IP: 212.244.80.* 26.04.11, 15:48

jaka jest tajemnica dobrego pasztetu. Zrobiłam juz klika razy pasztet za każdym razem wychodzi inny niestety za kazdym razem gorszy.Ten ostatni sie rozsypywał mimo ze robie sciśle wg przepisy. No moze mięsa nie waże co do co grama. I robie z mięs mieszanych pręga wołowa, lopatka, podgarle i wątróbka. Na czym ten kruczek polega. Dzieci tak uwielbiają pasztet domowy
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: pasztet; 26.04.11, 16:14
      Jeśli się rozsypuje, to jest za suchy i prawdopodobnie za chudy, być może za długo pieczony.
    • Gość: pasqda Re: pasztet; IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.11, 16:20
      Powodów może być kilka:
      - za chudy;
      - za suchy;
      - za grubo zmielony;
      - kiepski przepis.

      Z pasztetem jak z ciastem - trzeba "wyczuć" konsystencję.
      • very.martini Re: pasztet; 26.04.11, 17:51
        > - kiepski przepis.

        Ja robię bez przepisu i nie mam problemu z tym, żeby się nie kruszył. Mięs pół na pół tłustych i chudych, nigdy nie wrzucam bułki, za to mąkę kukurydzianą albo inną skrobię, zamiast jajek - olej lub ugotowane i przepuszczone przez maszynkę ziemniaki (alergia). Przemielone wszystko ze 3-4 razy i dokładnie, naprawdę dokładnie wyrobione.

        16%VOL
        22%VAT
        • Gość: pasqda Re: pasztet; IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.11, 22:48
          > Ja robię bez przepisu i nie mam problemu z tym, żeby się nie kruszył. Mięs pół
          > na pół tłustych i chudych, nigdy nie wrzucam bułki, za to mąkę kukurydzianą alb
          > o inną skrobię, zamiast jajek - olej lub ugotowane i przepuszczone przez maszyn
          > kę ziemniaki (alergia). Przemielone wszystko ze 3-4 razy i dokładnie, naprawdę
          > dokładnie wyrobione.

          Drugie zdanie przeczy pierwszemu, bo właśnie przepis w nim podajesz. ;)))
    • maly-kuchcik Re: pasztet; 26.04.11, 16:26
      Jajka są bardzo ważne oraz odrobina wywaru lub rosołu z mięsa, które sie piekło na pasztet, nadaje lekką wilgoć i aromat. Odrobina tłuszczyku nikomu nie zaszkodziła ; ) ważne jest też dobre przyprawienie. Pasztet uwielbia gałkę muszkatułową. Zawsze na koniec, kiedy mielę mięso, dodaję kawałek chleba. A co do smaku, to najlepiej daj jeszcze kurczaka i boczek, zeby tłustsze mięso zrównoważyc chudszym.
      • bagatella Re: pasztet; 26.04.11, 16:47
        Zgadzam sie z tymi jajkami, ja daje tak minimum 5 jajek,
        a im wiecej tym pasztet pulchniejszy:) Znajoma daje nawet 8 jajek i uwaza, ze dopiero wtedy pasztet moze byc pasztetem, hihi
        Bulke daje do namoczenia do pozostalego z duszenia sosiku i razem z tym sosem daje do mielenia, co jak pisze slusznie "maly kuchcik" nadaje wilgotnosc, a jesli jest tego zbyt malo to dolewam wody.
        Pasztet pieke dotad az zacznie 'odchodzic' od scianek foremki., wtedy wiem ze juz jest
        upieczony.
      • quba Re: pasztet; 27.04.11, 11:09
        Jeśli mięso na pasztet pieczesz, to nie masz ani rosołu, ani wywaru!!!
        Mały Kuchciku, widać jestes jescze naprawdę małym kuchcikiem!
    • mhr2 Re: pasztet; 26.04.11, 16:29
      Gość portalu: mucha napisał(a):

      I ro
      > bie z mięs mieszanych pręga wołowa,

      do pasztetu jej nie daje,szkoda jej
      i szkodzi jemu przynajmniej u mnie,
    • buttergirl Re: pasztet; 26.04.11, 18:21
      Potwierdzam, w tym co podałaś jest za mało tłuszczu.
      Pasztet musi mieć mięso, tłuszcz, wypełniacz (np. bułka) i jajka.
      Też dolewam mięsnego wywaru.

      Przy pasztecie nie potrzeba przepisu, wystarczy wypracować sobie proporcje.
      • Gość: pasqda Re: pasztet; IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.11, 22:52
        Pasztet musi mieć mięso, tłuszcz, wypełniacz (np. bułka) i jajka.

        Wypełniacza nie musi mieć, bez bułki też się obejdzie i wcale nie jest ścisły ani twardy. Jajka i wywar w zupełności nadadzą mu pulchność i miękkość. No i tłuszcz. Na chudziźnie dobry pasztet nie wyjdzie, choćby nie wiem jak się starać.
        • Gość: mucha Re: pasztet; IP: 212.244.80.* 27.04.11, 08:18
          o rany ile wypowiedzi. Co do tych mięs to prega była chuda ale za to kleista a dalam łopatki sporo i podgarla też sporo. I jajek 10 / miesa było 4 kg/ moze mało w stosunku do ilości miesiwa. No wymieszany był super i jak wykładałam do blaszek wygladał dobrze. A upiekł sie porozwarstwiany i dziwny taki. I wydaje mi się ze za jasny a watroby też dała 70 chyba dkg. No dziwny wyszedł bardzo i nawet w smaku przecietny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka