Dodaj do ulubionych

czy zawsze jecie nozem i widelcem

IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 15:54
pytam w tym sensie bo ostatnio ogladalam oblesnego kuronia jak robil pseudo
chinskie zarlo i ludzie przy stole razem z nim wsuwali to poslugujac sie
nozem i widelcem, bylo to conajmniej zalosne i prostackie, nie mowie ze
trzeba od razu wymachiwac paleczkami ale sam widelec do tego by wystarczyl.
ja czesto osobiescie jadam tylko widelcem jesli potrawa na to pozwala i we
francji gdzie mieszkam nie jest to wystepkiem przy stole nawet
czesto "popycha" sie na widelec danie kaw alkiem chleba a nie nozem, co wy na
to?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 16:04
      Dokładnie tak jak mówisz. Moja babcia objaśniała, że to co jest miękkie,
      zmielone, niewymagające krojenia (typowo: kotlet mielony, klops, itp.) je się
      jedynie widelcem.
      Jest jeszcze kwestia ryb. Są specjalne noże do ryb, ale znowu uczono mnie (nie
      wiem czy słusznie), że przy jedzeniu ryb można posługiwać się dwoma widelcami.
      No i kwestia pizzy. Nie wiem dlaczego przyjęło się w Polsce jeść
      ją "elegancko", nożem i widelcem. W Nowym Yorku ZAWSZE bierze się ją do ręki i
      je jak kanapkę. A pizzeterie te są włoskie. Czy we Włoszech też tak?
      • zuzinkas Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 16:16
        We Wloszech identycznie. Uzywam noza tylko do krojenia miesa, do reszty uzywam
        tylko i wylacznie widelca. Ewentualnie pomagam sobie kawalkiem chleba. Co do
        pizzy to zalezy od pizzy. Te duze cienkie czasami trudno jest jesc tylko
        rekami, sa po prostu za cienkie ale jak tylko jestem blizej krosty i daje rade
        to tylko rekami.
        • Gość: magnolia Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 16:28
          jesli chodzi o rybe to tez czasem, jesli nie mam pod reka specj sztuccow, to
          dwoma widelcami, a pizze jeszcze w polsce jadlam uzywajac rak, ku zgrozie obok
          siedzacych, patrzyli na mnie jak na prostaczke a mnie tak bylo wygodnie i juz,
          a teraz kiedy mieszkam we francji jest to normalne zjawisko, wiec nie musialam
          sie przestawiac aby z kolei oni nie brali mnie za prowincjuszke bo z Polski,
          pozdr
          • zuzinkas Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 16:30
            tutaj jedzenie pizzy rekami tez jest najzupelniej normalne!
    • amused.to.death Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 16:25
      jem tak jak mi jest najwygodniej.
      Zwykle nożem i widelcem, bo to właśnie jest dla mnie najwygodniejsze.
      Pizzę też, bo lubię bardzo cienką i raczej trudno ją inaczej zjeść.

      Czasami jem samym widelcem.

      Nie znoszę natomiast jeść palcami.
      A już horrorem dla mnie jest siedzenie przy stole z osobami, które jedzą kurczaka (udka) trzymając je w ręku - od razu odechciewa mi się jeść.

      A, w warunkach 'polowych' akceptuję prawie wszystko. Ale to wyjątek.
    • egipcjanka15 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 16:47
      Chiszczyzna nozem i widelcem - faktycznie musialo to glupio wygladac. Cos jak
      spagetti nozem i widelcem. Ja lubie jesc potrawy w sposob odpowiedni do regionu
      z ktorego pochodza, czyli chinskie wlasnie palkeczkami (inny smak, a nauczyc
      sie tego to nie taka filozofia), indyjskie przy pomocy kawalkow plaskiego
      chlebka. Podobnie wiele arabskich. Nie wyobrazam sobie zjedzenia fulu inaczej
      niz "recznie". Pizze lubie jesc palcami i nie obchodza mnie zgorszone
      spojrzenia hiperkulturalnych. A ryba dwoma widelcami to chyba polska
      specjalnosc. Jesli nie ma sie specjalnego noza do ryb to mozna uzyc zwyklego,
      pod warunkiem, ze uzywa sie go tak jak tego do ryb - jako przytrzymujacej
      lopatki, bo ryby nie kroi sie nozem.
      • Gość: H.T. Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 16:58
        W Indiach nie je się "chlebkiem" lecz właśnie palcami. Ryż powiedzmy miesza się
        z sosem lub innymi składnikami urabiając porcyjkę, którą się następnie "wrzuca"
        (nie wkłada!) do ust.
        • syswia Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 22:01
          Hmmm, ciekawe. Moi Hindusi nakladaja lyczeczka do rulonika z naan albo roti i
          wkladaja do ust. Dlaczego mieliby wrzucac?
          Pozdr,
          S.
    • Gość: n0str0m0 ryz i kuchnia wschodnia IP: 61.149.95.* 03.05.04, 17:54
      to wcale niekoniecznie paleczki

      suszi je sie doskonale palcyma
      (bo od tego sie nie tyje!)
      a wszelkie smazone ryze, curry czy inne wschodnizny
      najlepiej jesc lyzka i widelcem

      jest to forma przyjeta za elegancka
      (choc mi przypominala na poczatku moje przedszkole)
      i super funkcjonalna

      jedzenie ryzu palcami
      (tylko prawa reka)
      nie jest takie latwe
      pierwszy raz ubabralem sie po lokiec :)

      jedzenie ryzu paleczkami mi nie odpowiada
      bo prawdziwi chinczycy siorbia ryz jak zupe
      zadzierajac glowe do gory
      podnoszac miseczke do ust i wymiatajac go
      do zasysajacych ust
      (ponoc mozna sie przyzwyczaic, ponoc...)

      noz i widelec do ryzu?
      czemu nie, jak komu wygodnie

      ja czesciowo rozumiem twoje zdegustowanie
      raz ogladalem tego kuronia
      ma bardzo miesne usta
      i jest raczej odrazajaco oblesny
      dobre maniery mu wiele nie pomoga...

      nostromo
      • Gość: P. Re: ryz i kuchnia wschodnia IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 20:14
        No właśnie: japońskie zasady wymagają by sushi brać palcami a sashimi
        pałeczkami. Są na to Internetowe instrukcje.
      • Gość: senin Re: ryz i kuchnia wschodnia IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.05.04, 22:39
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > a wszelkie smazone ryze, curry czy inne wschodnizny
        > najlepiej jesc lyzka i widelcem
        >

        no wlasnie, wygodnie i estetycznie

        jedzenie curry z ryzem palcami nie jest latwe i jak zauwazylam nawet rodowici
        Hindusi nie jedza w ten sposob, gdy sa w towarzystwie ludzi z innych nacji.Choc
        sa wyjatki
        • Gość: P. Re: ryz i kuchnia wschodnia IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 23:00
          Ale tak właśnie je większość Hindusów w Indiach.
          • Gość: senin Re: ryz i kuchnia wschodnia IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 04.05.04, 09:36
            no przeca wiem
    • Gość: Hanna Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: 64.213.237.* 03.05.04, 18:04
      Nie przesadzajmy, dlaczego prostackie? Ladne, eleganckie jedzenie przy pomocy
      noza i widelca nie jest niczym zlym. Oczywiscie sa potrawy jak rissota, gdzie
      noza nie potrzeba. W Stanach ludzie najpierw kroja mieso, potem odkladaja noz i
      jedza widelcem. Dla mnie to jest bardzo nie elegancki.I gdzi np. polozyc ten
      brudny noz? Co sie dam jem widelcem i nozem, ryby albo jednym , albo dwoma, w
      zaleznosci od ilosci osci.A jak widzie francuzow, ktorzy "pomagaja sobie
      chlebem", tak ze caly stol jest w okruchach, to jesc mi sie odchciewa.Cala moja
      rodzina (3-ch chlopcow, po 20-tce ) tam jemy, i raczej wszyscy tu podziwiaja.
      Im sie to kojarzy z elegancja i kultura, i europejskoscia.Oczywiscie moze
      jestem zacofana, ale po 50-tce czlowiek sie nie zmienia.
      • Gość: magnolia Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 18:39
        troche chyba sie nie rozumiemy, nie chodzi przeciez o powrot do czasow kamienia
        lupanego i jedzenia wylacznie rekami, dla mnie np jest nie pojete jedzenia
        serow nozem i widelcem, brrr, a czesto to widze jak przyjezdzaja do nas
        delegacje z polski, sery sie je nozem i kawalkami chleba, a z cala reszta
        twojego wywodu zgadzam sie w calosci , sa jednak wyjatki i o to mi chodzilo w
        tym watku, pozdr
        • hania55 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 20:22
          Gość portalu: magnolia napisał(a):

          >dla mnie np jest nie pojete jedzenia
          > serow nozem i widelcem, brrr, a czesto to widze jak przyjezdzaja do nas
          > delegacje z polski,

          To straszne, że takie dzikusy wpuszczane są do takiego cywilizowanego kraju.
          Naprawdę, bardzo Ci współczuję.
        • Gość: Hanna Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: 64.213.237.* 04.05.04, 01:27
          O tak o serze jedzonym noze i widelcem do glowy mi nie przyszlo!!!Tak, trzeba
          to czuc, nie?
    • rubin Nieee!! Nie zawsze. Zupę czasem jem łyżką. 03.05.04, 18:52
      A kanapki i ciasto, przeważnie jem z ręki.
    • Gość: kluba1 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.we.client2.attbi.com 03.05.04, 18:56
      Rybe tez mozna nozem i widelcem - normalnym nozem i widelcem zaatakowac . To
      zalezy od ryby . Np. rekin ( szczzegolnie ogon) jest tak miesisty ze mozna go(
      a w zasadzie trzeba) jesc jak mieso czerwone - krojac nozem.
      Ryz w chinskim wydaniu powinno sie jesc z osobnej miseczki przykladajac ja do
      ust. Kiedys w programie telewizyjnym chinski kucharz powiedzial, ze w Chinach
      jedza ryz paleczkami, ziarnko po ziarnku jedynie w przypadku diety !!
      ha,ha,ha!! Paleczkami naprawde nie jest sie tak trudno nauczyc a sadze, ze
      sposob przygotowywania potraw w roznych krajach ma wiele wspolnego z tym, jak i
      czym sie je spozywa. Pizza nozem i widelcem ? Obowiazkowo? Dziwne to, dziwne !!
      Podsumowujac sprawe : jedzmy tak, jak jest wygodnie i estetycznie , nie
      krytykujac innych bo nam to smak potrawy zolcia zabarwi i nie wszystko " co
      nasze" to najlepsze , a co "Inne" to nie do przyjecia. Swiat jest duzy !!
      SMACZNEGO !!
    • hania55 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 20:11
      No nie - zupy nie, spaghetti nie, kanapek nie, sushi nie, szeroko pojętej
      chińszczyzny nie, lodów też nie. Ciast też.

      Więc nie zawsze.
      • Gość: Hanna Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: 64.213.237.* 04.05.04, 01:30
        Oj, nie mowimy o rzeczech oczywistych!!! Nie robcie ze mnie wariatki, nikt nie
        mowil o zupie i kanapkach
        • hania55 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 04.05.04, 08:53
          No nie wiem - pytanie było sformułowane na wysokim stopniu ogólności.
    • Gość: P. Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 20:19
      "Jeśli wejdziesz między wrony..."
      Najlepiej chyba jeść tak jak tuziemcy jedzą w danym kraju i kulturze. Nawet
      jeśli ONI szokują NAS, to wciąż nie szokujmy ICH.
      • Gość: dalloway Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.chello.pl 03.05.04, 20:50
        po pierwsze - co kraj to obyczaj

        jezli nawet we Francji, czy w mojej ukochanej Italii dopuszczalne jest
        pomaganie sobie byłką, albo "wylizywanie" pieczywem sosu z talerza - to nie
        znaczy, że tak samo jest w Polsce - więc nawet jeśli zjem w ten sposón w
        Neapolu, to nie w Warszawie

        uważam, że polskie zwyczaje są również cenne i nie ma żadnego uzasadnienia dla
        wypierania ich "obcokrajowymi" - oczywiście pod warunkiem, że są naprawdę
        polskie, a nie perelowsko - gs-owskie (do takich zaliczam jedzenie ryby dwoma
        widelcami!!!)

        "po polsku" wielu potraw się ni je nożem - np. kotletów mielonych czy pierogów.
        W czasach mojej Babci, która uczyła mnie manier chińszczyzna nie była zapewne
        popularna, ale przypuszczam, że też kazałaby to jeśc samym widelcem

        jednak generalnie,to ja jestem sztywniara. właśnie moja Babcia uczyła mnie
        stołu, jak to nazywała, a pochodziła z domu, gdzie wydawało sie przyjęfcia dla
        przedwojennej warszawskiej śmietanki, a wśród służby były 2 kelenrki. U tej
        babci aż do jej śmierci nakrycia obejmowały po kilkanaście fikuśnych sztućców,
        oczywiście każdy do czego innego (a pomyłka= wielka żenada) i może stąd mi się
        wzięły odruchy wymiotne na widok kogoś, kto łapa je kurczaka przy stole
        (pikników sie nie czepiam). Z dwojga złego, woę już jak ktoś jej chi ńszczyzne
        nożem i widelecem.
        • aremo Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 21:26
          Gość portalu: dalloway napisał(a):

          >
          > "po polsku" wielu potraw się ni je nożem - np. kotletów mielonych czy
          pierogów.


          Tak czytam ten wątek i nie jestem pewna czy rozumiem o co chodzi. Nie
          przesadzajmy z tym nożem. Oprócz pierogów czy kotletów mielonych cała masa
          polskich potraw noża nie potrzebuje. Choćby sztandarowy dodatek w postaci
          CAŁYCH ziemniaków. Niektórzy chcą być "yleganccy" i KROJĄ ziemniaki nożem.
          Tymczasem to faux pas. Zasada jest taka: wszystko co jest miękkie dzielimy
          tylko widelcem.
          • amused.to.death Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 21:35
            > Choćby sztandarowy dodatek w postaci
            > CAŁYCH ziemniaków. Niektórzy chcą być "yleganccy" i KROJĄ ziemniaki nożem.

            Czasami ja tak jem. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że to z powodu 'ylegancji', po prostu wygodniej.
            • Gość: Hanna Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: 64.213.237.* 04.05.04, 01:34
              Oczywiscie, bierzesz kawalek miesa i ziemniaka(krojone nozem) i potem razem ro
              jesz.
          • Gość: dalloway Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.chello.pl 03.05.04, 22:08
            to były tylko przykłady

            krojenie ziemniaków nożem to w moich oczach straszna wtopa
      • kwieta4 Re: jeść tak jak tuziemcy :)) 03.05.04, 22:13
        P.:))) ty potrafisz tak krotko i w samo sedno !!!!

        a od siebie dodam - nie mowie, ze latwo sie przestawic, ale tak jest
        grzeczniej 'na obczyznie'. bedziemy wiecej bywac, bo beda nas zapraszac bez
        obaw:)).
        sama nie nauczylam sie jeszcze czuc komfortowo ze styropianowym talerzem na
        kolanach, ale paleczkami smigam:)). choc dobrze pamietam zenujace z nimi
        poczatki:(( dzis wrecz nie wyobrazam sobie jesc 'chinszczyzny' inaczej, choc
        kiedys zastanawialam sie, dlaczego oni sie tak mecza, przeciez noz i widelec
        wynaleziono juz tak dawno!!
        • Gość: giezik Re: jeść tak jak tuziemcy :)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 22:26
          dyskusja jest troche o wyzszosci swiat Wielkiej Nocy nad sw. Bozego
          Narodzenia. :)
          Generalnie jedzenie ma byc przyjemnoscia. Jesli komus chinszczyzna pasuje
          widelcem - ok, jesli paleczkami tez dobrze. jesli ktos ma sie stresowac, ze nie
          wie jak dobrac sie do ryby przy pomocy dwoch widelców i spieprzyc sobie
          przyjemnosc ucztowania, to niech nawet je łyżką. Wszystko zgodnei z koncepcją
          bohaterki Szklanego Klosza, ktora jadla kawior bodaj rekami (poprawcie mnie to
          bylo dawna lektura :) ), mowiac przy tym, ze jesli bedzie to robila to
          naturalnie to wszyscy uznaja ze tak musi byc.
          • jottka gieee 03.05.04, 22:43
            zik, co ty ze 'szklanym kloszem' wyskakujesz, 'lalki' prusa sie nie czytało?
            pięknej sceny z wokulskim dającym nauczkę pretensjonalnym arystokratom za
            pomocą ryby jedzonej nożem i widelcem sie nie pamięta? :)

            no, klasyka przede wszystkim
            • Gość: giezik Re: gieee IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 22:46
              ja "lalki" nie teges. Nie mogłem tego przetrawic ... No taka jest prawda, ja z
              tych zbuntowanych bylem i szklany klosz mi bardziej pasowal
              • jottka Re: gieee 03.05.04, 22:54
                tzn. dałes sie ogłupić jakimś tępym nauczycielem albo słabosilnymi kolegami i
                pozwoliłeś sobie wydrzeć jedną z najlepszych powieści polskich :)

                a właściwie :( w pewnym wieku plath wszyscy czytają, jako i kierkegaarda, żaden
                bunt - a prus mądrym i dowcipnym człowiekiem był, a do tego spostrzegawczym,
                poczytaj sobie
                • Gość: giezik Re: gieee IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 23:20
                  eee, to nie tak. Ja czytalem praktycznie wszystko co wpadlo mi w rece. Lalka
                  była równiez na składzie w domu, w bibliotece mojej rodzicielki. Ale nie udalo
                  mi sie przejsc przez to w zaden sposób.
                  No ale moze kiedys ... (ale to na inne forum dyskusja)
              • brunosch Re: gieee 04.05.04, 10:01
                Gość portalu: giezik napisał(a):

                > ja "lalki" nie teges. Nie mogłem tego przetrawic ...

                Yyyy, giezik - spróbuj jeszcze raz. Nie dość, że Prus to jedyny pisarz robiący
                prawdziwą literaturę, to Lalka jest najlepsza spośród tego co napisał. A scena
                jak Wokulski uczy arystokrację rozumu nad półmiskiem z rybą - wspaniała.
                • giezik Re: gieee 04.05.04, 10:13
                  no to mam koloejny argument (pierwszy pojawil sie po ksiazce "Z budy", bodaj Chęcińskiego)
          • Gość: H.T. Re: jeść tak jak tuziemcy :)) IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 19:21
            Nie przyjemnością lecz obrzędem.
    • Gość: Pichciarz Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 03.05.04, 23:11
      Czy możecie sobie wyobrazić Leppera na oficjalnym bankiecie w Buckingham
      Palace?...
      • jottka Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 23:17
        bez większych trudności - spotkania dyplomatyczne podlegają sztywnej etykiecie,
        której reguły można bez większego wysiłku opanować, a to, co u leppera
        wstrząsa, to nie jest akurat brak sprytu i podstawowych zasad kojarzenia

      • emka_1 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 03.05.04, 23:24
        poza tym tambylcy nie maja zwyczaju okazywać zdziwienia, jak równiez dawać do
        zrozumienia gościowi, że źle się zachował.
        • jottka osobliwych 03.05.04, 23:26
          obyczajów tambylców nie omawiamy :)

          ide poobgryzać kilka żeberek schowanych w kącie jaskini
    • Gość: zawidelcowana Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: 213.17.230.* 05.05.04, 09:56
      Nadrabiam zaległości i piszę dopiero dziś. Otóż wiem skąd w PRL-u wzięły się
      dwa idiotyczne widelce do ryby. W ramach antyburżuazyjnych wstrząsów zanegowano
      noże do ryb i uznawany wtedy za autorytet "Przekrój", piórem specjalisty od
      dobrych manier pana Kamyczka wylansował "zamiast" dwa widelce. Był to chyba akt
      rozpaczy, ale tzw. inteligencja przyjęła to rozwiązanie i tak się
      zaczęło. "Przekrój" starał się być wówczas możliwie normalny i stanowił okno na
      normalny świat, ale te widelce mu się chyba nie udały.
      Pamiętam jak noże do ryb wróciły chyba w latach 70-tych w restauracjach Orbisu.
      Ale gośćmi tych drogich wówczas lokali była niestety garstka ludzi i nie dobiło
      to tych nieszczęsnych niefortunnie rozpowszechnionych dwóch widelców.
      • Gość: P. Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 19:19
        Widelce stosowano z rybami na długo przed "Przekrojem", w latach dwudziestych,
        a może i wcześniej.
    • marghot Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem 05.05.04, 10:00
      przyznam, że dość sporadycznie używamy noża i widelca, ponieważ najcześciej
      jemy dania na bazie makaronów (włoskie) lub ryzu i kasz, gdzi emięso jest w
      paseczkach w sosie. wtedy posługujemy sie jedynie widelcem.
      nóż+widelec do mięs z grila i smazonych, duszonych podawanych w dużych
      kawałkach.
      a na temat kuronia wolę się nie wypowiadac - jakos facet mi nie pasuje...
    • brunosch widelcem i nożem 05.05.04, 10:35
      Zasady są proste:
      - widelcem i nożem je się wyłącznie mięso podawane w dużych kawałkach
      - bez noża wszystko to, co jest miękkie i drobne: mięso mielone, warzywa,
      kasze, kluski, pierogi - to, co można uszczknąć samym widelcem
      - ryby - wolę, żeby je ktoś (umiejętnie!!!) atakował nożem i widelcem, niż
      rżnął krawędzią prawego widelca jak tępym nożem.
      • cockerofil Re: widelcem i nożem 05.05.04, 16:51
        i oczywiscie drob w lapki, o ogryzamy, zadna to ohyda i lamanie konwenansow, tak sie to spozywalo i spozywa nadal...
      • Gość: P. Re: widelcem i nożem IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 17:00
        Brunosch: ryb widelcem sie nie "rżnie"; przytrzymuje się dla ułatwienia pracy
        prawego widelca i ewentualnie pomaga się "kolcami" w oddzielaniu kawałków...
    • Gość: n0str0m0 "moja zona" IP: 61.149.95.* 05.05.04, 17:01
      "moja zona
      prosze pana
      jest na ogol
      wychowana

      choc pochodzi
      z miasta kielce
      wie
      co nozem
      co widelcem"

      wiersz pochodzi prawdopodobnie z lat '60
      a dyskusja nadal trwa?

      panie i panowie
      je sie tym co ma sens i kropka
      jedna jedyna maniera stolowa
      do jakiej NIE namawiam
      to glosne siorbanie

      lecz i wtedy nie ma co robic wielkich oczu gminno powiatowych
      gdy sie siedzi przy stole nad miska klusek z japonczykiem

      nostromo
    • tralalumpek nie, tylko wtedy kiedy sie powinno/nt 05.05.04, 17:16

    • Gość: kluba1 Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasady IP: *.we.client2.attbi.com 05.05.04, 17:28
      byla juz wielka dyskusja na temat co nalezy a czego absolutnie nie mozna robic
      na Wigilie ( piora lecialy od karpia po sandacza, od czerwonego barszczu po
      bialy),pozniej byly obrusy w teczy od bialego przez wszystkie
      kolory,wyroby,prasowane, haftowane lub nie a teraz sa noze i widelce. Czy mozna
      i nalezy z tego wszystkiego robic jakies obowiazujace sztywne zasady, nakazy,
      przepisy ? I czy w ogole warto? Czy dziabniecie ziemniaka nozem jest oblesne ?
      Czy wpajanie w siebie takich "sztywnych" zasad nie odbiera nam wlasnie apetytu,
      nie pozwala na koncentrowanie sie nad smakiem zajadanej potrawy lecz
      zachowaniem sasiadow przy nastepnym stoliku? Czy to przypadkiem jest nie
      bardziej " o nas" niz "o nich " w takiej sytuacji ?? Wszystkim SMACZNEGO
      zycze , i widelcem lub bez :-))
      • tralalumpek Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad 05.05.04, 18:10
        widzisz z tymi zachowaniami to jest tak....
        U mnie w domu wstajac od stolu mowi sie dziekuje i wszystko jedno czy jestesmy
        sami z mezem czy mamy 100 gosci obok siebie dla innych jest to temat od swieta.
        To co jest dla niektorych standardem dla innych moze byc wyuczona poza
        przyjmowana w wyjatkowych sytuacjach.
        Jezeli sie wie co do czego pasuje i praktykuje sie to na codzien to zapewniam
        cie nie ma problemu koncentacji sie na potrawie lub zachowaniu, tak jak jadac
        samochodem wykonujesz czynnosci automatycznie.
        • Gość: kluba1 Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad IP: *.we.client2.attbi.com 05.05.04, 18:25
          "jadac samochodem wykonujesz czynnosci automatycznie "i wlasnie wtedy nastepuje
          problem jesli wybieramy sie na wycieczke samochodem z Polski do Anglii. "Co do
          czego pasuje" jest oceniane roznie , w roznych miejscach . Porownanie jest w
          pewnym sensie dobre : przestrzegajmy przepisy o bezpieczenstwie ruchu ale kazdy
          moze sobie swoj rodzaj muzyki podczas jazdy puszczac.
          • tralalumpek Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad 05.05.04, 18:31
            sorry ale odbieram te twoje wpisy jako malo konkretne
            co do Anglii to co wlasciwie chcialas przez to powiedziec? Ja akurat spedzilam
            3 tyg z kierownica po lewej stronie na angielskich drogach zostawiajac pod
            kolami 6,5 tys km. I co?
            • Gość: kluba1 Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad IP: *.we.client2.attbi.com 05.05.04, 18:52
              no wlasnie, po lewej !! :-))
              • tralalumpek Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad 05.05.04, 19:02
                wiesz, moze jestem w tej za malo skoncentrowana na twoich wpisach bo zajmuje
                sie czyms innym a moze po prostu nie chce zgadywac co poeta mial na mysli,
                moglabys zatem sie okreslic o co ci tak naprawde idzie?
                • Gość: kluba1 Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad IP: *.we.client2.attbi.com 05.05.04, 19:15
                  JESZCZE RAZ????? Przeczytaj prosze moje wpisy powyzej - dosyc proste i
                  konkretne sa to wypowiedzi. Pozdrawiam ! :-))
                  • tralalumpek Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad 05.05.04, 19:21
                    pdsumowujac to co powiedzialas :
                    twoja wypowiedz ma sie tak do problemu jak kwiatek do kozucha
                    przeczuytaj sobie wpis hani55 to moze zalapiesz ty o co idzie
                    • Gość: kluba1 Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad IP: *.we.client2.attbi.com 05.05.04, 19:47
                      Kwiatek do kozucha ? Tez pasuje, czemu nie - w zaleznosci od kwiatka i
                      okolicznosci . Hania 55 dobrze pisze , o grzecznosci, o poszanowaniu innych
                      przy stole . Ja natomiast o czym innym : o poszanowaniu tradycji i zwyczajow
                      innych . I wlasnie dlatego w Anglii przestawiasz sie na jazde po drugiej
                      stronie drogi a idac do tradycyjnej japonskiej restauracji nie wydajesz
                      okrzykow zgorszenia jesli posadza cie przy bardzo niskim stoliku, na podlodze(
                      tzn. na poziomie podlogi ale na ogol nie na samej podlodze lecz na macie). I to
                      wszystko !! Pozdrawiam serdecznie !!
        • hania55 Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad 05.05.04, 18:26
          Tralalumpku, święte słowa! Mówienie "dziękuję" po posiłku, podawanie sobie
          nawzajem półmisków zamiast sięgania przez pół stołu, dbanie o to, żeby stół
          ładnie wyglądał nawet podczas śniadania w dzień powszedni, czekanie z
          rozpoczęciem / zakończeniem posiłku na wszystkich współbiesiadników (choćby na
          1 ) - to wszystko są rzeczy naturalne ale może dla kogoś są tylko, jak
          napisałaś, wyuczoną pozą. A jeżeli się nie wie, co i jak - cóż szkodzi zapytać,
          zamiast udawać, że takie konwenanse to dulszczyzna i drobnomieszczaństwo :-)
          • tralalumpek Re:czy zawsze jecie nozem i widelcem/zasady,zasad 05.05.04, 18:32
            hania55 napisała:

            > Tralalumpku, święte słowa! Mówienie "dziękuję" po posiłku, podawanie sobie
            > nawzajem półmisków zamiast sięgania przez pół stołu, dbanie o to, żeby stół
            > ładnie wyglądał nawet podczas śniadania w dzień powszedni, czekanie z
            > rozpoczęciem / zakończeniem posiłku na wszystkich współbiesiadników (choćby
            na
            > 1 ) - to wszystko są rzeczy naturalne ale może dla kogoś są tylko, jak
            > napisałaś, wyuczoną pozą. A jeżeli się nie wie, co i jak - cóż szkodzi
            zapytać,
            >
            > zamiast udawać, że takie konwenanse to dulszczyzna i drobnomieszczaństwo :-)



            )))))))))))))))
    • Gość: P. Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem IP: *.proxy.aol.com 05.05.04, 19:35
      A mnie to wszystko bardzo przypomina dyskusję o pisowni na forach. Wygoda vs.
      (towarzyska) poprawność.
      Albo tumiwisizm vs. savoir-vivre.
      • Gość: kluba1 Re: czy zawsze jecie nozem i widelcem/do P. IP: *.we.client2.attbi.com 05.05.04, 19:59
        Ha,ha,ha!!! " Tumiwisizm" na stale wprowadzam do swojego slownika !! :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka