maszynką do makaronu. Może troche dłużej trwa, ale kręcenie korbką jedna ręką i składanie ciasta na pół drugą wcale nie jest męczące. Ciasto za to możesz maszynką rozwałkować na dowolną grubość- mniej niż mm. Takie faworki są cieniutkie, kruche i smażą się b. szybko-nie wymaga stania godzinami nad patelnią. Polecam ten sposób.
        W każdym bądź razie gdy tłukłam ciasto deską ,to robiłam je raz do roku. A teraz co najmniej raz na tydzień robie porcje ciasta, połowę smażę po min. 12 godzinach (raczej 24). Drugą połowę trzymam w lodówce w folii i smaże nową porcję po 2-3 dniach.
        • Gość: miu Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.fbx.proxad.net 03.03.11, 22:38
          Dziekuje :)
        • linn_linn Re: faworki z maszynki do makaronu 04.03.11, 08:11
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,122821884,122828100.html
          • biomj Re: faworki z maszynki do makaronu 04.03.11, 11:10
            Wydaje mi się (ale może to wina zdjęcia), że można je było jeszcze cieniej rozwałkować. Ja wyrabiam ciasto na stopniu "1", a do ostatecznego robienia faworków "8" lub "9".
            Tak czy inaczej bardzo polecam ten sposób - zupełnie nieuciążliwy, w zasadzie można powiedzieć przyjemność. Dodatkowa zaleta: ciasto na całej powierzchni ma jednakową grubość. Jedyny mamkament: trzeba się zaopatrzyć w maszynkę do makaronu. Najśmieszniejsze jest to, że dostałam tę maszynę w prezencie z zamysłem, że bedzie słuzyła temu, do czego jest przeznaczona. Jednak stwierdziłam, po kilku próbach, że wolę kupić makaron w sklepie. I urządzenie zagracało kuchnię. I jakieś 10 lat temu wpadłam właśnie na pomysł, żeby spróbować z faworkami. Od tej pory nie jest to już "zawalikuchnia". Ciekawe czy Włosi wiedzą o dodatkowym wykorzystaniu swojego wynalazku?
            • linn_linn Re: faworki z maszynki do makaronu 04.03.11, 15:46
              Jak widzisz, stosuja te metode: zdjecia byly zrobione we Wloszech. Ich faworki sa jednak troche inne / pomijam fakt, ze maja wiele nazw i przepisow /: glowna roznica to np. brak smietany w skaldnikach.
    • biomj Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 20:56
      Gdyby to były faworki takie jak być powinny, czyli: kruche, cieniutkie, leciutkie to te ćwierć kilo powinno byc cała furą faworków i tu cena by mnie nie zdziwiła. Jeśli natomiast są to kluchowate buły, których na 1/4 kg wejdzie kilka-kilkanaście- to faktycznie troche przesadzili.
      • atela Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 03.03.11, 22:03
        o bicie, o ile pamiętam, ma spowodować pęcherzyki.
        Ja bez pęcherzyków tez lubię :)
      • misself Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 10:14
        biomj napisała:
        > Jeśli natomiast są to kluchowate buły, których na 1/4 kg wejdzie kilka-kil
        > kanaście- to faktycznie troche przesadzili.

        Przypomniałaś mi... Kiedyś kupiłam chrust w cukierni - wyglądał jakoś inaczej niż ten babciny, ale dobra, biorę. Okazało się, że to jest ciasto na pączki zawinięte jak faworek... Rany, jakie to było OHYDNE. I dokładnie odpowiadało opisowi: kluchowate buły nasiąknięte starym tłuszczem.
        • Gość: Iwona Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 14:00
          A w Gdansku w Sowie faworki koztuja 22 PLN za 125 gram!!! Myslalam, ze padne. Wychodzi 200 PLN za kg! Moim zdaniem przesada.
          • biomj Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 14:44
            Własnie tak sobie podsumowałam +- koszt skladników (bez pradu i robocizny oczywiscie) potrzebnych do zrobienia ciasta na faworki: maka 1/2 kg- 1 zł, 3 żółtka- 1 zł, smietana 250g -2 zł, olej 5 zł. Waga ciasta z tej porcji skladnikow to ok. 800 g. Nie wazylam niestety faworkow po usmażeniu (nastepnym razem -pewnie jutro zrobie to z czystej ciekawosci). Ale mi wychodzą 2 kopiaste, owalne półmiski o wymiarach 30x20cm(zatem sporo wg mnie).
            Faktycznie, przebitka kosmiczna.
          • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 15:47
            Jesli znajdzie sie ktos, kto zaplaci 500 zl. za kg, to tyle sa warte. Nie kupujemy po 200 zl., robimy w domu, koniec kropka.
    • maszmi Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 20:18
      Przeciez nikt nie zmusza do zakupu drogich faworkow, ja wole te z renomowanej cukierni, niz znacznie tansze z osiedlowego sklepu (250 g za 15 PLN) i slabo zjadliwe.Sama robilam w zeszlym roku i zniechecilam sie smrodem i opryskaniem calej kuchni tluszczem, oraz tym , ze smalec tak pienil sie w garnku, ze nie bylo widac faworkow.Podobno smalec jest do niczego...
      • Gość: Iwona Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 21:04
        Ja sie zgadzam, ze kosztuja tyle ile ktos zaplaci. Nie mam nic przeciwko temu - jest wolny rynek i wolny wybor. Ale pani w cukierni nie potrafila mi powiedziec kiedy te faworki zostaly przygotowane. (dodam, ze byl to poniedzialek 28 lutego). A juz za ta cene nie mam ochoty na kilkudniowe (mimo, ze faworki akurat moga polezec). Ciut tansze i pewie by schodzily wlasnie z powodu czasochlonnosci i kiepskiej jakosci tanszych. A swoja droga nawet nie wiem czy od Sowy sa smaczne?!
        [Przepraszam za brak polskich czcionek]
        • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 05.03.11, 08:21
          To akurat latwo poznac. Faworki wchlaniaja wilgoc z powietrza i kilkudniowe nie beda kruche / chyba ze przechowuja je w puszkach metalowych /. Trzeba bylo kupic jedna sztuke i sprobowac :) A ososba sprzedajaca powinna byc lepiej poinformowana.
          • Gość: Iwona Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 09:48
            Tak jak pisała autorka wątku - faworki już są zapakowane w pudła. Nie da rady kupić jednej sztuki. A sprzedawczyni mam wrażenie wiedziała, że nie są świeże - dlatego odpowiedziała, że nie wie.
            Dla usparwiedliwienia firmy dodam, że wyglądały smakowicie i generalnie lubię ich ciasta. Ale ta cena mnie powaliła.
            • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 08.03.11, 15:12
              To bylo zartem. Tak naprawde powinnisami Cie poczestowac. Na takich sprzedawcow najlepiej stosoac metode odwrocenia sie i wyjscia ze sklepu. W razie watpliwosci nie nalezy kupowac: szczegolnie za tak wysoko cene. Prada jest taka, ze to im bardziej zalezy na tym, aby sprzedac, niz Tobie na zakupie.
    • ladyjm Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 04.03.11, 22:21
      moja kolezanka przyniosla wczoraj do pracy 2 mega wielkie polmiski chrustow i wyliczyla koszt surowcow na 10 zl :)
    • sonia.2009 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 08.03.11, 14:18
      drogo? serio?
      a w pudlo duze zapakowali, zeby sie nie pokruszyly
    • beata.1968 Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 08.03.11, 15:25
      jeżeli to jest ten Sowa z Bydgoszczy to może warto? Byłam kiedyś na przyjęciu w Bydgoszczy , ciasta były właśnie od Sowy - smak niebiański, pyszne. Nigdzie u nas (Katowice) nie jadłam równie dobrego tortu.Nawet miałam ochotę kupić trochę ciast do domu ale mogłyby nie wytrzymać podróży.
      • mhr-cs Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 08.03.11, 16:53
        dobrze tak,
        okazja odwiedzenia,nie
    • Gość: basia Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.w109-213.abo.wanadoo.fr 08.03.11, 20:38
      A ja jak zobaczylam w cukierni faworki 3e60 za 100g to sie sama wzielam do "roboty" i z 250g maki usmazylam miche kruchych,pysznych,za to smierdzi w chalupie mimo,ze balkonowe drzwi otwarte na rozciez.
    • Gość: ciekawska Re: Kuriozum!Faworki i ich cena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.11, 13:21
      no właśnie-dlaczego faworki sa takie drogie? przecież produkty na ciasto są bardzo tanie, a na kg wchodzi tego dużo bo są lekkie!!!! ja rozumiem,że to robota ręczna (tylko przekładanie przez nacięcie bo ciasto robi i rozwałkowuje maszyna) ale bez przesady!!! ktoś może logicznie uzasadnić cenę?
      • linn_linn Re: Kuriozum!Faworki i ich cena 09.03.11, 13:30
        Np. to, ze na kilogram wchodzi duzo, to jeden z powodow: na kilogram faworkow sklada sie o wiele wieksza ilosc pracy recznej niz na kg paczkow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka